Dokąd zmierza Wasz związek? Sprawdź jego zamiary - może to tylko przelotna znajomość!

08 Września 2012

Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę i o co zapytać partnera.

Pocałunek

Niektóre związki rozpadają się szybko, inne trwają, choć ich przyszłość również wydaje się być pod znakiem zapytania. Jeżeli lata u boku partnera mijają, a nie widać szans, aby coś między wami się zmieniło na lepsze, pora zadać sobie pytanie, dokąd właściwie zmierzacie. Bardzo często to mężczyzna jest w związku osobą, która decyduje o rozwoju relacji. I gdy nie chce się określić czy zaangażować jeszcze bardziej, jego partnerka zazwyczaj cierpliwie to znosi. Dość z tym. Nie musisz potulnie czekać aż twój partner zdecyduje za was oboje co dalej. Masz prawo wiedzieć, co będzie z waszym związkiem. My wiemy, jak się o tym przekonać.

Na co zwrócić uwagę?

Z zachowania mężczyzny wyczytasz więcej niż z jego słów. Zanim przejdziesz do konkretnych pytań, sprawdź, czemu powinnaś się przyjrzeć.

Jak traktuje cię wśród znajomych

To bardzo dobry test mężczyzny. Jeśli twój partner jest zaangażowany w związek i myśli o tobie poważnie, po pierwsze: zawsze będziesz ważniejsza od jego kolegów. Po drugie, w ich towarzystwie nigdy nie da ci odczuć, że liczysz się dla niego mniej. Przeżyła to internautka Daga. „Mój były facet nawet po dwóch latach ciągle dogryzał mi wśród swoich kumpli, a kiedyś nawet zostawił mnie na imprezie i wyszedł bez słowa. Ten związek nigdy nie miał przyszłości” – twierdzi. A może twój obecny partner to wiecznie młody Piotruś Pan, który nie chce dorosnąć? Sprawdzisz to tutaj.

Strony

Komentarze (46)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-26 22:32:17

a co powiecie na to jak chłopak, którego uważam za tego jedynego ostatnio mi wypalił z tekstem, że wolałby żebym była podobna z charakteru do jego mamy niż do mojej ? dodam, że za moją nie przepada, a ja jestem w 70% kopią mojej mamuśki ;p co Wy na to ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-16 10:32:14

moj zwiazek dawno sie wypalil.... ;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-10 20:28:50

moj byly sam mowil o dzieciach i planowal wspolna przyszlosc a sie okazalo ze nic oprocz zabawy go nie interesowalo a jak zapytalam dlaczego nie robi tego co mowi to powiedzial ze to sa tylko slowa wiec test raczej nie najlepszy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 11:08:00

y, chyba dzieci nie są konieczne do scementowania związku, niektórzy po prostu nie chcą ich mieć, a ich związki są udane.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 10:59:47

A co jeśli facet ot tak rzuci: 'Zarabiasz dwa razy więcej ode mnie...'? Znamy się co prawda dwa tygodnie i nie rozmawialiśmy o naszych zarobkach, ale on chyba tak sobie to wydedukował. Dla mnie nie ma to najmniejszego znaczenia i nawet mu to powiedziałam, ale obawiam się, że trochę go to ode mnie odstrasza:(. Chce zmienić prace, skończyć studia podyplomowe, a ja bym wolała żeby nadal robił to co lubi. Czy mężczyźni zawsze muszą stawiać za punkt honoru utrzymanie rodziny?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 20:58:22

hej, mój chłopak traktuje związek bardziej poważnie niż ja... otóż jestesmy ze sobą 2 lata, on ma 27 lat a ja 23 i on koniecznie chce ze mną zamieszkac. widujemy sie prawie codziennie, prawie zawsze wtedy u mnie nocuje i jest ok, ale jak mam spedzic sama wieczór- wtedy jestem w siódmym niebie, mam wtedy czas dla siebie, mogę robić co chce, oglądać co chce i wtedy czuję się najszczęsliwsza. Dlatego nie chce z nim mieszkac. Dlaczego lepiej mi bez niego niż z nim? chociaż wiem, czuję, że go bardzo kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Czy ze mną jest wszystko ok?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 21:57:19

Ja też uwielbiam być sama w domu, dlatego zawsze mam dylemat, jak rodzice gdzieś pojadą, to czy go zaprosić czy rozkoszować się samotnością, mimo że go kocham. Niektórzy ludzie są po prostu typami samotnika. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 00:33:24

Jesteście po prostu niedojrzałe, zdarza się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 15:14:15

Niedojrzałe? Niby dlaczego? To zrozumiałe, że jeżeli 6 nocy w tygodniu facet nocuje u dziewczyny, to tego siódmego wolnego wieczoru ona jest zadowolona z chwili samotności. Może po porostu raz na jakiś czas chce sobie oglądnąć babski film z zieloną maseczką na twarzy. Każdy jest tylko człowiekiem..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 19:13:03

„Ile chciałbyś mieć dzieci?” Chyba najpierw trzeba sie skonfrontowac czy w ogole chcemy je miec oboje. Ja nie planuje w ogole i owszem, jak kogos poznaje to od razu to wie. Zeby nikt nie robil sobie durnych nadziei. Moj facet strasznie nalegal na dziecko mimo, iz od poczatku mowilam kategoryczne nie. Zreszta byl to jeden z wielu powodow dla ktorych sie rozstalismy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 19:02:22

Papilotki! Po jakim czasie poznałyście rodziców swojego faceta? Czy ja jestem przewrażliwiona, czy to rzeczywiście dziwna sytuacja, że jeszcze ich nie poznałam po 5 miesiącach związku? Muszę jednak dodać, że rzadko jesteśmy w swoim rodzinnym mieście. Mimo wszystko jest mi z tym źle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 21:39:10

ulalala ja poznałam po miesiącu i mam dobry kontakt. To źle bardzo źle że nie poznałaś!!! Porozmawiaj z nim o tym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 21:53:20

ja poznałam mamę mojego chłopaka kilka dni przed tym, jak zostaliśmy parą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 22:28:06

Ja poznałam po miesiącu. Ale czy to jest ważne? dla mnie nie. Nie przykładałam do tego wagi. Po prostu po miesiącu pierwszy raz zaprosił mnie do siebie do domu na kolacje i wtedy to się stało :) nie było to dla mnie jakieś znaczące czy poznam jego rodziców czy nie. Może jestem dziwna,ale naprawde nie wiem jakie ma to dla was znaczenie kiedy poznacie rodziców chłopaka. Co innego jak was nie chce po takim czasie do domu zaprosić. Wtedy bym zaczęła się zastanawiać o co chodzi. Albo planowałabym z nim już ślub i bym ich jeszcze nie znała.Ale w tym wypadku ja bynajmniej nie widzę problemu i nie byłby to dla mnie żaden wyznacznik czy mu na mnie zależy czy nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 00:34:01

Ja po roku. Jakie to ma znaczenie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 10:40:59

ahahaha te baby to sa jednak glupie. Jakie to ma znaczenie? Dziewczyno, nie masz wiekszych zmartwien? Ale idiotyzm... zal czytac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 15:00:51

Zamień swój wolny czas na trochę kaski :) 100-200zł miesięcznie czemu nie? Skoro masz FACEBOOK-a to śmiało rejestruj się już dziś! Czekasz 24h na aktywacje konta. Na start 60gr. I za każde kliknięcie "LUBIĘ TO!" w polecone linki 2gr. Wystarczy tylko trochę wolnego czasu i chęci. Wypłacają od 6zł na każde konto bankowe. Polecam! ***.likesmanager.com/main/r/11024/ zamiast *** wpisz www.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 13:24:36

A czy Waszym zdaniem Papilotki taka sytuacja, w której oboje z facetem wychodzimy do naszych wspólnych znajomych i kiedy mówię mu, że jest późno i wypadałoby wracać do domu, on zostaje a ja wracam sama jest normalne? Bardzo się zawsze na niego wkurzam, ale czasami już sama nie wiem czy mam racje... Może rzeczywiście to nic złego kiedy zostaje z kolegami przy piwie dłużej a ja idę? Dodam że nie mieszkamy razem. Napiszcie jak to widzicie, potrzebuję jakiegoś obiektywnego spojrzenia. Niby żaden problem, ale jednak zawsze jest mi przykro. Dać mu w końcu spokój i godzić się na takie coś czy oczekiwać tego, że będzie wracał ze mną?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 13:45:05

wydaje mi się, że to też zależy od sytuacji. Jeśli np zostaje wśród swoich kolegów, których widzi rzadko to nie ma powodu do zmartwienia, ale jeśli zostaje na jakichś imprezach, bo taki ma kaprys to nie jest to w porządku. :) Najlepszym rozwiązaniem byłoby może uzgodnienie przed danym wyjściem godziny powrotu i znalezienie kompromisu (raz zostaniemy do końca, raz wrócimy) i czasami wśród jego kolegów pozwolisz mu zostać, ale nie za każdym razem. I jeśli ma zostać to tylko w towarzystwie co do którego możesz mieć zaufanie, że nic złego się nie wydarzy. Warto to uzgodnić i porozmawiać, żeby nie było tak, że on zawsze zostaje (bo każdej z nas byłoby bardzo przykro myślę), ale też żebyś Ty za każdym razem nie naciskała na wczesny powrót.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 13:54:34

Dzięki bardzo za radę :) Masz dużo racji, trzeba rozmawiać :) Z tymi kolegami to spotyka sie pare razy dziennie i codziennie i dalej im mało... Oszaleć można, ale cóż ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 14:00:28

nie ma za co :) Tak, rozmowa zawsze jest najważniejsza i pamiętaj, żeby się na niego nie złościć o to zawsze, bo się może zdenerwować. Tylko porozmawiajcie i powiedz mu o co Ci chodzi w tym i czego sie obawiasz i powinno być ok ;) i bądź też gotowa do kompromisów (co oczywiście nie znaczy, że masz mu na wszystko pozwalac i rezygnować z siebie, nie nie nie :)) powodzenia ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 15:17:54

Moim zdaniem facet zawsze powinien odprowadzić swoją kobietę do domu, oczywiście jeśli odległość na to pozwala, bo nikt nie karze odwozić się 50km od miejsca imprezy czy spotkania. Ja postawiłam mojemu facetowi sytuację jasno i on też nie miał co do tego żadnych pretensji. Powiedziałam, że jako młoda dziewczyna najzwyczajniej boję się wracać sama do domu kiedy jest po godz. 24. Więc albo będzie mnie odprowadzał, albo ja nie będę wychodzić wieczorami do miasta. On to zrozumiał i sam mi powiedział, że nie wypuściłby mnie samej w środku nocy przez duże miasto (Wrocław), bo nie darowałby sobie tego gdyby mi się coś stało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 15:53:42

to tez zalezy od pory dnia ale jesli dba o ciebie to powinien cie odprowadzic z imprezy...moj chlopak zawsze mnie odprowadza. cos tu jest nie tak...tym bardziej ze jak twierdisz czesto ich widzi. anajlepiej to wczesniejz nim ustal o ktorej chcecie wracac itp

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-08 16:40:31

tak, odprowadzić to koniecznie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz