Ostry syndrom zakochania

09 Lutego 2015

Miłość to chemia. Naukowcy nie mają co do tego wątpliwości. Oto dowody.

zakochana

Gdy poznajesz osobę, dla której tracisz głowę, twoje ciało staje się fabryką emocji i reakcji fizycznych. Bezsenność, bóle brzucha, płytki oddech, stany od euforii po depresję, roztargnienie, brak apetytu, problemy z koncentracją… Każda z nas ma to za sobą. Mówi się, że patrzymy wtedy na świat przez różowe okulary. Ukochana osoba wydaje nam się idealna, cudowna, wspaniała. Nie dostrzegamy jej wad. Jak to możliwe? Pewnie spotkałaś się z określeniem, że miłość to chemia. I nie ma w tym przesady.

Leil Lowndes, autorka książki „Chemia miłości(Rebis 2014) pisze, że nowa dziedzina nauki zwana neurobiologią interpersonalną wykazuje, jak nasz mózg stale na nowo się przeprogramowuje pod wpływem relacji z innymi. Nawet krótka przygoda miłosna z osobą, której nie zechcesz już więcej widzieć, może na zawsze zmienić twoją mapę miłości. Sama neurobiologia bada układ nerwowy, jeden z najbardziej skomplikowanych i interesujących części organizmu zwierząt. Ponieważ układ nerwowy steruje zachowaniem organizmu, stanowi również przedmiot zainteresowania przedstawicieli tych wszystkich dziedzin, które zajmują się zachowaniem, łącznie z filozofią i psychologią.

Szaleństwo neuronów

O zakochaniu Leil Lowndes pisze tak: „Zanim zauważyłaś tę niezwykłą osobę, sto miliardów komórek nerwowych w twoim mózgu miało tak zwany potencjał spoczynkowy. Ale w rzeczywistości wcale nie odpoczywały. Te pozostające w stosunkowo letargicznym stanie neurony zajmowały się monotonnym przewodnictwem nerwowym (będziemy je nazywać wysyłaniem sms-ów), wysyłając sobie nawzajem wiadomości o pogodzie, nudnym przyjęciu, beznadziejnych przekąskach czy innych mało istotnych sprawach. I nagle TRACH! Kiedy dostrzegasz tę niezwykłą osobę (…), neurony ogarnia szaleństwo. Gorączkowo kontaktują się ze swoimi kolegami w innych rejonach mózgu, oddzielonych strumykami zwanymi synapsami, żeby przekazać im tę elektryzującą wieść. Mamy wówczas do czynienia z potencjałem czynnościowym, jak nazywają to zjawisko neurolodzy – ale my powiemy po prostu: Och!”.

Strony

Komentarze (25)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-21 18:42:04

re: Ostry syndrom zakochania

U mnie to wyglądało tak, że ja się zmieniłam dla niego, w sumie ja byłam na poczatku bardziej z dystansem, on pragnął ode mnei ciepła, ciągłej bliskości, spedzania razem każdej wolnej chwili.... a teraz - ja pragne od niego tego same. Niestety on juz zmienil zdanie. Rzucił mnie. Zamowilam urok na urokmilosny24.pl żeby go odzyskać. I nagle dziś pojawił się u mnie z kwiatami. Dam mu szansę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
G
(Ocena: 1)
2015-02-16 01:18:17

re: Ostry syndrom zakochania

My do związku dorzewaliśmy 2m-ce i postanowiliśmy spróbować...Bałam się tego tym bardziej że dzieli nas prawie 100km a widujemy się tylko w weekendy.No ale już 7m-cy jesteśmy razem w takim związku,i dostałam w końcu propozycję zamieszkania razem;-)Tylko jest problem.Praca...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-02-10 12:23:24

re: Ostry syndrom zakochania

No fajnie, ale zakochanie i miłość to dwie różne rzeczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
amichalowska
(Ocena: 5)
2015-02-10 00:35:39

re: Ostry syndrom zakochania

Miłość jest piękna ale bardzo boli! Mimo to zawsze chciałam poznać smak tego uczucia !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
(Ocena: 5)
2015-02-09 12:04:59

re: Ostry syndrom zakochania

Walentynki tuż, tuż.. Jeśli nadal nie macie z kim spędzić tego dnia wypróbujcie darmowy portal www.dyskoteka.co, gdzie czekam na Was mnóstwo fantastycznych facetów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 10:21:27

re: Ostry syndrom zakochania

mam 23 lata, byłam w paru związkach i nigdy nie byłam zakochana... pożądanie, przywiązanie - tak. miłość? nigdy. czasem mi się zdaje, że nie jestem do tego w ogóle zdolna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 11:03:09

masz dopiero 23 lata. mnie trafiła jak byłam starsza od ciebie o 2 lata

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 11:47:14

mam nadzieje, bo marzy mi sie prawdziwa miłosc, oczywiście ze wzajemnością ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 10:19:34

re: Ostry syndrom zakochania

przezylam taką milosć, niestety jednostronną. to było jak grom z jasnego nieba, od pierwszego spojrzenia. nie jadłam, nie spałam, non stop o nim myślałam, a jak go widziałąm to trzęsłam się jak galareta, waliło mi serce, drżały mi dłonie, ściskało w żołądku. Zaczelismy sie spotykac i było super, az po kilku miesiącach zniknął bez słowa i przez dlugie pół roku leczyłam się z tej milosci. chyba jednak lepeij jak związek zaczyna sie stopniowo, bez euforii, od przyjazni, bo taki wielki ogien na początku szybko się wypala. nie chce juz nigdy kochac tak jak wtedy, bo ja nie zyłam tylko wegetowalam...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 12:57:52

znam to...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 20:44:19

mam te same doswiadczenia...wszystko nagle sie skonczylo a ja (po pol roku) nie umiem wyjasnic dlaczego i zapomniec... to tak strasznie boli.,.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-09-27 18:33:48

Moja 1 miłość tak własnie wyglądała a do tego była jednostronna.. To dopiero bolało, rok czasu się z tym męczyłem ale teraz nauczyłem się to w miarę kontrolowac(tak myślałem) az pojawiła się ona... Od 1 spotkania bardzo przypadliśmy sobie do gustu i ja znowu czuje te "motyle w brzuchu" i ciągły niepokój .. ehh

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 09:06:53

re: Ostry syndrom zakochania

dokładnie, u mnie trwa to prawie 10 lat ehh...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 07:43:42

re: Ostry syndrom zakochania

Jestem z mężem prawie 10 lat i nadal czujemy motylki, podekscytowanie jak widzimy się po pracy, robimy dla siebie niespodzianki, spędzamy miło czas, bardzo dużo rozmawiamy. Naprawdę przez prawie 10 lat nie mieliśmy żadnego kryzysu. Oczywiście, że są takie sytuacje, gdy wyrażamy swoją opinię i ktoś ma troszkę odmienne zdanie, ale to nie w znaczących sprawach. Ogólnie od zawsze dogadujemy się świetnie, jesteśmy ze sobą szczerzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 08:28:14

gratuluję i zazdroszczę, u mnie wszystko mija po 3 latach...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 11:05:26

też czuję podekscytowanie i motylki na myśl o tym swoim ale to co innego niż to BUM kilka lat temu... to uniemożliwiało wręcz życie... jakbym coś brala...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 11:34:18

Ja mam to bum cały czas. Ale da się z tym żyć, świetne uczucie. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 12:21:14

Zazdroszczę :-) Ja jestem 3 lata w związku i szczerze mówiąc nie czuje tych "motylków w brzuchu". Zależy mi na nim, potrafi mnie rozśmieszyć, lubię z nim rozmawiać, wygłupiać się... ale brakuje tego pożądania ( z mojej strony ). Lubię go jako człowieka, zależy mi na nim, ale on nigdy jakoś szczególnie mi się nie podobał. Poza tym nieszczęsnym brakiem pożądania, jest mi z nim dobrze. Trochę mnie to tylko czasem przygnębia, bo z natury jestem temperamentną kobietą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 12:40:13

ohhh czuje dokładnie tak samo!! :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 13:00:15

ja byłam 1,5 roku właśnie z takim człowiekiem - ogólnie świetny, tylko brak pożądania. NA SZCZĘŚCIE się skończyło, bo wiem, że nigdy nie byłabym w 100% szczęśliwa. Teraz niestety jest pożądanie i to ogromne, ale nie wiem czy do końca coś z tego będzie. Ehhhh

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-09 04:44:06

re: Ostry syndrom zakochania

Najgorzej jak kochasz jednostronnie i wiesz,ze nigdy nie będzie szansy byscie byli razem :) chyba czas na czekolade. Samotne papilotki trzymajcie się ciepło

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonimka
(Ocena: 5)
2015-02-09 15:45:30

dokladnie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-10 14:49:01

tak,to najbardziej boli ... miłość bez wzajemnosci kiedy on ma cie w d ....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz