Przerwa w związku - tak czy nie?

22 Kwietnia 2012

Nie układa Wam się najlepiej i myślicie o tym, aby trochę od siebie odpocząć. Tylko, czy potem będzie jeszcze do czego wracać?

Złamane serce

Kiedy Ewelina, pracująca dla jednej z największych sieci komórkowych w Warszawie poczuła, że po ponad czterech latach w jej związku nie jest dobrze, zaproponowała swojemu partnerowi przerwę. Podpowiedziała jej to dobra koleżanka, u której miesięczna pauza scementowała związek i po prostu się sprawdziła. – Byłam sceptyczna do tego pomysłu. Znam przypadki, w którym przerwa oznaczała łagodniejszą formę zakończenia związku. Ale stwierdziłam, że warto zaryzykować – opowiada Ewelina. Jej partner również podchodził do tego pomysłu z rezerwą, ale postanowił spróbować. – Było nam o tyle łatwiej, że nie mieszkaliśmy ze sobą. Ustaliliśmy, że nie widujemy się przez miesiąc, a kontakt telefoniczny ograniczamy – tłumaczy Ewelina.

Im się udało

Wytrzymali dwa tygodnie. – Dotarło do nas, że wciąż chcemy być razem i musimy popracować nad naszym związkiem w trochę inny sposób, niż robiąc sobie przerwę. Rozłąka była okropna, a brak kontaktu po prostu koszmarny i sztuczny. To było prawie rok temu, a teraz układa nam się bardzo dobrze. Zamieszkaliśmy razem i doceniamy uroki codziennego życia.

Strony

Komentarze (62)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anna
(Ocena: 1)
2015-10-03 09:26:18

re: Przerwa w związku - tak czy nie?

Od jakiegoś czasu bardzo kłóciliśmy sie z moim chłopakiem o wszystko aż w koncu nie wytrzymałam ponieważ poraz kolejny wyszły jego kłamstwa, postanowiłam zrobic sobie miesięczna przerwę w związku i co wytrzymał jedne dzień i przyjechał do mnie wieczorem przyjechał do mnie bo z biegiem czasu uważam ze jak sie ludzie kochają to nie potrzebują żadnej przerwy tylko trzeba problemy rozwiązywać razem. Zrozumiał swoje błędy (tak mi sie przynajmniej wydaje :D ja trochę odpuściłam i jest wręcz idealnie także według mnie te wszystkie "przerwy" moge czasami nawet pogorszyć sprawę niż wnieść coś dobrego :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-15 14:29:10

re: Przerwa w związku - tak czy nie?

Zawsze ciężko było mi być samej. Dlatego kiedy zostałam porzucona długo nie mogłam się pozbierać. Dzięki rytuałowi miłosnemu z urokmilosny24.pl odzyskałam ukochaną osobę. Wiem że wielu może to skrytykowac, ale gdyby nie to nie wiem czy bym przezyła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-23 19:44:28

nie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-23 15:00:41

w moim przypadku było tak , że po 3 latach zwiazku potrzebowalismy przerwy . On był moim pierwszym facetem jesli chodzi o łóżko , a ja jego pierwsza kobieta. tesknilismy za soba niesamowicie , po pol roku zeszlismy się , jednak jak sie dowiedziałam ile on laser wyru**ał jestem szalenie wściekła i zazdrosna! przecież on on od zawsze byl tylko moj , dziwne uczucie .... zaluje ze mieslismy przerwe , przeciez lepszym rozwiazaniem jest ograniczenie kontakto , spotkać , w przypadku mieszkania razem po prostu wyprowadzenie sie do ktoregos z rodziców . jestesmy zareczeni , czuje sie bardzo szczesliwa , jednak mimo tego , ze przerwe mielismy tyle lat temu , od cczasu do czasu odczuwam zadrosc o tamta przerwe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-23 14:46:58

Jak kobieta chce przerwę to najczęściej żeby poukładać sobie w głowie sprawy.. a faceci? hmm, większość przerwę uważa za świetną okazję do piep**enia innych lasek, a jak się zejdziecie znowu to powie, że to tylko koleżanki i "przecież nie byliśmy wtedy razem" :) Ja mam taką sytuację obecnie, on nie widzi problemu, nie rozumie czemu jestem smutna, nawet mnie nie przeprosił i nadal widuję te jego koleżanki :)) Powinnam zerwać prawda, na to nie ma ratunku już?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-23 11:00:02

A ja się pogubiłam i nie mam z kim o tym porozmawiać.. Dużo dziewczyn myśli o zerwaniu, bo chłopak zazdrosny, bo zdradził itp. Z moim nie mam takich problemów, ale czuje, że coś wygasło. Jestem typową dziewczyną, która lubi jak się o nią troszczy, mówi miłe rzeczy, że się kocha, że się cieszy z bycia z nią, w ogóle, która lubi dużo dużo miłych słów i wręcz afiszowanie się swoim związkiem. Mój facet albo nie umie taki być albo nie chce.. Oczywiście kiedyś było inaczej, może nigdy nie był 'wylewny' w tej kwestii, ale potrafił powiedzieć coś miłego i kupić jakieś kwiaty. Może to głupie ale zazdroszczę zawsze parom, gdzie po wysiadaniu z autobusu dziewczyny facet wręcz rzuca się na niż z radości, przytulają w mieście, jak wstawiają sobie wspólne zdjęcia na fb itp. Głupio mi z tym, bo czuje, że to taka błahostka, ale jest mi zawsze smutno kiedy widzę takie pary albo kiedy on jest złośliwy zamiast powiedzieć coś miłego. Ja też już nie mówię mu nic miłego albo że go kocham, bo on zawsze odpowiada coś w stylu 'no ja cie też' ale nigdy sam 'nie zacznie'. Nie wiem co mam robić..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-23 11:11:41

Najlepsza oczywiście będzie rozmowa z ukochanym,powiedz mu czego Ci brakuję,jak takie małe ciepłe gesty od serca sprawiają Ci radość.. Ale pamiętaj,że faceci z reguły nie są wylewni w okazywaniu uczuć ;) Jeżeli ktoś nie kocha Cię tak jakbyś tego chciała,nie znaczy to że Cię nie kocha - kocha na swój sposób :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-23 11:57:55

ja wiem, że on mnie kocha, tylko nie potrafi tego okazać. no i rozmawialiśmy o tym kilka razy, on mówił, że nie umie tak, ale że się postara, ale efekty były przez pare pierwszych dni, a tak jak teraz to chyba nigdy nie było.. dodam, że jesteśmy razem prawie 5 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-23 12:59:03

ja tez mam tak samo jak ty ;( i wiesz co czekam az nastana lepsze dni a jak nie nastana no to nie wiem ..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-23 14:52:26

Czy chciałybyście spędzić swoje życie z facetem, który nie potrafi pokazywać uczuć? Nie mówi wam komplementów i nie walczy o was, nie czujecie się kochane? Ja także tkwię w takim związku i zadaje sobie te pytania codziennie, wiem, że to się kiedyś skończy, bo moja pewność siebie przy nim dosłownie uderza twarzą o beton :) Sądzę, że zasługujemy na facetów, którzy bd szaleć na naszym punkcie i kochać każdego dnia mocniej.. w taką miłość wierzę, daję swojemu facetowi 2 tygodnie, kolejne dwa tygodnie i to będzie koniec. Kocham go, ale czasami miłość to za mało po prostu... wiem, że jeszcze w życiu trafi mi się ktoś z kim będę szczęśliwa w 100%, a nie marnych 50% :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 15:06:19

Ja mam całkowicie tak samo. Początek był wspaniały, a później.. Nie czuje się już potrzebna, często się kłocimy. Mój facet przestał zabiegać o moje względy i uważa że juz nie musi. Ostatnio jak powiedzilam mu, że czuje się tak jak się czuje to powiedział że myśle tylko o sobie i to że on nie mowi o swoich uczuciach nie oznacza ze ich nie ma, a mnie to juz meczy,, jest chorobliwie zazdrosny i gdy ostatnio powiedzilam ze to koniec, co prawda wytrzymalismy tylko pare dni, teraz jesli nie zmieni się i nie zacznie mnie inaczej traktowac mam zamiar zakonczyc ten zwiazek juz bez żadnych powrotów chociaz go kocham ale to juz ponad moje siły... nie wiem czy dam rade 2

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pacyfista
(Ocena: 5)
2013-12-28 17:19:48

Walczy się na wojnie japier......

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
chłop 27
(Ocena: 5)
2015-05-24 14:39:48

ja mam podobnie moja dziewczyna zachowuje się tak samo jak twój chłopak robię wszystko żeby była szczęśliwa codziennie mówię że ją kocham kupuję różne prezenty zabieram ją wszędzie gdzie tylko ma ochotę zawszę kupuję kwiaty dawniej mi zawsze mówiła że ja kocham a teraz już mi tego nie mówi tylko ja miesiąc temu spotkaliśmy się i postawiła warunek że albo robimy sobie 3miesięczną przerwę albo ze sobą zrywamy zgodziłem się na tą przerwe ale źle się z tym czuje brdzo ja kocham i tęsknię, nie wiem czy ta przerwa spowodowana jest dużym nakładem nauki bo studiuje języki obce i nie ma dla mnie czasu czy po prostu mnie już nie kocha , a może za dużo jej wyznawałem miłości też sobie z tym nie radzę zostało dwa miesiące przerwy nie możemy sie widzieć ani kontaktować sam też nie wiem co robić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-06 21:39:09

Cóż z tego co piszesz to jesteś ciepła klucha. Ale spokojnie, też taki byłem. Jeśli gdziekolwiek w Polsce jest jakaś mameja jak ja z przeszłości i ten gość to powiem wam jedno... ZRYWAJCIE! ZAKOŃCZCIE TO! Trzeba sie chłopy ogarnac i zaczac szukac swojej dumy. Działajcie, a bedą cuda ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Joanna
(Ocena: )
2016-07-18 08:33:54

Kochana, ogarnij się! Ja właśnie przechodzę separację z moim Ukochanym, który też do romantyków nie należy...! I żałuję mych błędów bo z tęsknoty umieram!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-23 06:49:10

Przerwa jest dla ludzi, którzy w związku czują się jak w więzieniu. Sama byłam w takim związku i zabiegałam o to, by móc w końcu trochę odetchnąć. Niestety bardzo szybko do siebie wracaliśmy, bo on był jakiś zdesperowany za mną. Cieszę się, że w końcu zerwałam i mogłam przez długi okres się wyszaleć (przecież jestem młoda- wolno mi). Teraz jestem w innym związku, który nie trzyma mnie na smyczy- jestem bardzo szczęśliwa i ani myślę o jakichś przerwach ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 17:15:12

ii bardzo dobrze zrobilas :) zrobilam podobnie tyle zse nie mam chlopaka i nadrabiam stracony czas:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-22 23:52:14

Ja obecnie na siłę sklejam swój związek... hm rozstałam się z nim, bo nie dawałam rady, on ma wiele przyjaciółek, którym żalił się na mój temat, więc uznałam, że nie bd tego znosić. Następnego dnia przeleciał jedną z nich. Po tygodniu spotkaliśmy się na imprezie i jakoś tak od słowa do słowa wróciliśmy do siebie.. Tydzień sielanki, a teraz? Nie mogę pogodzić się z tym, że nadal ma swoje przyjaciółeczki od siedmiu boleści, nie umiem mu wybaczyć, kocham go i nie potrafię zostawić. To taki typ, że nawet nie przejdzie mu przez łeb żeby zatęsknić, tylko sobie odreaguje. Zbieram się do tego, żeby to zakończyć, ale tak jakbym miała nad wszystkim kontrolę (bo czuję, że mimo silnego charakteru facet mnie zdominował). Macie jakieś pomysły? Wiem, że jak teraz odejdę, to nie będzie powrotu, fajnie byłoby to zrobić z honorem..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-23 11:06:29

"Przyjaciółeczki" = intrygantki.. wyłóż kawę na ławę,szczera rozmowa o tym jak jest w waszym związku,co Ci się nie podoba,jak on widzi dalej waszą przyszłość.Bądź opanowana,spokojna z klasą - i powiedz co Ci leży na serduchu,jeśli mu na prawdę zależy,będzie robił wszystko żeby zmienić wszystko na lepsze,przede wszystkim siebie ;) a jeśli nie - to droga wolna :) i zobaczysz jak dopiero zaczniesz tętnić życiem bez żadnych zmartwień,zbędnego myślenia.. :) wybierz się na wiosenne zakupowe szaleństwo i rób to na co tylko masz ochotę :) powodzenia ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-23 14:07:07

Kurde najgorsze, że ja mu tłumaczyłam co mnie boli... że podstawą związku dla mnie jest lojalność i szacunek, a on mnie upokarza. Ale jak grochem o ścianę: "zależy jak ktoś definiuje lojalność" xD Żadnego argumentu do siebie nie bierze, bo on już taki jest, ale przecież mnie kocha, no i sama robię dystans.. Zamknięte koło... Do myślenia go nie zmuszę jak widać..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-22 20:22:02

mam problem moj facet jest straszznie zazdrosny o mnie,,,nie uznaje kompromisu gdy np dowie sie ze ktos za mna lata rzuca mnie i sie nie odzywa zrobil to juz kilka razy i ciagle go prosilam zeby wrocil i po paru dniach wracal...i znow zrobil to samo rzucil jest szansa zeby go jakos ustawic? mam duze powodzenie i nie wiem czy zaczac niego korzystac , czy starac sie o faceta ,ktorego kocham i ,ktory nie da sobie w kasze dmuchac?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-22 19:07:16

jak sie kogoes kocha, to skad pomysl na przerwe?? W milosci nie ma przerw. Problemy sie rozwiazuje, Zawsze mozna isc na kompromis. Ja rozstalam sie z facetem po 4latach bez konkretnego powodu, to byla przemyslana decyzja. Nie zalujemy tego. Jak ktos chce przerwy to znaczy ze nie jest mu dobrze...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-22 21:39:50

Dokładnie, ja jestem z partnerem ponad 6 lat, nie wyobrażam sobie żadnej przerwy, on również kategorycznie nie. Jestem przekonana, że kochająca się para nawet o tym nie pomyśli, mi źle, gdy narzeczony do mnie długo, tj. kilka h nie pisze/nie dzwoni, co dopiero kilka tygodni rozłąki! To nie uciekanie od problemów, a wspólne zastanowienie się nad nimi pomaga związkowi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-22 23:36:22

do komentarza (odpowiedzi) powyżej: nie każda z nas zakochuje się trzeźwo myślącym facecie... mój chłopak nie potrafi się wspólnie ze mną zastanowić na spokojnie, przerwa byłaby dla niegolepszym rozwiązaniem, poza tym musi mieć ciągłą kontrolę nade mną, tak więc np ograniczenie widywania się i dzwonienia (do mnie co godzinę) byłoby wręcz idealnym rozwiązaniem. Fajnie byłoby odpocząć i trochę się zastanowić na osobności...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-22 23:39:13

aha i jeszcze jedno.... niektórzy ludzie mają poprostu bardzo absorbujący innych styl bycia, przez co męczą innych swoją obecnością. tak jest właśnie z moim facetem i gdybym nie wyszła na trochę do pracy, to bym zwariowała przy nim. Tak samo jest też z moją siostrą, która jest nadpobudliwa. Co nie znaczy, że jej nie kocham - zrobiłabym dla niej wszystko. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz