Jakie błędy popełniamy, gdy zaślepia nas miłość? Upokorzenie gwarantowane...

12 Maja 2014

Gdy jesteśmy zakochane, robimy dla swojego partnera dosłownie wszystko. Nie kontrolujemy wtedy swoich uczuć i nie do końca mamy także wpływ na to, co robimy.

buziak

Gdy jesteśmy zakochane, robimy dla swojego partnera dosłownie wszystko. Nie kontrolujemy wtedy swoich uczuć i nie do końca mamy także wpływ na to, co robimy. Ślepe oddanie może być jednak złudne i bardzo nas zranić.

Przeczytaj naszą listę i dowiedz się, czy na pewno twoja miłość nie jest toksyczna.

1. Zawsz stawiasz partnera na pierwszym miejscu

Zapewne twój partner jest obecnie najważniejszą osobą w twoim życiu. To nie oznacza jednak, że wszystko co robisz, powinnaś robić z myślą o nim. Czasami priorytetem dla ciebie staje się praca lub rodzina - to całkowicie normalne i nie oznacza wcale, że przestało ci zależyć na swoim mężczyźnie. Zdrowy, dobrze funkcjonujący związek to taki, w którym twój chłopak jest najważniejszą częścią twojego życia, ale równocześnie nie jest dla ciebie całym światem.

Strony

Komentarze (32)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-20 20:14:01

re: Jakie błędy popełniamy, gdy zaślepia nas miłość? Upokorzenie gwarantowane...

Kiedy byłem samotny było mi strasznie ciężko. Na szczęście dzięki rytuałowi ze strony urokmilosny24.pl odzyskałem ukochaną. Jestem najszczęśliwszy na ziemi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-22 21:46:38

re: Jakie błędy popełniamy, gdy zaślepia nas miłość? Upokorzenie gwarantowane...

nie sluchaj matki tylko idz za głosem serca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-13 07:46:12

re: Jakie błędy popełniamy, gdy zaślepia nas miłość? Upokorzenie gwarantowane...

CHACK I BLAIR

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-13 16:08:27

chuck...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A.
(Ocena: 5)
2014-05-12 21:25:06

re: Jakie błędy popełniamy, gdy zaślepia nas miłość? Upokorzenie gwarantowane...

Moja matka nie akcpetuje mojego faceta.... co robic ? Jest to osoba ktora chcialaby mi ulozyc cale zycie od A do Z, wybrac studia, chlopaka, przyjaciol itd.... :/ wymarzyla sobie taki ideal zięcia, ze bedzie to osoba wykształcona (minimum prawo czy medycyna) ułożony, 'grzeczny' z wygladu itp... Jestem na prawde z nim szczesliwa a ona powiedziala ze nigdy go nie zaakceptuje i ze pasujemy do siebie jak piesc do oka :/ moj partner jest doslownie moim klonem w ogole sie nie klocimy (poza jednym razem o ktorym wlasnie opowiedzialam mamie) i nigdy nie spotkalam tak pozytywnej osoby jak on... doradzcie mi cos bo z matka sie praktycznie nie odzywam :/ non stop mam jakies klotnie i awantury ona wprost go do mnie wyzywa i mnei tym rani... Nie wiem co mam robic.... z jednej strony matka ktora kocham a z drugiej chlopak (z ktorym jestem 7 miesiecy) ktory stal sie teraz najwazniejsza dla mnei osoba w zyciu. Pozdrawiam A.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 21:47:52

olej matke ty bedziesz z ta osoba do konca zycia czy ona? jej kiedys zabraknie. mysl o sobie. zniesiesz to bo bedzie warto :) wiem to

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-13 16:07:35

łatwo powiedzieć... można olać jeśli się mieszka osobno i jest niezależnym finansowo(przypuszczam że tak nie jest u autorki listu). Ale jeśli się się jest zależnym od rodziców to w praktyce jest tak że to oni decydują nieważne ile masz lat...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-14 13:11:07

Myślę, że mama nie powinna ci wybierać faceta... mamy XXI wiek a nie średniowiecze.. po pierwsze jeśli ci jest z nim dobrze to dlaczego miałabyś z niego rezygnować? Z mama raczej chyba nie spędzasz czasu... A mama jeśli nie może go zaakceptować to jej problem, jej na pewno też rodzice nie wybierali męża. Myślę, że powina to zrozumieć i poznać go lepiej, a nie myślec, że ktoś kto ma wyższe wykształcenie i jest "ułozony" i grzecznie wyglada jest najlepszy na świecie, bo może się jeszcze zdziwic gdybys miała takiego a bez obecnosci twojej mamy bylby gorszy niż ten który nie ma wykształcenia. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 19:38:00

re: Jakie błędy popełniamy, gdy zaślepia nas miłość? Upokorzenie gwarantowane...

Ja podobnie jak dziewczyny niżej, nie mialam prawdziwych przyjaciolek, wczesniej razem z chlopakiem obracalismy sie w tym samym bardziej meskim towarzystwie, kolezanki tez tam mam jednak one sie przyjaznia a ja juz tylko kolezanka, czasami wybieramy sie wszyscy wspolnie na grilla albo jakas impreze ale ograniczamy te znajomosci. Moj chlopak ma przyjaciela, za ktorym ja nie przepadam ale juz mi nawet przeszlo, czasami bywam zazdrosna o niego bo ja nie mam zadnej przyjaciolki i moim jedynym przyjacielem jest moj chlopak, nie przeszkadza mi to, uwazam ze nic na sile byc moze kiedys sie jakas znajdzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 19:58:46

W sumie mam podobnie... przed poznaniem chłopaka miałam jakieś tam znajome, ale kończyło się jedynie na rozmowach w szkole i krótkim "cześć" na ulicy... Oprócz chłopaka tak naprawdę nie mam swoich znajomych, jedynie dogaduję się jakoś z najlepszym przyjacielem ukochanego, ale zrozumiałe, że oni czasami chcą wyjść sami, beze mnie. Wtedy siedzę i szaleję ze złości i zazdrości (oczywiście nic mu nie mówiąc bo ciesze się, że jest mu teraz dobrze i może pogadać jak facet z facetem). Jednak jest przykro, gdy w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że gdy on siedzi na piwie z kumplem to ty jesteś w domu i raczej nieprędko wyjdziesz gdzieś z koleżanką czy chociażby znajomą na głupią kawę czy pizze na miasto, tak by pobyć z kimś innym. Jak chcesz o tym popisać albo wymienić spostrzeżenia lub po prostu porozmawiać to zapraszam ;) mój mail - zos.szu@wp.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 20:33:34

chyba najłatwiej kogoś poznać wychodząc np. na fitness, tańce albo coś w tym stylu pełno babek na to chodzi i zauważyłam że wiele poza zajęciami też się spotyka :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 20:51:28

Masz rację, aczkolwiek niestety nie wszystkich stać na fitness czy kursy tańca...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 15:16:45

re: Jakie błędy popełniamy, gdy zaślepia nas miłość? Upokorzenie gwarantowane...

Ta facet na pierwszym miejscu a przyjaciółka w odstawkę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 14:38:50

re: Jakie błędy popełniamy, gdy zaślepia nas miłość? Upokorzenie gwarantowane...

Ja mam ukochanego ale nie mam prawdziwych takich znajomych by spędzać czas. Oczywiście są koleżanki ale nie spotykam się z nimi często ponieważ wystarczy mi mój facet i z nim się dogaduje bardziej niż z tymi znajomymi wiec moze "ograniczyłam" się troche ale nie przeszkadza mi to : ) po prostu też nie ma co na siłę spędząc czasu z koleżankami które denerwują i mowia np.eŻe prawdziwy facet nie chodzi z kobietą na zakupy bo mój ze mna chodzi i doradza i wiedza o tym a tak mówią...ogólnie takie głupie gadanie. Dlatego ograniczylam takie kontakty do minimui mysle ze prawdziwi znajomi sie znznajdą a jeśli nie to myślę ze spedzanie każdej wolnej chwili z chlopakuem nie jest zle jesli cieszy to obie strony : ))) przepraszam za błędy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 14:54:03

współczuje ci trochę podejścia...bycie w związku nie oznacza przebywania z tym kimś 24/7 i braku innych zajęć,życie składa się z wielu rzeczy a nie tylko z chłopaka a Ty przedstawiasz to tak jakby twój świat się wokół niego kręcił.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 14:54:14

Również ograniczyłam swoje kontakty i tego nie żałuję. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 15:08:03

pożałujesz jak sie rozstaniecie i zostaniesz sama bez niczego na lodzie:p tylko nie mów że tak się nie stanie bo w życiu nigdy nic nie wiadomo. Boże jakie to żałosne najlepiej w ogóle z domu nie wychodźcie tylko skaczcie wokół swojego pana, troche godności ! ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 15:16:20

Do odp. na moj komentarz: czy myślisz że jak nie mam prawdziwych koleżanek (które często tylko czekaja az noga sie powinie w zwiazku) i spotykam sie głównie z moim facetem to jest to ograniczenie?! Przeciez wiadomo ze każdy ma swoje zainteresowania i nie zawsze da się być razem 24/h...może to udręka dla kogos by spedzac wolne chwile z facetem ale w tych czasach to się nie dziwie bo każda para/małżeństwozżyje niby " razem " a tak naprawde osobno ; ) jednemu wystarczy ukochana osoba a innym i ta osoba i kolezanki i koledzy i ok : ) i nie potrzeba mi współczucia bo ja nie widzę w tym nic zlego. I nie ma w mojej wypowiedzi nic co sugeruje że nie mam innych zajęć bo i praca, studia itp. ja tylko napisalam ze nie mam prawdziwych koleżanek z ktorymi chce dzielić czas bo tak jak napisalam i juz sie z tym spotkalam nie raz...koleżanki tylko czekaja by było Ci gorzej niz jej, żeby w związku nie bylo zbyt kolorowo...każdy niech zyje jak chce i jak mu dobrze a mi jest dobrze i każdy może mi mowic ze to ograniczenie i głupota ale zauwazylam ze mowia to osoby ktore nie sa szczesliwe w zwiazku lub po prostu nie spedzaja wolnych chwil razem i nie ciesza sie tym...ale coz jak juz mowilam niech kazdy zyje jak chce i jak mu jest dobrze : )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 15:21:00

a ja mam dokladnie tak samo jak Ty :D mam znajomych z ktorymi mam dobry kontakt ale nie spotykamy sie zbyt czesto, moj facet jest dla mnie rowniez najlepszym przyjacielem od wyglupow i od wszystkiego i wcale nie czuje sie zle z tego powodu :D i nie oznacza to ze spedzamy razem 24/7 :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 15:22:07

zgadzam sie po prostu z Toba w 100% ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 15:30:06

Ja też uważam, że spędzanie wolnego czasu z chłopakiem nie jest złe. Nie rozumiem wypowiedzi w stylu "pożałujesz jak sie rozstaniecie i zostaniesz sama bez niczego na lodzie:p tylko nie mów że tak się nie stanie bo w życiu nigdy nic nie wiadomo". A skąd wiesz, że oni nie będą razem do końca życia? Gdyby każdy z góry zakładał, że prędzej czy później jego związek i tak się rozpadnie, to po co w ogóle się wiązać? Ja też nie mam przyjaciółki, z koleżankami widuję się bardzo sporadycznie i niczego nie żałuję. Mam kochaną osobę, widuję go niestety tylko raz w tygodniu ze względu na moje studia i odległość która nas dzieli, mija nam właśnie 6 lat a oboje nadal chcemy spędzać czas tylko we dwoje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zakochana
(Ocena: 1)
2014-05-12 15:44:30

Ja również się zgadzam. Mieszkam razem z partnerem, czasem wyjdziemy osobno(kiedy np. dobra koleżanka ma problem i nie chce wtajemniczać w to mojego partnera i w jego przypadku tak samo), ale nie widzę problemu w tym, żeby widywać się ze znajomymi razem i chodzić wspólnie na imprezy. Nie chodzimy osobno na imprezy, bo tego nie lubimy. Jeśli ktoś ma zaraz ochotę mi napisać, że pewnie jesteśmy ze sobą 3 miesiące to od razu zaznaczę, że jesteśmy razem już 3 lata i jesteśmy zaręczeni :) Najlepiej bawimy się w swoim towarzystwie i moim zdaniem to dobrze rokuje skoro jeszcze przed nami jest kilkadziesiąt wspólnych lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 15:53:17

Anonim z 15:08 nie napisałam że na pewno si,ę rozstaną tylko właśnie że w życiu nigdy nic nie wiadomo, jest po równo szans że z kimś się będzie do końca życia i że się nie będzie. A co do koleżanek to wiadomo że część nie życzy dobrze, ale myślę że każda kobieta powinna mieć jakąś przyjaciółke/i bo sam facet nie wystarczy, ja przynajmniej nie wyobrażam sobie ich nie mieć, to całkiem co innego:) myślę że czasu jest dość żeby spotkać się i z nią i z facetem, znam wiele takich dziewczyn właśnie co znalazły faceta i nagle poprzednie znajomości się nie liczą, smutne to troche...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 16:20:18

też takie znam i szalg mnie trafia jak widze że nagle facet to facet tamto po prosu przylepy dwie siedza i se z dziubkow spijaja xD nie mowie zeby czsu ze soba nie spedzac ale bez przesady z jedna osoba tylko to mozna zwariowac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 16:42:59

ciekawe czy gdyby ten chlopak cie rzucil i bylabys zupelnie sama to tez byc nie chciala miec nic wspolnego z tymi strasznymi kolezankami i w ogole z nikim...i nie uwierze ze wszystkie sa takie okropne.po prostu to ty wszystkich odrzucasz i mysle ze tak, to zle jesli ktos spedza kazda wolna chwile tylko z partnerem bo kazdy potrzebuje tez pobyc z kims innym oprocz tego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 18:04:54

Ja nie potrzebuje spędzać czasu z kimś innym. Wszystkie moje koleżanki jak tylko wchodził temat partnera to czego nie powiedziałam obracały w jego wadę. Każdy się chce wtrącać w mój zwiazek. Nie znosze wychodzić na imprezy bez niego zwłaszcza że robie to dość rzadko ostatnio. Jak chcę wziąć partnera to gadanie jest że on mnie na pewno nie chce puścić. Nie przychodzi im do głowy że ja w przeciwieństwie do nich nie traktuje swojego chłopaka jak kuli u nogi. Mam skakać koło takich osób i błagać o wyjście? Nie dziękuję. Nie będę słuchała przytyków.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 22:31:55

heh dziewczyny jeszcze zapłaczecie za koleżankami, ale będzie za późno, bo wszystkie odejdą. Ja jestem w długoletnim związku 8 lat. Na początku też olewałam moje koleżanki, bo chłopak, spędzałam z nim każdy dzień, każdy wieczór itp. Koleżanki poodchodziły, bo wiadomo, nie miałam dla nich czasu, więc po co miały mnie po raz setny namawiać na wyjście, gdzie ja tylko odmawiałam. Teraz od przeszło dwóch lat pluję sobie w brodę za to. Udało mi się odnowić kontakty z moją najlepszą przyjaciółką i dziękuję jej i sobie za to. Tak samo trzymam kontakty z kumpelami ze studiów, bo wiem, że świat nie może się kręcić tylko wokół faceta. Po tylu latach razem już nie chce mi się spędzać z nim każdego wieczoru. Lubię raz na jakiś czas zrobić sobie typowy babski wieczór i zwyczajnie poplotkować, pogadać o babskich sprawach, poimprezować w kobiecym gronie. Nie skreślajcie koleżanek przez faceta, bo to największa głupota pod słońcem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 12:35:35

re: Jakie błędy popełniamy, gdy zaślepia nas miłość? Upokorzenie gwarantowane...

To źle, że zakochana osoba stawia swoją drugą połówkę na 1. miejscu? Według mnie nie ma w tym nic złego. Oczywiście wszystko w miarę rozsądku, ale chyba na tym polega prawdziwa miłość, że najważniejszą osobą staje się partner

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 14:31:52

na 1 miejscu zawsze trzeba stawiać SIEBIE, taki zdrowy egoizm;) nikogo innego nie możesz być w 100% pewna, facet może Cię zostawić po 20 latach małżeństwa dla młodszej (znam wiele takich przypadków i na prawdę żadnej z nich by to wcześniej przez myśl nie przeszło, taka wielka miłość) i co wtedy... dlatego trzeba myśleć o sobie i być rozsądnym :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 15:22:17

Dlatego napisałam, że wszystko w miarę rozsądku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Tyśka
(Ocena: 5)
2014-05-12 12:22:22

re: Jakie błędy popełniamy, gdy zaślepia nas miłość? Upokorzenie gwarantowane...

Ten artykuł już był...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-12 11:39:44

re: Jakie błędy popełniamy, gdy zaślepia nas miłość? Upokorzenie gwarantowane...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz