Dlaczego on Cię zdradził?

06 Kwietnia 2014

Każdy facet zdradza, gdy ma do tego okazję? Nie. Ale niektórzy owszem – oto powody.

przystojny chłopak

Upadł mit zakładający, że mężczyźni zdradzają częściej od kobiet – według najnowszych badań kobiety skaczą w bok równie często. Nie zmienia to jednak faktu, że właśnie mężczyźni postrzegani są jako płeć niewierna. Znany amerykański psycholog David M. Buss przekonuje, że zdradza od 30 do 50 proc. mężczyzn. Tylko właściwie dlaczego to robią? Bo mają to w genach? Bo korzystają z okazji? Bo nie potrafią zapanować nad testosteronem? Oto odpowiedzi.

Mają swobodne podejście do seksu

U kobiet seks (najczęściej) jest nierozerwalnie związany z uczuciem. Mężczyźni potrafią to rozdzielić – mogą iść do łóżka z kobietą, której nie kochają. Mają swobodne podejście do spraw intymnych – posiadanie stałej partnerki i kochanki na jedną noc to dla nich nie problem. Powód? Bo uważają to po prostu za seks. Tylko seks. Sam seks. Fizyczny akt, chwila zapomnienia, nic więcej. Karen E. Weiss, autorka poradników o męskiej i kobiecej seksualności, twierdzi, że w przypadku mężczyzn do zbliżenia może dojść bez żadnych emocji. To dlatego tak wielu czasem zapomina o tym, co robili tamtej nocy na imprezie firmowej…

Nie układa im się w związku

Oto niezaprzeczalny fakt – jeśli mężczyzna jest szczęśliwy w związku i szaleje za swoją partnerką, nie zdradzi jej. Zbyt wiele miałby do stracenia, a poza tym w ogóle nie myśli o czymś takim. „To prawda, że facet, który jest w udanym związku, nie rozważa skoku w bok. Zdrada najczęściej oznacza, że w związku czegoś brakuje, że jest nudno albo że są jakieś problemy” – przekonuje 28-letni Maciek. Zdradzając, mężczyzna szuka pocieszenia, odskoczni, zmiany. Chce w ten sposób zapomnieć o tym, że między nim a jego partnerką się nie układa.

Nie potrafią odmówić

Mężczyźni są wzrokowcami. Niewiele im potrzeba, by stracić dla kobiety głowę. Często mylą pożądanie z uczuciem. Szybko się podniecają. Gdy więc poznają atrakcyjną, zmysłową dziewczynę, która jest nimi zainteresowana, naprawdę bardzo trudno im odmówić. Im śmielsze zaloty pięknej kobiety (i im więcej alkoholu!), tym trudniej im się jej oprzeć. Mężczyźni w sprawach związanych z seksem są po prostu mało asertywni, a poza tym zainteresowanie ze strony płci pięknej łechce męskie ego.

Strony

Komentarze (56)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

4
(Ocena: 3)
2016-11-11 17:07:31

bo nie mialam pracy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
4
(Ocena: 5)
2016-11-11 16:42:37

niewiem

niewiem do dzis dlaczego mnie zdradzil bylismy ze soba 6 lat wyjechal i mnie zdradzil

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-14 00:47:20

re: Dlaczego on Cię zdradził?

U mnie rozstanie nastąpiło po 1,5 roku. Wtedy dopiero uświadomiłam sobie jak ważną on był dla mnie osobą. Nic nie jadłam, nie spałam, w myślach ciągle on. I koniec koców znowu jest ze mną. W moim przypadku zadziałał urok miłosny ze strony urok-milosny.pl , czekałam 8 tygodni, ale to już nieważne, wazne że znowu jest ze mną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
24
(Ocena: 5)
2014-04-26 03:16:40

re: Dlaczego on Cię zdradził?

ja nie ufarbowalam lba na blond jak jego ex i chyba dlatego mnie zdradzil z ta su*a

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anka
(Ocena: 5)
2014-04-07 23:47:18

re: Dlaczego on Cię zdradził?

dziekuję.....oczywiście obiektywizm jest najlepszym doradcą .....zastanawiam sie kiedy mnie będzie na niego stać...na szczęscie cały majątek choć w kredycie jest mój i mam intercyzę...więc nie mam zamiaru sie nigdzie wyprowadzać........chciałam aby sie ogarnął zrozumiał i sie chyba przeliczyłam....nie wiem na co czekam bo w cuda sama nie wierze...ale mam taki mętlik w głowie , że nie umiem podjać decyzji......choć wiem , że powinnam...........w grę wchodzi jeszcze nasz syn.....nie wiem jak z nim o tym rozmawiać choć on bardzo dużo rozumie ma już 10 lat i nie umknie mu nic o czym sie mówi nie chce dla niego takiego dzieciństwa .....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonimka
(Ocena: 5)
2014-04-07 23:58:56

Bardzo Ci współczuje. Na pewno Twoja obecna sytuacja nie jest łatwa i nam jest o wiele łatwiej się wypowiedzieć niż Tobie to przeżyć czy podjąć jakąś decyzję. Ale wierzę że znajdziesz w sobie tę siłę aby móc zacząć żyć na nowo i odejść od niewiernego męża. Gdyby był chociaż cień szansy na to, że on faktycznie żałuje i chce szczęścia swojej rodziny przede wszystkim, to ok mogłabyś mu wybaczyć ze względu na spędzone lata, wasze małżeństwo, syna ale niestety tak jak powiedziałaś Twój mąż to po prostu ma w dalekim poważaniu i zabawia się z kochanką. Wiem jakie to dla Ciebie trudne, ale właśnie powinnaś pomyśleć o synu. Wiadomo dziecko chce mieć obojga rodziców ale na pewno wyczuwa że między wami się nie układa a ponadto jak trochę dorośnie jaki będzie miał przykład wzorca męskiego? Chłopiec czerpie przykład z ojca, on jest dla niego autorytetem, a Twój mąż jaki da przykład? Że żonę się zdradza? Kochana ani dla Ciebie ani dla Twojego syna ten mężczyzna nie jest przykładem, oparciem, głową rodziny, sama to widzisz. Jest to na pewno trudne ale musisz zawalczyć o szczęście swoje i dziecka bo nie zmieniając nic w Waszym życiu skazujesz siebie i syna na brak szczęścia albo i gorsze konsekwencje. O tyle masz łatwiej że majątek jest Twój i masz podpisaną intercyzę także połowa" sukcesu" za Tobą , najważniejsze żebyś podjęła radykalną decyzję dla siebie i dziecka, a syn zrozumie na pewno kiedy będzie starszy, z resztą będziesz również działała w jego dobro. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anka
(Ocena: 5)
2014-04-08 00:04:22

zbieram siły których na razie jeszcze nie mam......moze bede jeszcze kiedys szczesliwa.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonimka
(Ocena: 5)
2014-04-08 00:10:32

tego Ci życzę ! Trzymaj się kochana

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anka
(Ocena: 5)
2014-04-07 23:11:42

re: Dlaczego on Cię zdradził?

A mój mąż mnie zdradza od dwóch lat........i ja głupia ciągle z nim jestem....tylko słysze , że to już skonczone a za chwilę jedzie do niej i potem wciska mi ciągle te same kity..........cos ze mną jest nie tak ale nie umiem bez niego żyć....on ciągle planuje ze mną mówi , że mnie kocha a za chwile pisze do niej.......co mam zrobić...........nie mam odwagi podjąć decyzji za niego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 23:21:54

a ile masz lat? Mąż jawnie Cię zdradza a Ty nie wiesz co zrobić? Wiem, że jest Ci na pewno ciężko, kochasz go ale on nie zasługuje na taką kobietę jak Ty! Mówi i obiecuje, że to skończone a sama widzisz jaki jest finał jego działania. Gdyby zdradził Ciebie tylko raz i bardzo tego żałował wtedy ok, zbłądził ale żałuje, ale on robi to CIĄGLE! i powiem Ci więcej nie przestanie, sama z resztą widzisz że nie kończy tych romansów tylko ciągnie znajomości dalej. Ty wiedząc o tym a będąc z nim nadal bez żadnych konsekwencji po pierwsze dajesz jemu na to przyzwolenie(!) tak udając że nic się nie dzieje i ciągle wybaczając i marząc że to zakończy pokazujesz mu że mimo wszystko , cokolwiek on nie zrobi Ty nie odjedziesz bo go tak kochasz, po drugie okazujesz brak szacunku dla samej siebie. Pomyśl sama czy nie chciałabyś mężczyzny który będzie Cię kochać( on wielokrotnie Cię zdradzając udowadnia coś innego) któremu będziesz ufała, który Cię nie zawiedzie. Taki facet jakiego posiadasz niestety nie jest wart ani sekundy więcej Twojego życia bo on tym co robi poniża Cię, lekceważy, pokazuje że ma Ciebie i Twoje uczucia głęboko i zawsze będzie skakać w bok. Naprawdę chcesz dalej takiego życia dla siebie u boku takiego faceta? Wybór na leży do Ciebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonimka
(Ocena: 5)
2014-04-07 23:37:51

no niestety ale popieram wypowiedź wyżej. Może bardzo drastycznie to teraz brzmi i na chwilę obecną rozstanie jest nie do przyjęcia z powodu miłości do męża , jednakże po czasie dopiero byś zauważyła że to była najlepsza decyzja w obecnej sytuacji. Na początek ja uważam tak przynajmniej, powinnaś się wyprowadzić z domu , pomieszkać jakiś czas albo u koleżanki albo w domu rodzinnym i pokazać mu że nie będziesz tolerować takiego zachowania i zdrad , bo jest to dla Ciebie poniżające i uwłaczające Twojej godności. Myślę jednak, że po tym co tu napisałaś niewiele to da, gdyż po samym wyjściu na jaw jego romansu, powinien bez zastanowienia zakończyć tę znajomość od razu, jeśli zależy mu na Tobie, Twoich uczuciach i waszym małżeństwie. On jednak sama widzisz nadal do niej jeździ, pisze także trzeba powiedzieć sobie szczerze nie kocha Cię , nie zależy mu na waszym małżeństwie, waszym szczęściu. Ty jesteś uczciwa i zasługujesz na miłość , na PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ a nie na faceta , który na każdym kroku pokazuje że nic dla niego nie znaczysz. Niestety moja droga okrutne to i bolesne ale prawdziwe. Źle trafiłaś na partnera do życia, męża ale możesz to wszystko jeszcze zmienić , pamiętaj że mamy tylko jedno życie i zasługujesz na to aby być szczęśliwą i pokochaną przez kogoś kto będzie Ciebie szanować i kochać a nie zdradzać i oszukiwać. Pomyśl sama co z tego że go tak kochasz skoro i tak jesteś przy tym człowieku nieszczęśliwa, o tyle masz trudniej że jesteście małżeństwem ale to tym bardziej zastanów się pożądnie nad swoim życiem, żebyś odzyskała jeszcze szczęście. Pozdrawiam Cię i życzę powodzenia , wytrwałości i dużo siły abyś mogła podjąć w końcu decyzje najlepszą dla siebie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 23:06:40

re: Dlaczego on Cię zdradził?

a ja wam powiem , że dla mnie zdradą też jest brak szczerości w związku. To jest równie bolesne jak zdrada psychiczna czy fizyczna ( może nie aż tak bardzo) ale również bo czuje człowiek wtedy że nic nie znaczy dla partnera, nie liczy się kompletnie z naszymi uczuciami. Brak umiejętności rozmawiania ze sobą , brak szczerości i olewanie to chyba najgorszy zestaw jaki się może przytrafić. Wtedy się zastanawiam tylko po co ktoś zawraca nam dup** skoro ma nas gdzieś - kompletnie nie ogarniam schematu myślenia niektórych facetów ale cóż. Mam nadzieję że już więcej nie trafię na takiego dupka bo szczerze to nie mam siły przechodzić ponownie przez tor przeszkód nazywany potocznie frajerstwem :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 22:00:45

re: Dlaczego on Cię zdradził?

Facet, który będąc w stały związku zdradza to ku****tasiarz. A tak w góle , to uważam, że większość problemów bierze się z tego, że partnerzy ze sobą nie rozmawiają. Ciche dni, zero wyjaśnień a potem zdziwienie, że ona zdradziła jego, a on ją. Naprawdę ludziom tak trudno wyrzucić wszystko co leży na sercu? W związku jestem prawie 3 lata. Swoje kryzysy mieliśmy i pewnie rozstalibyśmy się, gdyby nie to że wyrzuciliśmy sobie wszystko - co nam nie pasuje, co robimy źle, jak naprawić. I proszę - wszystko się bardzo dobrze układa, problemów nie mamy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pola
(Ocena: 5)
2014-04-06 21:07:29

re: Dlaczego on Cię zdradził?

ja dowiedziałam się w sylwestra, że mój chłopak mnie zdradził i to nie był jeden skok w bok. na imprezie sylwestrowej dostał smsa z życzeniami od dziewczyny z którą mnie zdradzał, że życzy mu jeszcze więcej takich upojnych nocy z nią w nadchodzącym roku. nawet nie chciałam słuchać jego tłumaczeń, chociaż on twierdził że ta laska to zmyśliła, że zrobiła to żeby rozbić nasz związek, nie uwierzyłam, bo niby po co miałaby pisać do niego takie rzeczy. Powiedział że skoro mu nie wierze, to daje mi spokój i przez dwa miesiące rzeczywiście się nie odzywał. Pod koniec lutego przypomniał sobie o mnie, że tylko mnie kocha, że nie rozumie czemu mu nie wierze, nachodzi mnie w domu, ostatnio rozmawiał z moją mamą, przyniósł kwiaty dla niej i dla mnie. Mama mówi żebym mu dała szanse, że jej zdaniem ktoś go oczernia, ale ja nie potrafię mu zaufać, kocham go ale nie chce przechodzić przez to drugi raz, a juz się w miarę pozbierałam i nie chce żeby znowu mnie zranił, a trudno jest mi uwierzyć, że nie zdradził mnie z ta laską.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-06 23:18:36

Ale nie sprawdziłaś tego nijak? Może on jest niewinny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 13:40:48

moim zdaniem powinnas dac sobie spokoj , ile masz lat? :) jesli jestes młoda to znajdziesz sobie na pewno innego i nie bedziesz sie wiecznie zastanawiac czy cie nie zdradza , bo oni sie nigdy nie przyznają !!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 14:39:30

Postaraj się to jakoś sprawdzić...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pola
(Ocena: 5)
2014-04-07 17:42:49

On próbował przy mnie dzwonic na numer tej dziewczyny, mówił mi, że nie wie kto to jest, że ktoś to robi na złość ale niestety ani gdy dzwonił z mojego telefonu ani jak dzwonił ze swojego to ona nie odbierała. Może jestem sobie sama winna i myślałam że przez te lata zmienił się i dojrzał ale chyba bardzo się pomyliłam. Mam 25 lat, on 27. Znam go od 7 lat, ale parą byliśmy przez ostatnie 2 lata. On startował do mnie już na samym początku 7 lat temu, poprosił wtedy moją koleżankę , żeby nas zapoznała. Spodobał mi się, fajnie się z nim rozmawiało, ale ta koleżanka, która mnie z nim zapoznała, powiedziała, żebym uważała bo ma opinie podrywacza, że lubi się chwalić przed kolegami, kogo zaliczył i że niejedna już przez niego płakała. Stwierdziłam, że nie chce być jego kolejną zdobyczą i dałam sobie z nim spokój. On nie potrafił tego zrozumieć czemu nie chcę się z nim już spotykać, więc powiedziałam mu w końcu, co o nim słyszałam. On stwierdził, że to plotki, wszystkiemu zaprzeczał. Dałam sobie jednak z nim spokój, tzn co jakiś czas on pisał do mnie co tam słychać, jak spotkaliśmy się na imprezie to zawsze zagadywał, przestał się odzywać jak dowiedział się, że mam chłopaka. Przez ten czas jak byłam w związku z moim ówczesnym chłopakiem widziałam go z wieloma dziewczynami, co mnie utwierdziło że dobrze zrobiłam olewając go. Ale 3 lata temu rozsypał się mój związek, a on gdy się po jakimś czasie o tym dowiedział, napisał do mnie, że chce sie spotkać, ot tak po przyjacielsku. , On w końcu powiedział, że nie chce być tylko moim kolegą, że zawsze mu się podobałam i takie tam. Ja długo nie potrafiłam mu zaufać, wiedziałam jaką ma przeszłość, ale on mówił że się zmienił, że popełnił parę błędów, ale że był młody i głupi i że mnie nie skrzywdzi, żebym dała mu szanse. I rzeczywiście, przez te 2 lata było naprawdę dobrze, zawsze mogłam na niego liczyć. Ale kiedy przeczytałam tego smsa to wszystko prysło. Z jednej strony chciałabym mu wierzyć, bo on cały czas zapewnia mnie, że nigdy mnie nie zdradził, ale przyjaciółki mówią mi, żebym nie była głupia, że on zawsze taki był i się widocznie nie zmienił, to niby głupi sms, ale, że w jego przypadku to już świadczy, że coś mu jednak pozostało z dawnych lat. Sama już nie wiem co robić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 21:33:48

Prawda jest taka, że może być świetnym aktorem i udawać, że jej nie zna... Ja bym odpuściła. A jeżeli miałabym zamiar mieć z nim jeszcze coś do czynienia to bym próbowała spotkać się z tą dziewczyną. Tak by szczerze z nią porozmawiać i dowiedzieć się jak było naprawdę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-04-07 22:50:32

popieram wypowiedz wyzej. Niestety ten chlopak ma przeszlosc dosc bogatą i jest umowmy sie kobieciarzem, tzn byl jak sądzi. Ale tez po co ktos mialby wysylac mu tego typu smsy i to jeszcze w sylwestra? Jesli faktycznie ktos go chce wrobic to kawa na lawe, spotkac sie z ta dziewczyna i wyjasnic o co w tym chodzi ale sprawa wyglada malo obiecujaco na szczesliwy final. Gdyby to mi sie przytrafila taka historia to dalabym sobie spokoj i zmienila partnera bo pomysl jeszcze o jednym - czy jestes w stanie mu zaufac na 100% i nie denerwowac sie w przyszlosci czy Twoj facet czasem nie doprawi Ci kiedys rogow ? A przeciez zwiazek opiera sie przede wszystkim na zaufaniu, a z Twojej historii wynika ze tego faceta akurat nie mozna byc pewnym. Jesli bardzo go kochasz to sprawdz to a jesli czujesz ze on sie jednak nie zmienil i nie bedziesz potrafila mu ufac w przyszlosci to daj sobie spokoj, szkoda czasu, energii i nerwow a na pewno znajdziesz jeszcze odpowiedniego faceta dla siebie :) P.S wiem ze takie sytuacje sa trudne,ale niestety sa typy facetow ktorzy lubia kobiety. Ja znam takie malzenstwo- nascie lat razem przed slubem zdardzil swoja owczesna narzeczona, jednak sytuacja sie "wyjasnila" pobrali sie i po nastu latach malzenstwa doprawil jej rogi z mloda dziewczyna, ciaza i mial byc rozwod, jednak wrocil do zony bo tamta go puscila kantem a teraz placi alimenty na dziecko z ta dziewczyna. Takze historie sa rozne, podejrzewam ze ta zona gdyby miala drugi raz wybierac nie poslubilaby kobieciarza, bo tacy oczywiscie potrafia rozkochac i szalejemy za nimi jednak na dluzsza mete to nie jest facet do wspolnego zycia. Zycze Ci jak najlepiej, ale niestety Twoja historia nie wrozy dobrze a faceci sie nie zmieniaja, sama doskonale cos o tym wiem :) moga chciec zmienic pewne zachowania ale sposobu bycia i charakteru nie sa w stanie zmienic, albo ktos jest odpowiedzialny i uczciwy od poczatku do konca albo wcale , taka moja opinia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pola
(Ocena: 5)
2014-04-08 21:35:37

Wielkie dziękuję za słowa otuchy:) Próbowałam zrobić tak ja tu pisałyście, żeby ogarnąć kto to jest, co to za dziewczyna. On twierdzi, że nie wie czyj to numer, że ktoś nie odbiera bo widocznie boi się, że dostanie opierdziel za głupie żarty. No ale dziś po pracy zadzwoniłam na ten numer z telefonu koleżanki, i odebrała jakaś laska, jak tylko powiedziałam, że chcę pogadać i zapytałam o tego smsa to się rozłaczyła, wyłaczyła chyba też potem telefon bo jej numer jest niedostępny, a od 17 próbuje się do niej dodzwonić ponownie i nic z tego. Napisałam też smsa, że to jest ważne, że chcę tylko wiedzieć, czy to jest prawda, że spała z moim chłopakiem, i że nic więcej od niej nie chce, ale ciągle ma wyłaczony telefon :/ Powiedziałam też mojemu byłemu, że jak dzwoniłam odebrała jakas dziewczyna i zaraz się rozłaczyła. Na co on odpowiedział: no widzisz, jakiejś desperatce nudziło się w sylwestra i nękała ludzi i zarzekał się, że nie wie kim ona jest, ze może to jakaś jego dawna dziewczyna i się jej nudziło. Ale po przeczytaniu Waszych komentarzy i rozmowie z koleżanką, nie wierze mu, a co to za związek bez zaufania. Może ma jakiegoś haka na ta laskę,ze ona nie chce gadać bo czemu jak dzwonił ze swojego numeru i z mojego to nie odbierała, a z koleżanki numeru jak dzwoniłam odebrała. Jak go o to zapytałam to wzruszył tylko ramionami, że nie wie tego. Jeden głupi sms ale całkiem pozbawił mnie złudzeń, że on się zmienił. Czytam Wasze komentarze i macie rację, co to za życie w strachu, że on mnie mógł zdradzić. Trudno, wierzyłam, że jest innym człowiekiem niż za młodych lat, ale on się nie zmienił i nie zamierzam do niego wracać. Tylko jak na razie to do niego nie dociera, jak mu mówie, że mu nie wierze, że nie chce do niego wracać, ale może z czasem da sobie spokój, bo nie chce mieć nic wspólnego z tym ruchaczem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2014-04-09 14:20:59

Kochana uważam że podjęłaś słuszną decyzję . Z tego co napisałaś jak dla mnie dziewczyna jest po rozmowie z Twoim chłopakiem bo sama zauważyłaś dlaczego nie odebrała telefonu od Twojego byłego i Ciebie, a od koleżanki tak? Tu jest coś szyte grubymi nićmi, jak dla mnie gość jest niewierny i tyle inaczej sam by chciał załatwić tę sprawę i wziął by to na klate bo sam fakt pisania takich rzeczy w sylwestra jest dość obsesyjne i chore. No ale sam swoim zachowaniem udowadnia zupełnie coś innego także dobrze że puściłaś go kantem bo na pewno nie zakończyłoby się na tym incydencie jak sama piszesz. Życzę Ci wszystkiego dobrego, trzymaj się ciepło i mam nadzieję że wkrótce będziesz szczęśliwa u boku fajnego faceta! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pola
(Ocena: 5)
2014-04-09 21:05:07

To chyba najlepsza decyzja jaką podjęłam i będę się jej trzymać :) A dla niego stałe związki chyba nie są stworzone bo nie wie co to znaczy być wiernym swojej dziewczynie. Aż szkoda mi tych dwóch lat, bo bardzo możliwe, że przez cały ten czas zaliczał inne panienki, no ale prawdy mi nie powie, jego zdaniem jest niewinny, ale było co było. Jeszcze raz dziękuję za słowa otuchy i dobre rady :) pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-04-06 20:47:53

re: Dlaczego on Cię zdradził?

Raz byłam zdradzona, ale jeszcze w gimnazjum, więc dzisiaj, mając 26 lat to dla mnie śmieszna, zamierzchła przeszłość. Pewnie wywarło to na mnie jakiś wpływ, pamiętam jak wtedy cierpiałam, ale chyba mam zbyt romantyczną naturę, żeby przestać ufać i wierzyć w prawdziwą miłość. Sama nie zdradziłam nigdy, kiedy w długim związku poczułam, że coś ciągnie mnie do innego chłopaka, po prostu rozeszłam się z partnerem. To oczywiście okazał się książkowy błąd i na szczęście został mi wybaczony, ale zmierzam do tego, że uczciwość jest ważna. Jeśli ciągnie nas do innych osób, to powinniśmy po prostu się rozchodzić. Nie mówię o zwykłym pociągu fizycznym, który zupełnie nie ma znaczenia w starciu z miłością, ludzie mogą nam się podobać i nic nie musimy z tym robić, ale jeśli już czujemy, że w świecie rzeczywistym zrealizowalibyśmy jakieś tam zdradzieckie fantazje, to najlepiej się rozejść, dać sobie i drugiej osobie szanse na szczęście.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz