Jak dopiec singielce?

28 Października 2015

Nie masz faceta? W takim razie na pewno ciągle słyszysz te irytujące zdania!

singielka

W czasach naszych babć kobieta, która w wieku 19-20 lat nie miała męża (lub chociaż kandydata, który starałby się o jej rękę), była uważana za starą pannę. Teraz na szczęście nikt już od nas nie oczekuje, że w najlepszym okresie naszego życia weźmiemy ślub i zaczniemy rodzić dzieci. Coraz częściej jesteśmy niezależne nawet do 30-tki. Nasi rodzice i dziadkowie, wychowani w nieco innych czasach, nie zawsze potrafią to jednak zaakceptować.

Jakimi tekstami częstują więc swoją córkę lub wnuczkę-singielkę? Jeśli nie masz chłopaka, te zdania z pewnością znasz już na pamięć…

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (56)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Xxx
(Ocena: 5)
2015-10-29 17:10:00

re: Jak dopiec singielce?

Na pytania, dlaczego taka super dziewczyna nie ma chlopaka, polecam odpowiadac, ze taka super dziewczyna musi miec rownie super chlopaka, a niestety az tak swietnych poki co brak

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-29 19:24:24

Nie brak super facetów. Wmawiacie sobie, że nikogo fajnego nie ma, to co się dziwić? Znasz wszystkich ludzi? Nie ma takiej możliwości, na pewno są świetni faceci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-29 21:00:59

Fajnych i przystojnych facetów już nie ma, taka prawda. Wyginęli jak mamuty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xxx
(Ocena: 5)
2015-10-29 21:48:09

anonimie z 19:24, gratuluję dystansu do świata.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-30 21:23:25

Często bywa, że świetni faceci szybko zostają "zaklepywani" i są zajęci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eMs
(Ocena: 5)
2015-10-29 12:19:37

re: Jak dopiec singielce?

Jak byłam singielką najbardziej denerwowało mnie swatanie z nieznajomymi... Kiedyś znajome przyprowadziły jakiegoś kolegę kolegi, "bo wolny, dobrze zarabia, a i z wyglądu do przejścia". I co z tego, że wolny, dobrze zarabiający jak straszna mimoza, a i nie w moim typie... Kisiłam się z nim pół wieczoru i miałam ochotę uciec. Plus standardowe pytania: "masz jakiegoś kawalera na oku? A na uczelni nikogo ciekawego nie ma? A kiedy za mąż planujesz wyjść?" Nie mówiąc o tym, że na pewno jestem za wybredna (!), a przez to nieszczęśliwa i sama. Równie irytujące były spotkania rodzinne, szczególnie w święta i składanie życzeń, "żebym wreszcie poznała jakiegoś kawalera". Faceta spotkałam "po swojemu" i przypadkiem, grunt nie robić niczego wbrew sobie i być szczęśliwym ze swoim wyborem, a "troskliwe" towarzystwo traktować z wielkim przymrużeniem oka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 21:55:25

re: Jak dopiec singielce?

serio kazdy facet to cham i zawsze zdradzi??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 22:04:52

Nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 20:59:12

re: Jak dopiec singielce?

Najgorsze jest swatanie. Pamiętam jak mama chciała mnie wystawać z synem swojej koleżanki. Kompletnie nie był w moim typie. Ale mojej mamie wydawało się, że to idealny kandydat, bo spokojny, grzeczny i studia skończył. Nie dosyć, że był brzydki to na dodatek nieśmiały. Nic się nie odzywał, a jeśli już to coś mruczal pod nosem. Mimo to to mama nadal uważała, że on świetnie nadaje się na mojego chłopaka. Innym razem ciotka też chciała mnie swatac. Kandydat idealny- pracowity, zdolny, budowlaniec. Wygląd- mały, łysy, gruba wy. Wiek- 60 lat! No przepraszam, ja mam 25 lat, a koleś jest starszy od mojego ojca. A wygląd - ale by się koleżanki śmiały jakbym miała takiego chłopaka. Jeszcze wkurzające są komentarze starych, moherowych ciotek. Np.w stylu- ja to miałam 18 lat jak za mąż wyszłam, a jak byłam w twoim wieku to troje dzieci już miałam. Albo -a moja córka czy wnuczka to w twoim wieku jest i 5 lat jest po ślubie i drugie dziecko będzie miała. Zawsze te uwagi są mówione z takim wyrzutem i pretensja jakbym była jakaś gorsza i mniej wartościowa. Staram się nie przejmować tymi komentarzami, ale jednak w jakiś sposób one bolą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 21:42:10

Brak słów. Poważnie. Zryło mi to beret. Trzymaj się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-29 11:04:13

Ja słyszę ,,Jak to nie mieć chłopaka w wieku 22 lat?!" NORMALNIE.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-30 21:25:36

25 lat to jeszcze nie tragedia, młoda jesteś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 20:44:38

re: Jak dopiec singielce?

Można być szczęśliwą singielką, można być szczęśliwą mężatką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 19:23:07

re: Jak dopiec singielce?

jestem singielką a takie teksty mam gdzieś ;) pewnie dlatego, że nie interesuje mnie co myślą inni, mogą gadać co chcą a liczę się przecież ja :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 18:48:41

re: Jak dopiec singielce?

Mam 27 lat, jestem sama. Kiedyś miałam chłopaka, ale to była kompletna pomyłka i lepiej o tym nie mówić. Kiedyś mama mi powiedziała, że nie mogę znaleźć chłopaka bo jestem zadbana, inteligentna i oczytana, a chłopaki takich dziewczyn się boją. To co lepiej być głupią i brzydką? Tatą w ogóle nic mi nie mówi, że nie mam chłopaka i nie wyszłam jeszcze za mąż. Za to mam taką jedną kuzyneczke- cioteczna siostra mojej mamy. Starsza ode mnie o jakieś 10 lat. I co przyjedzie to od razu pytanie czy mam chłopaka. Jak powiem, że nie, to od razu gadka, że ona to wyszła za mąż jak miała 20 lat, a będąc w moim wieku to miała już dwoje dzieci i jest taka szczęśliwa. A te jej rady! Żebym zaczęła być odpowiedzialna, znalazła chłopaka i wyszła za mąż, bo starą panną będę - a to wstyd i co ludzie powiedzą. No jasne, może powinnam mieć takiego męża jak ona. W którym zebrały się wszystkie najgorsze stereotypy o Polakach! Tak sobie myślę, że ona to mentalnie żyje nie w 2015 roku, tylko w 1815. Bo takie ma poglądy. Kobieta ma jak najszybciej wyjść za mąż. A jaki ten mąż będzie, nie ważne aby był. Jak mi jeszcze raz wyskoczy z gadka, że małżeństwo to taka fajna sprawa, a ja nie mam jeszcze męża. To powiem jej, że nie po to 5 lat studiowalam, by wyjść za mąż za kogoś kto nie wie kiedy była II wojna światowa, albo myśli, że 11 listopada to jest rocznica powstania listopadowego. Nie potrafi się ubrać- latem zakłada skarpety do sandałów. A jego ulubioną rozrywką jest słuchanie disco - polo i na każdej imprezie musi upić się do nieprzytomności. Taki był mój były. I niestety każdy z chłopaków, których znam zachowuje się podobnie. Czy w Polsce nie ma porządnych, kulturalnych i odpowiedzialnych facetów?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 19:37:28

jakbym czytala o sobie! Facetow porzadnych nie ma chyba, no chyba ze ci po 40. Jak jakas mezatka pyta mnie o faceta to jej odpowiadam ze teraz strach byc w zwiazku bo mnie podrywaja tylko zajeci faceci. dziala

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 20:02:07

Jedyne co mi nie pasuje w tym co napisałaś, to to, że argumenty typu "nie mam faceta bo jestem "za" ładna, inteligentna, oczytana" są taką dziwną formą dowartościowywania się. Jestem w związku, tak samo długo byłam wolna i jak byłam tak dalej przecież jestem taka sama. Uroda, inteligencja nie mają tu nic do rzeczy. Niektórzy lubią być sami, inni do szczęścia potrzebują drugiej osoby. Jedni szybko znajdują odpowiednią osobę, drudzy wiążą się "z byle kim" kto do nich nie pasuje, jeszcze inni nie mają szczęścia do miłości, a nie chcą wiązać sięż z pierwszą lepszą osobą. A to, że Twój były był jaki był, cóż brzydko mówiąc "widziały gały co brały" :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 20:38:36

Są porządni faceci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 20:47:35

Widocznie trafiacie na zwykłych buraków. Nie ma sensu się tym przejmować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
izozwierz
(Ocena: 5)
2015-10-28 20:54:45

Ja np przyciągam samych debili:). No i co zrobię? Nic nie zrobię:). Przecież nie zwiąże się z idiotą, a nie jestem patologiczna, po prostu mam pecha.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 20:56:09

Najlepsi są już zajęci. Ja uważam, że lepiej być juz samej niż z byle kim. Czasem tak myślę, że teraz nie ma normalnych facetów... Do mnie ostatnio odezwał się były i nie wiem, co o tym myśleć. 5 lat nie mieliśmy kontaktu,a ten raptem się oddzywa na fb..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 21:06:07

Popieram! Lepiej być samej niż z byle kim. Najgorsze co można zrobić, to wpakować się w związek z facetem, który nam nie odpowiada, który nas nie szanuje i jest burakiem. Ja zawsze powtarzam, że najważniejsze to nie szukać na siłę, nie być z byle kim i po prostu być szczęśliwym. Koło mnie też się kręciło mnóstwo debili, ale żaden nie miał u mnie szans. Myśleli, że skoro jestem spokojna to będę uległą osobą, łatwowierną. A tu pech dla nich, bo nie zgłupiałam, żeby związać się z kimś, kto mi nie odpowiada. Nie szukałam nikogo i akurat trafił się odpowiedni kandydat. Mężatką jestem już trochę lat, ale zawsze sobie powtarzałam, że wolę być singielką niż być z kimś, kto będzie idiotą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 21:34:27

Anonimko wyżej - masz rację. Pewnie sama potwierdzisz, że jak faceci widzą, że sama ze sobą jesteś szczęśliwa, to lgną do Ciebie, niż gdyby widzieli w Tobie jedynie desperatkę poszukującą na silę chłopa. Nie na darmo się mówi, że żeby kochać innych najpierw trzeba pokochać samego siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 21:40:38

Tak, potwierdzam. A do kobiet lgną różni mężczyźni, niestety często są to zwykli debile. Kobieta szczęśliwa i znająca swoją wartość będzie świadoma tego, żeby olać ich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-28 18:42:51

re: Jak dopiec singielce?

"A czemu nikogo nie masz? Taka fajna dziewczyna z Ciebie", ,,To co tam na uczelni nie ma żadnych chłopaków?"... Słyszę to bardzo często od rodziny i znajomych. Może i są, ale co z tego? To znaczy, że mam w akcie desperacji rzucać się na byle kogo? Nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2015-10-28 16:39:58

re: Jak dopiec singielce?

Ludziom się nie dogodzi...moja mama powtarzała mi, że powinnam się zmienić, bo z takim charakterem to nikt nie będzie mnie chciał. Teraz jak jestem w związku to albo marudzi coś o ślubach i zaręczynach albo narzeka na to jak wygląda mój związek, bo jak my się zachowujemy i inne treści mocno religijne. To osoba z typu tych, którym zawsze coś nie odpowiada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
www.kupujtanio.org
(Ocena: 5)
2015-10-28 15:33:13

re: Jak dopiec singielce?

masakra dajcie juz spokoj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz