Głupstwa popełniane z miłości

07 Sierpnia 2014

Zakochana kobieta często robi głupstwa, które nie powinny się jej zdarzyć.

kobieta w czerwieni

MiłośćMiłość! Tyle już o niej napisano i powiedziano. Na jej temat powstały tysiące książek, poradników, artykułów, filmów, piosenek. Dzięki nim – teoretycznie – powinnyśmy wiedzieć, czego nie należy robić, a co w sprawach między kobietą a mężczyzną jest wskazane. Właśnie – teoretycznie. W praktyce zwykle okazuje się, że wciąż powielamy te same błędy, a pomyłki innych niczego nas nie uczą. Oto, jakie (najgłupsze!) wpadki zdarzają nam się najczęściej.

„Już nigdy się nie zakocham”

Oto zdanie, które zbyt często pada z ust nieszczęśliwie zakochanych dziewczyn. Wypowiadamy je, gdy ktoś złamie nam serce, gdy zostaniemy porzucone, wykorzystane, oszukane. Wydaje nam się wtedy, że właśnie straciłyśmy szansę na miłość i że nie ma mowy, byśmy znowu obdarzyły kogoś uczuciem. To bzdura. Prawdziwą miłość bardzo często znajduje się po latach poszukiwań i pomyłek. Uważaj tylko, bo z takim podejściem możesz przegapić szansę na coś pięknego.

„Umówię się z innym, żeby zapomnieć o byłym”

Czasem, by szybko wyleczyć złamane serce i stanąć na nogi po rozstaniu czy odrzuceniu, rzucamy się w wir randek, dajemy się swatać, imprezujemy bez opamiętania. Można wtedy popełnić sporo głupstw, których potem będziesz żałować – np. dać nadzieję na związek facetowi, który w ogóle do ciebie nie pasuje, czy pójść do łóżka z niewłaściwym mężczyzną. Tymczasem pamiętaj, że nic nie dzieje się z dnia na dzień. Daj sobie czas na wyleczenie ran i dopiero zacznij rozglądać się za nową miłością. Działając pochopnie, możesz podjąć złe decyzje.

Miłość nie istnieje”

Owszem, istnieje i przekonasz się o tym na własnej skórze prędzej czy później. Być może jakiś niedojrzały chłopak, który nie ma pojęcia, jak zbudować trwały związek, potraktował cię w niewłaściwy sposób i teraz przez niego cierpisz. Nierozsądne jest jednak myślenie, że miłości nie ma. Ten punkt jest pokrewny ze wcześniejszym, który wiąże się z zakładaniem, że nie spotka cię już prawdziwe, głębokie uczucie. Wskazówka? Otwórz się na nowe znajomości i nie uprawiaj czarnowidztwa.

Strony

Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-15 14:26:54

re: Głupstwa popełniane z miłości

Rozstanie boli…kto przeżył ten wie. Mi pomogła Pani ze strony urokmilosny24.pl – dzięki niej odzyskałam ukochanego i nadzieję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-07 15:34:15

re: Głupstwa popełniane z miłości

moim zdaniem miłość właśnie polega na tym żeby wybaczać np. zdradę jest bardzo ciężko i to rozumiem ale sama wybaczyłam swojemu facetowi wiele rzeczy bo nie wyobrażam sobie bez niego życia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-07 15:42:43

Jak jest MIŁOŚĆ, to się nie skacze na boki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-08-07 16:00:29

też tak myślałam, wybaczałam każde odejście, każdy brak szacunku bo TRZEBA WYBACZAĆ , nie wszystko Kochana, jak jest miłość to partner nas: SZANUJE, KOCHA, DBA nie ma innej opcji, jeśli coś dzieje się inaczej to oznacza że nie zasługuje na nas. I koniec. Sama się o tym przekonałam ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-07 19:32:55

Zdrada to krzywdzenie innej osoby, a nie wiem jak kochając można skrzywdzić swoją drugą połówkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-07 12:13:11

re: Głupstwa popełniane z miłości

Ja znam mnóstwo debilnych syuacji związanych z zakochaniem. Wyobraźcie sobie że dziewczyna zakochałą sie w gimnazjum w chłopaku. Cały czas razem teraz wyszli z liceum. Ona z anglika była prymusem, interesowało ją to. Chciała zostać tłumaczem. Ale jej chłopak chciałiść na zarządzanie. Wyobraźcie sobie, że dziewczyna zrezygnowała z wymarzonych studiów na rzecz kierunku faceta. Poszła zeby być razem z nim na wykładach mimo ze nigdy jej to nie interesowało..... IDIOTYZM

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-08-07 14:34:34

znam podobną sytuację... dziewczyna poznała chłopaka, pierwszy jej związek, pierwsza miłość. Dla niego zerwała kontakty z rodziną ( tzn nie spędza już z nimi czasu) dla chłopaka zrezygnowała z poprawy matury i pójścia na wymarzone studia, bo stwierdziła że już nie będzie miała czasu się uczyć, a tak naprawdę on jej to powiedział. Dla niego odseparowała się od wszystkich znajomych, również ode mnie chociaż była najlepszą przyjaciółką ale jej facet mnie nie lubił. Także ma tylko jego, on nią manipuluje ale ona twierdzi że to wszystko z miłości i jest szczęśliwa. Dodam że chłopak jest bardzo agresywny , wybuchowy... Szkoda mi jej ale cóż mogłam poradzić, jest dorosła to jej życie. Ja z kolei czytając ten artykuł miałam wrażenie jakbym czytała o sobie.. :) Z miłości, a raczej " miłości" totalnie zgłupiałam. Chłopak mnie kompletnie nie szanował, zostawiał smsem a potem po jakimś czasie odzywał się że tęskni, a ja głupia wracałam bo go tak kochałam. Robił mi to kilka razy w przeciągu prawie 2 lat. Zawsze sobie go tłumaczyłam, wierzyłam że się zmieni. Czułam nawet że coś się wypaliło ale nadal w to brnęłam bo mi zależy bo kocham. Dodam że pochodzę z bogatej rodziny, mam wszystko: urodę , figurę, powodzenie, bardzo dobre studia. On wręcz przeciwnie: kiepska praca, do tyłka charakter, kiepskie studia, brak fajnego wyglądu.. ale zakochałam się do granic możliwości. W końcu przerodziło się to w toksyczny związek ale nie widziałam tego. On pomimo że nic nie miał poniżał mnie, źle traktował, bawił się uczuciami. raz był na tak, drugi raz na nie. Raz mu zależało za chwilę już jednak nie. A ja co? Przezywałam, płakałam , cierpiałam i czekałam na powrót. Teraz kiedy byliśmy normalną parą, rodzice go zaakcpetowali znowu odszedł. Nie okazywał mi uczuć, nie czułam się już kompletnie szczęśliwa ale trwałam i znosiłam to , wierzyłam że odbudujemy nasze relacje. GŁUPOTA!!!! W końcu się obudziłam i powiedziałam : DOŚĆ! Wiem że będzie mi ciężko żeby już nie odpisywać mu kiedy znowu będzie chciał wrócić, przerwać tę spiralę ale muszę. Zauważyłam że przez niego z energicznej , fajnej dziewczyny której się wszystko chce stałam się smutna, bez chęci do życia. Właśnie przez takiego ..... jak on. Powiedziałam dość muszę odzyskać dawną siebie i w końcu dociąć się od tego człowieka. Ja mam wszystko on nie ma nic i ja muszę iść do przodu, nie mogę trwać w tej chorej relacji nigdy więcej! Wiem że spotkam fajnego faceta który doceni moją miłość, ale teraz muszę pracować nad tym abym zaczęła od początku. Jestem młoda nie mogę siebie tak wykańczać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-07 14:42:28

Anonimie z 14:34:34 - Wow, to koleś wysoko mierzył, ambitny, że tak dodam sarkastycznie. W każdym razie cieszę się, że walczysz i że kopnęłaś tego gołodup. ca w zad. Życzę szczęścia z normalnym facetem! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-08-07 14:48:20

dzięki ! :D no ambitny to on był, trzeba przyznać ;P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-07 15:10:14

ja zrobiłam gorsze głupstwo. W gimnazjum zakochałam się w facecie. Niepoważny, dzieciuch, czymś tam się zraził i mnie nie chciał. Nawet się nie całowaliśmy. Potem 5 lat miałam faceta, potem następnego, który został moim mężem. Chłopak próbował sie odzywać na przestrzeni lat, ale trzymałam go na dystans. Nagle po 10 latach okazało się, że mieszka obok mnie, jest podobny do mnie i pięknie mówi o swoich uczuciach do mnie. Jako, że cały czas coś do niego czułam a małżeństwo nie działało zakochałam się jak głupia. Uwierzyłam we wszystko, co mówił a potem on się rozmyślił. Zaczął mnie traktować jak szmatę. Nie mogę się otrząsnąć. To w pewien sposób facet "dla mnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-08-07 15:21:04

Kochana no już czasem tak bywa, że facet w którym się zakochamy i całkowicie " oddamy" ma nas gdzieś . Mój przypadek nie dość że nic sobą nie reprezentuje to jeszcze jest rozchwiany emocjonalnie i ma bardzo dziwną zażyłość z matką, chorą i toksyczną. Także pod każdym względem jest do d... ale wiadomo że człowiek się zakocha to nawet już nie widzi granic których nie powinno się przekraczać. Mi mówili znajomi, rodzina ale wiedziałam lepiej bo kocham. No niestety, czas sobie odpuścić. Ale tym gorzej jest kiedy nadal Ci zależy ale wiesz że musisz dać sobie z tym radę. Ty masz o tyle gorzej że jesteś mężatką, pewnie gdzieś w środku Ciebie ciekawiło jak to będzie z Nim, tym bardziej że jak mówisz z mężem nie układało się tak jak powinno. Powiem Ci więcej, gdybym nie spróbowała z moim eks tyle razy, gdyby to się rozpadło za pierwszą próbą to nie wiem czy w życiu nie kusiłoby mnie żeby spróbować, czy nie zastanawiałabym się że może się zmienił, że może popełniłam błąd. Niektórzy faceci mają nierówno pod sufitem bo on pomimo że tak mnie traktuje, ma mnie gdzieś to co jakiś czas wraca jak bumerang. Świadczy to o tym że nie jest normalny ale ja muszę zacząć normalne życie bo się wykończę. Nie wiem co Ci poradzić, ale Twój obiekt westchnień też nie jest facetem zasługującym na zainteresowanie. Moim zdaniem powinnaś zakończyć tę znajomość i spróbować odbudować relacje z mężem. W końcu za niego wyszłaś, miałaś powód że zdecydowałaś się na taki krok a wszystko można naprawić, zastanów się nad tym. Jeśli jednak nie to nie okłamuj go dłużej bo każdy zasługuje na szczęście. I ty i on.Życzę powodzenia ;*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-07 09:36:53

re: Głupstwa popełniane z miłości

Spoko artykuł.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz