Gdy mężczyzna stroi fochy...

16 Lipca 2012

To nieprawda, że tylko kobiety się obrażają. Bardzo często właśnie mężczyźni stroją fochy. Co to oznacza dla waszego związku?

Fochy

Z badań przeprowadzonych przez serwis Sagio wynika, że strojenie fochów to nieodłączna cecha… kobiecej natury. Zdaniem ankietowanych kobiet jest to najefektywniejszy sposób zwrócenia na siebie uwagi oraz manipulowania mężczyzną. Aż 36 proc. respondentek przyznało, że strojąc fochy, chcą uzyskać od swojego partnera coś ważnego. Z kolei 11 proc. z nas obrażając się, zamierza wywołać z mężczyźnie poczucie winy. Większość kobiet stroi fochy góra dwa, trzy razy w tygodniu. A co, jeśli to mężczyzna jest obrażalski? W jaki sposób powinna się wtedy zachować kobieta? Wbrew pozorom, taka sytuacja ma miejsce coraz częściej.

Emocjonalnie zaszantażowana

„Od rana chodzę wściekła. Mój facet znów strzelił focha. Robi to coraz częściej z byle powodu. Doszło do tego, że zaczynam się bać cokolwiek mu mówić, żeby go nie urazić. Mam już dość, jestem przez niego coraz bardziej nerwowa. Czuję się jakbym, była szantażowana emocjonalnie” – opowiada 28-letnia internautka na kobiecym forum dyskusyjnym. „Moja kumpela ma takiego męża, który ciągle się obraża i nie ma poczucia humoru... Skutkiem tego koleżanka nawiązała kontakt ze swoim byłym – chociaż pośmieją się razem” – twierdzi inna internautka. Związek z obrażalskim i wiecznie naburmuszonym mężczyzną może być dla kobiety sporym wyzwaniem. Szczególnie jeśli jego fochy zdarzają się z byle powodu.

Strony

Komentarze (54)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Miczek
(Ocena: 1)
2016-10-07 00:07:44

Bardzo ale to bardzo plytki material poradniczy... Autorka jest nastawiona negatywnie do mezczyzn i to widac na pierwszy rzut oka ! opinia psychologa na ten temat jest rażaco inna! dziwi mnie fakt ze udostepniacie takie plytkie porady osob nie majacych wiele wspolnego z psychika ludzka .żal ściska !!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dorotka
(Ocena: 5)
2016-06-21 19:42:50

re: Gdy mężczyzna stroi fochy...

Jestem w związku 3lata. Mój facet ma domek na wiosce tam też mieszka jego mamusia.Gdy tylko się obrażi zaraz tam ucieka.Nie odzywa się długo.Kilka razy już ze mną zerwał.Kochamy się ale po co te fochy? Kiedy mówię mu że dorosły mężczyzna nie leci do mamusi,że jest cyckiem, to znowu jest foch. O żeniaczce nie wspomina bo chyba mama byłaby niezadowolona. Ma ktoś pomysł nas??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
JoLa
(Ocena: 5)
2016-05-17 21:14:05

re: Gdy mężczyzna stroi fochy...

Kochane, jedyna rada, to wiać od takiego faceta. Jeśli fochy stroi facet po 18 r.ż. to mu to już zostanie. On tak ma. A ty (i ja) się spalimy na próbach "zarządzania tą sytuacją" a i tak g. z tego wyjdzie. Szukajcie mężczyzn męskich a nie baby w portkach. - Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
marta
(Ocena: 5)
2016-01-17 21:33:38

fochy mojego faceta

Jestem w związku ze swoim facetem już ponad 10 miesięcy Najgorsze jest to że on się obraża za byle gówno. Dzisiaj np jak mu powiedziałam że ide z mamuśką do kina bo ona tego bardzo chciała to wszystko było dobrze a jak tylko musiałam się rozłączyć i skończyć z nim rozmowe to odrazu walnął focha i zaczął mnie denerwować jakimiś swoimi tekstami.. Ja już powoli mam tego dość... wykańcza mnie psychicznie ale jak narazie to powoli...Nie wiem co z tym zrobić... Prosze doradźcie mi bo ja już chyba nie dam rady...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-03 18:41:04

re: Gdy mężczyzna stroi fochy...

Mówią że czas goi rany, ale w moim przypadku tak nie było. Przez kilka miesięcy tylko egzystowałam. Nie mogłam usiedzieć w jednym miejscu, ten czas to był koszmar. Musiałam z nim znowu być, ponieważ bez niego nie widziałam swojego życia. Brakowało mi jego głosu, dotyku, dosłownie wszystkiego. Postanowiłam spróbować rytuału miłosnego ze strony urok-milosny.pl , czekałam, odliczalam dni do jego powrotu, w pewnym momencie już traciłam nadzieję. Ale jednak wrócił. A moje życie odzyskało dawny blask : )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-25 20:39:26

re: Gdy mężczyzna stroi fochy...

mam meza który jest o 6 lat starszy i tez o byle pierdoły obraza sie ma pretensje o byle głupoty wyzywa mnie od naj a do tego nie mam juz kolezanek bo( wszystkie mnie buntowały)przeciwko niemu i mozg mi uszkadzały swoimi poradami he he he paranoja moje rodzenstwo wpada do mnie sporadycznie bo mine robi jakby mu ptak na glowe narobil a wszystko co złe to moja wina. no coz na chamstwo i głupote nie ma lekarstwa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Samotna w zwiazku....
(Ocena: 5)
2014-07-15 19:21:33

re: Gdy mężczyzna stroi fochy...

Na poczatku wydawalo sie tak pieknie,sielanka,facet ,ktory jest zaraz za twoimi plecami,silny mezczyzna wyrywajacy ci torbe z reki....kochanie nie wolno ci dzwigac.Rok pozniej...mieczak,ktory uzaleznil od siebie i olal totalnie.-wszystko na mojej glowie,papierki,sprawy urzedowe,zakupy,dzwiganie ciezkich przedmiotow,remonty itd...bez konca.Dom to obowiazek baby,a on pasza pracuje w koncu.#przychodze po pracy do odomu z zakupami,zmeczona ale coz obowiazki czekaja.Potem wraca PAN i trzeba mu wszystko pod nos podstawic,a on nawet glipiej szklanki wody nie poda kiedy jest mi slabo.Coz sama sobie jestem winna,przyznaje,ale w czasach kiedy kobieta pracujaca na pelnym etacie nie jest w stanie zarobic na mieszkanko i swoje utrzymanie ,jest uzalezniona od drugiej polowki.....nie moze pozwolic sobie na samotnosc.Co mam zrobic,gdzies tam gleboko w mojej duszy ukrywaja sie jeszcze resztki jakiejs minionej milosci do niego,ale on niszczy wszystko swoimi fochami.wymaganiami i obelgami.Tak mi smutno....i przykro-

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hmm
(Ocena: 5)
2017-03-28 16:36:24

znam to .. mam tak samo..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lama
(Ocena: 5)
2014-06-03 15:47:48

re: Gdy mężczyzna stroi fochy...

Mam faceta, który obraża się na tydzień, miesiąc ile tam sobie chce. Oczywiście w tym czasie mnie ignoruje i nie chce ze mną rozmawiać o problemie. Męczące. Jesteśmy ze sobą już kilka lat. Moja rada dla kobiet w podobnej sytuacji. Jeśli facet się obraził musicie zachować spokój i spróbować dowiedzieć się o co chodzi. Jeśli jego odp. jest typu że on wcale nie jest obrażony (a jest oczywiście) i żeby dać mu spokój to należy posłuchać. Każda dalsza dyskusja prowadzi do uniesień emocjonalnych ze strony kobiety i wówczas facet uważa ją za nienormalną i pier....tą. I też dlatego on nie chce rozmawiać, bo chce uniknąć krzyków. Taki facet nie lubi rozmawiać o swoich uczuciach i wymaga tego samego od kobiety. Należy pamiętać, że jak się obraził to znaczy, że miał powód (we własnym mniemaniu). Poza tym każdy z nas przecież tak ma. Jeśli nie chce porozmawiać i poprosi o spokój to należy to uszanować. Można próbować np. następnego dnia zagadywać go na różne tematy ale nie o "problemie". Bo on uważa przecież, że to charakter kobiety jest tym problemem (mój mi nawet powiedział, że jest nie podoba mu się całokształt mnie), czyli taka rozmowa jest bez sensu. No chyba że ktoś obiecuje poprawę i że się zmieni (wg mnie to głupie). Po jakimś czasie (ok 2 tyg.) można próbować się zbliżyć do swojego mężczyzny, będzie się opierał ale ostatecznie znów nas pokocha:)) A i wg mnie panie psycholog by się załamały jakby próbowały rozgryźć takiego pana i próbować z nim rozmawiać jak jest na fochu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anatexis
(Ocena: 5)
2013-05-24 06:56:33

re: Gdy mężczyzna stroi fochy...

haha- dobra końcówka : ,,Wyjdż z domu". W moim przypadku mam nie pojawiać się przez tydzień, dwa??? A wytłumaczene słyszę wciąż 1: musze to wszystko przemyslec, jestem zmeczony, nie czepiaj się...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M
(Ocena: 5)
2013-01-20 19:50:51

Jestem w związku z moim obrażalskim facetem od prawie 5 lat. Wszystko było fajnie , tylko od około roku wali fochy jak jakaś ci*pa... przepraszam.. inaczej tego nie umiem ująć. mam juz serdecznie dość, jestem psychicznie wykończona, powtarzam WYKOŃCZONA , nie mam w nim żadnego wsparcia , wszystko zostawia na głowie mi , a kiedy próbuje z nim rozmawiac poprostu się obraża.cokolwiek zrobie , cikolwiek powiem jest źle.. no ile można...Porozmawiać z nim nie mogę, wszystko muszę trzymać w sobie, nawet nie wie ,że prawie każdego wieczoru kiedy idę pod prysznic płaczę..pózniej wychodze usmiechnieta i udaje ze wszystko jest ok... dlaczego? zeby nie sluchac jego pretensji i wywodow, zeby nie musiec sluchac ze wszystkiemu jestem winna ja , ze wszystko wyolbrzymiam, że sie czepiam i szukam powodow do klotni..on ma zawsze na wszystko czas, nigdzie z niczym mu sie nie spieszy, zyje sobie beztrosko jakby mial 10 lat...a ja... mi sie juz zyc nie chce....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 19:12:15

To obraz mojego męża z którym wytrzymuję już 17 lat . Ciężko jest , ale wtedy myślę o tych chwilach , które były między nami szczęśliwe i jakoś leci dalej . Mam trójkę dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-18 23:39:50

My 18 i czworka. Jestem zagubiona. Prosze o namiary, co lub kto moze nam pomoc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz