On jest bezpłodny. Czy mam go zostawić?

02 Października 2016

W życiu kobiety bardziej powinny liczyć się dzieci czy mężczyzna? Nasze bohaterki mają dylemat.

bezpłodność

Czasami nasza miłość jest wystawiona na próbę. Pojawiają się inni ludzie, którzy pragną zburzyć szczęście, problemy rodzinne i światopoglądowe. Niektóre przeszkody da się ominąć, a spory rozwiązać, ale w pewnych przypadkach to wybór pomiędzy jednym rodzajem szczęścia a drugim. Dotyczy on m. in. posiadania dzieci. Ukochany może go nie pragnąć, ale zawsze jest nadzieja, że da się go z czasem przekonać. Jednak gdy u mężczyzny stwierdzono bezpłodność, dylemat jest poważniejszy. Nie każdy jest na tyle odważny, aby adoptować cudze potomstwo. Są też osoby, które zwyczajnie tego nie chcą. Adoptowane dziecko to nie to samo, co własne. Nie do pozazdroszczenia jest sytuacja kobiet, które muszą zdecydować, czy dla mężczyzny są w stanie zrezygnować z posiadania dzieci.

To właśnie na forach internetowych kobiety najczęściej próbują zmierzyć się z problemem. Dzielą się swoimi przemyśleniami i proszą inne osoby o spostrzeżenia, a najchętniej wymianę doświadczeń. Niedawno przeczytałyśmy kilka wyznań osób, które muszą dokonać wyboru pomiędzy szczęściem w miłości a macierzyństwie. Za ich zgodą publikujemy je na naszym portalu.

Zobacz także: Reportaż: Mam faceta w więzieniu

Strony

Komentarze (17)
ocena
3.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-03 20:15:11

A ja marzę o tym, by mój maz okazał się bezpłodny. Albo ja. Chcę tylko jego i swojego zdrowia i bezpłodności

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mężczyzna
(Ocena: 1)
2016-10-02 20:15:07

Męski punkt widzenia: Kobieta która odczuwa nawet niewielki instynkt macierzyński (będzie się on z wiekiem nasilał), nie ma najmniejszych szans na utrzymanie związku w którym nie będzie mogła tego instynktu zrealizować. Skończy się dotychczasowa miłość a zastąpi ją frustracja i złość. Konflikty będą narastać aż do rozpadu związku. Wiem, że dla kochających się ludzi to co napisałem może być "chamskie", niestety życie jest brutalne. Jedynym rozwiązaniem dla panów mających taki problem jest partnerka, która nie ma ochoty mieć własnych dzieci. Oczywiście jest to tylko moje zdanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-03 09:05:41

Uważam, że masz rację.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-03 10:52:29

Zgadzam się, z kobiecego punktu widzenia. I wiem że to bardzo ciężkie musi być, obym sama nigdy takiego dylematu nie miała i nikomu nie życzę, ale chyba nieważne ile by się z tą osobą było i jak bardzo ją kochało, jeżeli kobieta chce mieć dziecko, a mężczyzna nie może, oboje powinni się rozstać bo to jest instynkt którego się nie da wymazac, nie da się zastąpić niczym innym, a u takiej kobiety wyobrażam sobie tylko rozpacz , która pogłębia się każdego dnia i nie ma takiej siły żeby nie zaczęła tego wyrzucać i wyładowywać na partnerze własnie, który z kolei też długo tego nie zniesie, jak się nie roztsaną to tą miłość zastąpi może nie nienawiść... ale będzie to najpewniej dwójka bardzo nieszczęśliwych osób.. jest to na pewno tragiczna sytuacja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MareK
(Ocena: 1)
2016-10-11 00:22:34

znam więcej przypadków gdy facet zostaje z bezpłodną kobietą niż odwrotnie - NASZ samolubny gen się kłania. Opcją jest też kobieta z dziećmi bądź dzieckiem albo i bezpłodna. ale nikt nie chodzi z napisem na czole jestem bezpłodny/bezpłodna jeste też opcja : kroczyć przed siebie z pełną wyj000 na ten chory Świat. Żyć uczciwie mimo bólu np. mówić na randce kobiecie ze jest się bezpłodnym. pewnie skończy się to na seksie bez zobowiązań które będą ranić serce ale potem. / dla niego do pytania: a co on czuje ? Czy jesteście parą naukowców/ geeków którzy mają wspólne pasje. macie jakiś plan żeby coś zrobić kreatywnego dla Świata/ czy lokalnie jeśli nie to inseminacja ( za jego zgodą można pobrać nasienie od jego ojca czy brata - prawie jak twego chłopaka.)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
JaJas
(Ocena: 1)
2016-10-02 19:44:56

Drogi "Papilocie", proszę o następny artykuł pt. On jest bez penisa, czy mam go zostawić?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-02 18:27:12

Kiedyś, kiedy byłam młoda i głupia poświęciłabym dla miłości wszystko, a teraz, kiedy jestem już doświadczona uważam, że nie można swoich marzeń itp. poświęcać dla drugiej osoby, bo można w ten sposób pielęgnować w sobie urazę, która osiągnie niebotyczne rozmiary w czasie pierwszych rys na związku. Kochać można wielu chłopaków, wcale nie jest Tak, że tylko jeden jest nam przeznaczony. Po co więc tkwić w relacji w której musimy rezygnować z części siebie, skoro możemy znaleźć kogoś kto będzie podzielał nasze marzenia?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-02 11:43:58

Ja bym ukochanego nie zostawiła. Różnie to w życiu bywa. Trudno trafić na drugą połówkę. Zostawić go, bo nie może mieć dzieci? O,nie. Mam 32 lata, jestem sama, choć ponoć niczego mi nie brakuje. Nie można więc powiedzieć, że jestem za młoda, by wiedzieć, co w życiu ważne. Zawsze najważniejszy byłby dla mnie mąż, partner. Nawet gdyby okazało się że jest bezplodny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-02 15:00:43

ja też nie zostawiłabym faceta choć dzieci bardzo chcę mieć. w takiej sytuacji pewnie zdecydowałabym się na adopcję. chyba że partner w ogóle by nie marzył o dzieciach i nie chciał ich mieć - w takim wypadku chyba nie mogłabym z nim żyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
bezpłodnaKobieta
(Ocena: 2)
2016-10-02 08:46:19

Jestem bezpłodna i czytając te artykuły utwierdzam się w przekonaniu ,że my bezpłodni ludzie jesteśmy traktowani jak gorszy sort. Odkąd dowiedziałam się ,że nie mogę mieć dzieci nie mogę ułożyć sobie życia, boję się ,że ktoś mnie rzuci z tego powodu, a jak nie to rodzina będzie wywierać presję. Dlatego staram się umawiać z facetami , którzy już mają dziecko z poprzedniego związku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-02 09:33:36

Przykro mi, ale są też ludzie, którzy nie chcą mieć wcale dzieci i akurat Twój problem potraktują jak zaletę. Nie poddawaj się, ludzie są różni, nie warto sie bać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MareK
(Ocena: 3)
2016-10-11 00:30:39

hm ja nie mogę jakoś znaleźć takich samotnych kobiet . Związek oparty na szczerości trwa do 2 miesięcy ze strachu uciekają. bez zaufania i szcerosci nie próbowałem - nie jestem oszustem, teraz mam apatię znów przez kobietę która się bała że się zakocha a dzieci nie bedzie miec ze mną. Anonimie 2016-10-02 09:33:36 mogą tacy którzy nie chchą miec traktować bezpłodnych jak przedmioty. różne moralności chcesz rzec. ja ufam kobietom i jestem sam. Zdrada to czesto nie uniknione rozwiązanie takiego problemu ( w przypadku bezpłodnego faceta) bo kobieta musi mieć na siłę dziecko a nie być matką

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-02 03:00:40

co za idio.tki bach.ory ponad wszystko, je.bane głupie inkubatory, na chu,j im te bachory?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
JaJas
(Ocena: 1)
2016-10-02 20:21:40

Kulturalnie odpowiem Ci Anonimie: Po to aby urodzić trochę mądrzejszego i kulturalniejszego "bachora" niż Ty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mężczyzna
(Ocena: 1)
2016-10-03 23:41:52

To (prawdopodobnie) mamy już idiokrację.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-02 03:00:39

co za idio.tki bach.ory ponad wszystko, je.bane głupie inkubatory, na chu,j im te bachory?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-03 10:55:30

Kimkolwiek jestes - czy do swojej matki też mówisz per "jeba.ny inkubatorze"? Wiesz że ciebie też ktoś musiał spłodzić i urodzic i może nawet jakimś cudem tego chciał? prawda? ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz