Rachunek sumienia, który każda samotna dziewczyna powinna zrobić na koniec roku

31 Grudnia 2014

7 sposobów, by kolejny był dla Ciebie uczuciowo łaskawszy.

smutek

Kolejny rok mija bezpowrotnie. Do rozpoczęcia kolejnego pozostały już tylko godziny. To najlepszy moment, by zrobić sobie okolicznościowy rachunek sumienia. Jeśli 12 miesięcy temu obiecywałaś sobie, że wreszcie znajdziesz miłość swojego życia i niewiele z tego wyszło, dzisiaj zapewne nie tryskasz dobrym humorem. Nie oznacza to jednak, że minione 52 tygodnie należy spisać na straty. Wyciągnij z nich wnioski i uwierz, że następnego Sylwestra spędzisz już u boku ukochanego.

Ani czarne myśli, ani tym bardziej naiwne przekonanie, że musi być lepiej, nie są w tym przypadku wskazane. Gdzieś pomiędzy skrywa się zdrowy rozsądek, a ten podpowiada, że zanim cokolwiek zrobisz, powinnaś przemyśleć swoje dotychczasowe postępowanie. I ustalić plan dalszego działania, które zgodnie z oczekiwaniami zmieni Twoje życie.

Oto 7 prostych kroków, które wymagają odrobiny odwagi i konsekwencji, ale naprawdę działają. Warto uwierzyć, że samotność to jedynie stan przejściowy, który może się zakończyć choćby jutro!

Strony

Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-25 19:21:39

re: Rachunek sumienia, który każda samotna dziewczyna powinna zrobić na koniec roku

Kiedy byłam w stresie wszystko mi się sypało. Nie miałam apetytu, nie potrafiłam się wyspać. Koleżanka poleciła mi oczyszczanie energetyczne na stronie moc-energii.pl . I rzeczywiście po odprawieniu rytuału problemy ze stresem ustały. Jestem pogodna i bardziej optymistyczna i co najważniejsze nabrałam więcej dystansu do wielu spraw, przez co już się nie denerwuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mm
(Ocena: 5)
2014-12-31 16:51:57

re: Rachunek sumienia, który każda samotna dziewczyna powinna zrobić na koniec roku

ja sie tam nie przejmuje, mam w dupie. Nie idę nigdzie na sylwestra i właśnie wchłonełam milke orego i czuje się świetnie;)) Pozdro

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 20:38:40

I genialnie :)),a ja mam czerwoną twarz po wczorajszym zabiegu mezoterapi mikroigłowej i jak co roku sama przed tv w sylwka heh ale co tam taka samotnica..buźka :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 10:22:54

re: Rachunek sumienia, który każda samotna dziewczyna powinna zrobić na koniec roku

Ja z kolei uznalam, ze w tym roku pie*dole te wszystkie romanse, ostatni sam za mna biegal az sie znudzil i pozwolil sie poderwac natretnej lasce. Rzygac mi sie chce jak widze dziewczyny robiace WSZYSTKO zeby poderwac swoich rycerzykow zapominajac kompletnie o szacunku do samej siebie. Nawet jesli im sie udaje to potem w zwiazkach sa i tak "nizej". Reprezentuje najmlodsze pokolenie - pokolenie pseudofacetow, chlopaczkow tchorzy. Boje sie, ze czasy, w ktorych to o kobiete nalezalo zabiegac odejdą jak dinozaury. Przeciez jak chłopiec jest w miare ladniutki (bo przeciez nie przystojny) to wie, ze panienki same sie zakreca. Wiem, ze to przez gorycz. Wiem tez, ze skoro postanowilam to olac to chlopak sam sie znajdzie. Oby taki z chromosomem Y

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 12:45:53

masz racje. mam 24 lata ale nigdy nie miałam chłopaka. wszyscy mówią, znajdź sobie, wyjdz do ludzi.. łatwo powiedziec. mam stanąc na ulicy z kartką szukam chłopaka? jeszcze 2,3 lata temu nie zwracałam na to uwagi. Teraz gdy skończyłam studia, poczułam jak ten czas szybko leci, odczuwam potrzebe posiadania prawdziwego faceta. Co roku łudze sie, że w tym roku to już mi sie jakos ułoży. Jestem nieśmiała dosyc w stosunku do chłopaków, nie imprezuje, "nie bywam".. wiec trudno mi znalezc kogoś, ale zawsze byłam przekonana, że to chłopak ma zabiegac o wzgledy u dziewczyny. Chyba musze zapomniec o znajomym ze studiów.. nasze drogi sie rozeszły, nie mamy kontaktu, cóż.. boli jak diabli. Staram sie nie myślec ani o swojej samotności ani o Nim. Widocznie tak ma byc, że jestem skazana na bycie ładnie mówiąc.. singielką. PS. Wszystkiego najlepszego w nowym roku! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 16:14:54

mam to samo, mam 22 lata, jeszcze przede mna 1,5 roku studiowania, łudze sie ze w tym czasie kogos znajde, chociaz przez 3 lata nie moglam, to czemu nagle teraz miloby sie udac? Ja w przeciwienstwie do Ciebie bywalam wszedzie, bylam na kazdej imprezie, a teraz to sie powoli zmienia, zaczynam sie zamykac w sobie i wogole nie chce mi sie nigdzie wylazic, w domu czuje sie bezpiecznie. Niestety czasy sie zmienily, tez jestem tego zdania ze to chlopak powinien zabiegac o dziewczyne, w sumie mam takie przyklady na moich kolezankach, do nich sami podchodza, zagaduja, staraja sie. A do mnie nikt. Powoli zamykam sie w sobie, i nie wiem czy ktokolwiek bedzie w stanie to zmienic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 17:10:38

A ja mam 26 lat i mnie pytają kiedy wyjdę za mąż. Siostra i brat mimo że młodsi już ułożyli sobie życie. A ja co? Dobra mina do złej gry. Tracę powoli ochotę na te romantyczno-żałosne historie uczuciowe i napiszę jak koleżanka wyżej: "w nowym roku pier*olę te romanse". Już mi nie zależy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-12-31 04:13:03

re: Rachunek sumienia, który każda samotna dziewczyna powinna zrobić na koniec roku

dziewczyny,wszystkiego dobrego w nadchodzacym nowym roku, mniej hejtu,wiecej kobiecej solidarnosci *.*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1