Czemu faceci kochają kretynki?

03 Lipca 2015

Mężczyźni wolą związać się z idiotką niż mądrą dziewczyną. Dlaczego?

bubble gum

Siedzisz na Facebooku i nagle lawinowo dostajesz powiadomienia o tym, że kilka koleżanek ze szkoły właśnie się zaręczyło. „Ale jak to?” – buntujesz się w duchu. – „Przecież one mają zerowy iloraz inteligencji. Kto je w ogóle chciał?”. A jednak. Smutna prawda jest taka, że mężczyźni lubią związywać się z dziewczynami, które nie grzeszą mądrością.

Dlaczego? Już wyjaśniamy.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (54)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-05 21:03:05

re: Czemu faceci kochają kretynki?

odkad przestalam siedziec na fb polepszyla mi sie jakosc zycia, serio. juz nie widze ktora to malo bystra kolezanka wyszla za maz, ktora sie rozmnozyla, zyje swoim rytmem i nie patrze na fb w ogole zeby nie meczyc psychiki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-04 03:21:08

re: Czemu faceci kochają kretynki?

Wcale nie jest tak, że głupia partnerka nie nalega na ślub i dzieci. Z moich znajomych te najgłupsze rozmnożyły się najszybciej, najbardziej liczebnie i najszybciej wzięły ślub. Ma to kilka przyczyn: 1) kobiety te jako bezmyślne, nie myślą o konsekwencjach stosunku a w najlepszym razie jeśli świadomie decydują się na dzieci również nie przewidują konsekwencji bycia matką, dlatego decyzja ta przychodzi im łatwo. Podobnie jak ślub -też brak pomyślunku odnośnie tego jaka to wiążąca decyzja. Dobry moment dla osoby bezmyślnej jest wtedy kiedy ktoś ją chce -pierwszy lepszy. Taka osoba nie myśli na tyle żeby dokonać selekcji partnerów, nie zauważa ich wad itd. 2) Z ewolucyjnego punktu widzenia głupie osobniki rozmnażają się bardziej liczebnie i szybciej, są na ten temat badania, pewnie to kwestia tego, że w danych czasach przez głupotę szybko ginęły więc musiały się sprężać z przekazywaniem genów 3) głupia partnerka z oczywistych przyczyn nic mądrego w życiu nie robi, więc jedyne w czym się może spełniać to jako żona i matka. Stąd może to być dla niej bardzo ważne i może na to bardziej nalegać niż przeciętna kobieta, czy tym bardziej któraś z inteligentnych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-04 09:24:50

Ale w sumie jeśli facetowi to pasuje, to innym nic do tego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-04 13:35:54

Masz rację. A ten tekst nie opisał partnerki głupiej tylko - uległą. Taka, która idealnei pasuje do faceta z dominującą osobowością. Gdyby się spotkały dwie osoby, które nie potrafią ustępować to by się pozabijały.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 17:56:24

re: Czemu faceci kochają kretynki?

Odpowiedź na pytanie tytułowe: bo wiedzą, że kretynka szybciej i chętniej da d*py:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ewa
(Ocena: 5)
2015-07-05 19:00:01

to dziwne, ja zauważyłam coś zupełnie odwrotnego: to te wielce inteligentne lubią się puszczać na prawo i lewo, zasłaniając się jakąś bieda-ideologią, np. feminizmem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 10:27:28

inteligencja nie ma nic do wstrzemięźliwości. mam bardzo inteligentne koleżanki, które lubią sobie pofolgować, ale znam też takie, które czekają na kogoś wyjątkowego. I odwrotnie. Głupsze też potrafią być porządne :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
onaa
(Ocena: 5)
2015-12-30 21:11:09

dokladnie tak,z tym sie akurat zgodze :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 16:11:14

re: Czemu faceci kochają kretynki?

Nie chciałabym mieć takiego typu faceta, o jakim piszecie powyżej. Zakompleksiony z totalnym brakiem poczucia własnej wartości, myślący, że jest głupi... Potrzebujący więc kogoś, kto będzie ewidentnie słabszy pod każdym względem, żeby mógł sobie tę osobę podporządkować i by mógł czuć się jak macho i geniusz. No kurde, serio ludzie? Nie, dzięki, wolałabym być sama.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-04 17:19:23

To własnie idi.oci z przerośniętym ego, którzy nic sobą nie reprezentują szukają takich de..bilek. Zakompleksiony inteligent potrzebuje takiej co go kopnie w tyłek i zmotywuje do działania, takiej która w niego uwierzy a nie będzie uległą tępą laską.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-07-03 15:15:46

re: Czemu faceci kochają kretynki?

Nieposiadanie silnego charakteru to jeszcze nie jest bycie kre ynką. Dla mnie to określenie dla tępej, mało wiedzącej o życiu osoby, ktora pozjadała wszystkie rozumy i koniecznie chce rządzić innymi... a nie kogoś, kto sie nie upiera przy wszystkim bo nie czuje takiej potrzeby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-07-03 15:17:58

poza tym... zakochany człowiek bez względu na płeć zachowuje się tak jak to opisaliście... ufa drugiej osobie i jej ustępuje, jesli coś jest dla niej ważne - nie widzę w tym nic złego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 19:26:28

widzę autorko pierszego komentarza że żal tyłek ściska

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 20:11:24

Obydwa komentarze są moje ;] I nic mi nie ściska - bo niby dlaczego? Znasz mnie? To zamknij się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 14:33:04

re: Czemu faceci kochają kretynki?

KOBIETA POWINNA BYC DELIKATNA KOBIECA ALE TAKZE SILNA PSYCHICZNIE ABY REALIZOWAC SWOJE PLANY

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 13:13:09

re: Czemu faceci kochają kretynki?

Pomóżcie.. Nigdy nie sądziłam, że będę w takiej sytuacji. Jestem na praktyce w Niemczech. Mój chłopak jest w Polsce. Właśnie dziś ze mną zerwał. Właśnie dlatego, że jestem tu- daleko od niego. Mam tu być tylko do końca sierpnia. Napisał mi, że dłużej już tak nie może, że mam go już nie męczyć. Kocha mnie ale to boli i chce się rozstać. W tamtym roku byłam 3 miesiące na praktyce i daliśmy rade. Jesteśmy razem 2,5 roku..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 13:20:39

po prostu sobie odpuścił, nie zależy mu i tyle - po 2.5 roku powinien być pewny że chce Ciebie i czekałby na Ciebie tym bardziej że termin twojego powrotu jest z góry ustalony. Może po prostu zainteresował się kimś innym, mysli inną częścią ciała i winię chce zrzucić na Ciebie. Uwierz mi, jeśli ludzie na prawdę się KOCHAJĄ to wytrzymują bez siebie, dla siebie ! Ja ze swoim narzeczonym mieliśmy rozłąkę półroczną, ale i tak wytrwaliśmy. Moja przyjaciołka widzi się z partnerem co 3-4 miesiące, a wcześniej mieszkali razem więc też kosmos.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 13:52:20

On był moją podporą, dzięki której mi tu jakoś szło. Teraz nie mam nic, nie mam po co wracać. To tak cholernie boli..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 14:01:00

Mi też się wydaje, że po prostu się kimś zauroczył, a próbuje zrzucić winę jakby na Ciebie. Co innego jakbyś wyjechała i nie wiadomo było kiedy wrócisz. No ale jak z góry wiadomo, że wrócisz pod koniec sierpnia ( za 1.5 miesiąca ) i on odstawia takie cyrki to to na pewno nie jest wina tego, że "kocha, ale nie może już tak dłużej"... dłużej to znaczy ile? Po tym co napisałaś ( że praktyki 3 miesięczne ) to raczej nie jesteś tam dłużej niż miesiąc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 14:14:21

Tak, przyjechałam tu 15 czerwca. Powiedziałam, żebyśmy tego nie przekreślali, żebyśmy sobie dali czas. Ale zobaczymy.. Bardzo się tego boję. Dziękuje wam za odpowiedzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 15:27:45

Mógł do tego podejść tak - "są wakacje, dziewczyna wróci dopiero pod koniec wakacji, po co tracić je na czekanie na dziewczyne, jak można szaleć, flirtować itd?". Pewnie jesteście młodzi, jemu na Tobie zależy, ale pewnie jeszcze chciałby popróbować a teraz ma jakby okazję, bo nie ma Cię przy nim. Chłopak mojej koleżanki zrobił tak samo, mówił, że nie może tak na odległość ( mimo, że wyjechała tylko na 6 tygodni! ) a później okazało się, że koledzy mówili, że po co ma na nią czekać, że może szaleć itd i w końcu sam zaczał tak myśleć. Oczywiście jej nie powiedział, że to jest powodem zerwania, przyznał się dopiero po kilku miesiącach jak spotykanie się z innyni dziewczynami mu się trochę znudziło, bo za nią zatęsknił.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 16:03:32

A są razem? Wybaczyła mu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 17:58:00

Nie. Są rzeczy których się nie wybacza. Gdyby to zrobiła to sam pewnie stwierdziłby, że może zrobić wszystko a ona i tak mu wybaczy. Jasne, że nie było jej łatwo, bo byli ze sobą 4 lata prawie i naprawdę sprawiali wrażenie strasznie zgranej pary i ona zawsze mówiła, że to jest "ten", a on tak z dnia na dzień, gdzie jeszcze dzień wcześniej z nią rozmawiał i mówił, że kocha ją zostawił przez telefon i zaraz zaczął się spotykać z innymi. Wiem, bo dobrze go znałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 23:16:35

Dobrze, więc jak to mówią? Czas leczy rany? Trochę sobie tylko popłaczę, może tydzień, miesiąc, rok.. I wszystko wróci do normy. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-04 00:23:04

Mimo wszystko powinniście SZCZERZE porozmawiać, tak by wyjaśnił Ci o co rzeczywiście chodzi.... bo nie da się w 100% stwierdzić, że przyczyną jest to o czym pisałam. Jednak mało prawdopodobne jest by po 2.5 roku związku, po 3 tygodniach rozłąki przyczyną rozstania było to co Ci powiedział. Może co najwyżej częściowo, ale jestem wręcz pewna, że chodzi o coś innego. Trzymam kciuki i niezależnie od tego jak się u was/ lub już nie was potoczy, nie ma co się załamywać. Rozstania się są przyjemnną rzeczą, ale większość ludzi prędzej czy później przez to przechodziło. Nie on jeden na świecie, zwłaszcza jeżeli chodzi mu o to o czym pisałam :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-04 17:25:39

A ja mojemu już kilka razy robiłam awanturę i chciałam zrywać. Od początku mówiłam, że ma być zawsze przy mnie a nie jakieś wyjazdy i sie doigrał. Porozmawiaj z nim szczerze bo nikt inny Ci nie powie co jest prawdą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-04 23:02:15

Szczerze? Nie wierze, ze kilkutygodniowe praktyki sa powodem, dla ktorego ktos zakonczylby 2,5 letni zwiazek.. Napewno powod jest inny (poznal kogos innego, przestal Cie kochac itd) a odleglosc jest jedynie PRETEKSTEM. Chlopak jest tchorzem i nie chce Ci powiedziec prawdy, latwiej wine zrzucic na Ciebie i fakt, ze jestescie daleko. Trzymaj sie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lola
(Ocena: 4)
2015-07-03 12:02:56

re: Czemu faceci kochają kretynki?

Takie posty pisza i czytaja kobiety ktore nie moga sobie znalesc faceta i szukaja winy w innych kobietach , nie doczytalam do konca co autorka tego postu napisala bo to same glupoty , lepiej wezcie sie w garsc dziewczyny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-04 17:27:24

Dokładnie - wszystkie głupie i brzydkie tylko ja cudowna i inteligentna. Na pewno to przez to, że faceci boją się ideałów - śmieszne to. Może dla tych facetów akurat nie jesteście takie idealne jak wam się wydaje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 09:45:46

re: Czemu faceci kochają kretynki?

Mój przyjaciel, doświadczony, ustawiony mężczyzna, kiedyś powiedział mi smutną ( jak dla mnie) prawdę, że nie mam co być wiecznie zaradną, najmądrzejszą itd., "zrobię to sama", "nie przeszkadzaj mi", bo faceci boją się że będą ode mnie gorsi. Mój ojciec nauczył mnie rąbać drzewo, ścinać piłą kosić wykaszarką, malować, konserwować podwozie, zmieniać koła, czyścić cylindry, szpacholwać ściany, matka gotować, szyć itd. więc w sumie jestem samowystarczalna i niestety jak spotykam się z facetami i mówię np. " a dzisiaj czyściłam sobie tłumik w aucie bla bla bla" to od razu widzę ich przerażenie (?) w oczach, że jak to ja kobieta umiem takie rzeczy robić. Jak gdzieś idziemy na randkę to nie mówię " zabierz mnie gdzie chcesz, jak wolisz itd" tylko mówię gdzie chcę iść, mam wyrobione zdanie na różne tematy i go nie zmieniam. I faktycznie, różnię się od niektórych dziewczyn ,które można byłoby śmiało sterować pilotem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 10:00:25

Wiesz, wszystko spoko, ale nie musisz od pierwszego spotkania opowiadać czego to nie umiesz i na jaki temat to nie masz zdania. Takie karty się odkrywa z czasem, a nie od razu i będą one wtedy wielkim plusem i wręcz będą fascynować faceta. A jak ty od razu zagadujesz, że po godzinach czyścisz sobie tłumiki no to od razu facet ma w głowie stereotyp babochłopa, a większość chce mieć kobiecą dziewczynę. Oczywiście możesz robić tak jak robisz i liczyć że trafi się ten jeden wyjątkowy, ale faceci którzy trzymają się z tak samowystarczalnymi od początku kobietami często okazują się kompletnymi fajtłapami. Przeczytaj sobie mężczyźni kochają zołzy. Masz być słodka jak brzoskwinka, ale z twardą pestką w środku, a wydaje mi się, że to co oferujesz to w przeważającej części tylko pestka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
autorka 1 komentarza.
(Ocena: 5)
2015-07-03 10:31:52

no jasne, to że umiem zadbać o siebie (w sensie robić męskie rzeczy) i ja facet się mnie pyta uporczywie co robiłam i mówię mu prawdę to jestem babochłopem. Oj kobieto, jestem bardziej kobieca od tych słodkich..... :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
autorka 1 komentarza.
(Ocena: 5)
2015-07-03 10:38:02

Ja fajtłapy odrzucam na przedbiegach, niestety w dzisiejszych czasach trudno znaleźć ogarniętego faceta, który jak się coś w domu zepsuje to podreperuje, który przemaluje ścianę, który jak trzeba to po pracy w biurze pójdzie kopać do ogrodu. Mój dziadek - pracował w biurze, ojciec był w mundurówce i jakoś wszystko potrafią zrobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 11:06:53

no widzisz, Ty jesteś superbohaterką, bo umiesz wszyyyystko naprawić, ale facet, który nie byłby w stanie tego wykonać, jest fajtłapą ;) Twoje podejście do tematu jest błędem, a nie to, co potrafisz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 11:15:10

Ta książka to dno. Lepiej, by była sobą i nie kryła się ze swoimi hobby tylko dlatego, że nie pasują do wyobrażenia Barbie. Dziewczyno, znajdzie się facet, który dotrzyma Ci kroku, bo silne kobiety to najlepszy materiał na żony - można na nią liczyć w każdej sytuacji i nie podkuli ogona przy pierwszym problemie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 11:22:37

Mnie też ojciec uczył wielu rzeczy - nie wszystko się przyjęło, bo za samochodami średnio przepadam - więc uważam, że każdy powinien mieć jak najwięcej wiedzy z każdej życiowej dziedziny. Nie wyobrażamy sobie faceta, który nie potrafi zrobić prania czy ugotować coś prostego na obiad, więc kobiety też powinny potrafić przybić ten przysłowiowy gwóźdź do ściany albo naprawić wtyczkę do odkurzacza. To już nie te czasy, gdy kobieta i mężczyzna nie mogli bez siebie żyć. Teraz związek jest tylko fanaberią z własnej woli a nie koniecznością do przetrwania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 11:40:09

ale rzucacie stereotypami :D rozumiem, że silna kobieta musi umieć sama remont przeprowadzić, sama siła charakteru nie wystarcza? i oczywiście narzuca zawsze swoje zdanie, mówi, gdzie muszą iść na randkę? bo oczywiście, gdyby spytała, broń Boże, co on chciałby robić, to wyszłaby na niezaradną kretynkę :D przesadzacie w drugą stronę. a co do wspomnianej książki, to oczywiście na większość rad powinno patrzeć się z przymrużeniem oka, ale autorka dobrze rozumie fakt, że ani mężczyzn nie powinno się tresować, ani poddawać się tresurze ;) a kobiety z silnym charakterem nie czują potrzeby podkreślania na każdym kroku, jakie to nie są zdecydowane, samowystarczalne i przebojowe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 11:45:18

błagam Cię, czasem jak słyszę ( jak jestem na obiedzie w restauracji) " to co jemy" " nie wiem, Ty wybierz" , " co pijemy?" nie wiem, wybierz", albo tak samo w kinie czy sklepie - ja osobiście na miejscu faceta strzeliłabym taką w potylicę i się wreszcie zapytała czy coś wie :D a do autrko 1 komentarza - masz dziewczyno jaja i tak trzymaj ! :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 11:49:31

no właśnie, jak mówię, trzeba znać umiar :D nie miałam na myśli takich głupot, raczej chodziło mi na przykład o ciąganie facetów na komedie romantyczne albo na zakupy, jeśli wiadomo, że oni nie mają na to ochoty. a "ty wybierz" też mnie zawsze śmieszy :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 12:42:27

ja jestem taka sama jak autorka pierwszego postu, jestem kobietą do tańca i do różańca :-) z racji tego że wychowałam się na wsi, żadna praca nie jest mi obca, nawet kopanie rowów. Czy jestem babochłopem ? o nie, lubię mieć zadbane włosy,dłonie, zawsze pomalowane oczy itd. Odtrąca mnie jednak od niezaradnych facetów automatycznie, wierzę że znajdę kiedyś zaradnego faceta o którego nie będę musiała się martiwć :) ps. ostatnio znajomy dzwonił do mnie i pytał się .... jak się smaży jajecznicę. MASAKRA

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 12:49:43

Dokładnie. Ja też potrafię wiele rzeczy, ale nie obnoszę się na dzień dobry jak to ja jestem zaradna i samowystarczalna, nie oznacza to też że zgrywam głupiutką. Uważam po prostu, że z tego co napisałaś wychodzi, że nie chodzi o fakt, że jesteś zaradna tylko o to, że sprawiasz wrażenie zarozumiałej i "co to ty nie jesteś". Znowu taka wyjątkowa nie jesteś, bo wielu ludzi wiele rzeczy potrafi, ale wszystko wychodzi z czasem, nie trzeba na dzień dobry mówic o sobie WSZYSTKIEGO, to powinno wychodzić spontanicznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 13:23:18

ta wyżej, masz jakieś kompleksy? Laska nie napisała że wszystkim dookoła rozgłasza jaka jest zaradna, tylko mówi otwarcie o tym co robiła jeśli jej się ktoś zapyta. Masz dziewczyno po pierwsze problem z czytaniem a po drugie chyba jakieś kompleksy. Ja ją tam podziwiam bo sama nigdy kosiarki w rękach nie miałam a co dopiero siekierę i tak dalej :D :D :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 13:26:17

do Anonima 12:49:43 oczywiście dziewczyna powinna powiedzieć " oh dzisiaj byłam u kosmetyczki, później poszłam na zakupy i ugotowałam obiad", po jaką cholerę ma kłamać? nie lepiej powiedzieć prawdę " jestem styrana bo konserwowałam auto ", dla mnie taka dziewczyna zasługuje na szacunek a nie na "olewanie". Ja też jestem tego zdania, że skoro wiem coś lepiej, wiem jak to lepiej zrobić to dlaczego mam siedzieć jak trusia? Mówię prosto z mostu " daj to, zrobię lepiej" i tyle :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 20:10:53

takie pewne swojego zdania jesteście, a co byście zrobiły, gdyby Wam facet zaczął na pierwszym spotkaniu opowiadać, jak uwielbia gotować i dobierać kolorystycznie ubrania? :D a mówienie komukolwiek "daj to, zrobię lepiej" jest średnio dyplomatyczne, osobiście nie lubię, kiedy ktokolwiek się tak do mnie zwraca, można powiedzieć "może ja spróbuję?", taki sam przekaz, a jak inaczej brzmi ;) pewnie o to chodzi facetom, na których się skarżycie. ale oczywiście co ja wiem, według Waszych definicji, jestem tylko słabą istotką, bo nie umiem naprawić tłumika :D wmawiajcie sobie dalej, że jesteście silne i zdecydowane, i to odtrąca te biedne niedorajdy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-04 17:21:41

Po co komu biedna niedorajda w życiu? Nawet nie można na tym polegać w życiu, tylko karmić, głaskać i zapewniać, że jest wyjątkowy. Ja, jak chodziłam na randki (teraz jestem w szczęśliwym związku) to zawsze byłam pozytywnie zaskoczona, że facet uwielbia gotować, zna się na kolorach czy czymś innym, stereotypowo nazywanym "kobiecym".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-04 17:41:06

Nie ma czegoś takiego, że gotowanie jest kobiece a koszenie trawy męskie. Kobieta ani mężczyzna nic nie musi bo każdy jest uzdolniony w innym zakresie i to że mój mąż nie potrafiłby zrobić remontu w łazience to jeszcze nie oznacza, że jest niezaradny życiowo bo np może dobrze zarabia albo jest zorganizowany, zdyscyplinowany i umie się dziećmi zająć/wychować na ludzi. Tak samo jak ja nie muszę umieć szyć i lubić prasować jego koszule. Jeszcze nie spotkałam osoby, która wszystko potrafi więc zluzujcie trochę. Może jak wy umiecie i lubicie przybijać gwoździe czy czyścić coś tam w samochodzie to nie potrzebujecie do siebie drugiego mechanika samochodowego... Partnerstwo polega też na tym żeby się w niektórych dziedzinach uzupełniać. Nie wyobrażam sobie odrzucić faceta bo nie jest złotą rączką. A może on np. będzie świetnym lekarzem i odpowiedzialnym ojcem a wy na podstawie jakiegoś stereotypu wyrabiacie sobie zawczasu zdanie o czyjejś wartości i zaradności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-05 02:41:20

Ta, ciekawe czy są na tyle wykształcone w temacie np. mechaniki samochodowej, że potrafiłyby zagiąć dobrego mechanika.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 08:40:43

re: Czemu faceci kochają kretynki?

bystre dziewczyny czasami udają takie niemądre i nieporadne,żeby ktoś je wyręczał w różnych niewygodnych ale koniecznych sytuacjach...a zakochany facet,zrobi prawie wszystko.(sprawdziłam-działa)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-03 11:35:21

żółwik, koleżanko! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz