Młoda mężatka wyznaje: Jesteś kiepską żoną, jeśli nie wyglądasz seksownie!

30 Maja 2016

Jej zdaniem dbanie o wygląd to główny obowiązek każdej kobiety w związku.

seksowna żona

Współczesna kobieta powinna być świadoma swoich możliwości. Nikt nie może nas do niczego zmuszać, a w związkach mamy do zaoferowania coś więcej, niż tylko atrakcyjny wygląd. Nawet jeśli nie uważasz się za feministkę - jesteś coraz silniejsza i nie masz zamiaru podporządkowywać się facetowi. Doceniasz partnerstwo, zamiast odwiecznego układu pan i sługa. A gdyby tak wrócić do tradycyjnych wartości?

Amanda Lauren, młoda mężatka, ma dosyć nowoczesnej poprawności. Jak twierdzi, zadowala ją rola atrakcyjnej żony silnego męża. „Jesteśmy znacznie bardziej staroświeckim małżeństwem, niż nasi znajomi. Ja siedzę w domu, on pracuje, spełniam jego zachcianki, gotuję obiady i co najważniejsze - wciąż chcę być kobietą z jego marzeń i snów. Uważam, że moim obowiązkiem jest wyglądać ładnie, by mógł się mną chwalić - wyznaje publicystka portalu Your Tango.

Kiedy kilka tygodni temu wzięli ślub, kobieta przy całej rodzinie przyrzekła, że „pozostanie gorąca dla swojego wybranka”. Nie wszystkim to wyznanie się spodobało.

Zobacz również: Czy faceci zakochują się w brzydulach?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (24)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 11:10:04

re: Młoda mężatka wyznaje: Jesteś kiepską żoną, jeśli nie wyglądasz seksownie!

prawda jest taka, że wiele mężatek po ślubie "odpuszcza sobie" dbanie o wygląd, bo złapały faceta i nie muszą się starać. a jak pojawią się dzieci, to już dramat...kobiety dbajcie o siebie, zawsze, przed ślubem, po, z brzuchem ciążowym i z małymi dziećmi. róbcie to nie tylko dla męża, ale i dla siebie!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 23:38:41

re: Młoda mężatka wyznaje: Jesteś kiepską żoną, jeśli nie wyglądasz seksownie!

Moim zdaniem ,zawsze trzeba o siebie dbac i nie ważne jest ,czy jesteśmy w związku ,czy nie .Każda kobieta i MEZCZYZNA TAKZE ,a nawet bardziej tyczy się to mężczyzn ,którzy uwazaja ,ze to powinna robic kobieta ,ale to działa w dwie strony .Nie zgadzam się z tym ,ze dbając o siebie wyglądamy ,jak maskotki i nie musimy całego dnia spedzac na pacykowaniu się ,bo tez nie o to chodzi ,wystarczy spelniac podstawowe wymogi higieny i dbac o nie .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimek
(Ocena: 5)
2016-05-30 18:11:38

re: Młoda mężatka wyznaje: Jesteś kiepską żoną, jeśli nie wyglądasz seksownie!

bardzo płytkie podejście do życia, małżeństwa, a przede wszystkim mężczyzny. Wygląd nie jest w życiu najważniejszy i takie "mądrości" mogła napisać wyłącznie "kura domowa", która nie ma innych obowiązków tylko właśnie "leżeć i pachnieć". Pewnie jakby autorka tych wypocin musiała spędzać po kilkanaście godzin w pracy (jak wiele z nas) czy opiekować się małym dzieckiem, to też stawiałaby swój wygląd na pierwszym miejscu. ciekawe co zrobi, jak zajdzie w ciążę lub przytrafi jej się choroba związana z hormonami (czyli np. mocno przytyje albo dramatycznie schudnie, zepsuje jej się cera, zaczną wypadać włosy itd.) Rozumiem, że mąż ją wtedy zostawi (bo jest szczęśliwy jak ona jest ładna)??? No ale jeśli ktoś ma ambicje, żeby zostać żoną-maskotką to faktycznie, pacykowanie się od rana do nocy to jedyny obowiązek :) Ja jednak wolę sama chodzić do pracy i mieć u boku mężczyznę, który nie padnie trupem jak zobaczy kobietę bez makijażu czy w dresie :)))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 18:32:13

Dokładnie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 20:55:16

A ja się nie zgodzę. To, że o siebie dbam nie znaczy, że w głowie mam pusto. Większość z nas spędza wiele godzin w pracy, na uczelni, czy opiekując się dzieckiem, ale prawda jest taka, że jeśli kobieta chce to choćby skały srały będzie wyglądać dobrze. A choroby to zupełnie inna kwestia. Nie rozumiem takiego podejścia. Może od razu zacznijmy załatwiać się pod siebie żeby partner się przyzwyczaił bo przecież na staroć możemy być obłożnie chore. Dla mnie kobieta idealna to taka, która ogarnia wszystko na raz i tak też staram się robić. Sukienka, szpilki i makijaż czy poświęcenie kilkunastu minut dziennie więcej na pielęgnację w żaden sposób nie przeszkadzają pracy, edukacji, ciąży ani opiece nad dzieckiem (przynajmniej mi). I robię to dla własnej wewnętrznej satysfakcji, bo sprawia mi przyjemność gdy podobam się swojemu facetowi. Nie spostrzegłam też by zmniejszało to wymiar duchowy naszej relacji :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-05-30 12:49:18

re: Młoda mężatka wyznaje: Jesteś kiepską żoną, jeśli nie wyglądasz seksownie!

"Nawet jeśli biegam w tą i z powrotem przez 15 minut, bo nie jestem w stanie wyprostować sobie włosów, a umówiłam się z mężem na randkę - on nie narzeka, bo wie, że robię to dla niego" czyli że co?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 12:11:47

re: Młoda mężatka wyznaje: Jesteś kiepską żoną, jeśli nie wyglądasz seksownie!

Zgodzę sie z jedneym, po ślubie czy bez, jesli jesteśmy w długoletnim związku zwykle sobie "odpuszczamy". I kobiety i mężczyźni chodzą po domu w powyciaganych dresach, rzadko sie ładnie ubieramy, malujemy... oczywiście że nie zawsze jest na to czas i meijsce, ale warto chociaż od czasu do czasu o siebe zadbać i ... zaskoczyć partnera/ partnerkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 12:49:06

po co mam się malować jak mam dzień wolny albo wracam z pracy? Skóra musi odpocząć a że mężuś musi się przyzwyczaić do naturalnej żony, cóż jego sprawa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 13:58:51

I Twoja, jak facet Ci powie, że przestałaś się starać i Cię zostawi :P Trzeba CZASEM się ładnie ubrać, umalować dla partnera/ki, bo wtedy czuje, że jest ważny. To naturalne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 18:27:27

Jakoś faceci się dla mnie nie malują, więc czemu ja mam się malować?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 18:30:56

Wy baby to jesteście takie durne, skoro on czegoś nie robi to czemu ja mam robić... Aż żal czytać, ale za to mniejsza konkurencja! Daj namiary na swojego męża, chętnie go pocieszę... Po co mam się malować jak mam dzień wolny, a po co się malujesz do pracy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 20:58:13

A po co malujesz się do pracy? Nigdy tego nie zrozumiem. Jakbym miała wybierać to wolałabym znajomym pokazać się w dresach, bez makijażu, niż swojemu facetowi. Bardziej Ci zależy na podobaniu się obcym ludziom niż partnerowi?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 11:04:15

re: Młoda mężatka wyznaje: Jesteś kiepską żoną, jeśli nie wyglądasz seksownie!

Autorka chyba mysli ze jej maz kocha ja za wyglad a nie charakter

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 22:39:07

Kocha się za całokształt, jedno drugiego nie wyklucza. Męskie przyrodzenie nie reaguje na Twój charakter...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 09:46:27

re: Młoda mężatka wyznaje: Jesteś kiepską żoną, jeśli nie wyglądasz seksownie!

Zgadzam sie a dbabie o siebie to jakies 15 min dziennie eystarczy sie wykapac uczesav i pomalowac. SERIO NIE MACIE CZASU?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 08:50:12

re: Młoda mężatka wyznaje: Jesteś kiepską żoną, jeśli nie wyglądasz seksownie!

Wiesz ja rozkręcam własną firmę oraz opiekuję się naszym niepełnosprawnym synkiem i wiesz co ? Naucz się kobieto że Świat nie jest biały i czarny :) Życzę abyś wreszcie dojrzała :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 23:44:57

Nie wiedziałam ,ze dojrzalosc polega na nie zadbaniu o siebie ,kobieto wystarczy chwila i nie będziemy wygladac ,jak czarownice .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 08:24:41

re: Młoda mężatka wyznaje: Jesteś kiepską żoną, jeśli nie wyglądasz seksownie!

Fajnie, że masz na to czas, inne kobiety nie mają tyle szczęścia. Ja pracuję codziennie 9 - 19 lub 10 - 18/19, wstaję o 6 rano idę na siłownię, mam na trening maksymalnie godzinę od piątku do niedzieli jestem w szkole i jestem wykończona :) ale na siłkę nie biegam dla faceta, tylko dla SIEBIE! Fakt, uwielbiam mu podstawiać pod nos śniadanka, czy kolacyjki, ale skoro on chce żebym pracowała (i jeszcze do tego muszę skończyć studia!) to niech nie liczy na to, że po tylu godzinach pracy będę mu jeszcze służyć! A biedni nie jesteśmy, spokojnie moglibyśmy sobie pozwolić na to, żebym nie pracowała, ale sama nie wiem, czy chciałabym takiego życia? Siedzieć w domu i się nie rozwijać...To raczej nie dla mnie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 01:33:27

re: Młoda mężatka wyznaje: Jesteś kiepską żoną, jeśli nie wyglądasz seksownie!

Ja swojego pociągam bardzo, pomimo obiektywnych braków w (mojej) urodzie..fenomen?często nawet brudną mnie chce, o niewyjaciowych ciuchach,lekkim odroscie na nogach i kompletnym braku makijażu nie wspomnę (jeszcze mała nadwaga). On z kolei ma powodzenie i jest atrakcyjny. Czy on jest nienormalny, ja piękna czy świat jaki propaguje ta kobieta fałszywy?:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2016-05-30 06:37:58

Mój facet dokładnie zachowuje się jak Twój. Nieważnie czy jestem ostawiona czy nie i tak mnie chce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-05-30 07:26:53

To macie dojrzałych partnerów, zazdroszczę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 09:01:34

dojrzałych? mnie się wydaje to normalne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-05-30 09:48:00

To chyba zależy też od tego jak się czujesz sama ze sobą. Uważam siebie za piękną i czuję się pewna siebie, a mój partner za mną szaleje nawet jak nie mam makijażu i mam tłuste włosy. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 17:18:09

Cóż... pozostaje pozazdrościć mniemania o sobie :-P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz