Oświadczyny: Kilka słów do... rozczarowanych narzeczonych

29 Kwietnia 2016

Rozmiar pierścionka, miejsce, a może efekty specjalne - co tak naprawdę nie ma znaczenia podczas oświadczyn?

zaręczyny

Już jako małe dziewczynki kobiety wyobrażają sobie, jak powinny wyglądać ich wymarzone oświadczyny. Większość z nas liczy na romantyczną scenerię, piękny pierścionek i pocałunek na koniec – tak w skrócie.

Niestety wyobrażenia często odbiegają od rzeczywistości, tym bardziej, że nie ma księcia z bajki. Zamiast tego ostatniego wiążemy się ze zwykłym mężczyzną, który ma wady, rzadko kiedy nosi na rękach i jeszcze rzadziej odgaduje nasze pragnienia. Jednak dla nas i tak jest tym najważniejszym, najbardziej ukochanym mężczyzną, z którym chcemy spędzić resztę życia.

Ponieważ mężczyźni mogą mieć inny pogląd na temat idealnej oprawy oświadczyn, idealnego momentu czy pozostałych elementów istotnych z naszego punktu widzenia, kobiety są często rozczarowane. Pomimo że na ich palcu pięknie błyszczy się pierścionek zaręczynowy. 

Podczas oświadczyn występują kwestie mniej i bardziej istotne. Podpowiadamy, co nie powinno mieć dla Ciebie znaczenia. Jeżeli jesteś jedną z tych rozczarowanych narzeczonych, koniecznie przeczytaj ten artykuł.

Zobacz także: REPORTAŻ: Moja świadkowa przyćmiła mnie w dniu ślubu

 

Strony

Komentarze (12)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonimka
(Ocena: 5)
2016-04-29 17:25:56

re: Oświadczyny: Kilka słów do... rozczarowanych narzeczonych

Pierwszy narzeczony oswiadczyl mi sie po 18 miesiacach znajomosci w wigilie przy swoich rodzicach. W sumie to trudno nazwac to oswiadczynami, poniewaz po prostu dal mi pierscionek. Nie odezwal sie, pierscionka na palec tez mi nie wlozyl. Postaral sie jedynie co do pierscionka. Po trzech latach Go zostawilam. Ex maz oswiadczy mi sie gdy zmywalam naczynia. Dostalam pierscionek, w ktorym latalo oczko, wiec musial jechal wymienic. Dostal zupelnie inny wzor z kamieniem, ktorym bym mogla wybic komus oko. Pierscionek kosztowal go 69zl.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ala
(Ocena: 5)
2016-04-29 17:50:45

Szkoda, że zdarza się że faceci nie rozumieją, że rzesza dziewczyn (nie wszystkie, nie generalizuję) nie rozumie że dziewczyny po prostu marzą o ULTRA ROMANTYCZNYCH zaręczynach. Takich, które będą z motylkami w brzuchu wspominać całe życie. Mój partner przez długi czas zagadywał tak: "co chcesz na urodziny/boże narodzenie? może zaręczyny?" ......... zbywałam go. A ostatnio powiedział, że właściwie to dla niego ślub nie ma znaczenia, bo nic się między nami nie zmieni (poza sytuacją prawną) i że jeśli z jakichś powodów uznam, że chce sformalizować nasz związek to mam mu o tym powiedzieć i zaczniemy załatwiać ślubne formalności. Moja przyjaciółka parsknęła śmiechem - wyszło na to że ja mam mu się oświadczać? Gram twardzielkę, nawet przed nim, udaję że najważniejszy jest rozsądek i otwarty umysł, że romantyczne gierki nie istnieją, a tak na serio to marzę o romantycznych zaręczynach, o pierścionku z moich marzeń. Dlaczego oni tego nie kapują.................?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2016-04-29 20:41:18

Nie rozumieja tego bo tylko facetami :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-29 09:16:17

re: Oświadczyny: Kilka słów do... rozczarowanych narzeczonych

Ahh bardzo miło wspominam nasze zaręczyny ;) weekend za miastem, oświadczyny podczas lotu balonem, wymarzony pierścionek i wiersz napisany tylko dla mnie. W sierpniu 1 rocznica ślubu ;))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-29 08:47:34

re: Oświadczyny: Kilka słów do... rozczarowanych narzeczonych

Ja jestem z facetem prawie 5 lat, pół roku temu pokłociłam się z nim o ślub itd. no bo ile można czekać, tym bardziej mieszkamy z sobą od 2 lat. On powiedział żebym dała mu jeszcze trochę czasu. Po miesiącu znalazłam rachunek od jubilera jak sprzątałam w szufladach z dokumentami itd. i co ? i dalej się nie oświadczył. Ja już mam go serdecznie dosyc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-04-29 12:11:38

Może czeka na odpowiedni moment lub po prostu planuje jakąś niespodziankę ;) Daj mu czas jeśli nie chcesz sobie tej niespodzianki zniszczyć ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-29 12:29:44

Jak jestescie szczesliwi to po co ci ten slub? Skoro mieszkacie razem to raczej nie o koscielny chodzi wiec co cisniesz faceta? Naprawde chcesz zeby oswiadczyl sie dlatego ze ty marudzilas przez pol roku czy zeby zrobil to dlatego ze jest pewny ze chce z Toba spedzic zycie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ala
(Ocena: 5)
2016-04-29 12:45:24

Zapomniałaś napisać na jaką kwotę był ten rachunek? Dawaj! Powiedz!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-29 15:47:17

Mój facet oświadczył się w listopadowy deszczowy wieczór w pokoju zagadek, mimo iż wcześniej (gdy się dopytywał ) mówiłam mu że kiedyś w przyszłości bym chciała oświadczyny na łonie przyrody, piknik i te sprawy... szczerze to tylko on miał w tym dniu frajdę...Więc różnie to bywa z tym czekaniem na odpowiedni moment u faceta...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-01 13:35:01

Masz już go dosyć, bo Ci się nie oświadczył? WTF? Popędzanie faceta tylko go zniechęci. W ogóle nie rozumiem Twojego "Ja juz mam go serdecznie dosyc"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-08-18 07:02:59

Ach!ala nie bądz wścipska?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-29 06:52:45

re: Oświadczyny: Kilka słów do... rozczarowanych narzeczonych

zmarnowalam 5 minut rannego czasu na czytanie tego "tekstu". Jestem niepoważna... ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz