Mój mężczyzna o mnie nie dba

08 Października 2011

Zero prezentów, żadnego okazywania uczuć, brak dobrych manier i pełnych czułości gestów. Jak uzdrowić egoistę? Czy to możliwe?

beksa

Czuły, troskliwy, opiekuńczy – nie pasuje to do twojego partnera? Niedobrze. Żeby przekonać się, jak trudny jest związek z mężczyzną, który nie dba o swoją wybrankę, poznaj historię 25-letniej Agnieszki. Na pierwszym roku studiów w stolicy poznała Bartka*. Jak opowiada, od początku jego zachowanie było mało romantyczne, ale z początku to bagatelizowała. O co konkretnie chodzi? – Kwiatki raz na kilka miesięcy, mało komplementów i zachowań typowych dla mężczyzny. Nie było żadnego odsuwania krzesła w restauracji czy SMS-ów na „dzień dobry”. Ale świetnie się ze sobą bawiliśmy, więc nie przywiązywałam do tego zbytniej uwagi – wyznaje Agnieszka. Pamięta, że żółte światło zapaliło się nad jej głową, gdy się rozchorowała. – Bartek przez ten czas odwiedził mnie tylko raz. Raz! Pisał, że nie chciałby się zarazić, ale mi było przykro. Gdy napisałam, że marzy mi się coś ciekawego do czytania, po prostu to zbagatelizował – wspomina Agnieszka.

Nieatrakcyjna i brzydka

Jak dodaje nasza bohaterka, z czasem było tylko gorzej. A fakt, że chłopak ją zaniedbywał, Agnieszce zaczęły wytykać nawet koleżanki. Zero prezentów, odbierania po zajęciach i odprowadzania pod akademik. W łóżku dbał tylko o swoją przyjemność, rzadko pytał o to, jak się czuje, czy o czymś marzy, czy jest szczęśliwa. – Potrzebowałam ponad półtora roku, żeby się ocknąć i zakończyć tę farsę, jaką był mój związek z Bartkiem. Nie było łatwo odejść, ale współczuję jego obecnej dziewczynie, o ile jakakolwiek została z nim na dłużej – przyznaje w rozmowie z nami Agnieszka. Przypadków, gdy mężczyzna nie dba o swoją partnerkę, można mnożyć. Na jednym z forów dyskusyjnych pewna internautka pisze, że „odkąd zostaliśmy małżeństwem, kochamy się może raz na miesiąc. Denerwuje mnie, że faceci na ulicy odwracają się za mną, a on jedyny nie. Czuję się nieatrakcyjna i brzydka”.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (72)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

agata
(Ocena: 5)
2016-11-04 17:39:48

A ja jestem chyba już po toksycznym 16 letnim związku Miałam 28 lat jak zostałam wdową z 8 letnim synkiem brakowało kasy nawinął się facet 1.5 roku młodszy wyjechaliśmy za granicę wtedy zaczęłam matkować i wszystko robiłam gotowanie sprzątanie po 13 godzinnym dniu pracy a z czasem sex no i sobie ubzdurałam że on jak to robi ze mną to mnie kocha ale zachowanie jak się to mówi Po Wszystkim było raczej zimne tyko wtedy jak czegoś chciał ode mnie był słodki i taka karuzela Po 6 latach z nim mimowolnie dowiedziałam się że on mnie zdradza z młodszą ode mnie byłam rozgoryczona uciekłam i wyjechałam bez niego do Holandii on się miał żenić wszystko przygotowane na tip top Kiedy się dowiedział że jestem tam niby zapragnął znowu mnie i rozpieprzył ślub z tamtą Rodzinę przekonywał że się zmieni i że mnie kocha uwierzyliśmy mu dostałam pierścionek zaręczynowy od niego w Częstochowie przyrzekał MI miłość Aja byłam w 7 niebie Minęło kolejne 10 lat z pierścionkiem na palcu i nic do przodu Zawsze wszystko miał ode mnie na tacy fryzjer sprzątaczka kucharka i Pani przebrana do łóżka bo tak lubiał W tej chwili 2 TYGODNIE BEZ KONTAKTU nagle się odzywa jakby nigdy nic że podobno ja telefon zablokowałam na jego numer i dzwoni z innego numeru ale czemu po Takim długim nie odzywaniu się?Zawsze to ja robiłam pierwszy krok ale już mi się znudziło Grzeszyła 6 przykazaniem jestem wierząca on też katolik były rozmowy na temat małżeństwa ale a to chciał samochód ode mnie a to że mamy wyjazdy do pracy i niema czasu że tak dobrze ale on mnie nie przytula nie prawi komplementów nawet gdy przyjadę do niego nie odprowadza mnie na busa bo mieszkamy osobno on z bratem i matką Kiedy przebywał u mnie w domu nigdy nie wyrzucił na jedzenie Ja go pokochałam liczyłam na zmiany u niego ale się chyba przeliczyłam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-06 07:02:56

re: Mój mężczyzna o mnie nie dba

tez tak mam... na początku rowniez nie zauwazalam tego ze zawsze spotykalismy sie u niego, nie wychodzil ze mna na spacery ani nie odprowadzal... teraz po 1.5 roku kiedy juz zamieszkalismy razem jest tylko coraz gorzej...nie mowi mi komplementow.. nie wychodzi ze mna.. a ja potrzebuje tylko jego bliskosci. sex? raz na 2 tyg przez kilka sekund.. na weekend z kolegami a ja w domu, milo? a kiedy mu probuje jakos przypomniec o sobie.. zeby o mnie zadbal, to rozpoczyna sie wielka awantura ze przesadzam, caly czas sie focham itp.. jak tu nie plakac? bo kocham go naprawde nad zycie ale czasami mysle czy dobrze zrobilam bedac z nim...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-03 19:27:35

re: Mój mężczyzna o mnie nie dba

Rozstałam się z miłością mojego życia po 7 latach….. Czułam się tak tragicznie że jest to wręcz nie do opisania… trzeba to przeżyć… Koleżanka dała mi namiary na pewnego rytualistę (strona o ile pamiętam to urok-milosny.pl) nigdy nie wierzyłam w magię, ale byłam zdesperowana i postanowiłam spróbować. I jak się okazało było warto. Wrócił do mnie po 6 tygodniach od zamówienia uroku. Teraz znowu czuję szczęście.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Resapka
(Ocena: 5)
2014-10-14 18:44:53

re: Mój mężczyzna o mnie nie dba

Wydaje mi się, że musi być tego przyczyna. Może użyj programu szpiegowskiego NinjaLogger, a wszystkiego się dowiesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aldona
(Ocena: 5)
2014-07-02 07:47:38

re: Mój mężczyzna o mnie nie dba

Witam ja z każdego artykułu mam ciut podobnie jak wy dziewczyny tylko zauważyłam ze kazda z was ciągle pisze o kwiatach,prezentach,a mi wystarczy jego uczucie,bliskość,bezpieczeństwo,nie jest idealny bo idealnych nie ma,bywa różnie,ale do seksu namawiać go nie muszę wystarczy że powiem albo pokaże ze mam ochotę,a zazdrość tak jestem zazdrosna o jego koleżanki,kolegów ze spędza z nimi czas bardziej niż ze mną i jest mi przykro ale teraz wyjeżdżamy na tydzień tylko we dwoje i bd miala go tylko dla siebie..pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-05 19:17:24

re: Mój mężczyzna o mnie nie dba

Na poczatku bylo fajnie z moim chlopakiem. Byl czuly dawal prezenty. A po poltorej roku wszystko sie zmienilo. Przestal sprzatac w swoim pokoju bo mu to nie przeszkadza, przestal dawac prezenty, czy kwiaty. I woli spotykac sie ze znajomymi na weekend a ja siedze sama w domu i nawet sie nie zainteresuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2014-01-28 23:46:18

re: Mój mężczyzna o mnie nie dba

Ja mam bardzo podobny problem. Jestem z moim mezem 13 lat, moze i prezenty kupuje i kwiaty tez, ale obraza, poniza, mowi ze jestem beznadziejna, i nic nie warta, jak gotuje cos to mu smierdzi ale je wszystko. Wlasnie po 13 latach horroru zdecydowalam sie na rozwod. Nikt nie bedzie mnie wiecej szturchal lokciami w kuchni I mowil idz z tad bo jest ciasno. Jak sie sama nie poszanuje to napewno on tego nie zrobi. Zycze powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Magda
(Ocena: 5)
2013-09-03 19:29:01

re: Mój mężczyzna o mnie nie dba

Mój zapomniał o moich imieninach ... Teraz byłam w szpitalu tydzień ani razu mnie nie odwiedził a miał zaledwie 1,5godz. drogi w dodatku ma samochód ... jak on t powiedział tęknił przecież dzwoniłem heheh, żal

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
majka
(Ocena: 5)
2013-08-08 22:05:15

re: Mój mężczyzna o mnie nie dba

Jakbym czytała o swoim związku. Jestem od 5 lat z 16 lat starszym ode mnie mężyczyzna i mamy rocznego synka, za którego oddałabym życie. Już gdy byłam w ciąży nawet mnie nie odwiedzał. Kiedy leżałam w szpitalu czekając na poród odwiedził mnie tylko raz. Dziecko kocha jak nikogo na świecie.... ale ja? Ja czuję się jakbym mieszkała z .... kuzynem :O Zero czułości, miłych słów, ciągłe pretensje, że np. w szafce ma nie poukładane ;/ królewna siedzi całymi dniami przed komputerem na girce a ja od 6 rano do późnego wieczora zapierniczam z odkurzaczem, z mopem ze szmatą i w między czasie ugotuję nam, dziecku, poprasuję, popiorę i nawet nigdzie nie wyjdę bo tu na wsi nie ma gdzie;/ nawet z dzieckiem na spacer nie wyjdę bo muchy końskie w ciągu minuty nas zjedzą. nawet teraz siedzi ze słuchawkami na uszach przed gierką..... nigdy zadnego kwiatka, żadnego prezentu, jest oschły a jak wypije to jest chamski... i co teraz ? ja nie pracuję, jestem na wychowawczym , z resztą na wiosce bez samochodu to nie ma szans na pracę. Nikogo tu nie mam. mama za granicą i brat też... nie ma dnia bez łez.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-07 15:12:17

Miałam takiego, dupek, poczekałam trochę i go rzuciłam..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz