Gdy on nie dąży do ślubu...

15 Listopada 2015

Jesteście ze sobą długo – na tyle długo, by zacząć poważnie myśleć o wspólnej przyszłości. Dlaczego więc on w ogóle się do ślubu nie śpieszy?

ślub

Pamiętasz film „Był sobie chłopiec”? Hugh Grant zagrał w nim trzydziestoparoletniego Londyńczyka Willa Freemana, bawidamka i kobieciarza, który ma to szczęście, że nie musi pracować, bo wygodne życie zapewniają mu tantiemy za kolędę skomponowaną niegdyś przez jego ojca. Will żyje beztrosko, spędzając czas na leniuchowaniu, zakupach albo randkowaniu. Bohater zagrany przez Granta stał się ucieleśnieniem Piotrusia Pana – mężczyzny, który nie chce dorosnąć, bo stateczne życie i rodzina nie mieszczą się w jego kategoriach.

Możliwe, że kogoś takiego jak Will Freeman masz na wyciagnięcie ręki. Jecie razem śniadania, śpicie w jednym łóżku. To twój facet, poznajesz? Na pewno, jeśli wasze wizje przyszłości zaczynają się rozmijać. Agnieszka ma 25 lat, skończyła studia, dostała pracę. Od trzech lat jest w związku, rok temu wyprowadziła się z domu. Jej partner ma 31 lat, pracuje od dawna. Układa im się dobrze, choć nie znakomicie. Powód? Różne oczekiwania dotyczące związku. Ona chciałaby wiedzieć, na czym stoi i dokąd zmierza ta relacja. On nie wygląda na takiego, który musi znać odpowiedzi na te pytania. Agnieszka martwi się, że dążą donikąd. Tylko raz próbowała wypytać, co będzie z tego związku. Usłyszała, że jest za wcześnie, by to stwierdzić – najważniejsze, że teraz dobrze się im układa.

Jak odludek

Historii takich jak ta jest mnóstwo. Wystarczy zajrzeć do sieci. „On nie chce ślubu”; „On nie dąży do ślubu”; „Dlaczego jeszcze mi się nie oświadczył?” – o tym kobiety piszą bez przerwy. „Mój facet nie chce ślubu ani dziecka” – żali się Magda. „Jest nam ze sobą dobrze, dogadujemy się. Jednak ja chciałabym czegoś więcej – marzę o ślubie i dziecku. On twierdzi, że nie jest na to gotowy, że dziecko to za parę lat… Jego siostra jest teraz w ciąży i tylko słyszę, jak będzie fajnie, jak czasami będziemy się tym dzieciakiem zajmować. W środku mnie ściska żal i myślę: a ja??? Zapytałam, czy nie lepiej o swoim pomyśleć, a on, że za parę lat. Ja mam 30 lat. On 28. Znamy się trzy lata. Mamy stabilną sytuację finansową, dwa mieszkania, bardzo dobre prace. Tylko po co mi to wszystko, jak dla mnie sensem życia jest rodzina? Wszystkie moje koleżanki albo wychodzą za mąż, albo są w ciąży, czuję się jak odludek. Co mam robić? Otwarte mówienie nie podziałało, bo usłyszałam, że wywieram na nim presję. Ile jeszcze i na co mam czekać? Aż skończę 40 lat?”.

Strony

Komentarze (14)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-21 16:28:58

re: Gdy on nie dąży do ślubu...

Sprzedam zestaw wczesnoporonny z Women On Web. Zestaw składa sie z 1 tab Mifepristonu+ 12 tab Misoprostolu. Cena to 390zł, mozliwa jest wysylka kurierska lub poczta polska lub odbior osobisty! Moj numer to 66314trzy828. Polecam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-17 07:56:13

re: Gdy on nie dąży do ślubu...

Znam naprawdę mało takich prawdziwych, zagorzałych przeciwników małżeństwa. W większości przypadków faceci nie chcą ślubu, bo po prostu jeszcze gdzieś na dnie duszy czai się nadzieja, że trafi im się coś lepszego. Wiem, że to brzmi okropnie, ale ile znam wieloletnich związków, które rozpadły się tylko po to, żeby facet oświadczył się innej po roku, nawet nie chcę liczyć. Jeśli mężczyzna jest pewien, że to jest TO, nie będzie miał nic przeciwko obrączce na palcu. Szczególnie, jeśli wie, że kobieta chciałaby ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-15 20:21:11

re: Gdy on nie dąży do ślubu...

Ja jestem z facetem 5,5 roku, on ma 28 lat ja 23. Kocham go bezgranicznie, w trakcie związku on wyjechał za granicę, widywaliśmy się co 3 miesiące, później zjechał znów zamieszkaliśmy razem, ale ślubu nadal nie chce, zaręczyć się dalej nie zaręczyłam, nasi rodzice zapraszają się na imieniny, święta itd. lubią się, ja sama się utrzymuje, studiuję nie jestem dla niego balasem a ślubu dalej nie ma, jak pytam się DLACZEGO to słyszę że świruję, że po co mi to, że jest dobrze tak jak jest teraz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xOxO
(Ocena: 5)
2015-11-16 09:58:24

Hahaha, sorry no nie mogę, pękam ze śmiechu, ahahahaha. "Studiuję nie jestem dla niego BALASEM" hahahahaha xD Balastem jak już, teraz nie dziwię się, ze on nie dąży do głębszego związania się z Tobą :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-16 10:38:03

Dziewczyna zgubiła literke jak pisała, a Ty przeżywasz jakby co najmniej zupełnie inne słowo zamieściła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-18 11:45:00

No sorry, ale facet ma dopiero 28 lat, a laska jest nadal dzieckiem. Dobrze robi ze sie z nia nie wiaze jeszcze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2015-11-15 11:37:02

re: Gdy on nie dąży do ślubu...

Nie zgodze sie z artykulem.Im mniej facet jest pewny swojej kobiety,tym rzadziej chce slubu.Facet musi byc pewny swojej kobiety,ze jest mu wierna i ze go kocha.Dopiero wtedy zaczyna myslec o pierscionku.Taka gra w " kotka i myszke" jest okej-jesli nie chcesz slubu.:-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-15 19:58:33

też tak myślę. z resztą nawet gdyby takie udawanie niezaangażowanej, to nadal jest udawanie. nie na tym związek polega :P i co, zaklepie ją na pierścionek, potem ślub i?.... jak potem udawać niedostępną? związek to nie tylko okres od pierwszego spotkania do ślubu :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-15 19:59:10

gdyby takie udawanie niezaangażowanej działało*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-15 20:18:10

no widzicie, u mnie to chyba tak nie działa. Mój facet ufa mi bezgranicznie ( jesteśmy 5 lat z sobą) mieszkamy razem, pracujemy itd. ale ślubu nie chce i koniec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-15 07:46:02

re: Gdy on nie dąży do ślubu...

ja tam nie chcę ani ślubu, ani dzieci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-15 08:34:12

Ja także, ponieważ bardzo sobie cenię własną wolność. Nawet nie mam potrzeby się z nikim wiązać, bo czuję się ograniczona.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kobra
(Ocena: 5)
2015-11-16 13:57:54

Pewnie żaden cię nie chce bidulko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-16 18:02:47

mam faceta i podziela moje zdanie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz