Rasowy break up: 4 techniki zrywania

24 Listopada 2011

Jak rozstać się z facetem?

zerwanie

Spotykaliście się jakiś czas, dobrze czuliście się w swoim towarzystwie, a wasi znajomi odbierali was jako parę idealną. I pewnie tak mogłoby być nadal, gdyby nie… ty i twoje uczucia. W głębi serca zdajesz sobie bowiem sprawę, że to nie jest facet dla ciebie. Irytują cię niektóre jego zachowania, coraz częściej marzysz o wieczorach bez niego i oczami wyobraźni widzisz siebie u boku zupełnie innego partnera. Jest tylko jeden problem – nie umiesz skończyć tej znajomości.

Niestety, prawda jest taka, że bardzo mało ludzi potrafi rozstać się we właściwy sposób. Zazwyczaj robimy to nieudolnie – raniąc byłego faceta kiedy na to nie zasłużył, okłamując go co do przyczyny zerwania lub obiecując mu przyjaźń, na którą wcale nie mamy ochoty.

Jak zatem powiedzieć partnerowi, że to już koniec?

Strony

Komentarze (37)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-20 19:02:10

Mam chopaka , ale czasami wydaje mi sie to trudne... Ostatnio byla chora sytuacja , mój chopak dowiedzial sie ze chce z nim zerwac.. Ale nie zerwalam z nim bo gdy spojrzalam mu w oczy , wrocilo do mnie ze dalej go kocham ... nie wiem co mam zrobic... beznadziejna sytuacja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-12-30 15:26:30

zgłoś do usunięcia Huba Buba śmierć za jutra - Jeżeli to przeczytałeś twoja matka jutro zginie chyba że wkleisz to do 5 innych-ja wpisuję bo się bojęTutaj wpisz treść komentarza...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-25 19:12:41

Ja jestem z chłopakiem 2 lata i kocham go bardzo, a on mnie. Ale to też chora sytuacja sie robi, bo z jednej strony kocham, a z drugiej czuje, że juz nie bardzo chce z nim byc... tak naprawde chce i nie chce. Tak jakby cos we mnie peklo... A jest taki kochany, nie chce go ranić. Ale czuje, ze mnie to meczy i tak tkwie w tym...beznadziejne to wszystko. Juz nie czuje tego co wczesniej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-26 12:11:54

ja jestem z chlopakiem 8 miesiecy ale jestem w takiej sytuacji jak Ty, chcialam z nim zerwac juz kilkakrotnie ale nie potrafie, bo on mnie tak bardzo kocha. strasznie mi go zal i dlatego nadal z nim jetsem ale wiem ze powinnam z tym skonczyc jak najszybciej bo on sie rozkochuje ciagle coraz bardziej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-30 13:46:15

w takim razie nigdy z nimi nie zerwiecie bo będziecie z nimi z litości! też potrzebujecie się zakochać i kogoś kochać całym uczuciem! nie oszukujcie się, żyjcie prawdziwie a nie same sobie kładziecie kłody pod nogi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-24 21:28:50

Anonim2011-11-24 13:27:27 a ja jestem z moim 5 lat i niestety chyba się znudziłam nim, nie wiem nie umiem tego nazwać, nie wiem czy go jeszcze kocham, chcialabym spróbować innego życia, bez niego, ale nie mam na to odwagi, bo wydaje mi się, że bez niego nie istnieje nic, to chyba już takie przyzwyczajenie :( ale nie umiem podjąć żadnej decyzji, niszczy mnie to od środka, chodzę smutna, nie mam na nic ochoty, nie chce jemu robić przykrości.. Mam identyczna sytuację, i również 5 lat... nie wiem totalnie co robić, szukam sobie zajęć żeby o tym nie myśleć i odkładam to na później ....;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-24 21:58:50

Mam to samo, tylko jestem 3 lata. Co robić? Ciągle jestem przytłoczona i smutna, chyba mam jakąś depresję przez to. Jak znajdziesz odpowiedź to koniecznie daj znać! :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-24 22:09:44

Jestem ze swoim już 8 lat. Nie rozumiem takiego trzymania w sobie emocji, ja jak miałam jakiekolwiek wątpliwości, osłabienia uczuć ZAWSZE mówiłam o tym swojemu chłopakowi, nie pytałam się o rady żadnych koleżanek, tylko rozmawiałam o tym z chłopakiem. Razem myśleliśmy co z tym zrobić, czasami wystarczyło coś urozmaicić czasami odpocząć od siebie. Ale podstawa to porozmawiać, może jest to ciężkie ale od razu robi się lżej. Chłopak też na pewno po jakimś czasie zauważy że coś jest nie tak, nie unikajcie tego tematu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-25 00:41:11

ja z moim bylam dwa lata, jak mu mowilam ze sie psuje i w ogole, to wg niego nic sie nie dzialo, zle mi bylo, nie bylam szczesliwa, ale on tego nie widzial, a jak mu mowilam nic z tym nie robilismy.. no i sie rozpadlo tydzien temu.. ale chyba jest mi lepiej samej. odetchnelam.. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-25 08:52:55

czuje ze nigdy nie znajde odpowiedzi :( strasznie mnie to przytłacza, chciałabym sprobowac innego zycia, pobyc sama, ale on tak na mnie wpłynął, bardzo sie zmienilam przez niego, moja rodzina mnie przed tym ostrzegala, teraz wiem ze mieli duzo racji, ale boje sie pezyznac do bledu i boje sie ze nie poradze sobie bez niego w zyciu, jakkolwiek beznadziejnie to brzmi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-27 00:33:43

Ja czułam to samo po pond trzech latach związku, rozstałam się z nim i nie żałowałam ani chwili. Teraz jestem w nowym związku i jestem mega szczęśliwa. Odwagi dziewczyny!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-24 19:30:24

haha ostatni najlepszy haa:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-24 18:41:05

Kocham mojego chłopaka bardzo ale nie mogę z nim wytrzymać. Jesteśmy zupełnie inni ale kochamy się na zabój. Próbowaliśmy już dwa razy ułożyć sobie życie z kimś innym ale zawsze do siebie wracamy, to jest silniejsze od nas. A potem znowu to samo... Ciągłe kłótnie, nieprzyjemne wypominanie wszystkiego od początku. Sytuacja beznadziejna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-25 01:01:48

"weee found loveee in a hopeless placeeee";)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-24 18:00:26

świetny jest ten czwarty sposob zrywania gratuluje pomyslowosci:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-24 17:22:03

a co kiedy jestem z nim 2 lata, kochamy się bardzo, jesteśmy młodzi, mieszkamy osobno, ja się uczę on pracuje ale wiem że przy nim nie będę szczęśliwa i zmarnuję swoje życie, mimo to nie potrafię odejść bo nie chcę go zostawić samego kiedy wiem jak bardzo mnie kocha i jestem jedyną bliską mu osobą ? oto jest pytanie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-24 17:50:36

Jeśli z nim zostaniesz nie kochając go , bardziej go skrzywdzisz niż odchodząc. Nikt nie chce żeby osoba ktorą kochamy była znami nie z miłości tylko z litości. On przeboleje i w końcu znajdzie sobie kto go pokocha. I Ty też pójdziesz na przód. Po co się męczyć?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-24 15:30:44

a ja miesiąc temu zerwałam zaręczyny. razem byliśmy 5 lat, w czerwcu miał być slub... okazało sie ze przez kilka lat mnie oszukiwał, zyłam w przekonaniu ze jestesmy dla siebie stworzeni, ze jestesmy ze soba szczerzy.... teraz tak cieżko jest...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-24 22:12:27

przykre;(współczuje;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-24 14:57:24

Tez jestem w 'zwiazku na odleglosc' i nie radze sobiebo przeciez zwiazek powinien opierac sie na bliskosci, a jej nie ma. kamerka i glos nie zastapia dotyku i rozmowy w cztery oczy. widocznie zbyt mało kocham.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-24 16:30:03

Miałam dokładnie to samo! Nie przejmuj się, zasługujesz na kogoś kto będzie zawsze blisko Ciebie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz