7 sytuacji, w których partner NIGDY nie powinien Cię zobaczyć

16 Sierpnia 2016

Przesadna otwartość nie popłaca. Tego przy nim nie rób!

czego nie robić przy partnerze

Szczerość w związku jest zdecydowanie przereklamowana. Brzmi dobrze, ale rzadko sprawdza się w praktyce. To, że jesteście razem, wcale nie oznacza, że on powinien wiedzieć o Tobie wszystko i nie możesz mieć przed nim żadnych tajemnic. Czym innym jest perfidne kłamstwo, które może mieć bezpośrednie przełożenie na Wasze relacje, a czym innym zachowanie niektórych kwestii tylko dla siebie. W trosce o niego i zdrową atmosferę.

Nie jest prawdą, że jeśli go kochasz, on powinien być obok Ciebie zawsze i wszędzie. Wciąż istnieją sytuacje na tyle intymne, że powinny rozgrywać się za zamkniętymi drzwiami i poza zasięgiem jego wzroku. Być może nawet nie przyszło Ci do głowy, by się nimi dzielić, ale uwierz - naprawdę zdarzają się pary, w których nie ma żadnych tematów tabu. A to nie jest do końca zdrowe…

W jakich sytuacjach on nigdy nie powinien Cię zobaczyć?

Zobacz również: 7 rzeczy, których facet w Tobie nienawidzi

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (25)
ocena
2.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-21 12:12:52

Ze też l u d z i e mogą być tak obrzydliwi.Na samą myśl o takich, że tak powiem ,,ŻYGAM,,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-17 22:42:29

Porady dla gimnazjalistek...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-17 16:32:11

Nie przesadzajmy... Korzystanie z toalety to osobista sprawa i bez przesady że srac przy kimś czy zmieniać tampona

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-17 10:58:11

Tu mowa chyba tylko o jakiś szczeniackich związkach lub związkach na etapie "wszystko co ludzkie jest mi obce" czyli udawanie ideałów ... wieloletnie szczęśliwe pary raczej nie mają (przynajmniej nie powinny mieć) przed sobą tajemnic ani się siebie wstydzić...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-18 09:00:24

Już bez przesady. Czyli jako, że jestem z facetem 6 lat to powinniśmy razem sr*ć bo to tak zbliża? No nie sądzę. Właśnie najgorsze są takie osoby którym "nic co ludzkie nie jest obce" bo najzwyczajniej w świecie brzydną po jakimś czasie swojemu partnerowi, no chyba, że się dwóch takich flejtuchów dobierze. Każdemu może zdażyć się beknąć, ale jest różnica jeśli to zrobi i przeprosi a jeśli ktoś specjalnie chamsko beka, pierdzi, wchodzi komuś do łazienki jak tamten się kąpię by się wysr*ć itp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-17 07:44:23

Co za bzdury. Menstruacja " jest nieprzyjemną sferą życia". Facet "nie powinien wiedzieć do czego jestem zdolna". Ile lat ma auto r artykulu? Chyba 19...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-16 16:05:05

Nie rozumiem tych kobiet kore twoerdza ze to nic strasznego wejsc facetowi do lazienki jak bierze prusznic i zrobic kupe. Fajnie by wam bylo jak by to on rozsiadl sie na tronie jak we bedziecie w trakcie mycia zebow czy robienia makijazu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-01 11:49:30

Nikt z Was, np na studiach nie mieszkał z partnerem w kawalerce? A jeśli i ona i on muszą rano wyjść z domu o 7, to rozumiem że jak ona bierze prysznic, to on musi biec na stację benzynową do WC? Ale oczywiście, każdy Polak mieszka w willi i ma przynajmniej dwie łazienki,,,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-16 15:02:14

Jestem z facetem 6 lat, mieszkamy razem 3. W życiu nie przyszłoby mi do głowy aby przy nim pierdzieć, robić kupę, sikać, zmieniać podpaski czy golić pachy. Wszystko ma swoje granice, trochę prywatności. Serio, nie wiem jak bardzo musi Was " napierać" aby nie poczekać 5 minut na swoją kolej. Chcecie zamanifestować Wasze wyluzowanie itd.? Raz, drugi raz - spoko ale cały czas? Później wszystkie płaczą że je facet zdradza, nie pożąda itd. jak ma Was pożądać jak widzi jak sracie i zmieniacie tampony ?! Jak mój były facet wparował mi do łazienki kiedy ja brała prysznic i robił kupę, te dźwięki i zapachy pamiętaj do dzisiaj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-16 16:00:49

Zgadzam sie w 100. Mieszkam z moim mezem od 7 lat i owszem czasem wymsknie nam sie bekniecie czy nawet bak, ale to sa pojedyncze przypadki. Widzimy sie w wielu sytuacjach intymnych, ale sa i takie co na zawsze powinny zostac za zamknietymi drzwiami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-18 00:52:11

Zgadzam się a potem narzekają że facet nie widzi w nich kobiety tylko matronę. Trochę tajemnicy, nasze babki wiedziały, co robić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-16 14:56:21

Moja koleżanka właśnie takim "wyzwoleniem siebie" przyczyniła się do obrzydzenia własnej osoby. Nie raz nie dwa, trajkotała mi jaka z nich idealna para, że jemu nie przeszkadza jak ona pierdnie, jak on bierze prysznic to ona idzie robić kupę itd. Tylko z czasem się okazało, że on coraz bardziej traktuje jak kumpelę a nie kobietę. W kłotni jej wykrzyczał że nie chce mu się wąchać jej smrodów, oglądać niezawiniętych brudnych podpasek że jednak wolałby jakby zachowała minimum prywatności

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-16 16:11:17

Ciekawa jestem, czy on też taki był wymagający wobec siebie. To raczej faceci prędzej bekną i puszczą bombę przy partnerce, a potem wielki bulwers, że ktoś im odpłaca pięknym za nadobne. A co niby ma zrobić ktoś, kto ma problemy żołądkowe? Iść do sąsiadów, czy pod krzaczek? Albo przy obłożnej chorobie? Ludzie myślcie, nie ma co zgrywać, że z pupy wychodzą nam kwiatuszki i motylki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-16 21:32:49

Chyba się drugiemu anonimowi coś w głowie pomieszało. Faceci prędzej bekną, puszczą "bombę"? JACY FACECI? Skąd Wy bierzecie takie świnie? Poza tym, pierwszy anonim i tekst nie mówią o przypadkowym puszczeniu bąka przy kłopotach jelitowych, tylko o przaśnym i swojskim piedzeniu i uznaniu tego za normę. Beknąć nie można przypadkiem, może się odbić komuś, ale jak japy nie otworzy, to już ok. Mieszkam z facetem od 10 lat i nie robimy przy sobie takich rzeczy. To kwestia kultury. Nie wyobrażam sobie obserwowania mojego mężczyzny podczas wypróżniania. Zdrowy człowiek pewne czynności zostawia tylko dla siebie. Choroba, to jakiś skrajny przypadek i nie ma sensu o nim mówić, bo to jednak jakiś marginalny procent przypadków, kiedy ktoś w zwiążku zachowuje się jak prosię. Najzabawniejszy jest później płacz, że namętnośc wygasa...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-17 09:20:48

Dokładnie. Co innego gdy ktoś jest chory ( zwłaszcza jak ciężko chory ) i wtedy trzeba o pewne rzeczy zadbać, a co innego jak ktoś po prostu tak o na co dzień przy wszystkich pierdzi specjalnie, włazi do łazienki, gada cały czas o sr*niu, bekaniu itp.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-16 14:31:44

Tyle tu kobiet które ''to robią'' a potem dziwią się że facet ich nie chce, nie pożada ich a ich związek wygasł. We wszystkim powinnyśmy znać granice i się ich trzymać. To że facet akceptuje nas jakie jesteśmy nie oznacza że możemy robić dosłownie wszystko. Od czegoś mamy wkońcu łazienki i po coś są w nich drzwi. Nie wyobrażam sobie żeby facet załatwiał się przy mnie czy golił swoje miejsca intymne. Ja też tego nie robie. Jestesmy ze sobą cały czas i te kilka minut na osobności w łazience nie są tragedią. Jedyne z czym się nie zgodze jest kłótnia z rodzicami ponieważ wybuchają one spontanicznie a nie ''kiedy nie ma chłopaka/męza''

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kobieta
(Ocena: 1)
2016-08-16 14:21:20

Stek bzdur. Kolejny "artykuł" o niczym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz