NIEBEZPIECZNE ZWIĄZKI: On i jego eks

04 Marca 2011

Co jest normalne w układzie twojego partnera i jego byłej dziewczyny, a co nie jest, na co koniecznie musisz zwrócić uwagę, a czym nie powinnaś sobie zaprzątać głowy.

NIEBEZPIECZNE ZWIĄZKI: On i jego eks

Twojego obecnego faceta i jego byłą partnerkę prawdopodobnie łączyło kiedyś coś wyjątkowego. Z czasem jednak ich drogi się rozeszły i każde na nowo ułożyło sobie życie. Zwykle po rozstaniu dotychczasowi partnerzy palą za sobą mosty, definitywnie zrywając kontakt. Bywa również i tak, że osoby, które do tej pory były w związku, nadal się ze sobą przyjaźnią – dobrym przykładem jest historia naszej czytelniczki Izabeli. Problem pojawia się w momencie, kiedy ekspartnerzy znajdują sobie nowych ukochanych. A ci niekoniecznie będą tolerować słodką znajomość obecnego partnera ze swoją byłą miłością. Taka sytuacja może spotkać także Ciebie. Przekonaj się, kiedy powinnaś zacząć się niepokoić.

Sytuacja nr 1: Ciągle do siebie dzwonią

Masz już po dziurki w nosie ciągłych telefonów byłej dziewczyny twojego faceta, która nie daje mu spokoju. Jakby tego było mało, on z tych pogaduszek nic sobie nie robi. Przeciwnie, bardzo chętnie z nią rozmawia. O wszystkim i o niczym. Przed południem i popołudniu. Czasem bardzo krótko, a czasem niepokojąco długo. A gdy zwracasz mu uwagę, nie rozumie, o co ci chodzi.

To jest normalne: Rozmawia przy tobie i nie zamyka się w kuchni, kiedy ona do niego dzwoni. Mówi ci, o czym gaworzą i nie kłamie, gdy pytasz, dlaczego ciągle się ze sobą komunikują. Nie ukrywa tematów rozmów, które poruszają, a ich stały kontakt nie ma pejoratywnego wpływu na wasz związek. Wciąż bardzo dużo ze sobą rozmawiacie, ufacie sobie i wasze problemy są na pierwszym miejscu.

To nie jest normalne: Wychodzi, gdy tylko ona do niego zadzwoni. Potem denerwuje się, kiedy pytasz, o czym rozmawiali. Bez końca opowiada ci o jej problemach i za wszelką cenę szuka sposobu, żeby jej pomóc, mimo że wasz związek również nie jest wolny od trosk. Nie zaśnie, jeśli z nią nie porozmawia. Masz wrażenie, że się od siebie odsunęliście, że twój facet ci się nie zwierza i nie jest już twoim oparciem. Ich częste rozmowy cię bardzo niepokoją.

Strony

Komentarze (44)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kasis
(Ocena: 5)
2016-02-06 20:16:36

re: NIEBEZPIECZNE ZWIĄZKI: On i jego eks

Ale zwykle go...no a nie artykul Zenua

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-25 17:38:41

re: NIEBEZPIECZNE ZWIĄZKI: On i jego eks

Mój facet został zdradzony 2 x przez swoją żonę. Odeszła. Potem rozwód. Nie są razem od 5 lat. Ona ma partnera z którym już mieszka. On był kilka miesięcy z inną, potem poznał mnie. Niestety okazało się, że od początku mnie okłamywał. Od jego byłej żony w nieprzyjemny sposób dowiedziałam się, że on był już z inną. Potem zaczęło się piekło. Jego była żonka ciągle wydzwania, pisze smsy, ubliża mi, on za moimi plecami prowadził z nią jakieś rozmowy, niby dla naszego dobra. Teraz twierdzi, że tego nie robi ale nie potrafię mu uwierzyć. Ona mimo, że ma innego ciągle pod płaszczykiem dziecka prawie dorosłego dzwoni a ostatecznie czepia się mnie. Nie wiem czy on ją kocha. Nie wiem co myśleć. Czy znów mu zaufać czy lepiej się rozstać. Ciągle się kłócimy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-05 16:45:51

re: NIEBEZPIECZNE ZWIĄZKI: On i jego eks

Miłość to najdziwniejsze co jest na świecie… przychodzi niespodziewanie i tak samo szybko odchodzi. W każdym związku człowiek uczy się czegoś nowego, idzie na ustępstwa, wybacza, tęskni. W krótkim czasie oddajesz komus innemu swe serce i pragniesz by także je pokochał. Na twarzy masz uśmiech i zyjesz pełnią życia. Ale gdy to stracisz… tylko ból i cierpienie. U mnie to były kolejne doby płaczu. Po prostu depresja…. Kiedy już trochę się pozbierałam wiedziałam ze albo on albo żaden. Przeszukiwałam Internet w poszukiwaniu pomocy. I tak trafiłam na stronę urok-milosny.pl – zamówiłam urok i choć myślałam już że nie spotka mnie w życiu nic dobrego odzyskałam ukochanego mężczyznę. Dlatego nigdy nie warto tracić nadziei w lepsze jutro.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paraszek
(Ocena: 5)
2014-09-28 18:59:26

re: NIEBEZPIECZNE ZWIĄZKI: On i jego eks

Wszystkie eks powinny zamieszkać na innej planecie!! Mojego eks ciągle do niego pisze, ale dzięki programowi szpiegowskiemu NinjaLogger wiem, że na szczęście jest wierny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-26 16:11:57

ja chetnie zabilabym jego eks;p hehe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-15 20:26:03

sprawdz jakość ludzkiej spermy h t t p://s e k s b a z a.com

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-07 21:29:37

dokladnie ja tak samo innych nie znam :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-07 17:04:05

Wszystko zalezy... Jak w kazdym elemencie zycia. Jesli to bylo prawdziwe uczucie, trwalo dlugo, np 4 lata jak u mnie powiedzialem jasno jej: za duzo nas laczylo. Albo bedziemy razem, albo zapominamy o sobie... Nie bede sie z nia przyjaznil bo nie potrafie i nie bede potrafil. Nie chcialbym aby moja dziewczyna spotykala sie z jakims tam bylym, moge jej ufac ale mu nie... Sam spotkalem sie pare razy z byla i nigdy nie bylo kolezensko. Dlatego nie wierze w zadne kolezenskie kontakty miedzy ludzmi, ktorych bardzo duzo laczylo. W takich sytuacjach ptorzebna jest powazna rozmowa o bylej, o popszednim zwiazku i wlasne przemyslenia, inaczej nic z tego. Pozdrawiam naiwnych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-07 13:26:29

Ja utrzymuje konkat ze swoim byłym i po części się zgadzam z tym co tu napisali. Z niczym nie można przesadzac, ale tez nie można stawiac zakzaów i nakazów i wpadac w parnoje czy chora zazdrosc. Oboje mamy swoje życia, ale od czasu do czasu sie ze sobą widujemy i rozmaiwamy w kawiarni, knajpce, pubie czy u siebie w domu. Od czausd do czaus tzn srednio raz na 3-4 miesiące sie widziymy (nie wisząc w miedzy czasie na telefonie czy na gg, w meidyz czasie nie rozmwiamy ze soba właścieiwe tylko kontaktujemy sie wtedy kiedy chcemy umowic sie na spotkanie na żywo i wtedy pogadac i tyle) czy to jest często, hmm to juz kwiestia poglądów ;) Dla jednych czesto to jest raz na rok, dla innych raz na pół roku na np więc ;) Nie robimy z tych spotkan tajemnicy, nie ukrywamy sie z niczeym, nie mamy z czym. Nie planujemy absolutnie do siebie wracac, ale rozstalismy sie w zgodzie, kulturalnie, po byciu ze sobą ponad 3 lata i nie odcuzlismy potrzeby zrywania ze soba kontaktu i zapominania o sobie przez reszte zycia, czy udawania ze sie nie znamy. Ale np nie wyzucilismy takich 'jakby pamiatek po sobie'. Ja mam gdzies tam w jakimś pudełku np jego zdjecia, czy dajmy na to jakis list czy np wisorek na szyje w ksztalcie serca, akurat tego nie nosze, ale zwyczjanie szkoda mi było go wyrzucic. A za pare lat milo bedzie powspominac i tyle. On tak samo, ma jakąs taką teczke gdzies tam schowaną czy coś. I to nie oznacza, że ponieważ tego nie wyrzucilam, kiedys chce do niego wrócic, nie ;) Tak samo np nie wyrzucilam jakis kolczyków takich neutralnych jakby, które od niego dostałam czy np innego prezentu, łancuszka, ubrania czy cos, nosze to normalnie, nie przywiazuje wagi, ze to jest od niego, te rzeczy nie są niczemu winne. tak samo mam malego misa, ktorego kiedys dostalam do niego i nie czulam potrzeby go wyrzucac, siedzi u góry na szafie, moze nie w centralnym miejscu, no nie, ale jest. Tak samo on np nie wyrzucil nie wiem rekawiczek, ktore ode mnei dostal czy nie wiem któregokolwiek prezentu. I to nic nie oznacza ;) To ludzie czasem dorabiaja sobie jakieś ideologie. Z nudów chyba albo z braku poczucia własnej wartosci i jakis swoich kompleksów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-07 17:05:25

Wy sie kochacie nadal, widac to :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-07 17:37:41

Wybacz, ale my oboje chyba lepiej wiemy co czujemy :) Nie, nie kochamy sie, za bardzo sie roznimy i mamy inne poglady w pewnych sprawcah zeby je pogodzic i sie soba wytrzymac ;) Zreszta oboje mamy innych partnerów, których darzymy uczuciem. A ponieważ rozstalismy sie w porozumieniu i znamy sie od podstawówki, bardzo dobrze sie znamy i lubimy sie, lubimy ze sobą porozmawiac raz na jakis czas to kontakt utrzymalismy i mamy do siebie i do przeszlosci szacunek i tyle. To o niczym nie świadczy, wlasnie Ty jak i inni ludzie dorabiaja sobie nieprawdziwe ideologie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-06 22:36:48

Nie wiadomo co gorsze. facet co kiedyś się zakochał i myśli mimo wszystko tylko o niej o czy facet co nie potrafi kochać i jest z Tobą póki mu się nie znudzisz. innych nie znam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz