REPORTAŻ: Ile wydałem na pierścionek zaręczynowy?

11 Lutego 2016

Oświadczyny wcale nie muszą być drogie. Niektórzy panowie oszczędzają nawet przy takiej okazji.

pierścionek zaręczynowy

Jest taki szczególny dzień w roku, kiedy statystycznie najchętniej się zaręczamy. To oczywiście Walentynki, czyli święto miłości. 14 lutego tysiące polskich mężczyzn padnie na kolana przed swoimi wybrankami i wręczając pierścionek zaręczynowy zadadzą najważniejsze pytanie w życiu „czy wyjdziesz za mnie?”. Miejmy nadzieję, że żaden z nich się nie rozczaruje. Podobnie jak żadna świeżo zaręczona Polka na widok okolicznościowej biżuterii.

Dziś sprawdzamy, na jakie klejnoty najczęściej możemy liczyć. W rozmowie z nami 5 młodych facetów wyznaje uczciwie, gdzie kupili pierścionek, czym się kierowali i ile za niego zapłacili. A także, czy spodobał się ukochanej kobiecie.

Wbrew pozorom, to wcale nie takie oczywiste. Po opadnięciu pierwszych emocji niektóre z nas zaczynają kręcić nosem i zadawać niewygodne pytania. Brylant okazuje się za mały, wolałybyśmy złoto od srebra, kształt nie taki... Oto cała prawda o oświadczynach.

 

Strony

Komentarze (56)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

aaaa
(Ocena: 1)
2016-08-19 22:18:41

A pozniej wielkie oczy.I zdziwko ,no skąd O N I o wszystkim wiedzą.Właśnie z tąd?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Asia
(Ocena: 5)
2016-03-07 07:58:57

re: REPORTAŻ: Ile wydałem na pierścionek zaręczynowy?

Jak laska w ogole sugeruje albo poxniej pyta o CENE to, na biga, uciekajcie panowie! No litosci... Nie znam ANI JEDNEJ porzadnej dziewczyny, ktora w ogole interesowal temat ceny. ANI JEDNEJ, a znam sporo zareczonych i zameznych. Panowie! UCIEKAJCIE OD TAKICH, porazka na calej linii, bedziecie zalowac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Patatonia
(Ocena: 4)
2016-02-16 14:57:56

re: REPORTAŻ: Ile wydałem na pierścionek zaręczynowy?

Mój pierścionek kosztował w granicach 2,5-3 tyś złotych. Mąż długo na niego zbierał. Zaręczyliśmy się w łódce na środku jeziora, potem na brzegu dostałam wielki bukiet 50 białych róż. Piękne chwile, cudowne lato 2014

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Waaaaw
(Ocena: 5)
2016-02-13 17:08:45

re: REPORTAŻ: Ile wydałem na pierścionek zaręczynowy?

Wiecie co normalnie czytam tu duzo artykulow ale nigdy zadnego nie skomentowałam. Ale ten po prostu musze. Ogarnia mnie jakas wscieklosc jak czytam ze pierscionek za 300 zl to zal i podobne opinie. Wiecie co pustaki. Facet sie wam oswiadcza bo kocha to nie jest proste dla wiekszosci mezczyzn. Argument ze ma zapewnic byt kobiecie to ma kupoc pierscionek powyzej tysiaca ? Bzdura kompletna. Po cholere ma wydawac tysiace na pierscionek lepiej odklasac te pieniądze i kupic np mieszkanie itp a nie brylant ktory może sie zgubic itp. Moj obecny maz kupil mi pierscionek za 180 zl o czym dowiedzialam sie przez przypadek bo znalazlam metke z jakiegos nieznanego jubilera. I wiecie co wzruszylam sie ze AZ tyle wydal. Pochodzi z bardzo biednej rodziny gdzie jest duzo dzieci i gdzie kupienie pary butow bylo zrzutka calej rodziny. Kiedy mi sie oswiadczyl zarabial ledwie 1600 zl z czego wiekszosc oddawal mamie na rachunki i opal do pieca. Dla siebie mial tyle co nic a i tak przy byle okazji dawal mi prezenty. Drobne bo drobne ale od serca. Moze mogl zbierac rok albo wiecej i kupic mi za 1800 zamiast za 180 ale po co ? Trafil idealnie w moj gust. A wiecie skad wzial pieniadze za zlote obraczki slubne ? Pozbieral niepotrzebne zloto po rodzinie mojej i swojej i przetopil za 400 zl na dwie obraczki na slub i co ? I to swiadczy ze jest zerem a nie facetem? Dla mnie jest najdrozszym czlowiekiem na swiecie. Kocha mnie i nasze dzieci nad wszystko inne. A co do zapewnienia bytu. Zaczynal od takiej biedy a teraz mieszkamy w domu mamy wlasny ogródek i samochod. Moze nie zyjemy jak bogacze ale na wszystko mamy pieniadze. A co do bizuterii dalej nie pozwalam mu nawet myslec o zakupie czegos drogiego. Pp prostu noe chce. Wole z dziecmi na wakacje pojechac na przyklad. I tyle z mojej strony. I jak to jedna wypowiedz byla trafna. Jesli kobieta tak bardzo patrzy na cenę pierscionka to chyba nie zbyt jest ona wartosciowa. O i niech poleje sie teraz fala hejtu na mnie. Pozdrawiam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-18 15:41:24

piękne!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-02-12 23:48:37

re: REPORTAŻ: Ile wydałem na pierścionek zaręczynowy?

Brylant to oszlifowany diament. Do pierścionków daje się tylko brylanty, wszystkie są oszlifowane (najczęściej szlify fasetkowe). A co do cen pierścionka, myślę, że to też zależy od możliwości. Mnie się chłopak oświadczył, kiedy był na 2. roku studiów i dorabiał okazjonalnie. Pierścionek za około pół tysiąca, ale z gustem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pov
(Ocena: 5)
2016-02-12 16:02:54

re: REPORTAŻ: Ile wydałem na pierścionek zaręczynowy?

Ja nie jestem jakąś materialistką, ale pierścionek za 300-800 zł to trochę mało:/ ech ale cóż. Walentynki to romantyczny czas, większość moich kolezanek dawno zaręczona, nie mówiąc juz o ślubach... a ja jak ten debil forever alone ;/ ;/ pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
siedem
(Ocena: 5)
2016-02-12 22:55:46

W pierwszym zdaniu zaprzeczasz sama sobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-12 09:26:43

re: REPORTAŻ: Ile wydałem na pierścionek zaręczynowy?

Mój pierścionek kosztował dokładnie 199 zł. I wiecie co? mam to całkowicie, totalnie gdzieś! Sama go wybrałam (przeglądałam pierscionki z kuzynką i w tym sie zakochałam, a ona podpowiedziala go mojego wtedy jeszcze chłopakowi), nie chciałam żadnego super kamienia, giga próby złota itp. Wiem, że moje torebka jest kosztowała więcej niz moj peirscionek zarecyznowy, ale wiem ze dany byl z serca, milosci przez nawspanialszego czlowieka na ziemi. I moglby kosztowac nawet 1 zł. Liczy sie tylko to kto go wręcza a nie jego cena. Wydaje mi sie ze dziewczyny ktore sądza inaczej nie rozumeija czym jest prawdziwe uczucie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-12 10:27:56

dokładnie. zgadzam sie w 100 %

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Baaa
(Ocena: 3)
2016-02-12 07:19:59

re: REPORTAŻ: Ile wydałem na pierścionek zaręczynowy?

Nie wiem ile kosztował mój pierścionek zaręczynowy ale mam nadzieję że niewiele bo świadczy to o racjonalnym myśleniu mego obecnego męża. Jest prześliczny i od najdroższe mi osoby. Moje koleżanki, które dostały drogie pierścionki wysadzane szlachetnymi kamieniami są juz po rozwodach a ja ponad 15 lat w małżeństwie wiec jakie znaczenie ma cena? ??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-12 21:07:38

wnioskuje ze żadnego, ale skoro idziemy tym tokiem rozumowania, to gdybys dostała droższy wciąż bylałbys szczesliwa mężatka ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zaręczona
(Ocena: 4)
2016-02-12 01:21:10

re: REPORTAŻ: Ile wydałem na pierścionek zaręczynowy?

Według mnie kupowanie pierścionka z 400 zł jest jednak żenujące. Nie chodzi o to, żeby wydawać od razu 10 000zł jednak jak dla mnie pierścionek oprócz dowodu miłości powinien świadczyć o tym, że mężczyzna jest w stanie zapewnić byt kobiecie. I nie, nie chodzi o to, że ma ją utrzymywać całe życie, bo kobieta po ślubie zostanie zamknięta w kuchni. Raczej o to, że stać mnie na to, by rodzinę założyć. Swoją drogą ten pierścionek też powinien być pewnym zabezpieczeniem finansowym, bo jak po ślubie zabraknie pieniędzy na łóżeczko dla dziecka można w drodze desperacji ten pierścionek spieniężyć(w końcu nie wszystkie kobiety noszą pierścionek zaręczynowy całe życie).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lea
(Ocena: 5)
2016-02-12 11:14:38

Matko kochana- jesteś starą panna...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-12 13:21:45

to Twoim zdaniem ile kosztuje łóżeczko dla dziecka? :) w drodze desperacji równie dobrze można spieniężyć nieużywane damskie akcesoria lub niepotrzebne prezenty ślubne :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-11 23:04:44

re: REPORTAŻ: Ile wydałem na pierścionek zaręczynowy?

Też kiedyś myślałam że nie liczy się cena pierścionka dopóki moja bliska przyjaciółka nie zaręczyła się. Pierścionek została zakupiony w najsłynniejszej polskiej sieci jubilerskiej więc nie trudno znaleźć jego cenę, kosztował on ok. 400 zł. No i co z tego powiecie ? I nic, tylko jej narzeczony jest ogromnym fanem motoryzacji i często chwali się coraz to nowszymi ulepszeniami swojego samochodu. A to jakaś część za 1000 zł, a to jakiś dodatek za 500, a to nowe fotele, a to bajerancka kierownica, kołpaki za 800 stów... Pomyślałam wtedy że na jej miejscu, wiedząc że ukochany wydaje kilka razy więcej na byle gadżety do auta niż na pierścionek zaręczynowy, nie byłabym zbyt zadowolona ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz