Kiedy zdecydować się na zamieszkanie pod jednym dachem?

15 Listopada 2014

Dzielenie mieszkania to poważny krok w każdej relacji. Kiedy go zrobić, żeby się nie pośpieszyć?

love

Szesnastoletni Jasiek właśnie przeżywa swoją pierwszą miłość. Wybranka jego serca to dziewczyna od niego starsza, samodzielna. Wyprowadziła się z domu, mieszka z koleżanką. Gdy okazało się, że jej współlokatorka zamierza opuścić mieszkanie, Jasiek wpadł na szalony pomysł: wprowadzi się do swojej ukochanej! Skoro rodzice i tak go utrzymują, pomyślał, to po prostu będą mu te pieniądze dawali do ręki. Tyle że gdy im to zaproponował, nie byli zachwyceni. „A kto będzie ci prał, sprzątał?” – spytała matka. „Jasiek, po co pakować się w taki poważny związek?” – zapytał ojciec. „Co ze szkołą?” – dopytywali. „Nie skracaj sobie młodości…”.

To nie jest prawdziwa historia, tylko fragment jednego z ostatnich odcinków serialu „Klan”. Co nie znaczy, że nie mogłoby się to wydarzyć naprawdę. Wiele par – prędzej czy później – zaczyna się zastanawiać, czy warto ze sobą zamieszkać. I kiedy najlepiej to zrobić. Oto nasze sugestie.

To coś poważniejszego niż przelotna znajomość

Nie myl miłości z pożądaniem! To błąd, który wiele z nas ma na sumieniu. Gdy poznajemy atrakcyjną osobę, w której się zakochujemy, często wydaje nam się, że to miłość do grobowej deski – zwłaszcza w młodym wieku. Tyle że nierzadko nie jest to dojrzałe uczucie, a zakochanie, pożądanie, chemia. Może ci się wtedy wydawać, że po prostu musicie ze sobą zamieszkać, bo to ten jedyny, na zawsze, na amen. Uważaj jednak – trudno to stwierdzić po miesiącu czy dwóch znajomości. Naprawdę nie ma sensu się śpieszyć. Upewnij się, że to coś więcej niż krótka, choć namiętna znajomość. Potrzebujesz trochę czasu.

Właściwie już ze sobą mieszkacie

Niedawno zdałaś sobie sprawę, że w zasadzie większość twoich rzeczy jest już w mieszkaniu twojego partnera. Zresztą, to żaden przypadek – spędzasz tam bardzo dużo czasu i można wręcz powiedzieć, że tam pomieszkujesz. Nie wspominając o weekendach – wtedy w zasadzie można cię znaleźć tylko pod jednym adresem (i nie jest to adres twojego domu rodzinnego). W takiej sytuacji wspólne zamieszkanie powinno być tylko formalnością. Jesteście gotowi, by tego spróbować.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-15 18:56:12

re: Kiedy zdecydować się na zamieszkanie pod jednym dachem?

Ramona informuje Jaśka, że jej współlokatorka zdecydowała się przenieść do narzeczonego. 7iO6FKj1Q97 Dziewczyna obawia się, że nie będzie w stanie sama zapłacić za czynsz. Jasiek wpada na pomysł, by zamieszkać z nią. Jest przekonany, że rodzice dadzą mu pieniądze na utrzymanie. Anna zwierza się fryzjerce ze swoich podejrzeń na temat przeszłości Tadeusza. Lutka radzi jej być czujną i znaleźć jego dawną miłość. Monika opowiada Gabrieli o wyprowadzce Feliksa z wykorzystaniem karawanu. Jest przekonana, że postąpiła właściwie, rozstając się z nim. Przyjaciółka sceptycznie podchodzi do jej związku z niepełnosprawnym malarzem. Miłosz prosi ojca, by pomógł finansowo Grażynie. Bolek tłumaczy, że wszystkie środki zainwestował w karczmę. Paweł namawia bratową, by sprzedała swoją część udziałów w Elmedzie i poprosiła o pomoc bliskich. Bogdan robi zdjęcia byłego szefa Oli. Na jednej z fotografii Lubicz rozpoznaje chłopaka, który podłożył jej podsłuch. Reklama Artykuł pochodzi z kategorii: Klan Przejdź na początek artykułu cytat z opisu odcinka klanu :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-15 18:54:11

re: Kiedy zdecydować się na zamieszkanie pod jednym dachem?

AHAHAHAHAHAHAHAH O BOŻE ! pierwszy akapit pochodzi z klanu ;]]]]. ostatnio na bekę z koleżankami w ramach zabicia czasu na nudnym wykładzie czytaliśmy program telewizyjny, a w nim streszczenia seriali. ;DDD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-15 11:59:13

re: Kiedy zdecydować się na zamieszkanie pod jednym dachem?

My zamieszkaliśmy ze sobą po 2,5 roku... Pierwsze pół roku to była sielanka, później kłótnie, awantury, o byle co, o pierdoły, wszystko nam w sobie przeszkadzało. Już-już miałam się wyprowadzać, kiedy z dnia na dzień wszystko się uspokoiło i mniej więcej od 3 miesięcy kłócimy się bardzo rzadko :) W końcu czuję, że to jest to.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-16 18:25:45

oby tak dalej :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-17 11:36:17

U mnie po 1,5 roku, pierwszy rok byl ciezki, docieranie sie, przez ten czas sie pozmienialismy troche na lepsze i stanowimy swietny team

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-15 02:08:27

re: Kiedy zdecydować się na zamieszkanie pod jednym dachem?

Zamieszkaliśmy z moim narzeczonym po miesiącu od rozpoczęcia związku, a po 4 miesiącach znajomości. Mieszkaliśmy od siebie 300 km. U nas to się udało, nie żałujemy. Jesteśmy ze sobą już 3 lata, w tym rok narzeczeństwem. Ślub w przyszłym roku. Wiele osób mówiło, że przecież to za szybko na wspólnie mieszkanie, że na 100% związek nie przetrwa. Pokazaliśmy im, a przede wszystkim sobie, że ze związku na odległość można stworzyć związek na miejscu, że szybkie zamieszkanie jeśli dwie osoby tego chcą nie zaszkodzi w żadnym stopniu. Czujemy, że dobrze się dobraliśmy. Nie ma rutyny, cichych dni, awantur itd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-15 14:03:37

U mnie było podobnie:) Zamieszkaliśmy ze sobą po 3 miesiącach znajomości, zupełne wariactwo... Dzisiaj mamy za sobą wspólne 7 lat, 2 lata małżeństwa, a od roku mieszkamy w 3;) Dziś mogę powiedzieć, że wspólne mieszkanie pozwala się świetnie poznać i daje silne podstawy do wspólnego dalszego życia lub pokazuje, że ludzie do siebie nie pasują. W naszym przypadku okazało się strzałem w 10. Powodzenia w budowaniu wspólnej przyszłości:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1