Na co pozwalamy sobie na pierwszej i kolejnych randkach? (Żeby nie wyjść na „ŁATWĄ”)

27 Marca 2015

Trzy kobiety i trzy zupełnie różne spojrzenia na sprawę. Sprawdź, kiedy pozwalają sobie na coś więcej.

randka

Wszystkie dobrze znamy „zasadę X randki”. Na pierwszej tylko rozmowa, ewentualnie pocałunek w policzek. Na drugiej – to samo, w końcu nie ma się do czego spieszyć. Na trzeciej nasze usta mogą się wreszcie spotkać, a na kolejnych – wieczorne spotkanie może się przedłużyć aż do śniadania. Mimo, że podchodzimy do podobnych rad z rezerwą, tak naprawdę chciałybyśmy wiedzieć, co i kiedy wypada.

Marzy nam się jasna i szczegółowa rozpiska, dzięki której partner poczuje się usatysfakcjonowany, a równocześnie nie weźmie nas za zbyt „łatwą”. Niestety (a może stety?), relacje damsko-męskie opierają się żywych emocjach, a nie sztywnych regułach. Nigdy nie będziesz pewna, czy właśnie przyszedł czas na kolejny etap znajomości, jeśli sama tego nie poczujesz.

A jak wygląda to w praktyce? O to zapytałyśmy kobiety w różnym wieku. Oto ich przepis na randkę idealną. Od pierwszej do kolejnych.

Strony

Komentarze (12)
ocena
4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-27 13:47:28

re: Na co pozwalamy sobie na pierwszej i kolejnych randkach? (Żeby nie wyjść na „ŁATWĄ”)

amen

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-27 12:21:52

re: Na co pozwalamy sobie na pierwszej i kolejnych randkach? (Żeby nie wyjść na „ŁATWĄ”)

Mam 20 lat i dziwi mnie takie podejście. Ja mam swoja godność i lubie jak sie chłop trochę bardziej postara,poadoruje,spędzi ze mną trochę czasu,zdobędzie moja sympatie i moje zaufanie i wejdzie ze mną w zwiazek i dopiero wtedy można zacząć myśleć o seksie,który tez musiałby być bezpieczny,żebym czuła się komfortowo. Nie mam żadnych religijnych zahamowań, pruderyjnej rodziny,ale to uczucie czystości i bycia niedostępna dla większości facetów jest świetne! Co nie znaczy,ze jestem zimna i wyniosła, bo nie jestem. Wygladam normalnie, chodze na imprezy, basie się,ale obrzydza mnie jak słyszę,ze któraś się puscila albo zrobiła loda prawie obcemu facetowi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-27 12:24:01

*bawie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-31 19:13:31

w pełni się zgadzam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ohyda
(Ocena: 1)
2015-03-27 12:10:55

re: Na co pozwalamy sobie na pierwszej i kolejnych randkach? (Żeby nie wyjść na „ŁATWĄ”)

Ta 19latka to po prostu zdzi*a i tyle w temacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 5)
2015-03-27 06:36:52

re: Na co pozwalamy sobie na pierwszej i kolejnych randkach? (Żeby nie wyjść na „ŁATWĄ”)

Pierwszemu kolesiowi z jakim byłam oddałam sie jakoś po pół roku, i to tylko dlatego, ze naciskał, bylismy w sumie zwiazku no i niechętnie pomyślałam, ze taka juz kolej rzeczy. Fakt byl taki, ze nigdy go nie kochałam i byłam tylko dlatego, ze w miłość nie wierzyłam taka prawdziwa. Jednak z moim narzeczonym juz na pierwszym spotkaniu (nie byla to nawet randka) poszlismy do łóżka, tak po prostu na siebie podzialalismy no i w tym roku sie pobieramy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-27 03:44:14

re: Na co pozwalamy sobie na pierwszej i kolejnych randkach? (Żeby nie wyjść na „ŁATWĄ”)

no Paulina idzie na całość...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mila
(Ocena: 1)
2015-03-27 06:10:56

Te artykuły są wyssane z dupy, nie należy sie tym sugerować xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-27 07:39:52

ciekawe czy przy pierwszym seksie od razu oddaje na chłopaka mocz czy później mu ujawnia te fantazje..?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz