On nie odejdzie, jeśli...

24 Stycznia 2016

Poznaj 5 czyników, które sprawiają, że parom nie grozi rozstanie.

trwały związek

- Czy ten związek przetrwa? - jeśli już zadajemy to pytanie (a na pewnym etapie to konieczne), to raczej sobie lub wróżce, niż naukowcom. Mało kto wierzy, że na podstawie statystyk i badań można sprawdzić szanse powodzenia w miłości. W końcu chodzi o coś tak nieuchwytnego, jak emocje, a nie twarde dane. Żaden specjalista nie jest w stanie obliczyć i przewidzieć, czy jesteśmy sobie pisani, a może lepiej by się stało, gdybyśmy się rozstali. Czyżby? Te liczby podobno nie kłamią.

Świat nauki od lat próbuje znaleźć przepis na związek idealny i chyba nareszcie się to udało. Na podstawie wiarygodnych danych i ich pogłębionej analizy stworzono model relacji, która powinna przetrwać przez całe życie. Badacze jednego z amerykańskich uniwersytetów twierdzą, że odkryli 5 czynników mających największy wpływ na szczęśliwe życie uczuciowe. I wcale nie chodzi o zgodność charakterów partnerów.

Zdziwisz się, co tak naprawdę ma znaczenie...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (23)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-25 19:52:16

Tak się upadlać,facet na telefon to taka męska dzi.ka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-01-26 11:59:58

re: On nie odejdzie, jeśli...

Taaaa, a jak jednak się zawinie, to można sobie już tylko grób wykopać i strzelić w łeb? Litości... jak odejdzie, to odejdzie, co z tego?! Jak ktoś czyni sobie za priorytet utrzymanie faceta przy sobie, przy czym w 80 % przypadkach, oni nawet nie są tego warci, to mnie to osobiście dziwi. PO CO? jest tyle innych ciekawych możliwości... naprawdę, nie trzeba się tak upadlać... pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-25 09:33:04

Siedem lat sobie byłoo,no i trzeba było się zawinąć,ale..jeszcze są inne opcje...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
olek
(Ocena: 5)
2016-01-26 01:39:54

re: On nie odejdzie, jeśli...

ona ma pernamentny makija na ustach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-26 01:37:56

re: On nie odejdzie, jeśli...

PAWEL KIELBUSIEWICZ PABLO PABLITO DILER NARKOTYKÓW

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
głupoty
(Ocena: 5)
2016-01-25 17:17:33

re: On nie odejdzie, jeśli...

matko boska jakie to wszystko są głupoty ... szok ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-25 08:52:05

re: On nie odejdzie, jeśli...

bycie ze sobą nie oznacza ze będą ze sobą szczęśliwi, po co się z kimś użerać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-24 17:30:43

re: On nie odejdzie, jeśli...

Poszukuje tego koloru szminki jaki ma ta blondynka na tym glownym zdjeciu. Cos ktos?:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-25 17:15:26

są np golden rose matte (ja mam nr 01) albo inglot też matte

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M.
(Ocena: 5)
2016-01-24 14:08:31

re: On nie odejdzie, jeśli...

Jak dla mnie nic z tego nie będzie. Jeśli on nie stawia poważnych kroków po tylu latach... Ja na Twoim miejscu bym z nim porozmawiala i zapytała jakie ma dalsze plany na przyszłość. Bo ty kolejnych 10 lat czekac nie będziesz... głowa do góry. Tego kwiatu jest pół światu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-24 13:55:48

re: On nie odejdzie, jeśli...

jak może być wesele liczne ale skromne??? co za bzdury. najpierw piszą że jak wesele wystawne (a więc i duża liczba gości) to połowa par się rozwodzi, a potem jak duża liczba gości to mało rozwodów... sprzeczność

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-24 10:57:36

Do anonima 2.45

Dla mnie to trąci absurdem. Jesteście z sobą 10 i nadal czasami u siebie sypiacie? Nie chce krytykowac, tylko otworzyc oczy: gdyby miałby byc z tego chleb, to kiedy byscie razem zamieszkali? Za kolejne 10 lat? A co z dziećmi?(zakładam ze masz, bądź będziesz mieć instynkt macieżyński) Moze jestem inna, ale bardzo sobie cenie możliwość przytulenia się przed snem. To taka kwitnesencja czulości między dwojgiem. Wydaje mi się, że Twój wybranek ma inne podejscie do Ciebie niz Ty. Nie widze zaangazowania z jego strony. Życzę powodzenia, w obecnym związku badź w poszukiwaniu kogoś nowego, któey będzie wiedział, że jesteś całym jego światem. Pozdrawiam ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz