Jak nie dać się zniewolić psychicznie facetowi? PORADNIK, CZĘŚĆ 2.

19 Sierpnia 2011

Druga część porad dla nowej generacji SUPERWOMAN!

superwoman

CZĘŚĆ PIERWSZA ARTYKUŁU

RADA 3: Bądź niezależna finansowo

Przystojny i bogaty partner to marzenie niejednej z nas. Wizja drogich prezentów, wycieczek zagranicznych czy nawet zwykłego płacenia niebotycznych rachunków przez naszego księcia jest oczywiście przyjemna, jednak takie podejście do kwestii finansów bywa niestety zgubne. Zapominamy bowiem o jednym: facet, który nas utrzymuje, również od nas wymaga, a zatem ma nad nami przewagę.

Jeśli nie chcesz dopuścić do takiego scenariusza, zrób wszystko, aby być osobą niezależną finansowo. I nie chodzi tutaj o robienie zawrotnej kariery kosztem rodziny, przyjaciół i życia osobistego, ale o zwykłą satysfakcję, że potrafisz zarobić na swoje wydatki.

- Z Michałem spotykam się już od 6 lat. Na początku znajomości nie mogliśmy się jednak dotrzeć, bo poprzednie dziewczyny nauczyły go, że to on zawsze płaci za kolację i robi drogie prezenty – opowiada 25-letnia Ania. – Myślał, że ja wymagam od niego tego samego. Kilka razy zaprosił mnie na drinka i zawsze za mnie płacił, więc pewnego dnia pomyślałam, że zabiorę go na całonocny maraton filmowy i to ja zapłacę za bilety. Nie chciał się na to zgodzić, bo nie mieściło mu się w głowie, że ma oglądać filmy na mój koszt. Dopiero kiedy mu powiedziałam: „Kochanie, jesteś moim chłopakiem, a nie sponsorem”, dał się przekonać. Był tak zachwycony moim wyznaniem, że opowiedział o tym swoim kolegom, a oni dzwonili do mnie i mówili, że jestem super a Michał to prawdziwy szczęściarz – śmieje się Ania i dodaje: - Do dzisiaj płacimy wszystkie rachunki po połowie i jest nam z tym dobrze. Nigdy nie czułam się z tego powodu gorsza od dziewczyn, za które zawsze płaci facet.

Strony

Komentarze (27)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-03 19:33:46

re: Jak nie dać się zniewolić psychicznie facetowi? PORADNIK, CZĘŚĆ 2.

Rozstałam się z miłością mojego życia po 7 latach….. Czułam się tak tragicznie że jest to wręcz nie do opisania… trzeba to przeżyć… Koleżanka dała mi namiary na pewnego rytualistę (strona o ile pamiętam to urok-milosny.pl) nigdy nie wierzyłam w magię, ale byłam zdesperowana i postanowiłam spróbować. I jak się okazało było warto. Wrócił do mnie po 6 tygodniach od zamówienia uroku. Teraz znowu czuję szczęście.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-07 14:51:31

Moim zdaniem to te rady nic nie dają ponieważ kazdy facet jest naprawde inny byłam w 2 związkach naprawde rożnych teraz jestem od 1,5 roku w trzecim ;) i u nas i jeden i drugi popełnia blędy oczywiscie zadna zdrada itp nie wchodzi w gre,robie mu sniadania kolacje bo to lubie lubie kiedy si e uśmiecha ale on mi się odplaca za to w inny sposób ;) mielismy kryzys ale za to teraz jest wspaniale ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-27 11:03:43

ja stosuję te zasady, bo nie wyobrażam sobie w związku nie być sobą.. wszystko robiłam żeby zachować swoją niezależność i chyba się w tym zatraciłam i w końcu zostawił mnie dla takiej, która mu nadskakuje i ciągle piszczy 'misiu, jesteś taki boski, mądry itp' dlatego w drugą stronę też nie można przesadzać..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 11:24:05

hmmm, piszesz, aby powiedziec mu, jesli sie z czyms nie zgadzam... wiec u mnie wyglada to w ten sposob, ze w momencie, gdy powiem cokolwiek, co nie jest po jego mysli, to mi facet wybucha. twierdzi, ze w ogole nie bedzie sie odzywal, bo po co, skoro ja i tak mam swoje zdanie, nie odzywa sie prze kilka dni, spi w salonie... takie sa skutki mojego posiadania wlasnego zdania. juz nawet rozmawialam z nim, ze wybral mnie przeciez, bo mam mozg, jestem inteligentna. wiec niech nauczy sie, ze ja, jako dorosly czlowiek, musze i mam swiete prawo podejmowac WLASNE decyzje, a nie tylko wypelniac jego polecenia, jak bezmozg. czaem mam wrazenie, ze on chcialby miec gejsze w domu. zawsze mi wypomina, ze ja i tak mam wlasne zdanie na kazdy temat. ale czy to zle????

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-29 22:31:29

to nie jest złe. on chyba ma jakieś problemy psychiczne. zrób tak samo jak on, zobacz jak się zachowa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 17:19:07

a co ja mam powiedziec? moj chlopak wscieka sie gdy ja raz na jakis czas wyjde do kolezanek i to nie szlajam sie po barach tylko siedzimy w domu, a on w tym czasie pracuje, chodzi mu chyba o to ze ja mam wolne wakacje i latam a on haruje, nie odzywa sie dosc dlugo juz mam dosc tego co mam zrobic?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 21:00:19

mam tak samo jak Ty... cóż.. tyle, że ja mam 21 i mu mówię już od 2,5 roku(bo tyle ze sobą jesteśmy) że młodość mi przeminie, ze na starość się wysiedzę i muszę trochę poszaleć... bardzo się wkurza bo nie lubi moich koleżanek ale nie ugnę się bo będę żałować kiedyś ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 15:33:13

moim zdaniem z tego artykułu wynika , że to przez kobiety związki się rozpadają..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 14:04:24

Niech ktoś mi odpowie. Jestem w związku 3 lata różnie między nami było zdradziliśmy się a później ja go prawie. Przepraszałam i wgl żeby wybaczył po paru upokożeniach wybaczył i jest dobrze. Poznaliśmy się dość dziwnie zdradził swoją dziewczynę ze mną ja nie wiedziałam że ma dziewczynę. Gdy byliśmy na wspólnej imprezie widziałam ich przytulających się razem to był dla mnie szok ten obraz mam nadal przed oczami. Zastanawiam się czy to normalne jego była dziewczynę mogła bym cały czas śledzić, oglądać jej zdjęcia. To normalne?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 14:43:18

czasami tez mnie taka mania nawiedza... ciagle sie [orownuje z jego byla.... i czuje sie gorsza:/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 12:47:10

Zgodze sie z wszystkim poza tym ze kobieta musi za siebie płącic... To znaczy ze jesli jest bezrobotna... a wiadomo jak dzis trudno jest z praca.... nie ma szans na porządnego faceta i dobre traktowanie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 12:44:39

Kiedys uważałąm ze kobieta ma płacic za siebie zeby pokazac niezaleznosc.. Dzis analizujac doswiadczenia swoje i swoich kolezanek dochodze do wniosku ze nie powinno tak byc poniewz doprowadzilo to do tego ze faceci sie wycwanili i szukają tylko dobrze ustawionych finansowo dziewczyn któe to one będą za nich płącic. Rezultat jest taki ze role sie odwróciły. Szkoda tylko ze kobiety nadal mniej zarabiaja i w dodatku mają wiącej obowiązków bo facet nigdy nie przejmie pewnych obowiązkó kobiety chocby rodzenie i wychowywanie dzieci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 15:30:42

W tym artykule to chyba raczej chodzi o stały związek, a nie pierwsze czy kolejne randki. Jesli chłopak zaprosi mnie do kina to oczywiste, że bedzie za mnie płacił... Bez przesady :), ale jeśli jestem z kims i postanowimy wyjśc do dobrej restauracji to dlaczego niby mamy nie płacić po połowie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 22:24:58

Po połowie też nie bardzo:) Ja za siebie on za siebie:) tak jest najlepiej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 11:46:31

no pierwsza czesc artykulu i druga mi sie podoba co do mnie ja mam prawie 17 lat a moj chlopak prawie 19 niby 2 lata roznicy na poczatku zwracalam na to uwage ze fajnie meic starszego chlopaka a teraz normalnie do tego podchodze. co do artykulu to chlopak traktuje mnie jak ksiezniczke i chce placic za mnie wszystko a ja nie moge mu nic kupic bo on wtedy "ty nie masz pracy a ja tak" i koniec tematu;) on wie ze mam nisko samoocene i sie porownuje do innych ale on i tak mi wmawia ze jestem piekniejsza niz modelki slodkie to jest^^ moze wydaje sie ze jest slodko ale klocimy sie tak ja kazdy ja mam ciezki charakter ale uspokaja mnie w klotniach potem sie godzimy i znowu jest fajnie. on by chcial robic dla mnie wszystko, w artykule pisze zeby traktowac sie rowno ja tak uwazam ale on ja jestem wazniejsza od niego, sam nie zje abym ja zjadla hehe ze staraniem idzie w obie strony. na marginesie dzisiaj juz jestesmy rok i 5 miesiecy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 12:47:44

zazdroszcze, bo moj sie stara coraz mniej.... w sierpniu pykło nam 2 lata. Zdarzają się nawet dni ze nie dzwoni do mnie, ja tez nie dzwonie bo nie chce się narzucać. Mecze są zawsze ważniejsze ode mnie, nawet jakbyśmy mieli się nie widzieć tydzień. Staram się nie "gderać" i czasem go zdystansować, ale nie wiem czy to pomaga.. może jakbym bardziej go olała to wtedy.. ehh a kiedyś było tak słodko :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 16:18:11

Do Anonim z 2011-08-19 12:47:44 Ja bym próbowała go przez jakiś czas unikać. Jeżeli będzie się chciał spotkać, to mu powiedz, że akurat wtedy nie masz czasu, bo się umówiłaś z koleżankami. I powiedz jeszcze, żeby następnym razem wcześniej dał znać, żebyś sobie znalazła wolne. A najlepiej wyślij sobie sama kwiaty i powiedz, że nie wiesz od kogo są i że to już drugi raz dostałaś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-19 21:08:15

do pani powyżej.. mimo, że sama bym sobie je wysłała to chłpak by sobie wkręcił, ze je dostałam i ze wiem od kogo i że widocznie z kimś na boku kręciłam.. nie wiek czy to takie dobre

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-20 10:22:28

no chyba bede musiala go zacząc unikac, dzis ide z kumpela do klubu hihi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz