Kobiece wyznania: Mój chłopak odszedł ode mnie, bo…

16 Października 2015

Oto najbardziej absurdalne powody rozstań. To wydarzyło się naprawdę!

koniec miłości

Rozstania nigdy nie są przyjemne, zwłaszcza gdy jedno z partnerów nadal kocha swoją drugą połówkę. Zostajemy przecież pozbawieni tego, co znaliśmy najlepiej, a równocześnie dysponujemy bardzo nikłą wiedzą o tym, co nastąpi dalej.

Jakie są zatem najczęstsze powody rozstań? Dlaczego mężczyźni od nas odchodzą?

Przed Wami historie, które wydarzyły się naprawdę. Niestety.

Strony

Komentarze (84)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-18 02:03:10

re: Kobiece wyznania: Mój chłopak odszedł ode mnie, bo…

moj odszedl po przeszlo 2 latach...bo spalam za dlugo w weekendy ..za pozno kladlam sie spac...chodzilam tylko na godzinne spacery,...a gdy chcialam uprawiac sex chociaz raz w tygodniu...mowil ze czuje sie pod presja...coz moje kochane ...jezeli to sa powody do odejscia...to bardzo prosze panowie...droga wolna!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimowo
(Ocena: 5)
2015-10-21 18:55:20

re: Kobiece wyznania: Mój chłopak odszedł ode mnie, bo…

były stwierdził z dnia na dzień że mu się znudziłam. ;o

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-19 03:51:03

re: Kobiece wyznania: Mój chłopak odszedł ode mnie, bo…

Mnie facet zostawił po roku udanego związku (mieszkaliśmy razem) w dniu moich urodzin. Stwierdził że musi się jeszcze wyszaleć...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-18 14:46:05

re: Kobiece wyznania: Mój chłopak odszedł ode mnie, bo…

A mnie mój partner zostawił z dnia na dzień po 4 latach udanego związku (wcześniej nic nie wskazywało na to, że jest inaczej), po miesiącu wspólnego mieszkania w ślicznym nowo wyremontowanym dla nas mieszkaniu). Powód - brak czasu na wszystkie jego zajęcia (bo ten czas "musiał" spędzać ze mną). Rozumiecie coś? Dodam, że facet ma 37 lat. Nie ogarniam tego świata ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-18 08:54:14

re: Kobiece wyznania: Mój chłopak odszedł ode mnie, bo…

Ja zostałam porzucona we własne urodziny... powód? Dzień wcześniej przerwałam mu igraszki z kochanką, próbując się do niego dodzwonić. Dziś wcale nie żałuję, że tak się stało, bo mam innego, wspaniałego faceta, ale wtedy czułam się jak sz**ta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-17 19:49:00

re: Kobiece wyznania: Mój chłopak odszedł ode mnie, bo…

rozstałam się z facetem, ponieważ on stwierdził, że nie lubię jego siostry...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-17 18:57:20

re: Kobiece wyznania: Mój chłopak odszedł ode mnie, bo…

no mój byly odszedł do innej z ktora wkoncu nie wyszło, kolejnej zrobił dziecko i ja zupełnie zerwałam kontakt. do dzis mna trzesie jak o nim mysle. Kolejny wolał prostytutki, a obecny z którym jestem zareczona wyjezdza za granice. Wciaz jestesmy razem ale bardzo sie boje ze to sie skonczy przez ten wyjazd..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-17 16:45:50

re: Kobiece wyznania: Mój chłopak odszedł ode mnie, bo…

Mój chłopak odszedł ode mnie bo powiedziałam jego mamusi parę słów prawdy. Zresztą sama zaczęła się do mnie czepiać i to po pijaku, bo to alkoholiczka. Nie ma dla niej dnia bez pół litra. Powiedziała, że jestem brzydka, wredna i przynosze jej wstyd. No to powiedziałam jej, że to nie ja tylko ona jest brzydka jak noc listopadowa, gruba i wygląda na 20 lat starszą niż jest naprawdę. I że jest pijaczka i to ona swoim zachowaniem przynosi wstyd nie ja. Synuś wszytko słyszał. I zamiast po mojej stronie stanął po stronie mamusi. Jeszcze twierdził, że mamunia mi nic takiego złego nie powiedziała. A jaki był zły, że nagadalam jego mamusi. Z początku żal mi było, że ze mną zerwał. Ale potem zrozumiałam, że z pijaka mi nie ma się co zadawać. A on jest zwykłym maminsynkiem. ..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dorota
(Ocena: 4)
2015-10-17 12:12:14

re: Kobiece wyznania: Mój chłopak odszedł ode mnie, bo…

Mój mąż zostawił mnie, ponieważ spodobała mu się koleżanka z pracy i stwierdził, że nie może żałować, że coś go w życiu ominęło, na pytanie czy nie będzie żałował, że zniszczył udane do tej pory małżeństwo odparł - nie wiem. Dziś minęło 10 miesięcy od tamtych wydarzeń, on za miesiąc zostanie ojcem ich dziecka i jest z nią podobno tylko z tego powodu. Od 3 miesięcy słyszę, że on żałuje i zapewnia mnie, że ślubu z nią nie weźmie, na moje stwierdzenie żeby ułożył sobie życie bo my razem już i tak nie będziemy nie odpowiada nic. Ot i to jest męska logika - jak dziecko - coś chce, zdobywa a później tęskni za tym co było zanim zrujnował życie swoje i moje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-17 12:21:42

Po prostu akurat ten facet to skończony idiota... Dobrze, ze nie wszyscy sa tacy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-17 12:37:36

Chciałabym tez uwierzyć, że nie wszyscy tacy są...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-17 16:38:09

mój narzeczony też mnie zostawił dla koleżanki z pracy...sporo starszej...z dzieckiem ,z facetem... zostali kochankami. Baba ma szczęście, że ja mściwa nie jestem... i przełknęłam to Trzymaj się :*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-17 18:21:11

To przyjdzie z czasem. Ja też miałam takie myślenie po rozstaniu, bo nie chciałam przechodzić ponownie czegoś takiego. Bałam się zranienia, bałam się zaufać, miałam niską samoocenę. Popracowałam nad sobą. Samoocena się podwyższyła, nie boję się zaufać, nie boję się zranienia, ale jestem szczęśliwa od 20 lat z tym samym mężczyzną. Jasne, że istnieje jakiś procent, że może mnie oszukiwać, ale dbamy o związek, poradziłabym sobie w razie czego sama, jest dobrze. I tego wam życzę, ale to nie przyjdzie od razu, bo rozstanie było bolesne... Trzymaj się :*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kara
(Ocena: 5)
2015-10-17 12:06:43

re: Kobiece wyznania: Mój chłopak odszedł ode mnie, bo…

Bo... nie chciałam się z nim przespać. Z powodów zawodowych często jeżdżę do Francji, tam w zeszłym roku poznałam chłopaka (żadnego araba czy czarnego, zwykły Francuz). Wróciłam do kraju, utrzymywaliśmy codzienny kontakt, typu skype czy sms. Wysyłaliśmy sobie głupie zdjęcia, każde z nas opowiadało jak minął dzień, życzyliśmy dobrej nocy etc. I tak przez kilka miesięcy. Kiedy z powrotem pojechałam do Francji, tamtym razem na 3msc (tego wymagała moja praca), spotykaliśmy się codziennie, przed moim przyjazdem sam nauczył się paru polskich słówek, opowiadał mi co wie o Polsce, co chciałby zobaczyć jak już przyjedzie. Chodziliśmy po parkach i kawiarniach, no jednym słowem sielanka. A po 2 tygodniach, kiedy powiedziałam, że jeszcze nie pójdę do niego na noc śmiertelnie się obraził... Złapał mnie za ręce i powiedział, że go nie doceniam, że niepotrzebnie pisał te wiadomości, że marnował swój czas i że za to należy mu się coś w zamian(!). Dureń.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz