Historia Szymona: „Kochanka działa mi na nerwy. Chce normalnego związku albo o wszystkim powie mojej żonie!”

03 Września 2017

Mężczyzna nie wie, co ma zrobić w tej sytuacji.

mąż ma kochankę

Bycie tą trzecią w układzie miłosnym nigdy nie jest dobrym pomysłem. Po pierwsze trudno o szacunek do samej siebie, po drugie kobieta wyrządza krzywdę drugiej kobiecie, a po trzecie naraża się na  nieprzychylność innych ludzi. Mimo wszystko jest wiele osób płci żeńskiej, które tkwią w nieformalnych relacjach. Niektóre zadowalają się pozostawaniem w cieniu przez całe lata, ale inne biorą sprawy w swoje ręce. Nie obchodzą ich konsekwencje, stawiają mężczyzn pod ścianą.

W takiej sytuacji znalazł się Szymon. Mężczyzna rok temu znalazł sobie kochankę. Przez ten czas ich romans kwitł w najlepsze bez wiedzy żony, ale kilka dni temu kochanka wystosowała ultimatum. Jeżeli Szymon nie spełni jej żądania, może gorzko tego pożałować. Jest do tego stopnia zdesperowany, że postanowił poprosić o radę na naszym forum.

- Kocham swoją żonę, ale rok temu w naszym małżeństwie coś się popsuło. Ona zmieniła pracę, zaczęła więcej przebywać z nowymi znajomymi w środowisku, które jest mi zupełnie obce. Znalazła sobie inną paczkę i odsunęliśmy się od siebie. Nowi znajomi, nowe hobby i tak posypało się nasze małżeństwo. Nie próbuję zrzucać na nią winy, ale to są fakty.

Zobacz także: 7 trików, dzięki którym wydasz się facetowi bardziej sexy

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (24)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 20:06:05

prosta rada: wystarczy się nie k*rwić ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 19:06:12

jestes zwykla s.zmata jak i on

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 18:36:00

Ja jeszcze całkiem niedawno byłam "tą trzecią". Miałam jakby romans z facetem, który od prawie trzech lat miał dziewczynę. Nie układało im się, a do mnie czuł tylko przyjaźń i pociąg seksualny, to wszystko. Mieszkaliśmy na dwóch krańcach Polski, a dla faceta taki układ był idealny. Po jednej jego wizycie pojawiło się podejrzenie, że jestem w ciąży. Całe szczęście nie byłam, a facet akurat wtedy przestał się odzywać, bo musiał wszystko przemyśleć. Jak się skończyło? Facet nie poradził sobie z wyrzutamj sumienia i w końcu powiedział prawdę dziewczynie. Rzucila go, a mi z kolei napisał (!), że mnie nienawidzi, bo przeze mnie stracił wszystko, co najważniejsze. Wielokrotnie pytalam, czy nie czuje się okropnie z tym, co robi dziewczynie, ale póki miał jakby dwie laski, było dobrze. Tak to jest, jak nie myśli się mózgiem, niestety... Konsekwencje ponieść trzeba zawsze. Więc niech autor lepiej zostawi dwie kobiety, bo nie jest ich wart...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 19:07:29

jestes zwykla s.zmata jak i on

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 19:31:02

Jesli wiedzialas o tym,ze on ma dziewczyne to jestes zwykla kur"#a na ktora mam nadzieje,ze nigdy nie trafie.Trzeba byc zwyklym szlaufem o zerowej pewnosci siebie.Perfidnie wykorzystalas slaby moment w zyciu faceta(ktorego nie bronie wcale-oboje powinniscie smazyc sie w piekle) i wskoczylas mu do lozka.Zycze Ci abys przez cale swoje marne zycie trafiala na takich kolesi ktorzy zdradzaja przy kazdej sytuacji i na szlaufy ktore takich facetow pykaja az sie wiory sypia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 23:47:42

Nie zes.rajcie się - to ON miał dziewczynę. Obcą dla niej osobę i do tego zrobił jej pranie mózgu pt. 'źle im się układa'. To nie było w porządku z jej strony, tej trzeciej ALE to była tylko wina zdradzającego. TYLKO!!! Jak nie z tą to z inną by skoczył w bok.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 15:56:49

A ja nie jestem zadna kochanka,jednak ciagle musze zebrac o zainteresowanie ze strony mojego chlopaka.Ostatnio znowu mialam o to pretensje,ze nie stara sie o mnie i nie zabiega o spotkania.Zapytalam go wprost,jak bardzo jestem dla niego wazna,on odparl,ze w jego zyciu zawsze na pierwszym miejscu bedzie rodzina i najblizsi przyjaciele,potem wszyscy inni,czyli miedzy innymi ja.Powiedzcie mi,czy facet ktory mysli powaznie o zwiazku i zalozeniu rodziny powiedzialby takie cos? czy matka jego przyszlego dziecka powinna byc ktoras tam w hierarchii,czy wlasnie powinna byc jedna z NAJWAZNIEJSZYCH osob w jego zyciu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 16:09:36

Nie powinnaś być jedną z najważniejszych osób w jego życiu, ale najważniejszą osobą w jego życiu. Ja mam chłopaka jedynaka, mieszka z matką która jest 10 lat po rozwodzie z jego ojcem i ma tylko syna. On musi wiecznie dzielić czas między matkę a mnie, ja mam ponad 25 lat, mieszkam sama i chciałabym bardzo mieszkać już z facetem, mam taką wewnętrzną potrzebę przejścia na etap dalej. Jednak zaczynam już wątpić w to, że ta kobieta pozwoli mu w 100 mieszkać ze mną :-( Co w tym wypadku zrobić? 3 noce w tyg to dla mnie już za mało, chcę mieć ukochanego mężczyznę obok siebie każdej nocy :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 16:24:27

no to ja mam podobna sytuacje,z tym,ze nie o matke tu chodzi,ale o malego czlonka jego rodziny.Moj facet ma lepszy kontakt z tym dzieciakiem niz jego wlasny ojciec.Moj chlopak duzo pracuje,wiec gdy ma tylko troche czasu to chcialabym go spedzic z nim,sama,a od pewnego czasu z tych chwil,robia sie chwile rodzinne.On zajmuje sie dzieciakiem(ktory wchodzi mu na glowe) a ja stoje obok jak kretynka,totalnie niezauwazalna.Wiec ten tekst o najwazniejszych osobach,calkowicie sprowadzil mnie na ziemie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 16:28:33

Jeszcze jedno,a czy Twoj chlopak jest swiadomy tego,ze musi wybierac pomiedzy Toba a swoja matka? czy ma do Ciebie pretensje,ze probujesz go oddalic od matki i wplywac na ich relacje?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 17:50:41

Nie ma pretensji, ale sytuacja wygląda tak jakby on był maskotką która odbijana jest z rąk jego matki do mnie i na odwrót. Taka niewidzialna walka między mną a jego matką. Ja nie chcę walczyć z nią, ale wiem że ona za mną nie przepada mimo że nie ma ku temu powodów. Widziała mnie 3 razy przelotem i nigdy przez 7 miesięcy trwania związku nie wyszła z inicjatywą by zaprosić mnie na obiad. Ja już wielokrotnie wychodziłam z inicjatywą czy miłym gestem jak drobny upominek dawany jej ode mnie przez niego. Chciałabym normalne klimaty ale to niemożliwe. W chwili złości potrafię mu coś nagadać na nią, że ona go nigdy mi nie odda i że powinna znaleźć sobie faceta, wtedy on się wkurza że go nastawiam przeciwko matce. Jest pomiędzy młotem a kowadłem. Chcę z nim mieszkać i nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam w takim układzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 18:26:59

żal mi was. poważnie. to są toksyczne związki - z takich się ucieka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 19:21:54

widac ewidentna walke o syna ze strony mamusi.Kobieta nie chce sie pogodzic,ze w zyciu jej syna jest druga kobieta.Panicznie boi sie,ze syn w koncu kiedys sie wyprowadzi,a ona zostanie sama.Twoim zadaniem jest przekonanie jej do siebie,jak nie po dobroci to sila.Zapros ich do siebie na obiad i postaraj sie zaprzyjaznic.Moze z biegiem czasu Cie zaakceptuje.Ale musisz byc stanowcza w swoim postepowaniu,nie plaszczyc sie przed nia i dac soba manipulowc bo ona to wykorzysta i zawsze bedzie uprzykszac Ci zycie.To nie Twoja wina,ze Twoj facet ma taka matke.Najwazniejsze zeby byl swiadomy tego,ze ta toczy nierowna gre o niego.Grunt,ze nie powiedzial Ci,ze jest wiele osob wazniejszych od Ciebie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 13:30:07

Nie czytałam artykułu ale odpowiem że trzeba było nie myśleć chvjem ,tylko mózgiem to byś teraz nie miał takich dylematów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 12:39:40

Zastanów się czego ty chcesz bucu posrany bo z tym masz jak widać największy problem. Dobrze ci tak. Brawo dla kochanki której w końcu znudziło się bycie worem na sperme

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 12:43:27

PS. Jeszcze większe brawo dla żony która już dawno zmiarkowala że to frajer nad frajerami i znalazła sobie o wiele ciekawsze zajęcie. Hahahaha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 09:57:53

Skoro żona ma go tak w dupie, że gość ma możliwość spędzać nocne u innej kobiety, to pewnie sama też już dawno ma kogoś na boku i wisi jej to co on robi :-D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 09:40:16

Biedny żuczek :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolla
(Ocena: 5)
2017-09-03 08:02:40

Po co z żoną porozmawiać ,iść na terapie ...lepiej znaleść sobie kochane i ją zdradzać! No i oczywiście zarzekać ,że żonę się kocha...brak słów .Może jakby bohater artykułu porozmawiał z żoną to by popracowali nad związkiem albo się rozeszli ,a tak chłop ma za swoje .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-03 07:25:37

Brawo dla żony, zobaczyła ze ma męża frajera, poznała nowych ciekawych ludzi z którymi woli spędzać czas.. jesli byłoby jej z tobą dobrze to nie stawiałaby ponad mężem nowych znajomych..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz