Jaki list napisałabyś do swojego EKS? Przeczytaj korespondencję naszych Czytelniczek!

06 Listopada 2014

Poruszające wiadomości do mężczyzn, którzy kiedyś złamali im serca.

love letter

Heraklit powiedział jedno zdanie, które na stałe wpisało się w historię. Twierdził mianowicie, że nie należy wchodzić dwa razy do tej samej rzeki. Większość ludzi żyje zgodnie z tym przekonaniem, uważając kwestie skończone za zamknięty rozdział w swoim życiu.

Nie da się jednak ukryć, że najczęściej tego motta używamy w odniesieniu do byłych facetów. I choć o wielu naszych eks zazwyczaj wolałybyśmy zapomnieć, to na myśl o niektórych dawnych chłopakach, wciąż nie potrafimy być obojętne.

Zastanów się teraz przez moment, co napisałabyś w liście facetowi, który złamał Ci kiedyś serce? Albo którego Ty zostawiłaś? O stworzenie takiej korespondencji poprosiłyśmy mailowo kilka zaprzyjaźnionych dziewczyn.

Przeczytajcie ich poruszające wiadomości.

Strony

Komentarze (27)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 10:43:43

re: Jaki list napisałabyś do swojego EKS? Przeczytaj korespondencję naszych Czytelniczek!

Gdybym mogla czas..nie zrobilabym nic inaczej..moze bylabym ostrozniejsza I ufala bardziej samej sobie. Wcale nie zaluje tego, ze mnie tak zle potraktowales I nawet tego nie widzisz. Nauczylam sie przez to bardzo wiele. Tylko ty I ja wiemy.. jak bylo naprawde. Moze bog, jesli istnieje. Zniszczyles moja nadzieje..ale by ja odbudowac, potrzeba niewiele. To zalezy ode mnie. Boli mnie..ze odchodzisz.. bo nic nie poradze ze cie kocham. Myslalam ze w jednej kwesti mnie nie oszukasz, ale widocznie pieniadze znacza wiecej dla ciebie niz milosc. Dlaczego spales z kazda napotkana okazja? niewiem, niezrozumiem. Myslalam ze to moja wina, ale przeciez nic takiego nie robilam. Pytalam sie tylko co robisz I z kim wychodzisz. Nie mialam pretensji o balagan albo o twoj styl niestabilny styl bycia. Niestala prace, Wieczorne godziny. Nawet gdy byles nieumyty, cie kochalam. Teraz mowisz ze ciebie nigdy nie wspieralam. Zapomniales juz ze na poczatku niemiales nic..a ja bylam przy tobie. Nie obchodzilo mnie to.. ze masz malo pieniedzy, ubierasz sie zle, wychodzisz. Bylam przy tobie. Trenujesz innych ludzi a tak naprawde nieznasz samego siebie. Mowisz ze odebralam ci wolnosc? Nic ci nie zabranialam ale nie chcialam zebys mnie zdradzal I oklamywal. A ty to robiles caly czas. Nie jestem wspaniala. Mam swoje wady, ale jestem sczczera. Nie ranie ludzi, przynajmniej nie tak jak ty.. specjalnie. Niewiem co ci przy mnie brakowalo..mowiles ze nic, ze zachowales sie jak dzieciak. Niestety to bylo tydzien temu.. dzis jest inaczej.. tylko dlatego ze ty nie umiesz wybaczac jak ja.. Nigdy bys mi nie potrafil wybaczyc.. jak ja. Co zrobilam? Bylam wsciekla bo myslalam ze masz nowa. Ona tez ma chlopaka..teraz spotaliscie sie we trojke I udajecie ze nic nie bylo. Ale ja wiem dokladnie, ze tobie nie mozna ufac. Ciebie powinno sie unikac , dopoki sie nie wyleczysz. Klamstwa nad klamstwami..raniace slowa..nawet mnie oplules..kopnales I popchnoles…bo byles zly, ze mowilam prawde? Co dokladnie? ze mysle ze klamiesz I mnie zdradzasz. To byla prawda.. I to jest najgorsze. Pierwsza zdrade ci wybaczylam.. to byl moj blad. Ale poprostu chcialam wierzyc w milosc, miec nadzieje. To naiwnne. Nie byles nawet pijanny. Nigdy tego nie zrozumiem. Jestem ladna, szczera, zwariowana, nieglupia..nie zakochana w sobie..wierze w rodzine..mam pelno kolezanek. Po tym jak sie o tym dowiedzialam… spalam z innym.. watpie w to ze jestem zla w lozku.. ale zalezy od czlowieka. Wszystko lezy w oczach tego, ktory na cos postrzega. Niewiem po co klamales. Ty ktory mowi ze nasz system jest zly, ze ludzie sie oklamuja, zamykaja, rania, ze ideologia jest zla. Zbudowales swoja wlasna niestety I nie byles poprostu szczery. Chory moze. Rozumie jakas dziewczyna, raczej pare.. ale ta 40-latka..jej obrazy wisialy w naszym mieszkaniu.. twoja przyszywana siostra? To jest nie do pomyslenia jakbys nie umial sie kontrolowac.. niemow dlatego ze zrobiles to z milosci..jezeli milosc nie byla na tyle silna..by powstrzymac twoje przyrodzenie. Teraz udajesz ze jestem ci obojentna..wciagasz sie w gre.. gdzie chodzi tylko o s.. I pieniadze. To jest gorsze od ideologi. To moja winna.. ze kochalam bardziej ciebie niz mnie. Jedno wiem.. nie zmienie sie. Moze moje zle nawyki..skoncentruje sie bardziej na sobie. NIe zmienie tego jaka jestem. Bede ostrozniejsza, ale nigdy nikogo nie zranie tak jak ty to zrobiles. Dlaczego mam sie stac s..., tylko dlatego ze ty tak sie zachowywales? Przeciez niechce byc taka jak ty, ranic, klamac. To jest takie bledne kolo. Ja chce byc poprostu szczesliwa..przetrwam wszystko. Mam nadzieje ze juz mnie nic takiego nie spotka, ale wiem ze na tym sie nie konczy. moze byc lepiej, moze gorzej. Dam rade. Chcialam sie zabic, lecz to tylko by byla ucieczka. Zranilabym tylko ludzi, ktorym jestem wazna. Wiem ze juz nie wrocisz.. zadne dobre chwile, bylo ich malo, ale znaczyly dla mnie duzo. To jest jedyne co boli, bo niewiem co jest juz prawda a co falszem. Kiedys rany sie zagoja. Bede spokojnie spac. Ty nigdy nie bedziesz. Nie przyznasz sie do bledow I bedziesz je dalej popelniac. Tylko juz inni ludzie beda cierpiec. Zycze im by sie nie zalamali, albo zebys ty sie zmienil. Nikt nie powinnien tak cierpiec. Ja tobie wybaczam.. I zyje dalej. Bo tylko gdy ci wybacze..bede mogla isc dalej.. przed ciebie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-07 13:21:14

re: Jaki list napisałabyś do swojego EKS? Przeczytaj korespondencję naszych Czytelniczek!

W skrócie moja sytuacja wyglądała tak, że chłopak po krótkim czasie rzucił mnie, ponieważ nic poważnego nie czuł, a on szuka powaznego związku i kobiety na całe zycie. Nie zależało mu aż tak bardzo, by kontynuowac ten związek, po prostu nie widział dla nas przyszłości. Problemem było to że ja się już zdążyłam w nim zakochać…. Musiałam go odzyskać. Zrobiłam to dzieki urokowi miłosnemu u rytualisty perun72@interia.pl. Wrócił i jesteśmy szczęsliwi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A.
(Ocena: 5)
2014-12-02 02:22:10

re: Jaki list napisałabyś do swojego EKS? Przeczytaj korespondencję naszych Czytelniczek!

Sama również napisałam list do mojego byłego chłopaka... Byliśmy razem ponad 3 lata, to z nim przeżyłam najważniejsze chwile w moim życiu. Wiele razem przeszliśmy. Lada dzień mieliśmy razem zamieszkać. W końcu. Wspominał mi, że szuka pierścionka... On zawsze był typem lekkoducha, nie obchodziło go co będzie jutro, za miesiąc, liczyło się tylko tu i teraz. Ja jestem jego przeciwieństwem - wszystko musiałam mieć zaplanowane, zabezpieczone. Ale mimo wszystko bardzo się kochaliśmy i byliśmy szczęsliwi (?), przynajmniej tak myślałam. Mieliśmy wiele wzlotów i upadków, 2 razy zrywaliśmy ze sobą, by stwierdzić, że zbyt nam na sobie zależy, by żyć osobno. Nawet gdy sie kłóciliśmy, ja sie tak bardzo tym nie przejmowałam, bo wiedziałam, że będzie dobrze. Że zawsze będzie obok mnie i będziemy się wspierać. Przytuli mnie i jak zawsze powie, ze jestem głupia. Wszystko było dobrze pomiędzy nami. Jak nigdy. Nie przeczuwałam, że coś takiego się stanie. Pewnego dnia się pokłóciliśmy. Przez smsy. Chodziło o kolejną imprezę i opuszczanie pracy. Wyszło na to, że on mnie sprowokował do napisania jednego zdania, którego bardzo żałuje - że nie chcę być z chłopakiem, któremu w głowie tylko imprezy.... Odpisał mi tylko - nic na siłę i do wieczora nie odzywał się do mnie, mimo, że do niego dzwonilam.. Odważył siedo mnie zadzwonić w środku nocy. Był ze znajomymi w klubie, kompletnie pijany. Stwierdził, że to nie ma sensu i tak będzie lepiej dla nas obojga. Nie chciał spotkania. Myślałam, że on chce tego samego co ja, dawał mi do zrozumienia, że chce ze mną spędzic życie, założyć rodzinę... To on nalegał na mieszkanie razem. Mieliśmy wspólne plany. Okazało się, że on chce jeszcze 'pożyć'. Nie mogłam tego zrozumieć. Wystarczyło, by mi to powiedział, poszlibyśmy na kompromis. Tego samego dnia napisałam do niego list. Napisałam tam wszystko co czułam. Rzeczy, które chciałam mu powiedzieć, ale już nie mogłam. Dałam mu ten list razem z prezentami od niego. Nie chcę ich, za bardzo mnie ranił ten ślad jego obecności w moim życiu. Miałam z nim porozmawiać, ale stchórzyłam. Uciekłam. Sama nie wiem czemu. Wiem, ze to było moje ostatnie spotkanie z nim, nie potrafię być z nim na stopie koleżeńskiej. Nie żałuje, że do niego napisałam, w tym liście zawarłam to, co tak bardzo chciałam mu powiedzieć. Może kiedyś odpisze na mój list i odpowie na moje pytania..? Wiem, ze nadal mu na mnie zależy i jemu też jest ciężko. Chyba po prostu nie dojrzeliśmy do związku ze sobą. W takich momentach żałuję, że nie spotkaliśmy sie później, może wszystko potoczyłoby sie inaczej..? Mam nadzieję, że za kilka lat będzie nam dane się o tym przekonać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...livia
(Ocena: 5)
2014-11-14 15:05:29

re: Jaki list napisałabyś do swojego EKS? Przeczytaj korespondencję naszych Czytelniczek!

Napisz komentarz...Nie zgadzam się z opinią, że pisanie listów do eks jest poniżające- jedyny warunek: Nie należy ich wysyłać !! Pisanie może być rodzajem terapii. Są sytuacje, gdzie nie zawsze wszystko możemy powiedzieć, wyjaśnić. Kiedy moja mama leżała w szpitalu, w nocy siedząc przy jej łóżku pisałam listy do byłego chłopaka, opisywałam w nich co robiłam w ciągu dnia - praca, szkoła, szpital. W listach wyjaśniałam mu prawdziwe powody mojego zerwania z nim. Pisanie listów daje nam poczucie bezpieczeństwa., jest to rodzaj oczyszczenia i trochę rozgrzeszenia.Często nieśmiałość, duma nie pozwala nam na szczerość w mówieniu o swoich uczuciach, oczekiwaniach, szczególnie kiedy czujemy, że nasz partner/ka chce od nas odejść. Każdy ma prawo do szczęścia, tylko należy pamiętać należy aby nie mylić zauroczenia bądź potrzeby nie bycia samym, z zakochaniem się. Małżeństwa z trochę takiego ,,rozsądku " nie dają szczęścia. Miłość musi być prawdziwa, bo tylko wtedy warto być w związku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-09 20:10:59

re: Jaki list napisałabyś do swojego EKS? Przeczytaj korespondencję naszych Czytelniczek!

Skoro facet zostawia bez powodu to po prostu i zwyczajnie nie jest wart zachodu. Szukał zabawy i tyle. Takich, którzy wracają i zabiegają o byłą to chyba można ze świecą szukać lub w komedii romantycznej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-07 11:13:04

re: Jaki list napisałabyś do swojego EKS? Przeczytaj korespondencję naszych Czytelniczek!

Jedyne, co mi przychodzi do głowy: facepalm

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-07 10:54:52

re: Jaki list napisałabyś do swojego EKS? Przeczytaj korespondencję naszych Czytelniczek!

Żenada. Jak można sie tak poniżać? Ja po rozstaniu to dalej mam ochote mu nakopać do du.py a nie lizać go po niej jaki to jest wyątkowy. Zresztą nieważne jak się skończyło - skończyło się i wypisywanie takich desperackich bzdur jest żałosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-11-07 09:08:40

re: Jaki list napisałabyś do swojego EKS? Przeczytaj korespondencję naszych Czytelniczek!

Żałosne...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2014-11-06 22:50:48

re: Jaki list napisałabyś do swojego EKS? Przeczytaj korespondencję naszych Czytelniczek!

Jedyne co,bym napisała do mojego byłego faceta, to pytanie dlaczego zdradził mnie z moją "przyjaciółką",a potem zostawił dla jeszcze innej? dlaczego nie miał jaj,by przyznać się do tego i musiałam dowiedzieć się niechcący od znajomego na imprezie, po ponad pół roku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-06 17:44:01

re: Jaki list napisałabyś do swojego EKS? Przeczytaj korespondencję naszych Czytelniczek!

A list do faceta który Cię tylko zaliczył przestał odpisywać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-06 19:22:41

Skoro od razu po "zaliczeniu" przestał się odzywać to chyba wiedziałaś, że masz do czynienia z jakimś bawidamkiem. Niby na co liczyłaś, że się zakocha jak mu "dasz"?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz