ETAPY RANDKOWANIA: Nieśmiały flirt, eksplozja miłości i... rozczarowanie

01 Lutego 2011

Czy znasz naturalny cykl randkowania? Kolejne spotkania to nowe rytuały, dzięki którym odróżnisz trzecią randkę od osiemnastej…

ETAPY RANDKOWANIA: Nieśmiały flirt, eksplozja miłości i... rozczarowanie

Randki to specyficzna część życia towarzyskiego każdego z nas. Przekonaj się, czym różnią się kolejne spotkania!  

Randka pierwsza

Zapamiętasz ją na bardzo długo, choć w rzeczywistości, bardzo mało się na niej dzieje. Randkowicze ubrani są w swoje najlepsze ciuchy, żeby móc poczuć się pewniej i przede wszystkim – zrobić dobre wrażenie! Nienaturalne pozy, misterna fryzura i zbędna warstwa makijażu. Po tych symptomach możesz poznać, czy naprawdę zależy ci na osobie, z którą flirtujesz. Pierwsza randka najczęściej odbywa się w miejscach publicznych – najlepiej skrajnie zatłoczonych, takich, jak np. koncert lub kino.  

Randka trzecia

 Na trzecie spotkanie zakochani wybierają sobie miejsca niemal odseparowane od życia społecznego. Dzika alejka w parku lub własne cztery kąty – liczycie się tylko ty i on! Świat jest piękny i klarowny. On kocha ciebie, a ty jego. To najwspanialszy czas dla obojga zauroczonych sobą osób. Z reguły nie spuszczacie z siebie wzroku, a łącząca was chemia, nie pozwala rozstać się ani na chwilę. Po czym poznać randkowiczów znajdujących się na tym etapie wzajemnych spotkań? Maślane oczy i miny, z nieświadomie wymalowanym uśmiechem to pewne elementy trzeciego spotkania „we dwoje”.

Randka dziesiąta

Jeśli dotrwaliście do dziewiątej randki, jest między wami coś o wiele poważniejszego niż zwykły flirt, czy zauroczenie. Jesteście coraz pewniejsi samych siebie. Dlatego właśnie wtedy dwójka zakochanych zapomina o całym świecie. Zamiast przejmować się tym, co powiedzą lub pomyślą o nich ludzie, randkowicze nie szczędzą sobie pocałunków – bez względu na czas i miejsce, w którym się znajdują. To z resztą nie ma znaczenia, bo wszystko, co robią zakochani, jest wręcz cudowne. Nie ważne, czy czekacie na autobus na mrozie, czy sprzątacie piwnicę dziadka. Ważne, że jesteście razem i wciąż słyszycie wzajemne zapewnienie: „kocham cię”.

Strony

Komentarze (68)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-15 20:27:36

sprawdz jakość ludzkiej spermy h t t p://s e k s b a z a.com

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-04 21:02:03

to ja jestem jakas dzika zacofana malpa z buszu bo nie mieszcze sie w waszym papilotowskim terminarzu uczuc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-03 23:08:22

3 randka i 'on kocha ciebie, ty kochasz jego' WTF?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-03 12:20:41

ok. to teraz zaczynam liczyć randki. poważnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-03 00:59:46

LOL tylko to pozostaje... bez komentarza xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-02 23:30:22

hahahhahahha doobreee :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-02 23:17:46

taaa, a szczególnie na 3 randce już wiem, że kocham faceta - ojjjj uśmiałam się :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-02 14:53:20

wiecie nie kazdy sie spotyka codziennie ,moze tylko raz w tyg a rozmawiac z soba codziennie np przez tel ;) tak wiec po 10 randkach czyli tak jakby po 2,5 miesiaca mozna smialo powiedziec to magiczne slowo ;d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-02 00:33:39

hahahahaha :D no to się uśmiałam :):):):):)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-01 18:34:41

Ja miałam dokładnie tak jak w artykule, tyle że bez słów 'kocham cie"....nie chcielismy zaprzepaścić tego zbytnim pośpiechem....Tych chwil szczęścia nie zapomnę do końca życia, niestety los zadrwił z naszej miłosci i rozdzielił nas.....teraz muszę nauczyć moje serce kochać na nowo....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz