Dlaczego PRZYSTOJNIACY niekoniecznie są dobrymi partnerami?

17 Czerwca 2013

Poznałaś zabójczo przystojnego mężczyznę, ale obawiasz się, że nic z tego nie wyjdzie? Może się tak zdarzyć.

david beckham

O tym, że przystojniacy niekoniecznie są najlepszymi kandydatami na partnera, przekonała się Renata (imię zmieniłam). „Poznałam M. jeszcze w licem. Był bardzo przystojny, podobał się prawie każdej dziewczynie, więc szalałam, gdy zwrócił na mnie uwagę. Pod koniec ostatniej klasy zostaliśmy parą. Szybko się jednak okazało, że M. jako partner się nie sprawdza. Był wobec mnie nieuczciwy i nieszczery, często kłamał, rzadko kiedy mogłam na niego liczyć. Czar prysł bardzo szybko i po czterech miesiącach zerwałam z nim, choć koleżanki nie mogły w to uwierzyć” – opowiada.

Strony

Komentarze (17)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-23 11:25:16

re: Dlaczego PRZYSTOJNIACY niekoniecznie są dobrymi partnerami?

Przystojny :D zalezy co komu się podoba dla mnie koles moze byc extra a dla mojej kolezanki brzyki wiec z ta uroda rożnie bywa:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-17 15:20:05

re: Dlaczego PRZYSTOJNIACY niekoniecznie są dobrymi partnerami?

prawda.ale mnie pociągają tacy przystojni,pewni siebie,a nawet zarozumiali kolesie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-17 15:18:19

re: Dlaczego PRZYSTOJNIACY niekoniecznie są dobrymi partnerami?

caly artykuł licho wzięło, bo beckham mnie rozproszył na tym zdjeciu ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-17 15:05:41

re: Dlaczego PRZYSTOJNIACY niekoniecznie są dobrymi partnerami?

Dlatego, że uważają, że wszystko im się należy i starać się o kobietę nie będą, bo po co? "nie ta to inna". Faceci z natury mają strasznie wysokie ego, a gdy jeszcze na około od innych słyszą, że co to oni nie są, no to cóż, sodówka do głowy uderza. Kobiety z natury są o wiele bardziej krytyczne i wymagające względem samych siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-17 15:13:59

dokładnie, ale co zrobić? Tak już jest, życie nie jest sprawiedliwe...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-17 12:49:44

re: Dlaczego PRZYSTOJNIACY niekoniecznie są dobrymi partnerami?

zgadzam sie poniekąd sama trafiłam na takiego co jest przystojny i do tego jest emocjonlanym tyranem ciagle kłamie a laski traktuje jak szmaty więc na takiego najlepsza metoda jest właśnie ta sama metoda..a pozatym to ze faceci mają większe mniemanie o sobie niz kobiety to prawda kobiety w polsce są strasznie niedowartościowane choc niepotrzebnie..wiem, że to jest chore zachowanie ale u mnie sie to sprawdza, że im bardziej olewam facetów tym bardziej oni chca mnie mieć, czyli zachowujcie sie dokładnie tak samo tak jak oni zachowuja sie wobec nas, nie róbcie im scen zazdrości tak jak by was to nic nie ruszało, odpisujcie przy nim na smsy i czujcie sie wolne, odmówcie raz spotkanie i uwierzcie mi że to sprawi ze faceta zacznie to zastanawiać a grunt to własnie to żeby on o tobie myslał i sie zastanawiał o co chodzi i wtedy będzie chciał cie zdobywać zeby chociażby dowiedziec sie o co chodzi ..mówie wam bądzcie intrygujące mi wiele facetów to mówiło, że ich intryguje, zastanawiam i przez to jakby pociągam..wiem ze to nieco chamskie zachowanie ale w wiekszosci polscy faceci nie doceniaja tego co mają tego że polki potrafią dla nich zrobic bardzo dużo i dlatego was olewają i zle traktuja bo lubią byc dowartościowywani, kazdy facet ma swoje ego tylko po to zeby laski im się rzucały na szyje a oni to ignorowali, jeżeli taki sie przytrafi to najlepsza metoda jest własnie potraktowanie go w ten sam sposób..ja po częsci to dopiero zrozumiałam jak zobaczyłam jak traktuja swoich facetow kobiety na zachodzie pomimo że są brzydkie i daleko im do polek to ich pewnośc siebie bardzo pomaga, a pozatym one nie robia scen zazdrości bo sa dowartosciowane daja facetowi swobode i ich nie sprawdzaja co robia bo to oni maja wiedziec kogo maja i co ewentualnie straca, dlatego nie robi sie scen zazdrosci o to ze facet poszedl spotkac sie pogadac z jakąś kolezanka a jak juz zdradzi to jego sprawa i niech wie ze bedzie wtedy ch...bo straci wtedy szacunek nawet i u kumpli to jest tez własnie różnica bo u nas faceci i jch kumple uwazaja że zdrada to nic takiego a nawet i fajnego ze sie kogos zdradza..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-17 11:26:52

re: Dlaczego PRZYSTOJNIACY niekoniecznie są dobrymi partnerami?

solarium nie jest oznaką zadbania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-17 11:53:07

Samo solarium jeszcze nie, ale w połączeniu z ćwiczeniami, odpowiednimi kosmetykami i ubraniami już tak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anula
(Ocena: 5)
2013-06-17 10:04:12

re: Dlaczego PRZYSTOJNIACY niekoniecznie są dobrymi partnerami?

Mój przyszły mąż jest bardzo przystojny, ma śliczne brązowe oczka, czarne włosy, śniadą karnację i super zbudowane ciało , do tego ubiera się w fajne markowe ciuchy. Ale nie zgodzę się z tym co napisaliście, gdyż w ogóle nie jest zarozumiały, wręcz przeciwnie, jest bardzo lubiany i nikomu nigdy nie dałby odczuć że jest w jakiś sposób lepszy. Ale z tym dobieraniem się w pary przez osoby o podobnym stopniu atrakcyjności coś jest na rzeczy. Myślę, że gdybym wyglądała gorzej, to byłabym o niego ciut zazdrosna, a tak to nie jestem. Mamy podobny gust, razem wybieramy ciuchy i chodzimy na solarium, jeździmy na rolkach itp. Przystojny i zadbany facet to skarb, a jeśli do tego jest czuły, kochający i zaradny, to wiele więcej do szczęścia już nie potrzeba:) Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-17 17:50:07

Dla Ciebie może byc bardo przystojny, i dobrze, ale nie znaczy, ze robi szal wsrod innych dziewczyn;). Mow sobie co chcesz, zakochana dziewczyna i tak bedzie go miala gdzie, że juz nie wspomne o roznych gustach. Nie rozumiem tych dyskusji o przystojniakach. Dla mnie David Beckham jest nieatrakcyjny i wyglada jak lalus, a Johny jest przystojny tylko dla tego, ze ma cos w sposobie mowienia i ruszania sie, a nie dlatego, ze ma ladna buzie. Bo wg mnie tez szalu nie robi. W zasadzie potrafie powiedziec, czy ktos jest przystojny czy nie, ale tak naprawde to podoba mi sie tylko Jeden, pewnie dlatego, ze mi sie serce usmiecha na jego widok. I pewqnie niejednej z was tez by sie spodobal. Rzecz gustu. Ale po co zazdrosc? Ja tez jestem atrakcyjna, tak wnioskuję po zachowaniu innych mezczyzn przez cale moje zycie, ale moj partner mi ufa i ja jemu rowniez - nie ma powodow do zazdrosci. Jesli sie kogos bardzo kocha, to jest sie go pewnym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-17 09:57:28

re: Dlaczego PRZYSTOJNIACY niekoniecznie są dobrymi partnerami?

Geneza tego długachnego na kilka stron artykułu sprowadza się do jednego - im bardziej ktoś jest atrakcyjny, tym bardziej jest pusty, próżny i wyzuty z emocji :) Zdarzają się wyjątki rzecz jasna, ale takie osoby giną w tłumie pustaków obu płci :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-17 17:54:20

Przeczytaj, co znaczy termin "geneza" i zastanów się jeszcze raz, co napisalas. Pomijając to, nie jest prawdą to, co napisalas. A atrakcyjny to nie znaczy "skoksowany" albo solara w tipsikach i szpileczkach. A to raczej tacy ludzie są, jak opisalas wyzej. Tak wynika z moich obserwacji, a wsrod kobiet i mezczyzn mam roznego pokroju znajomych. Dla mnie atrakcyjna kobieta, to nie taka z toną makijazu, ale potrafiaca elegancko podkreslic swoje wdzieki i urode, a lysy opalony koks daleko odbiega od mojej definicji przystojniaka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-17 09:55:51

re: Dlaczego PRZYSTOJNIACY niekoniecznie są dobrymi partnerami?

tak samo jest z dziewczynami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-17 08:40:22

re: Dlaczego PRZYSTOJNIACY niekoniecznie są dobrymi partnerami?

każdy facet zdradza, ale ci przystojni mają większą szansę na wyrwanie dziewczyny. dlatego nie ma co się pchać w związki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-17 09:53:09

nie wkładaj wszystkich do jednego worka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz