Moje piękne zaręczyny…

15 Marca 2012

Siedem Czytelniczek opowiedziało nam o tej wyjątkowej chwili, kiedy zostały poproszone o rękę.

miłość

Zaręczyny to jeden z tych dni, które każda kobieta chciałaby zapamiętać na całe życie. Niektórzy twierdzą nawet, że są one ważniejsze od ślubu – bo bardziej intymne i romantyczne, spędzane tylko we dwoje.

W filmach i książkach moment oświadczyn zazwyczaj bywa bardzo wzruszający. Czy w prawdziwym życiu może być równie pięknie? Oto siedem historii, które stanowią najlepszą odpowiedź na to pytanie…

Strony

Komentarze (110)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-12 09:45:56

re: Moje piękne zaręczyny…

I to są zaręczyny:) Super! Widać, że chłopcy się postarali i pomyśleli. Mój znajomy oświadczył się swojej dziewczynie zimą, w deszczowy, zimny wieczór na moście przy drodze! Nawet nie dał jej kwiatów, uklęknąć też nie uklęknął, dał jej po prostu pierścionek (wybrał inny niż wiedział ,że chciała). Wg mnie przykre, takie odklepanie, bez żadnej inicjatywy, pomysłu, romantyzmu:( Oświadczył się głównie dlatego, że bo mama naciskała na to. Ja bym takich zaręczyn nie przyjęła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-18 17:22:34

Zobacz www.youtu.be/u4DnAlztI4g

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-17 11:07:33

Super artykuł i też pare razy zakręciły mi się łzy w oczach. Mama nadzieje, że moje zaręczyny będą równie wzruszające:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-17 14:32:26

Po co wy tak wszystkie czekacie na te zaręczyny :d palicie się jakby na końcu tej atrakcji była jakaś nagroda:d a to jest wszystko piękne i romantyczne aż do ślubu... zaręczyny, przygotowania, ślub, wesele a później jest szara rzeczywistość i normalne życie. Jeśli chłopak nie jest pewny to lepiej żeby się nie oświadczał, chyba ze sprawa rozwodowa będzie dla Was kolejną atrakcją :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-17 20:29:58

zgadzam się. czasem mam wrażenie, że ważniejsze jest samo doprowadzenie do zaręczyn i ślubu niż spotkanie osoby, z którą warto przeżyć długie lata. znam sytuacje, gdzie zaręczyny i śluby były niemalże wymuszane, i potem płacz i zgrzytanie zębów. ważniejsza jest chyba miłość i chęć bycia razem a nie dzwony w kościele i impreza o której wszyscy szybko zapomną. jakby obrączka lub jej brak świadczyły o wartości człowieka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-17 10:26:20

Świetny artykuł az się wzruszyłam mam dopiero 18 lat i nadzieje ze moze równiez ja za jakis czas bede miała takie ZARECZYNY ! buziaki dziewczyny :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-17 09:48:58

naprawdę bardzo fajny artykuł! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-16 23:36:15

aa!! słodko! też tak chcę :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-16 22:13:47

mój po roku znajomości oświadczył się na zamku ... na wierzy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-17 11:37:30

NIE WIERZE !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-16 13:21:19

Nasze zaręczyny odbyły się stosunkowo niedawno. Jakieś 2tyg. temu. Jesteśmy ze sobą ponad 3 lata. Przed dwoma tygodniami jechaliśmy na niedzielną kawę i ciasto do jego rodziców. Po drodze między moją a jego miejscowością, trochę na uboczu pod lasem stoi kapliczka, jak już dzisiaj wiem Matki Boskiej Pięknej Miłości. Robert zabrał mnie tam żeby sprawdzić czy droga jest nadal przejezdna. Dlatego nic nie podejrzewając, pomodliłam się przy kapliczce i dawaj w tą drogę, żeby zobaczyć czy wszystko z nią ok. Wtedy on zatrzymując mnie uklęknął,wyciągnął pierścionek i poprosił mnie o rękę. A że oboje jesteśmy wierzący podarował mi modlitwę do Matki Boskiej Pięknej Miłości. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-16 12:46:54

ja jestem niecale 7 lat z chlopakiem i co ani zaręczyn ani nic !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! prowadzamy się jak małe dzieci , mam tego dosc, kazda rozmowa na ten temat konczy sie tym samym czyli zapewnianiem ze on o tym wie itp. zareczyny mialybyc na swięta ale nie bo coś wypadło , no to w moje urodziny w marcu , też nie bo się pojawiły nagle wydatki .... na samochód ;( niewiem ale jest mi przykro .... nie mowie ze chce od razu slubu bo nie .. ale zareczyny czemu nie ! nawet jego brat młodszy się żeni za 2 miesiące a on nadal czeka może na inna kobietę !!!!!!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-16 15:46:33

może po prostu przestań mu truć? facet lubi sam podejmować takie decyzje a nie dlatego, że mu dziewczyna ciągle o tym gada nad uchem... nie odzywaj się nic przez jakiś czas, w ogóle nie zaczynaj tego tematu ani tematu wspólnej przyszłości i w końcu najprawdopodobniej sam się zreflektuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-16 23:55:55

mam to samo, jestesmy razem ponad 5 lat, ale nic się nie odzywam - nie chce zachowywac sie jak jakas desperatka, bedzie chcial to doskonale wie co robic, duzy z niego chłopiec :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-03-15 23:57:34

ja juz z swoim jestem rok i niby mowi ze czuje sie jakbym byla jego zona i kocha mnie ponad wszystko a zareczyn jak nie widac tak i nie ma ... wczesniej bylam z chlopakiem 5 lat i sie nie oswiadczyl ... moze to i dobrze ... ale niechce znow tyle czekac ... ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz