EXCLUSIVE: Wymyśliłam sobie chłopaka

07 Marca 2015

Kamila miała dosyć pytań, kiedy wreszcie kogoś pozna. Przez 1,5 roku żyła w fikcyjnym związku.

love

Większość z nas ma naturalną potrzebę życia w parze. To biologicznie, emocjonalnie, a także społecznie uzasadnione. Każda dorosła i zdrowa kobieta powinna spotkać tego jedynego. Nie tylko dla własnej satysfakcji, ale także po to, by... za bardzo się nie wyróżniać. Samotność nie jest mile widziana, a niektórym wydaje się wręcz podejrzana. Jeśli nie potrafisz stworzyć relacji z płcią przeciwną, to znaczy, że coś jest z Tobą nie tak.

Właśnie tego obawiała się nasza bohaterka. Kamila miała dosyć ciągłych pytań, czy wreszcie kogoś sobie znalazła. Była jedną dziewczyną w gronie swoich znajomych, która nigdy nie była w związku z chłopakiem. Problem dostrzegała także rodzina, która dopytywała, kiedy im kogoś przedstawi, a życzenia urodzinowe czy świąteczne pod jej adresem zawsze sprowadzały się do tego samego – otwórz się i zakochaj.

To nie było jednak proste. Nie ustawiały się do niej kolejki chętnych, a sama także nie potrafiła nawiązać kontaktu z płcią przeciwną. Tuż po 18. urodzinach stwierdziła, że dłużej tak nie może. Zaczęło się od jednego niewinnego kłamstwa, które przerodziło się w niemal 1,5-roczną mistyfikację. Wmówiła wszystkim że kogoś ma.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (72)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

odpis
(Ocena: 1)
2015-03-28 22:48:02

re: EXCLUSIVE: Wymyśliłam sobie chłopaka

Ten podział na w *uj niewiadomo ile stron jest do bani, trzeba *ebać przez steki bzdur żeby dotrzeć do bzdurnej puenty. *ujnia z grzybnią i pajęczaki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-21 13:38:00

re: EXCLUSIVE: Wymyśliłam sobie chłopaka

Zawsze ciężko było mi być samej. Dlatego kiedy zostałam porzucona długo nie mogłam się pozbierać. Dzięki rytuałowi miłosnemu z urokmilosny24.pl odzyskałam ukochaną osobę. Wiem że wielu może to skrytykowac, ale gdyby nie to nie wiem czy bym przezyła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-08 12:15:03

re: EXCLUSIVE: Wymyśliłam sobie chłopaka

Wiecie co? Od trzech lat nie mam nikogo poważnego, jestem szczęśliwą studentką, a z tą całą miłością poczekam sobie aż się ustatkuję, znajdę pracę i mieszkanie. Wszyscy najeżdżają nieustannie - taka śliczna, zadbana, mądra, a chłopaka brak? Tak, i jest genialnie. Idę raz na dwa czy trzy tygodnie na imprezę, wybawię się bez obaw o to, czy druga połówka znajdzie czas, czy będzie chciał... idę, wytańczę się, wyżyję i hurra, lecę dalej na wykłady. Trzeba być głupim, żeby marnować młodość na takie głupoty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-08 13:11:00

Noe nie wiem u mnie związek to czynnik pro-rozwojowy. Chłopak mnie dopinguje do robienia nowych rzeczy, udoskonalania się i dokształcania. Dodatkowo razem możemy więcej zrobić, zwiedzić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-08 15:51:13

A Twoim zdaniem w jak się jest w związku to nie można się bawić i robić tych wszystkich rzeczy? Ja mam chłopaka już od 4 lat i jedyną rzeczą, której nie mogę zrobić to go zdradzać, a całą resztę robimy razem i jest o wiele lepiej niż samemu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-08 19:39:44

Nawet gdyby to we dwoje też można szaleć więc ten argument jest inwalidą :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-09 00:45:59

Właśnie, dlaczego bycie w związku lub obrączka świadczą o "zamknięciu w klatce"? Niestety, ale wiele osób tak postrzega związek. To bardzo spaczone podejście, a jeśli faktycznie ktoś czuje się w związku jak w klatce to może jest z nieodpowiednim facetem. Normalny, nietoksyczny związek, gdzie dwie osoby wzajemnie się szanują, są dla siebie oparciem sprawia, że człowiek czuje się szczęśliwie mając drugą osobę blisko siebie. Zaznaczam, nie mam na celu naśmiewania się z osób, które są singlami, ponieważ nie widzę w tym nic złego. Nikt nie jest gorszy i sama nie lubię, gdy postronne osoby zadają niestosowne pytania w stylu - "kiedy ślub", "kiedy dziecko", "a dlaczego nie masz jeszcze chłopaka". Nienawidzę, gdy ludzie wtrącają się w nie swoje sprawy. Ale nie lubię też tekstów w stylu - "związek to klatka, współczuję ci", "napewno się rozstaniecie, bo przecież teraz tyle rozwodów". Jestem mężatką od 11 lat, w związku od ponad 15. Mój mąż był moim pierwszym chłopakiem i gdybym nie poznała go, to nie szukałabym sobie kogoś na siłę, żeby zadowolić innych. Nigdy nie uważałam, że trzeba sobie szukać chłopaka, męża ponałam przez przypadek. O dziwo przez te 15 lat nie czujemy się źle, ale może lepiej będę pisała za siebie, bo jeszcze zaraz ktoś zarzuci, że co ja mogę wiedzieć czy mój mąż jest ze mną szczęśliwy. Więc, jestem szczęśliwa, nie ma rutyny, nie ma kłótni, jest miłość, jest pożądanie, są nawet "motylki w brzuchu". Uwielbiamy spędzać razem czas, jesteśmy dla siebie przyjaciółmi, mamy wiele wspólnych tematów i wspólne pasje. Jeździmy razem na wycieczki rowerowe, na grzyby, ćwiczymy, pływamy, gramy w planszówki, oglądamy filmy, gotujemy, robimy sobie wzajemnie prezenty, chodzimy na spacery, do kina, do pizzerii/restauracji, do muzeum. Kilka miesięcy temu byliśmy w parku rozrywki. Jedynie czego nie lubimy to chodzić do klubów, na imprezy, domówki. Raczej wolimy wspólnie w domu słuchać muzyki lub jeździć na koncerty. Nie czuję się zamknięta w klatce, nie czuję się źle. Mimo, że pamiętam kilka tekstów od nieżyczliwych osób, które uważały, że ślub w młodym wieku to koszmar, że za góra rok się rozstaniemy, bo przecież ślub z pierwszym partnerem nie jest dobrym wyborem. I żeby była jasność, nie byłam w ciąży. Podsumowując: związek nie jest klatką, wspólnie można spędzać fajnie czas, ale bycie singlem też nie jest złe. Ważne, żeby czuć się szczęśliwym, żyć według swoich zasad, ale wtrącanie się z tekstami "single są smutnymi osobami" i "bycie w związku to bycie w klatce" też nie jest dobre.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-08 10:17:37

re: EXCLUSIVE: Wymyśliłam sobie chłopaka

Dziwne. Ja poznałam swojego chłopaka też kilka miesięcy po osiemnastce, ale podczas mojej studniówki byliśmy ze sobą zaledwie pół roku, a nie półtora... Chyba, że autorka uczęszczała do technikum. Hmm..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-11 22:34:03

też na to zwróciłam uwagę..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 21:14:03

re: EXCLUSIVE: Wymyśliłam sobie chłopaka

Ja ją rozumiem. Doskonale wiem co czuje i czuła wtedy. Wszędzie koleżanki chwalące się swoimi facetami, jedna ma super faceta, inna właśnie się zareczyla... Dziewczyna wcale nie musi być ładna, żeby sobie kogoś znaleźć. Często te najładniejsze są samotne. Znam to uczucie, kiedy zaczyna się myśleć, że coś ze mną nie tak i to całe postrzeganie przez innych. "Nikogo nie ma, biedna, pewnie spędza samotnie wieczory i płacze... A moj miś jest wspaniały, dobrze, że mnie to nie spotkało". Czasem chce się tego uniknąć i dla świętego spokoju mówi się, że kogoś się ma.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Beata
(Ocena: 5)
2015-03-07 18:40:24

re: EXCLUSIVE: Wymyśliłam sobie chłopaka

Ja tez wymyśliłam sobie faceta, ale nie dlatego, że mam z tym jakis problem albo, że rodzina na mnie naciska, ale żeby pozbyć się toksycznej osoby. Dziewczyny, która deklarowała się jako moja przyjaciółka, a w rzeczywistości uważała się za kogoś lepszego, bardziej atrakcyjnego. Ja byłam po to, aby wylać na mnie wiadro jej życiowych pomyj. Po kazdym naszym spotkaniu czułam się tak wypompowana, że autentycznie nie miałam sił na nic. Jej było zawsze źle, ona zawsze miała w życiu pod górkę i chciałaby mieć faceta, który by ją przytulił. Nigdy nie usłyszałam od niej miłego słowa. Taki wampir energetyczny, ktory zaczął mnie osaczać. Miałam dość tej relacji, ale właściwie nie wiedziałam jak się z tego wykaraskać. Zaczęły być sceny zazdrości o innych przyjaciół, o czas spędzony z nimi, wieczne fochy i obrażania. Pomogła mi przyjaciółka psycholożka, której opowiedziałam całą sytuację. Uśmiechnęła się i odparła: Powiedz jej, że masz faceta. To powinno pomóc. Tak też zrobiłam... Słuchajcie sceny jak z horroru. Usłyszałam o sobie straszne rzeczy, ze jestem niewdzięcznicą, która depta taką piękną przyjaźń, bo teraz na pewno będę spędzać więcej czasu z NIM niż z NIĄ. Próbowałam ją uspokoić, ale było jeszcze gorzej. Wpadła w jakiś amok jakiś szał, że jak to JA mam faceta, a ona nie! Prawdziwa sinusoida. Potem były błagania, żebym jej nie zostawiała, żebym nie odchodziła, by za moment znów obrzucać mnie błotem.... Przestałam odpisywać na jej smsy, choc katowała mnie niby dość długo. A ja? Ja poczułam jakby mi skrzydła wyrosły :). I jestem szczęśliwa, choć nadal nie mam faceta :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 18:42:18

to zupelnie inna sytuacja,niz ta opisywana w artykule. ale fakt faktem tez znam pare wampirow energetycznych,jedyna opcja to stanowczosc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zuza
(Ocena: 5)
2015-03-07 18:36:31

re: EXCLUSIVE: Wymyśliłam sobie chłopaka

ja wszystko rozumiem, ale uwazam ze to nic zlego nie miec chlopaka do 18 roku zycia....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 18:40:23

no ja mam 20 lat i nie mam,jak mnie nazwiesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anka
(Ocena: 5)
2015-03-07 18:41:27

Że jesteś fajna dziewczyną :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 18:47:10

ja mam 25 i nie mam. czas się wieszać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 18:51:27

pewnie jestes chora,nienormalna,brzydka,gruba,infantylna,aspoleczna,nudna i masz garba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 19:05:54

i autyzm,zapomniałaś o autyźmie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 19:22:22

zapomnieliście dodać że na pewno zgorzkniała i nieszczęśliwa:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-03-07 19:32:44

szczerbata i ruda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-08 13:17:54

Głupie jesteście. To że nie trafiłyście na odpowiedniego faceta to jeszcze nie znaczy że społeczeństwo was postrzega jak kosmitki. Przestańcie się użalać nad sobą bo z doświadczenia wiem że to do niczego nie prowadzi. Będzie dobrze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-08 14:41:38

13.17.54 Bez przesady, co ty taka poważna? Nikt tu się nad sobą nie użala o_0 to wszystko jest w formie żartu, ironii, nie żadne użalania:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zagubiona
(Ocena: 5)
2015-03-07 16:55:14

re: EXCLUSIVE: Wymyśliłam sobie chłopaka

Mam pewnien problem wpadłam z chłopakiem , razem z mamą załatwiamy sprawy wziązane z weselem lecz trapi mnie jedno czy dobrze robie mój chłopak chciał mnie zdradzić z kobietą lekkich obyczajów zamiast do niej wysłal do mnie sms treści że mam chęć na sex analy ile kosztuje . Boję się o tym komuś powiedzieć mam dwadzieścia lat nie wiem co zrobić .Jego zachowanie też uległo zmianie nie jest uczciwy ze mną tak myślę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 17:01:07

daj mu od tylu za darmo :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 17:08:43

Nie szkoda ci bialej sukni raz w zyciu na takiego dupka? Powinnaś odpisac mu smsem a nawet z innego telefonu. Umowic sie z nim na spotkanie (podszyc sie pod prostytutke) i na spotkaniu jak zobaczy ze to ty wpierdzielic mu tak zeby nie wstal. No i oczywiście skonczyc z calym weselem. Zwyczajny dupek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 17:09:36

skoro jego zachowanie się zmieniło, to czy warto się wiązać na całe życie? poza tym ten sms...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 17:26:03

i jak sobei wyobrażasz życie z kims takim? wiesz, że rozwiesc sie możesz, ale jak będzie orzeczenie na twoją niekorzyść to gość może cie np na bezrobociu o alimenty na swoje życie pozwać. jako żona masz swoje obowiązki - nie pakuj się w małżeństwo z takim czymś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 17:37:27

Powiedzcie mi, po co bardzo młode laski wychodzą za mąż za takich baranów - nawet w obliczu wpadki?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 17:58:07

Koniecznie za niego wyjdź, a potem płacz i lamentuj że cię zdradza i jaki on zły i niedobry i jaka jesteś nieszczęśliwa. Wpakuj się w g*wno na własne życzenie. Boże, co te durne baby mają w głowach?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 18:17:45

nie bierz tego slubu !!! będziesz nieszczesliwa a to bez sensu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
As
(Ocena: 3)
2015-03-08 00:42:43

Porozmawiaj z nim szczerze. Po prostu dowiedz się na czym stoisz mówiąc przysłowiowo. Po tym zdecyduj czy warto z kimś takim być. Może to po prostu zwykły kryzys albo już się znudził tym związkiem. Nic ci nie da to, że powiesz o tym komuś, to ty musisz porozmawiać z nim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-08 13:21:25

Nie wychodź za niego. Pozwij go o alimenty, potem jak urodzisz to szukaj pracy i jakoś dasz rade. Masz rodzinę, pomogą Ci jak potrafią a ty nie zmarnujesz sobie życia z tym chamem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Panna
(Ocena: 5)
2015-03-07 16:49:21

re: EXCLUSIVE: Wymyśliłam sobie chłopaka

Jestem w podobnej sytuacji tyle ze mam juz 24 lata. Nie jestem jakas paskuda raczej sredniej urody i nigdy nie miałam chłopaka. Majac 18 lat po prostu nie chciałam byc w zwiazku a od jakis 3 lat nikt sie w moim zyciu ciekawy nie pojawił. Rodzina chce mnie przez to prawie zlinczowac (mysla nawet ze moge byc lezbijka) albo ze mam podły charakter. Ciezko mi sie przez to zyje ale nikt z otoczenia nie moze zrozumiec dlaczego ja tego chłopaka nie mam wiec ciagle draza ten temat. Placze przez to codziennie bo sama sobie nie moge z tym poradzic i dodatkowo ciagle słysze jakies pytania na moj temat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 16:53:19

Idź do psychologa. Pomoże ci przestać się tym przejmować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 17:02:15

to samo,tyle ze mam 20 lat :D lesba,brzydka,wycofana - zdaniem rodziny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 17:13:52

Zastanawiam się właśnie nad tym, tyle że ja sama zaczynam wierzyć że może coś jest ze mną nie tak...bo jak można nie mieć kogoś na stałe mając 24 lata. Większość moich znajomych jest w stałych związkach i każdy się bardzo dziwi, że jestem sama. Wydaje mi się, że to co było w życiu (spotkania, imprezy) fajne mam już dawno za sobą bo większość znajomych ma już swoje życie więc to mnie jeszcze bardziej dobija bo to wiąże się z tym że już nikogo wartościowego nie spotkam. Zastanawiam się co zrobię przed ślubem siostry ciotecznej żeby na niego nie iść SAMA...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 17:29:14

sluchaj a moze warto rozszerzyc towarzystwo znajomych? jak dotad sie nie znalazl nikt.. ja mam te 20 lat i wydaje mi sie, ze nie mam nikogo, bo fakt,jestem specyficzna to raz,ale dwa, przez wiekszosc zycia wiekszosc moich znajomych to dziewczyny,a takze geje,ew.zajeci faceci,albo tacy ktorzy dziewczyny nie szukaja.a ze jestem wybredna to reszta mi się tez nie podoba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 17:59:49

o jezu a czy to jakiś obowiązek kogoś mieć? nie masz chłopaka to nie masz, jak się znajdzie to ok a jak nie to nie, czy to naprawdę takie ważne? same sobie robicie problemy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 18:06:59

no jak sie zastanawia,dlaczego go nie ma,toto może być powód! jezu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-08 13:26:41

No widocznie jej źle samej. Ja polecam iść na studia uzupełniające lub na jakiś ciekawy kurs, zajęcia na których możesz spotkać też facetów (np. kurs fotografii). To będzie pretekst żeby poznać nowych ludzi i zawsze jakiś krok do tego żeby się bardziej otworzyć. Ja tez kiedyś miałam ten problem co wy. Niestety jeśli chodzi o krewnych to faktycznie sprawdza się przysłowie, że z rodziną to się najlepiej na zdjęciu wychodzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2015-03-07 16:18:24

re: EXCLUSIVE: Wymyśliłam sobie chłopaka

18 lat i takie ciśnienie wśród najbliższych żeby sobie kogoś znalazła, ja myślałam, że takie rzeczy to po 30. Ale jej zachowanie też nie było normalne, widać jak bardzo była zdesperowana.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 16:23:13

Mi się wydaje, że to inny rodzaj ciśnienia. Po 30 jest parcie bo zostanie starą panną i zegar biologiczny tyka, a nastolatka zapewne odczuwa to jako miarę atrakcyjności - bo koleżanki już kogoś mają lub miały i są z tego powodu fajne, a ona nikogo jeszcze nie miała to czuje się gorsza i wykluczona.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sama
(Ocena: 5)
2015-03-07 18:22:40

kurde czyli ja mam 20 lat i jestem sama i czuje presje,to za 10-15 lat bedzie tylko gorzej?cholera.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-07 19:23:31

18.22.40 - olej ich teraz, olewaj w przyszłości:) kiedyś im się znudzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-08 13:28:29

Mój wujek ma 50 lat i jeszcze im nie przeszło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz