Dawać mniej, dostawać więcej

27 Października 2011

Co powinnaś robić, aby przy minimalnym wysiłku otrzymywać od faceta maksimum zainteresowania?

randka

Początkowo twoje życie było ustabilizowane; miałaś czas na pracę, udane życie towarzyskie, czy poświęcanie się swojemu ulubionemu hobby. I nagle bum – wszystko się zmieniło od kiedy spotykasz się z nowym facetem. Nie możesz skupić się na obowiązkach zawodowych, bo czekasz na jego telefon; nie spotykasz się ze znajomymi, bo być może on nagle zaproponuje kolejną randkę; nie rozwijasz też swoich pasji – bo on uważa, że są ci niepotrzebne do szczęścia. Znasz to? Jeśli tak, to prawdopodobnie zaliczasz się do grona tzw. „miłych dziewczyn”, które zdaniem Sherry Argov nie mają szans na stworzenie udanego, szczęśliwego dla obu stron związku.

Spokojnie, jeszcze nie wszystko stracone. Jeśli zaczniesz cenić swój czas, mężczyźni zaczną cenić ciebie.

Szybki test

Na początek powinnaś zapamiętać, że kluczem do szczęścia we dwoje nie jest to, jak będziesz traktować partnera, ale to, jak potraktujesz siebie. Najpierw odpowiedz zatem szczerze na kilka poniższych pytań i sprawdź, ile masz w sobie pierwiastka „miłej dziewczyny”.

1. Czy czujesz się winna, kiedy mówisz facetowi „nie", albo czy mówisz „nie", a potem się zastanawiasz, dlaczego tak powiedziałaś? Tak / Nie

2. Czy często próbujesz powiedzieć swojemu partnerowi, że chcesz być traktowana z szacunkiem? Tak / Nie

Strony

Komentarze (44)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-15 01:05:41

re: Dawać mniej, dostawać więcej

a co zrobić gdyy... są imieniny jego nie ma. są walentynki jego nie ma. a zbliża się nasza rocznica... ale tego dnia umówił się na wódkę z kolegami. jesteśmy ze sobą krótko.. rok będzie zaraz. ale nie ogarniam... może byłam zbyt wyluzowana.. a on nie gotowy po rozstaniu z ex i wogóle. do bani :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-03 19:23:38

re: Dawać mniej, dostawać więcej

Jeżeli naprawdę było się zakochanym, to nie można tego zapomnieć ot tak. Jedynie czas może pomóc, choć i to nie zawsze. Byłam ze swoim chłopakiem ponad 4 lata więc coś o tym wiem. Było wspaniale, miałam dla kogo żyć, starac się, wracać do domu. Rozstanie przezywałam straszliwie, szukając wszelkich sposobów na Jego powrót. No i i udało się. Wszystko dzięki urokowi miłosnemu ze strony urok-milosny.pl , po 3 miesiącach oczekiwania i huśtawki nastrojów, mój misiek znowu jest mój: )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
rozczarowana
(Ocena: 5)
2016-02-15 01:10:22

liczyłam na to że czas pomoże. 10 lutego 2016 był pogrzeb mojego Rafała byliśmy razem 9lat. potem rozeszły się nasze drogi. ciągle byliśmy w kontakcie. Ja na pewno a chyba oboje liczyliśmy że jeszcze mamy czas i się spiknniemy. Nie zawsze jest czas.. pzypadek? zrządzenie losu? a co by było gdyby.....?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-24 16:44:35

re: Dawać mniej, dostawać więcej

Ja uważałam, że feromony to mit, ogólnie nie jestem zbyt piękna i nie miałam nigdy powodzenia. Faceci zawsze woleli moje kolezanki. Ale spróbowałam ostatnio feromonow dla kobiet z pherowin.pl i ...zmieniłam zdanie. O dziwo ja też zaczęłam wzbudzać zainteresowanie facetów, i co było dla mnie wcześniej niewyobrażalne, oni sami za mną latają. Aż czuję się trochę dziwnie.... w swoim wyglądzie nic nie zmieniałam, dalej uwazam że jestem brzydka, i sama nie wiem co Ci faceci we mnie teraz widzą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-29 10:03:22

Słowa baaaardzo mądrej kobiety: "To on ma o ciebie zabiegać, bo jeśli ty zaczniesz się o niego starać, to będziesz nikim."

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-30 19:09:18

Myślę,że powinniśmy traktować facetów tak jak my byśmy chciały być przez nich traktowane. Oczywiście nie mówię tu o otwieraniu drzwi czy pierwszeństwie w wejściu. chodzi mi raczej o okazywanie uczuć itd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-29 12:02:18

święta racja. Wcześniej to mnie faceci zdobywali, ja do nich nigdy pierwsza nie zadzwoniłam, nie napisałam. czasem odwoływałam spotkania, nawet z powodu bólu głowy i oni latali za mną jak szaleni. A ostatnio poznałam super chłopaka. Na początku to on sie starał, ja go nie olewałam, ale też nie byłam na każde jego skinienie. Po jakimś miesiącu stwierdziłam, ze może ja powinnam też o niego zabiegać [ zrobiłam to za radą moich koleżanek, które kiedyś same latały za facetami, dziś tworzą z nimi pary, ale to one muszą się starać a oni to wykorzystują], zaczęłam do niego dzwonić pisać, proponować spotkania- efekt jest taki ze on od 2 tygodni się do mnie nie odzywa bo stwierdził chyba że jestem natrętna - w oczy mi tego nie powiedział , ale ja czuje że to o to chodzi. teraz nie wiem jak odkręcić całą tę sytuację i sprawić żeby on znów się odzywał. Może macie jakieś rady .? Zaznaczam że od ponad tygodnia go olewam, tzn już do niego nie dzwonie itp. po prostu zero kontaktu, no bo po co, nawet jeśli bym zadzwoniła to jego odp byłyby zdawkowe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-30 18:20:28

Moze najpierw sprawdz, czy nie znalazł sobie inne w międzyczasie gdy Ty go olewałaś. Z facetami nie możemy popadać w skrajności. Sama jestem typem kobiety, która może mieć każdego a olewanie mam opanowane do perfekcji....ale ostatnio przekonałam się, ze jeżeli Ci na kimś zależy musisz znaleźć złoty środek:) Czasami warto schować dumę do kieszeni. Zadzwoń do niego, ale staraj się w rozmowie być całkowicie neutralna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-29 11:58:17

święta racja. Wcześniej to mnie faceci zdobywali, ja do nich nigdy pierwsza nie zadzwoniłam, nie napisałam. czasem odwoływałam spotkania, nawet z powodu bólu głowy i oni latali za mną jak szaleni. A ostatnio poznałam super chłopaka. Na początku to on sie starał, ja go nie olewałam, ale też nie byłam na każde jego skinienie. Po jakimś miesiącu stwierdziłam, ze może ja powinnam też o niego zabiegać [ zrobiłam to za radą moich koleżanek, które kiedyś same latały za facetami, dziś tworzą z nimi pary, ale to one muszą się starać a oni to wykorzystują], zaczęłam do niego dzwonić pisać, proponować spotkania- efekt jest taki ze on od 2 tygodni się do mnie nie odzywa bo stwierdził chyba że jestem natrętna - w oczy mi tego nie powiedział , ale ja czuje że to o to chodzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-27 22:14:05

Zgadzam się w 100%.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-27 21:50:05

świetny artykuł i z własnej autopsji to potwierdzam w 100% ! nie dajmy sie zatracić w związku bo facet bedzie nami pomiatał a na koniec powie " zasługujesz na kogos lepszego bo ja nie potrafie docenic tego co dla mnie robisz wybacz "

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-27 21:43:22

"Dlaczego mężczyxni kochają zołzy."

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz