Dlaczego nie masz chłopaka?

11 Listopada 2014

Zamiast narzekać na cały świat, przyjrzyj się sobie.

Miles Aldridge

Gdyby stworzyć listę największych problemów współczesnych dziewcząt i nieco starszych kobiet, pierwsze miejsce na pewno przypadłoby samotności. Wśród nas jest wiele singielek, którym daleko do zachwytu nad takim stanem rzeczy. Nie potrafimy cieszyć się wolnością i patrzeć z nadzieją w przyszłość. To raczej narastająca frustracja, która skutecznie uniemożliwia normalne funkcjonowanie.

Jestem sama jak palec, nikt mnie nie chce, nigdy nikogo nie znajdę, umrę w samotności – repertuar narzekań w tym temacie jest naprawdę spory. Sprowadza się do jednego – życia w pojedynkę, wbrew własnym oczekiwaniom. Na tym oczywiście się nie kończy. Próbując znaleźć powód naszej porażki, zaczynamy obarczać winą siebie i wszystkich wokół. Nie tylko my jesteśmy beznadziejne, ale na dodatek cały świat rzuca nam kłody pod nogi.

Tak negatywne nastawienie niczego nie zmieni. Czas pomyśleć o swoim życiu bez zbędnych emocji i racjonalnie. Być może Twoje uczuciowe porażki wynikają z...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (60)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Podpis...
(Ocena: 5)
2014-11-12 19:14:19

re: Dlaczego nie masz chłopaka?

Napisz komentarz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Tłusta
(Ocena: 5)
2014-11-12 16:30:02

re: Dlaczego nie masz chłopaka?

A ja wolę ciastka, czekoladę z Milki z orzechami i krówki co morde kleją - ZUza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-12 16:28:41

re: Dlaczego nie masz chłopaka?

a ja wole ciastka i krówki - Zuza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-12 10:06:53

re: Dlaczego nie masz chłopaka?

Te wasze artykuły sugerują, że posiadanie chłopaka powinno być jakimś priorytetem. Nie wiem, "Zmierzchu" się naoglądałyście, cy co?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-12 20:48:16

moze rzeczywiście, trochę takie są, ale z drugiej strony dla osoby która nie ma chłopaka (jak np ja) obracanie się w towarzystwie osób, które nie są singlami jest nieco męczące. Każdy jest zajęty swoimi sprawami i partnerem i tak naprawdę nie ma zbyt wiele czasu dla nas. Nie mówię że kompletnie, ale ma go mniej. Mi samotoność czasami strasznie doskwiera gdy wiem, że nie mam do kogo się odezwać a inni właśnie spędzają miło czas z partnerem. To trochę smutne...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-11 21:44:03

re: Dlaczego nie masz chłopaka?

czekasz na kogoś niedostępnego- ciężka, bolesna prawda..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
K
(Ocena: 5)
2014-11-11 23:41:56

Widze, że nie tylko mnie to spotkało ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-12 21:58:51

mnie to już spotyka 2 raz... Cholernie boli

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Moniaaa
(Ocena: 5)
2014-11-17 09:58:14

Wiem coś o tym ja już czekam 3 rok.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
she
(Ocena: 5)
2014-11-11 20:27:07

re: Dlaczego nie masz chłopaka?

Bo wolę dziewczyny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-11 20:11:12

re: Dlaczego nie masz chłopaka?

Nie mam chłopaka, bo .. mam spóźniony zapłon. Dwa lata temu zaczęła się moja przygoda z NIM, wtedy byłam na to chyba za głupia i dałam mu kosza. A teraz nagle, po dwóch latach moje uczucia odżyły, wymykając się całkowicie spod kontroli. Nie mam pojęcia czy to zauroczenie czy zakochanie. Cały czas o nim myślę i w sumie to mogłabym zrobić dla niego wszystko. Wiem, że to jest niezdrowe, czasem chore.. i nie mam pojęcia jak sobie z tym poradzić i nie wiem czemu te uczucia do mnie wróciły i to ze zdwojoną siłą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-11 19:05:39

re: Dlaczego nie masz chłopaka?

Od dłuższego czasu jestem zauroczona czy też zakochana w chłopaku, którego widuję od czasu do czasu, głównie w Kościele (wiem, nietypowe miejsce, ale jestem religjna a on tam czasami bywa). Nawet nie wiem, czy mu się podobam, nie mamy wspólnych znajomych, aby się z nim zapoznać czy zeby chociaż pogadać, po prostu widuję go czasami, przypadkiem. Najbardziej frustrujące jest jednak to, że nie potrafię sobie zająć myśli kim innym a czasem i czym innym, bo potrafię rozmyślać o nim. Nie jestem jakoś brzydka, mam zwyczajną urodę, ubieram się dziewczęco, ostatnio udało mi się nawet trochę schudnąć i jestem zadowolona z tego jak wyglądam i czym się zajmuję. On jest też zwyczajnym chłopakiem, nie jakimś superprzystojniakiem, choć dla mnie jest wyjątkowy. Co z tego, jak nawet nie wiem nic o nim. Za rok chciałabym podjąć poważniejszą pracę i rozważam wyprowadzkę do trochę większego miasta, ale w głowie mam cały czas jego i myśli, co by było, gdybyśmy się jednak poznali? Wiem, że ktoś nowy na horyzoncie skutecznie wyleczyłby mnie z moich złudzeń, ale cały czas mam nadzieję na coś, co pewnie się nigdy nie wydarzy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-11 19:25:51

kochana jeśli jesteście sobie przeznaczeni to prędzej czy później i tak będziecie razem... Ja sobie to cały czas powtarzam, ale najlepiej żyć rzeczywistością i czasem teraźniejszym ^^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kejt
(Ocena: 5)
2014-11-11 17:45:54

re: Dlaczego nie masz chłopaka?

Ja nie czekam na księcia z bajki ale na kogoś, kto po prostu będzie nieprzewidywalny, kto mnie zaciekawi, będzie potrafił uwieść, wzbudzać emocje i sam będzie stanowił rodzaj zdobyczy. Wzbudzam zainteresowanie mężczyzn, którzy według mnie są po prostu.. nudni, mili, uprzejmi, czyli typ, który niczym nie zaskoczy a uwielbiam nieprzewidywalność. Druga grupa to faceci, którym się wydaje, że po słodzeniu i komplementach oddam im się (nie rozumiem dlaczego mężczyznom się wydaje że jeśli ubieram się trochę seksownie (zaznaczam, nie wyzywająco) i mam figurę typowo klepsydry z dużym biustem to zaraz jestem chętna na szybkie numerki?) i kiedy staram się trzymać dystans to jedyną odpowiedzią jest, że to podnieca ich jeszcze bardziej. Litości. Narzekałam ostatnio na żywot singielki, poznałam ostatnio chłopaka, ale to chyba jeden z tych miłych chłopców, chyba spotkamy się w weekend ale doszłam dziś do wniosku, że chyba dobrze mi z żywotem singielki i lekkim flirtem czasem w klubie. Co ze mną nie tak?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-11 18:29:17

Sama nie wiesz czego chcesz, pewnie jesteś albo niedojrzała albo za bardzo przekonana o swojej wyjątkowości. Rób co chcesz, ale potem się nie zdziw, że nikt nie będzie z taką osobą. Ty chciałabyś umawiać się z chłopakiem, który traktowałby Ciebie, tak jak siebie opisałaś? Ja pamiętam, jak kiedyś sama miałam chłopaka-zagadkę. W końcu tak mnie psychicznie zniszczył, że długo goiłam rany. Jak można bawić się czyimiś uczuciami?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kejt
(Ocena: 5)
2014-11-11 18:58:18

Nie przekonana o swojej wyjątkowości o ile znam swoją wartość. Taką osobą, czyli jaką? Nie opisałam żadnego toksycznego zachowania, bawienia się uczuciami. Po prostu kogoś, kto nadaje smaku codzienności, potrafi kreatywnie spędzać czas i przy kim nie będę się nudzić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-11 18:59:38

Bo ty nawet nie chcesz poznać tych miłych facetów. Jak na nikogo sie nie zdecydujesz to nigdy nie poznasz prawdziwej natury żadnego faceta. Wiadomo że na początku boją się oddychać przy nas a dopiero potem się rozkręcają. Chyba nigdy nie byłas w prawdziwym związku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-11 19:10:56

Odpowiedź jest prosta: sama nie wiesz czego chcesz i skreślasz nim dobrze poznasz. Nie ma ludzi idealnych, Ty też na pewno nie masz idealnego charakteru i wyglądu. To, że jest miły, uprzejmy, nie oznacza, że automatycznie nie ma w sobie jakiejś namiętności, tajemniczości i nieprzewidywalności. Jak tak będzie o przysłowiową byle pierdołę się czepiać to nigdy nie spotkasz idealnego - bo taki nie istnieje. Mnie też zawsze pociągali tajemniczy indywidualiści, a od 3 lat jestem w związku z uprzejmym, towarzyskim i bardzo uczuciowym facetem i jestem PRZE szczęśliwa. Początkowo, z takiego "pierwszego wrażenia" też nie był w moim typie. Jest przystojnym facetem, ale nie był taki "twardym facetem" jacy mnie pociągali. Ciesze się, że dałam mu szansę, bo później okazało się, że ma świetny charakter i super się dogadujemy. Nie zamieniłabym go na żadnego innego faceta, nawet na ten "ideał", bo teraz to on jest dla mnie tym "Panem wyśnionym", który co dzień się o mnie stara, gdy jestem smutna robi wszystko by mnie pocieszyć, gdy trzeba to postawić do pionu i podnieść na duchu, zawsze potrafi mnie rozśmieszyć i jest dla mnie bardzo czuły. :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kejt
(Ocena: 5)
2014-11-11 19:18:09

Bo z miłymi facetami rozmowki są czysto grzecznościowe, nie mam z nimi tematów a pytanie jak minął mi dzień i co u mnie są nijakie. Wolę mężczyznę, który nie musi się rozkręcać, zdecydowałam się nie raz, po prostu szukam kogoś temperamentnego, kto nie obraża się o byle głupotę i lubi korzystać z życia a nie oglądać razem romantyczne filmy a na randki nie chodzić do kina.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kejt
(Ocena: 5)
2014-11-11 19:25:36

Anonim 2014-11-11 19:10:56 - nie szukam ideału, jestem świadoma swoich wad i niedoskonałości ale po prostu akceptuje siebie. Nie czepiam się o głupotki, dla mnie facet mógłby nawet chyba być przy kości czy nienajprzystojniejszy ale żeby miał charakterek. Po prostu w miłych facetach nie lubię tej grzeczności, wstawiania uśmiechniętych emotek co zdanie (dla mnie to infantylne i może głupota o którą się czepiam ale okropnie tego nie lubię), nie jestem panienką która o wszystko się obraża, nie strzelam nigdy przysłowiowych fochów. Dam temu miłemu chłopakowi szanse, ale jesli to weekendu, kiedy się widzimy będę zasypywana pytaniami co u mnie, okraszonymi dużą ilością uśmieszków to zniechęcające.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-11 20:42:38

To nie spotykaj się z nim. Proste. Czekaj (albo szukaj) na następnego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-12 21:21:15

A nie łaska powiedzieć takiemu że czegoś nie lubisz albo żeby się rozluźnił? Nikt Ci w głowie nie siedzi. Z facetem trzeba się dotrzeć. Nikt na początku nie wie jak powinien sie zachować przy obcej osobie i co ta osoba toleruje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kejt
(Ocena: 5)
2014-11-14 18:45:15

I mam pisać niezbyt dobrze znanej osobie "ej weź nie wstawiaj tych uśmieszków wcale/nie pytaj codziennie jak minał mi dzień"? Tekst, żeby się rozluźnił wcale nie poprawi atmosfery. Docierać się można, jeśli ktoś już jest na tyle interesujący, że znajomośc może wejść na wyższy poziom a nie z pierwszym lepszym osobnikiem zapraszającym na randkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-11-15 14:54:49

Sam fakt, że odpisujesz dalej na komentarze pokazuje, że nie umiesz odpuścić. Sama chyba chcesz siebie do czegoś przekonać...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2014-11-11 16:35:51

re: Dlaczego nie masz chłopaka?

bo jestem gruba

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz