Oświadczyny nie powinny tak wyglądać! Prawdziwe historie, które nie mieszczą się w głowie...

08 Stycznia 2016

„Oświadczył się na Skypie”, „trafił kolanem w psią kupę”, „zmusiłam go do tego” - wyznają internauci.

oświadczyny

Romantyczna sceneria, sprzyjająca aura, ukochany mężczyzna, wymarzony pierścionek – tak zazwyczaj wyobrażamy sobie idealne oświadczyny. To szczególny moment, który chcemy zapamiętać na całe życie. Większości z nas się to udaje i wcale nie potrzebujemy do tego Paryża, ani brzegu oceanu. Najważniejsze pytanie w życiu może paść gdziekolwiek, jeśli jesteśmy pewni swoich uczuć. Niestety, czasami to nie wystarcza. Poznajcie pary, które wspominają tę szczególną chwilę ze łzami w oczach. Wściekłości, a nie wzruszenia.

Użytkownicy aplikacji Whisper, która pozwala anonimowo dzielić się największymi sekretami, wspominają swoje oświadczyny. Nie ukrywają, że tego dnia nic nie poszło zgodnie z planem. To zażenowani mężczyźni, którzy zrobili to nie tak, jak należy i ich rozczarowane partnerki. Jeśli ich związki przetrwały, to jedno jest pewne – nie będą zbyt często do tego wracać. Szkoda nerwów.

Co mają sobie do zarzucenia i dlaczego ich oświadczyny przypominają bardziej koszmar, niż sielankę? Oto ich prawdziwe historie.

 

Strony

Komentarze (19)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-15 22:22:03

re: Oświadczyny nie powinny tak wyglądać! Prawdziwe historie, które nie mieszczą się w głowie...

Mój narzeczony oświadczył mi się po sexie. Mało co nie poplakalam się ze złości i smutku. Zgodziłam się bo go kocham. On uważał że takie oświadczyny będą romantyczne..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-09 12:13:07

re: Oświadczyny nie powinny tak wyglądać! Prawdziwe historie, które nie mieszczą się w głowie...

Moje był z pewnością jedyne w swoim rodzaju - na plaży w Chorwacji, było zimno i totalnie ciemno! :p Prawie mu uciekłam do hotelu bo nie chciałam siedzieć nad morzem w taki ziąb :) Pierścionek zobaczyłam dopiero, jak wyszliśmy z plaży na deptak :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-08 23:38:05

D.

Ja miałam swoje piękne oświadczyny. Wycieczka do Paryża, na wieży wsród ludzi :) Płakałam ze szczęścia, razem ze mną inni ludzie, którzy to oglądali. Nie pamiętam kompletnie nic z tego, co mój narzeczony mówił, byłam w takim szoku :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-09 09:17:03

Tam widują tysiące takich oświadczyn rocznie. Nigdy nie zrozumiem "romantyzmu" Paryża. Jak dla mnie to brzydkie, brudne i niezbyt urokliwe miasto, o wieży Eiffla to już w ogóle szkoda gadać :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-08 21:56:30

re: Oświadczyny nie powinny tak wyglądać! Prawdziwe historie, które nie mieszczą się w głowie...

Ale maja problem. Po cholere prxyjmowaly takie oswiadczyny? W zyciu bym sie nie zgodzila po tak zalosnych oswiadczynach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-08 20:29:51

re: Oświadczyny nie powinny tak wyglądać! Prawdziwe historie, które nie mieszczą się w głowie...

ojej to smutne mi się chłopak oświadczył na wyspie, zabrał mnie nad ocean wieczorem, piliśmy szampana a, a potem zadał to magiczne pytanie i wyciągnął pierścionek, jednak miał gest;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-08 19:24:42

re: Oświadczyny nie powinny tak wyglądać! Prawdziwe historie, które nie mieszczą się w głowie...

jedno wielkie LOL

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anka
(Ocena: 5)
2016-01-08 14:17:06

re: Oświadczyny nie powinny tak wyglądać! Prawdziwe historie, które nie mieszczą się w głowie...

Ja zdaje sobie sprawe, ze same oswiaczyny nie sa najwazniejsze, ale no naprawde nawet romantyczna kolacja w domu jest bardziej odpowiedznia niz te wszystkie wyznania. Mam nadzieje ze moj sie choc troszke postara ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xcv
(Ocena: 5)
2016-01-08 13:38:32

re: Oświadczyny nie powinny tak wyglądać! Prawdziwe historie, które nie mieszczą się w głowie...

To mój mąż chociaż się postarał.. Zabrał mnie na wycieczkę, zorganizował kolację w dobrej restauracji, po kolacji zawiązał mi oczy i zabrał mnie na 46piętro hotelu, przepiękny widok, piękna przemowa, piękne wspomnienia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anka
(Ocena: 5)
2016-01-08 14:17:38

Cudnie. A domyslalas sie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-01-08 11:33:07

re: Oświadczyny nie powinny tak wyglądać! Prawdziwe historie, które nie mieszczą się w głowie...

Moje oświadczyny wyglądały żałośnie. Całe "chodzenie" ze sobą nabijał się z takich żałosnych oświadczyn, bez przygotowania itd.... A jego nie wyglądały lepiej. Pracowałam przy komputerze, przyszedł do pokoju i położył pierścionek na biurku i dodał ze datę już ustalił. Odmówiłam, roztarliśmy się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-01-08 12:15:58

świetnie rozegranie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-09 10:28:05

genialna!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-08 07:24:26

re: Oświadczyny nie powinny tak wyglądać! Prawdziwe historie, które nie mieszczą się w głowie...

Mój pierwszy narzeczony oświadczył mi się, jeśli w ogóle można nazwać to oświadczynami w Wigilię przy swoich rodzicach. Siedział przy stole, wyciągnął pudełko z kieszeni i po prostu mi je dał. Nie wiedziałam czy to prezent czy zaręczyny. Słowem się nie odezwał, wstał i poszedł zapalić, bo go stres zjadł. Ex mąż za to wsadził mi pudełko z pierścionkiem w biust, podczas gdy ja zmywałam naczynia. Pytania oczywiście nie zadał, nie uklęknął. Pierścionek okazał się niewygodny- bolały mnie palce od niego, jedno oczko w nim latało, po prostu był kupiony na odwal się za parę groszy. Oczywiście pojechał go wymienić. Nie liczyłam na pierścionek z brylantem, ale jeśli ktoś zarabia 2500zł to mógł się bardziej postarać, a nie kupić pierścionek za 59 zł- wiem, bo znalazłam paragon, gdy szykowałam ciuchy do prania, byleby coś mi dać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-09 10:29:11

co to za goście...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz