Jak odzyskać byłego? (1.)

01 Września 2011

Jeśli wciąż Ci na nim zależy...

były

Byliście w sobie bezgranicznie zakochani, spotykaliście się od dłuższego czasu, planowaliście wspólną przyszłość… i nagle stało się: zerwaliście. Zapewne jedyne, co w tej chwili odczuwasz, to ból, cierpienie i głęboki smutek. Prawdopodobnie zastanawiasz się, dlaczego ta przykra sytuacja spotkała właśnie ciebie albo próbujesz zapomnieć o tym, jacy byliście kiedyś szczęśliwi.

Czasami trudno jednak odkochać się na zawołanie i przekreślić wszystkie wspólne wspomnienia. Jeśli tak właśnie jest w twoim przypadku, a ty podświadomie czujesz, że dla waszego związku jest jeszcze nadzieja, przeczytaj co powinnaś zrobić, aby odzyskać ukochaną osobę.

SYTUACJA 1: Odbiła mi go inna dziewczyna!

Jeśli przyczyną rozpadu twojego związku była „ta trzecia”, prawdopodobnie miałaś do czynienia z typem kobiety-rybaka, która chętnie łowi cudzych facetów. Zazwyczaj jest to koleżanka ze studiów lub z pracy, która wprost adoruje mężczyznę i krąży wokół niego dopóty, dopóki go nie zdobędzie.

Wie coś na ten temat 27-letnia Agata. – Rafał był moją wielką miłością. Dobry, uczynny, zaradny. Wszystkie koleżanki mi go zazdrościły, bo przecież każda kobieta chciałaby mieć u swego boku takiego faceta – wspomina Agata i dodaje: - Jedna z jego znajomych z pracy wyraźnie ostrzyła sobie na niego pazurki, ale ja niestety tego nie dostrzegałam. Przychodziła do naszego domu dosyć często i żaliła się, że nie ma szczęścia w związkach. Nawet jej z tego powodu współczułam! – śmieje się gorzko dziewczyna. – Kiedy prosiła Rafała, żeby przyjechał do niej i pomagał w drobnych pracach remontowych, nie protestowałam, bo przecież ona była taka biedna i taka samotna. Jaka ja byłam głupia!

Strony

Komentarze (62)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

milusa
(Ocena: 5)
2015-03-19 18:21:07

re: Jak odzyskać byłego? (1.)

Rozstanie boli…kto przeżył ten wie. Mi pomogła Pani ze strony urokmilosny24.pl – dzięki niej odzyskałam ukochanego i nadzieję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-24 22:06:18

zawinilam i to bardzo widzialam go ostatno i wiem ze nadal go kocham .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-07 20:29:12

Mój związek rozpad sie jakies pare dni temu.. kiedy chłopak przestał sie odzywać nie dawał żadnego kontaktu.. nic, po prostu nic, aż do dnia kiedy dostałam wiadomość od pewnej osoby z otoczenia ze on mnie nie kocha i tylko sie mną bawi, na początku nie chciałam w to uwierzyć więc, postanowiłam wysłać mu tą wiadomość i spr. czy to prawda nic nie odp.. bałam sie. Po pewnym czasie odpisał ze sam nie wie co z nami.. i czy bd sie tak czesto spotykac (mieszkamy pare km. od sb) odpowiedziałam że prawie ciągle jestem tak w tej miejscowości gdzie mieszka.. zamurowało to go.. i powiedział że sam już nie wie ; ( Załamałam sie do końca.. obiecywał mi ze mnie nie skrzywdzi, mówił ze kocha na 100% a to były po prostu puste, kłamiące słowa .. ; ((

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-01 20:42:04

Cześć:) musze powiedziec wszem i wobec że jesli zwiazek sie rozpada z tej czy innej przyczyny czujemy ze swiat sie nam konczy ze przeciez sobie nie poradzimy mysle ze bardziej dzieje sie tak dlatego ze czeka nas chwilowa luz dłuzsza samotnosc i ten strach pogłebia nasze rozgoryczenie lub smak porażki rowniez odrzucenie itd ale ja miałam sytuacje w ktorej mie jakby ktos zostawił i mozna powiedziec cabawił - tak byłam załamana ale nie wierzyłam ze spotkam kogos lepszego a teraz? smieje sie z tegi pozbałam idealnego wspaniałego człoowieka i mysle teraz ze tamten kretyn to po prostu kretyn hehe:) i rzygac mi sie chce jak o nim mysle ze byłam z kims takim! głowa do góry jesli facet kocha i jesli miłosc prawdziwa istnieje nie zdradzi nie zostawi bedzie walczył! jesli zdradził przykro mi powtórzy to..bo pewna granica została przekroczona przestałas mu wystarczac..to jest chore w zwiaazku i napewno nie buduje ale warto czekać i cierpiec zeby spotkac tego jedynego sama sie przekonałam wiec show must go on!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-01 22:25:51

masz rację, ale na Boga, dziewczyno, używaj znaków interpunkcyjnych!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-01 20:34:28

Gdyby mój chłopak dał się odbić innej kobiecie to ja już bym go nie chciała. A porada w stylu; udawaj, że się świetnie bawisz po rozstaniu i nie okazuj, że cierpisz jest o kant dupy, bo wtedy były może uznać, że skoro jest ci dobrze bez niego, to nie bedzie zawracał głowy i odpuści.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-02 10:56:36

bzdury gadasz, mnie jeszcze ta 'metoda' nie zawiodła ;) zawsze chcieli wracać :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-01 20:00:36

Dziewczyny pomóżcie bo jestem załamana! Byłam z chłopakiem w związku ponad trzy lata, on jest azjatą i mieszka w niemczech, poznaliśmy się całkiem przypadkiem gdy byłam u ojca na wakacjach bo mój ojciec jest niemcem, ale ja mieszkałam z mamą w polsce od małego. Całe trzy lata naszego związku były wspaniałe, w sumie myślałam ogólnie myśleliśmy że my to już raczej jesteśmy na zawsze. Od 3 miesięcy mieszkamy razem, ja sie do niego przeprowadziłam ale zanim u niego zamieszkałam caly czas kursowałam miedzy polską a niemcami mniej wiecej raz w miesiecu. Miesiąc temu, wieczorem kiedy leżeliśmy w łóżku przyznał mi się do zdrady fizycznej, dodał że to było dla niego nic ważnego, ale jednak mnie zdradził i bardzo zranił. Przez dwa tygodnie w domu snułam się jak cień, z pracy do domu kapiel spać, ignorowałam go, ale on jakby nie reagował pewny że ja mu już wybaczyłam, wiec nie wytrzymałam spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy i postanowiłam pojechać do mamy, nie po to żeby się jej wyżalić, tylko po to żeby spokojnie pomyśleć. Dzisiaj mija dwa tygodnie od kąd tu jestem i jest mi jeszcze gorzej, załamalam się kompletnie, bo tak bardzo kocham mojego faceta, ale on mi wcale nie okazuje tego że chcę mnie przy sobie zatrzymać, wrecz przeciwnie powiedział mi kilka dni temu że on nie jest wystarczająco dobry dla mnie, że zasługuję na kogoś lepszego, i że on ogólnie ma teraz ochotę na wolność, Dobił mnie tym! wygląda na to że on chcę żebyśmy swój związek zakonczyli;(( ale ja nie mogę tej myśli źnieść on jest calym moim życiem, nie wiem co mam robic! z jednej strony jestem wsciekla ale z drugiej strony jak teraz pomysle ze moge go stracic, czuje sie fatalnie, przez cale dwa tygodnie sypiam po 3-4 godziny dziennie, codziennie siedze az sie po prostu zmecze, bo nie moge spac, nie moge rowniez jesc, i nawet nie mam ochoty wystawic nosa za drzwi! nie wiem jak mam sobie z tym wszystkim poradzić! pomożcie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-01 21:28:43

wiem ze do nie zabrzmi dobrze , ale poprostu musisz isc dalej, kazdy przezywa zawody milosne i wydaje sie wtedy ze to koniec swiata, ale wcale tak nie jest, poznasz za jakis czas lepszego faceta , ktory cie doceni i bedziesz znowu szczesliwa, albo i nawet szczesliwsza :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-02 18:46:26

chyba musisz być dzielna i odpuścic sobie. gdyby mu zależało to zabiegałby o Ciebie. Ale kto wie, może kiedys poprosi Cie o rozmowe i pokaże że kocha.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-02 20:23:52

nie mam pojecia co mam robic :( wczoraj odbylismy poważna rozmowe, przez skype i nic sie nie zmienilo, poczytalam Wasze wypowiedzi i doszłam do wniosku, że może ten pomysł żeby go troche poignorować też nie byłby zły, może zrobi się zazdrosny i o mnie zawalczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-01 19:36:22

A u mnie co chłopak zostawił mnie bo ciagle sie obrazalam mialam humorki :( mowi ze nic do mnie nie czuje i co ja mam zrobic :((:(:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-01 22:46:05

ejj miałam to samo...zaczęłam mieć foszki, nie powiedział mi niby że z tego powodu ze mną zrywa, tylko dlatego że przestał mnie kochać, ale JA NIE WIERZĘ ŻE MOŻNA PRZESTAĆ KOGOŚ KOCHAĆ Z DNIA NA DZIEŃ! bo przestał mnei tak włąśńie kochać...czy to jest normalnie? jestem załamana

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-16 11:33:29

zaczelam brac antykoncepcje i po hormonach dostalam duzych foszkow i jestem b nerwowa, za jakis czas mi to minie... ale- moj chlopak z ktorym planowalismy przyszlosc powiedzial ze ma mnie dosyc i przez weekend sie nie odzywal, kiedy napisalam do niego drugiego dnia powiedzial ze nie chce ze mna byc. nazajutrz zadzwonil (po weekendzie) i jak gdyby nigdy nic udawal ze nic sie nie stalo ze nadal jestesmy razem..nie wiem co robic

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-01 19:14:23

Warto, jeżeli: - ma się za sobą lata wspólnego życia, dzieci, poczucie ze to była miłośc, ale sie wypaliła.. Często ludzie pozno rozumieją swój błąd, ale wtedy jeszcze jest do czego wracać; Nie warto, jeżeli: -byłaś z nim kilka miesięcy, on Cie zostawił. Dla niego teraz nie masz większego znaczenia, bo to było zauroczenie. To chyba najbardziej ulotne uczucie! Mija, więc warto spróbować zapomnieć bo prawdziwa miłość może przejść koło nosa ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-01 16:40:26

u nas było cudownie, ale się popsulo, on chcial sie rozstac, byly dramaty, potem chwile ok, znowu sie posypalo... byloby jakos gdyby nie to ze on nie chce miec kontaktu ze mna i pozegnal mnie slowami "z calym szacunkiem jaki jeszcze do ciebie mam, wypierd alaj i daj mi spokoj' po slowach w ktorych dziekowalam mu za wszystko i chcialam odejsc jak czlowiek...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-02 17:49:03

dupek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-01 16:38:23

"a wyślij do siebie bukiet pięknych kwiatów (jeśli np. ty i twój były pracujecie razem)" taa to moze jeszcze prezent na nk sobie wysle by byl zazdrosny?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz