Czego nie musisz tolerować w związku?

28 Października 2012

Mówi się, że miłość jest ślepa, nie znaczy to jednak, że na wszystko w związku powinnyśmy się godzić.

adoratorzy

W wielu związkach zdarzają się rzeczy, które nigdy nie powinny mieć miejsca. Tyle że bardzo często przymykamy na nie oko albo wręcz nie widzimy problemu. Tymczasem możesz być nieświadoma, że to, co dzieje się między tobą a partnerem, jest nie do zaakceptowania. Nieważne, jak bardzo się kochacie – zdejmij różowe okulary i postaraj się trzeźwo ocenić swoją relację. W dalszej części artykułu piszemy, czego pod żadnym pozorem nie należy tolerować.

Strony

Komentarze (41)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-19 04:11:36

re: Czego nie musisz tolerować w związku?

wyczuwam jakis mocno feministyczny punkt widzenia, po przeczytaniu artykulu odnosze wrazenie, ze facet to samo zło, a kobieta święta. a co z mezczyznami, ktorzy chca ograniczyc spotkania partnerki z jej patologiczną, pijacką rodziną i "przyjaciolmi" ciagnacymi ja na pijackie dno? tez ma kobieta od takiego uciekać? no to powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-26 23:33:06

re: Czego nie musisz tolerować w związku?

Byłam już zaręczona z facetem, który był moim ideałem – wrażliwy, czuły a zarazem zaradny. Planowaliśmy ślub i wspólne życie. Aż nagle on stwierdził że to jednak nie to…..tragedia. Wiedziałam że to facet mojego życia. Nie mogłam go wypuścić z rąk. Jako że zawsze wierzyłam w magię postanowiłam się odwołac do niej. Zamówiłam rytuał miłosny ze strony urok-milosny.pl – i on wrócił, mówiąc że nie wie jak mógł wcześniej ze mną zerwać. Znowu jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-31 20:33:01

czarna wdowa, czarna wdowa-jeśli to przeczytałeś to w ciągu 24 godz. czarna wdowa wejdzie do twojego pokoju i wciągnie cię pod ziemie i ukradnie twoją dusze.Jeśli nie wierzysz to uwierz bo zagineło w ten sposób 86 osób.Jak chcesz tego uniknąć to wklej to do 8 komentarzy, masz na to 20 min. inaczej nigdy nie zobaczysz już twoich bliskich

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-30 23:23:38

boze co ja czytam...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-31 11:22:41

ja też

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-30 19:56:51

Kłamstwo jest wrogiem związku,no i brak zrozumienia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-29 15:10:35

Prosze pomozcie!! Jestem 23letnia dziewczyna. Bylam z facetem krotko bo troszke ponad rok, w naszym zwiazku dzialo sie roznie, przez ostatnich pare miesiecy regularnie sie klocilismy,byl bardzo zazdrosny, nie mial do mnie zaufania i oklamal mnie pare razy...wkoncu cos we mnie peklo i rozstalam sie z nim. Ale on przeprasza blaga przebaczenie i powrot. Ja niewiem co ja mam zrobic...wiem ze jest porzadnym i dobrym czlowiekiem ale zaufanie jest bardzo wazne a on choc zrezegnowalam z wszystkich meskich znajomosci, zwyklych kolegow to on i tak nie ufal mi bardziej, sprawdzal nawet moj telefon....wiem ze mnie kocha, ale co ja mam zrobic??? Prosze doradzcie mi....wrocilibyscie do takiego czlowieka?? choc on obiecuje calkowita poprawe to przez te klamstwa nie umiem uwierzyc...boje sie ze nikt juz mnie nie pokocha, bo wiadomo na czym facetom glownie teraz zalezy i jak traktuja dziewczyny....pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-30 16:31:58

NIE WRACAJ. Byłam w podobnej sytuacji, tyle, że mój związek trwał 5 lat :/ Teraz strasznie tych lat żałuję. Nie wracaj do niego, bo będziesz sobie potem w brodę pluła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-30 19:09:11

Dziekuje za choc jedna rade, byc moze ze wlasnie masz racje i pewnie tak jest ale ja wciaz chodze skolowana i bije sie z wlasnymi myslami ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-30 22:57:04

może to banalne ale: pójdz za głosem serca:) poważnie - pomyśl czego chcesz i jeśli zależy Ci na nim to daj mu druga szanse, każdy ma prawo do błedów, może rzeczywiście zrozumial że zle sie zachowal i chce to naprawic? jesli nic sie nie zmieni i bedziesz nieszcześliwa w tym zwiazku to wtedy zerwiesz. Pamietaj: niewykorzystane okazje bolą bardziej niż popełnione błedy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-30 23:20:49

ludzie sie nie zmieniaja, powaznie nie da sie zmienic charakteru, mozna go najwyzej troche skorygowac, ale ten problem pozostanie. Zrob co uwazasz za sluszne, ale albo zaakceptujesz jego zachowanie i wrocisz albo nie wrocisz, bo sie na to nie godzisz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-31 14:20:49

Niby kazdemu nalezy sie druga szansa....niby...wlasnie....tylko zranione uczucia i zniszczone zaufanie bardzo ciezko odbudowac o ile w ogole jest to mozliwe...jak rozni ludzie tak duzo przypadkow i charakterow...macie racje, chyba mimo wszystko nie warto pakowac sie w to samo drugi raz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-29 12:18:58

jak to kiedys powiedział ksiądz, który mnie uczył "nie ta osoba co zdradzi ma problem tylko zdradzona"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-28 22:23:26

hahaha szeroka twarz i od razu kłamca......napewno. A oprócz tego nie zgadzam się z tym co napisaliście o zdradzie, gdyz nigdy wina nie lezy po jednej stronie. Jest to bardzo śliski temat, ale osobiscie uwazam, ze trzeba wtedy przedewszystkim starac sie ze soba rozmawiac, a nie od razu przekreslac zwiazek. Nastepnym punktem z ktorym sie nie zgadzam to flirt. Tu to juz naprawde pojechaliscie po bandzie... od flirtu do zdrady jest naprawde bardzo dluga droga, a chyba kazdy lubi jak sie nim ktos interesuje (oprocz stałego partnera). Więc nie widze nic w zlego we flirtowaniu, czasami trzeba sie troche dowartosciowac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-29 00:20:48

i to pisze pewnie osoba, która zdradza swoją połówkę i flirtuje z innymi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-28 14:12:58

A nałogi???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-28 14:10:34

Mam wrażenie, że moja macocha mnie nie akceptuje :/ Kiedy mój tata się o mnie martwi, to ona go od razu gani, nie mówiąc już o tym, że nieraz się chamsko odnosi i do mojego taty, i do mnie i mojej rodzonej siostry... Ale nie chcę się wtrącać w związek mojego taty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-29 15:54:14

masz prawo jej zwracac uwage. I masz prawo sie martwic o tate tak jak on o Ciebie. Ona nie jest Twoja mama:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz