FOMO - syndrom, który rujnuje związki. Dotyczy także Ciebie?

28 Grudnia 2015

Strach przed ominięciem czegoś ważnego - problem, który szczególnie dotyka młode pokolenia i całkowicie rujnuje życie miłosne.

FOMO

Może zacznijmy od wyjaśnienia czym jest FOMO. Jest to skrót oznaczający Fear Of Missing Out, czyli w tłumaczeniu - strach przed ominięciem czegoś ważnego. Dopada zwłaszcza to pokolenie, dla którego ważnym wyznacznikiem rzeczywistości są social media. Mając dostęp do tak wielu możliwości i opcji, boimy się, że coś w życiu nas omija, a także że nie powodzi się nam tak świetnie, jak innym.

To zjawisko zbadała dokładnie psycholog, dr Esther Perel, która podzieliła się wnioskami na temat tego, w jak negatywny sposób FOMO wpływa na życie miłosne.

Jesteś przytłoczona nadmiarem opcji

I nie chodzi tu tylko o randki on-line. Nasze pokolenie ma świadomość, że świat jest na wyciągnięcie ręki. Dlatego boimy się angażować, bo wiemy, że czeka na nas całe mnóstwo innych, wolnych osób, które mogą być lepszymi kandydatami na tego jedynego.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (2)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-28 10:56:37

re: FOMO - syndrom, który rujnuje związki. Dotyczy także Ciebie?

Mi się wydaje, że to ma też wpływ na pary, które już są razem. Widzimy inne pary, które ciągle COŚ robią, a my siedzimy często w domu, mamy obowiązki, mniej czasu. Nikt nie publikuje na portalach zdjęć z tego, jak sprząta itp. Później nam się wydaje, że partnerzy innych kobiet nic nie robią, tylko skaczą wokół nich, zabierają na drogie wycieczki, do restauracji, na randki i tak dalej, a skoro my nie robimy tego codziennie, tylko raz na jakiś czas, to pewnie jesteśmy gorsi, na pewno nudniejsi. Pojawiają się pretensje do partnera za to, że nasze życie jest mniej kolorowe niż to fikcyjne, którym karmią nas znajomi. Znam sytuację z obu stron. Kiedyś zazdrościłam, innym, teraz za każdym razem jak gdzieś wychodzę, to też to publikuję i inni zazdroszczą mi. Trochę sama jestem zażenowana tym, co robię, ale oglądając moje profile przynajmniej widzę, że to, co tam wygląda jak mój kolorowy świat, jest w rzeczywistości 10% czasu, który spędzam z partnerem i to trochę przywraca mi zdrowe myślenie, kiedy zaczynam zazdrościć innym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-28 19:02:06

to prawda :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1