Mężczyzna z bagażem – dać mu szansę?

23 Marca 2013

„A gdy się zejdą, raz i drugi, kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością…” – właśnie. Co wtedy?

Mężczyzna z bagażem

Kobieta i mężczyzna mogą spotkać się w różnym momencie życia. Czasem to ona ma za sobą parę nieudanych związków, czasem – on. Mężczyzna może być obciążony jeszcze innym doświadczeniami, np. rozwodem. Niektóre kobiety zastanawiają się wtedy, co dalej. Dać szansę takiej miłości? Jak żyć, jeśli on ma za sobą bogatą przeszłość? Na co zwrócić uwagę?

Miłość z przeszkodami

Olga i Robert* poznali się przed czterema laty. Ona miała 23 lata, on – 35. Różnica wieku pewnie nie byłaby dla nich problemem, gdyby nie fakt, że on miał już za sobą nieudane małżeństwo. Ożenił się młodo, gdy miał 22 lata. Ale związek nie przetrwał, mimo że na świecie pojawił się dziecko. Po pięciu latach on i jego ówczesna żona rozwiedli się; oboje mieli wtedy po 27 lat. Ich syn skończył rok. „Gdy poznałam Roberta, zakochałam się jak szalona. Kiedy się jednak okazało, że Robert ma dziewięcioletniego syna, poczułam, że świat mi się wali. Jakoś nie umiałam się z tym pogodzić. Pół biedy rozwód, to się zdarza. Ale dziecko w takim wieku? Kim miałabym dla niego być, zastanawiałam się” – wspomina Olga.

Przełomowy moment

Nie było jej łatwo. Choć ona i Robert bardzo się w sobie zakochali, rodzina przestrzegała ją przed tym związkiem. „Wszyscy mówili mi, że pakuję się w trudny układ, który nie da mi szczęścia. Niektórzy twierdzili, że mężczyzna-rozwodnik i do tego z dzieckiem to fatalny kandydat na partnera, a co dopiero na męża. Mama w ogóle nie chciała słyszeć o tym związku” – mówi Olga. Przełom nastąpił, gdy Robert ze szczegółami opowiedział Oldze o swojej przeszłości. Dlaczego jego małżeństwo się rozpadło, jakie ma relacje z byłą żoną i dzieckiem. „Chyba nawet zaimponowało mi, że dbał o swojego syna. Gdyby się nim nie zajmował, wcale nie byłoby lepiej. Przeciwnie. Dużo straciłby w moich oczach”.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (50)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-21 19:18:01

re: Mężczyzna z bagażem – dać mu szansę?

Ja jestem w związku o 2lat z mężczyzną z bagażem ma 4letniego synka na początku widywał go raz na tydzień ok5h teraz zaczął 2 a czasami 3 razy w tygodniu. Jestem w 5miesiący ciąży i tylko dlatego z nim jestem. Bardzo go kocham ale tyle cierpienia co przeżywam wiedząc że ten mały jest najważniejszy i do tego nie może go przyprowadzać do nas bo jego była żona na to nie pozwala;/ ciekawe co będzie jak urodzi się nam synek? Będzie chodził do pracy a przez wolne 2dni będzie się widywał z tamtym synem? A co z nami kiedy znajdzie czas dla nas w nocy podczas snu? Wysiadam już psychicznie... i co robić ? Porozmawiać z nim??....odejść?? Gdybym mogła cofnąć czas nigdy bym się na to nie zgodziła za dużo mnie kosztuje ta miłość:( Nie popełniajcie tego błędu dziewczyny na początku jest super ale kiedy zajdziecie w ciąże będziecie myśleć inaczej. Która kobieta chce żeby jej dziecko było te drugi ehhh nawet nie mam z kim o tym porozmawiać;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-11 04:42:49

re: Mężczyzna z bagażem – dać mu szansę?

ja jestem zona meza z bagazem.Co ja przechodze to tylko ja wiem.Ja jestem zawsze ta gorsza I na koncu.Jego dzieci sa dla niego najwazniejsze,Chociaz to juz dorosle dzieci ale one sa na pierwszym miejscu.Mam juz dosc I coraz czesciej mysle aby odejsc I chyba wkrotce to nastapi.Mlode dziewczyny ...zastanowcie sie zanim zwiazecie sie z facetem ktory ma dzieci z poprzednia.ONe zawsze dla niego beda na pierwszym miejscu bo one takie ,,biedne' bo przez los pokrzywdzone.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Edyta
(Ocena: 5)
2013-03-29 00:29:31

re: Mężczyzna z bagażem – dać mu szansę?

Witam... Jestem ze swoim facetem od 4 lat. Poznalam go jak mialam 17. Miedzy nami jest duza roznica wieku, wszyscy mowili ze nam nie wyjdzie ze on potrzebuje kobiety do zycia nie nastolatki... Dzisiaj mamy 1,5 rocznego synka i jestesmy szczesliwi. Najgorzej bylo na samym poczatku naszego zwiazku musialam sie pogodzic z mysla ze mial juz kogos kogo kochal ze jestem ta druga... Na dzien dzisiejszy jestesmy zareczeni. Moj narzeczony bardzo by chcial bysmy wzieli slub ale ja nie potrafie sie zgodzic. Nie "przelknelam" jeszcze tego do konca ze on byl juz zonaty nie przeszkadza mi to ze mial kobiete ale ze mial zone. Czasami mysle ze jestem zazdrosna ale jestem osoba dla ktorej slub jest bardzo wazny jest czyms bardzo waznym a nie tylko podpisaniem kartki papieru. Wydaje mi sie ze potzrebuje czasu ze nasza milosc powinna zwalczyc i przezwyciezyc wszystko a ja jednak mam problem ze slubem. Bardzo prosze o podpowiedz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-24 22:37:02

re: Mężczyzna z bagażem – dać mu szansę?

Jeszcze tego brakuje, żebym musiala zajmowac sie obcym bachorem. Facet swoj czas i pieniadze ma przeznaczac na mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-25 10:45:51

Cóż za płytkość. Zobaczymy co zrobisz, jak zostaniesz sama z dzieckiem i facet, którego poznasz powie Ci, że nie będzie wydawał pieniędzy na obcego bachora. Swoje zdanie można chyba wyrazić trochę delikatniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Renata
(Ocena: 5)
2013-03-24 21:50:36

re: Mężczyzna z bagażem – dać mu szansę?

Jest nas więcej:) Ale trzeba się przyzwyczaić:) Nie jest aż tak tragicznie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-23 19:31:31

re: Mężczyzna z bagażem – dać mu szansę?

sama jestem z takim facetem i nie polecam zawsze jestem ta mniej wazna:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A..
(Ocena: 5)
2013-03-23 22:24:38

To możemy podać sobie rękę :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
k.
(Ocena: 5)
2013-03-24 20:47:31

to ja wam tez podam;l to wcale nie jest zaleta ze sie stara to jest strasznie trudne i nie do zniesienia;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M.
(Ocena: 5)
2013-03-24 21:55:30

I ja też podam, czasem jest to prawdziwy koszmar ;( Zawsze będę musiała się nim dzielić, a non stop to mnie przypada ta mniejsza rola... ;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-23 16:23:29

re: Mężczyzna z bagażem – dać mu szansę?

ja spotykam sie z facetem ktory jest 11 lat starszy i ma dwie corki.od roku jest w separacji poniewaz nie dogadywal sie z zona z ktora byl 10 lat.o corkach wiedzialam od samego poczatku zreszta on tego nigdy nie ukrywal jest dobrym i odpowiedzialnym ojcem i czlowiekiem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-23 16:17:59

re: Mężczyzna z bagażem – dać mu szansę?

dajcie sobie spokoj z takimi tylko problemy szukajcie wolnego i powaznego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-23 16:06:30

re: Mężczyzna z bagażem – dać mu szansę?

nigdy bym się nie związała z np. dwukrotnym, albo trzykrotnym rozwodnikiem, odpada od razu, nawet bez podania przyczyn rozwodu. rozumiem, że można się rozwieść raz - coś w życiu nie wyszło, nie należy oceniać surowo, ale dwukrotnie albo trzykrotnie? to świadczy o facecie m.in, że jest niepodpowiedzialny i szybko podejmuje decyzje. dziewczyny, jesteście młode szukacje kawalerów, trudno ułożyć spbie życie z facetem, który np. miał żonę bo ona zawsze już będzie jakoś w jego życiu obecna. ja mam chłopaka kawalera, sama jestem panną uważam, ze tak najlepiej jest zacząć życie :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-23 17:41:57

Mam chłopaka kawalera, sama jestem panną. Jak można mieć chłopaka i być samotnym? wtf

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-23 18:06:15

Panna tzn nie ma ślubu, nie oznacza to, że jest singielką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-23 18:57:28

dokładnie tak. panna to stan cywilny, podobnie jak kawaler i nie ma nic do bycia singlem. jak napisałam w komentarzu głównym, jestem panną, ale nie oznacza to, że jestem wolna, czy tam samotna :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-23 14:15:14

re: Mężczyzna z bagażem – dać mu szansę?

Mój facet również jest starszy, 12 lat oraz nie jest Polakiem. Nie brał ślubu ale ma 7-letniego syna. Widziałam go tylko raz, gdyż mnie nie toleruje, jest zazdrosny i to bardzo pokazuje. Spędzałam z nimi weekend. Chłopiec próbował odciągnąć swojego tatę ode mnie na wszelakie sposoby, trzymał go, wołał gdy tylko mój facet do mnie podszedł, powiedział również że mnie nie lubi. Niestety nie potrafię dobrze mówić w ich języku więc nie mam jak nawiązać jakiś kontakt z małym. Od tamtej pory bierze go tylko wtedy gdy ja wyjeżdżam do szkoły. Swojej byłej kobiecie nie powiedział że jest z kimś, nawet przy niej nie odbiera moich telefonów. A co będzie jak zamieszkamy na stałe razem ? Będę musiała dalej wyjeżdżać gdy on będzie chciał się spotkać z synem ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-23 14:46:12

Koleś nie traktuje Ciebie zbyt poważnie. ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-24 14:35:52

Nie mówi o Tobie.. może ukrywa wasz związek bo nie traktuje go poważnie. odpuść sobie.. znajdziesz lepszego :) pozdarwiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-24 19:07:57

Ukrywa bo później jego była nie chce dawać mu syna. Wiele razy słyszałam jak miała jakieś pretensje i przez to robi mu na złość nie pozwalając mieć kontaktu z synem przez jakiś czas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz