Czego nie można poświęcać dla miłości?

23 Maja 2009

Czy odkąd zaczęłaś spotykać się ze swoim ukochanym, twoje życie i zwyczaje bardzo się zmieniły? Przeczytaj, czego być może niesłusznie unikasz, a co powinnaś robić. Oceń, czy wasza relacja jest zdrowa i partnerska.

Czego nie można poświęcać dla miłości?

Młodziutka, zadbana, wesoła, oryginalna, czasem niepewna, płaczliwa, ale zawsze szczera i wierna sobie. Poznajesz? To ty. Tak odbierają cię inni, bo przecież jesteś młodą, ładną kobietą, która szuka szczęścia i nie wstydzi się popełniać błędów. Pewnie masz swoją drugą połówkę. Jeśli nie, ten tekst również jest dla ciebie. Jeżeli ją masz, to świetnie. Jak widać, możemy dalej zostać razem, bo my tu w Papilocie, mamy ci coś do przekazania.

Pomyśl, jaka jesteś w związku? Zaczekaj, spróbujemy zgadnąć. Wierna, kochająca, uczciwa, dobra… Dajesz ze swojej strony sto procent i oczekujesz tego samego. Mniej więcej się zgadza? To teraz pomyśl, czy twoje oddanie, szczerość i bezgraniczne zaufanie zawsze działały na twoją korzyść? Już teraz możemy ci powiedzieć, że nie. Bo związki to takie dziwne układy, że czasem trzeba zastanowić się dwa razy, zanim coś się zrobi. Zakładamy się, że postępujesz zgodnie z głową, sercem albo rozsądkiem. OK, bardzo dobrze. Ale mimo to popełniasz błędy! Wiemy o tym, bo same je popełniałyśmy w naszych związkach. Na szczęście, dziś zdajemy sobie sprawę, że robiłyśmy źle – i wiemy, co było nie tak w naszych zachowaniach! Wiesz, że jest cała rzeczy, których unikasz, a które powinnaś robić?! Na całe szczęście, my śpieszymy do ciebie z nowinami – do ciebie z facetem, bez faceta, do was wszystkich, Papilotki.

  • Robisz wszystko, żeby nie obudzić się przed twoim ukochanym bez makijażu, wstajesz przed nim albo idziesz spać bez demakijażu… Wszystkie tak zrobiłyśmy chociaż raz. A teraz możemy śmiało ci ogłosić, że nie warto! Po pierwsze, na pewno bez makijażu nie wyglądasz tak źle, jak ci się wydaje (my, kobiety mamy tendencję do wyolbrzymiania), a po drugie, mężczyźni lubią budzić się obok świeżych, nagich, naturalnych kobiecych ciał. Uwierz, po upojnej nocy z tobą będą zachwyceni, że jesteś przy nich i że mają cię na własność. Niedbale rozrzucone na poduszce włosy, zaspany wzrok, miękkie usta… Czy to nie seksowne? Pewnie, że tak! Gdzie tu jest miejsce na podkład, puder, tusz do rzęs, kredkę? A poza tym, prędzej czy później on i tak zobaczy cię bez make-upu, więc lepiej, żeby to nastąpiło prędzej ;).
  • Ograniczasz spotkania ze znajomymi, poświęcając czas jemu i jego znajomym... Jeden z podstawowych grzechów! No właśnie, gdy się zakochamy, zapominamy o bożym świecie. Liczy się nowy ukochany, chcemy przebywać tylko z nim i jego przyjaciółmi… Nagle okazuje się, że w naszym życiu chwilowo nie ma miejsca dla starych koleżanek i kolegów… Nie popełniaj tego błędu! Po pierwsze, nie ma nic gorszego niż uzależnienie od faceta, a po drugie, w chwilach słabości i związkowego kryzysu, komu się wyżalisz? Może się wtedy okazać, że twoje przyjaciółki obraziły się na ciebie, a ty jesteś sama jak palec ze swoimi problemami. Przyjaciół ma się na zawsze, a z facetami… Cóż, sama wiesz, jak to z nimi bywa…
  • Nie oglądasz się za innymi mężczyznami… Dla dobra związku, bo cię nie kręcą, bo idziesz za rękę ze swoim ukochanym… Zaraz, ale czy ten przystojniak, którego właśnie minęliście i który tak słodko się na ciebie patrzył, naprawdę był dla ciebie niewidzialny? Założymy się, że nie! Dlaczego zatem miałabyś na niego nie spojrzeć? Przecież nikt nie każe ci zjadać go wzrokiem przy twoim facecie albo podrywać go… Dobrze, kiedy twój ukochany wie, ile dla ciebie znaczy, ale zdaje sobie sprawę, że na świecie są też inni mężczyźni, których spotykasz każdego dnia… Nadmierna pewność siebie u faceta nie jest dobra. Ta nutka jego niepewności i świadomość, że otaczają cię inni mężczyźni, może tylko pozytywnie wpłynąć na wasz związek! Będzie stawał na rzęsach, żebyś nadal się nim interesowała i nigdy nie przestanie się starać.
  • Nie przeklinasz, nie dajesz się ponieść emocjom… zwłaszcza w czasie kłótni. Wolisz przyznać mu rację „dla dobra sprawy”. Tylko dlaczego? Pewnie uważasz, że czasem lepiej odpuścić, niż się pozabijać. OK, ale po pierwsze, tylko CZASEM, a po drugie, czemu to on miałby nie odpuścić? Nie ma nic gorszego niż udawanie kogoś innego. Jeśli jesteś wybuchowa, dobrze, że się kontrolujesz, ale nie staraj się zamienić w potulnego baranka. Te „ozdobniki” wypowiedzi i kipiące emocje to przecież część ciebie. Bądź sobą, zawsze i wszędzie!
  • Nie malujesz się mocno, bo on tego nie lubi… Są tacy faceci, którzy niby z zazdrości twierdzą, że nie chcą, aby ich kobieta się mocno malowała albo seksownie ubierała. Wydaje im się, że partnerki zaraz ich zostawią i pójdą do innego. Dlatego mogą wręcz naciskać, byśmy swój atrakcyjny makijaż i strój zostawiały tylko dla nich. Chyba nie zamierzasz tego słuchać, prawda? Nie pozwól, żeby facet narzucał ci takie rzeczy. Nie ufa ci? Uważa, że ubierając się w krótszą spódnicę, od razu idziesz kogoś poderwać? Czy boi się, że go zostawisz? To ty musisz go wychować i pokazać, że to, czego oczekuje, jest złe. Nie daj się stłamsić, bo on nie ma racji! Nikt nie może żądać od ciebie czegoś takiego przy tak słabych argumentach. Miej głowę na karku!
  • Zapominasz o swoich zainteresowaniach… Bo cały swój czas poświęcasz jemu, teraz wszystko kręci się wokół waszego związku. Litości! Na dłuższą metę to nie zda egzaminu, bo on poczuje się bardzo pewny siebie, a poza tym, czy związek wymaga od ciebie, żebyś z dnia na dzień przestała mieć hobby? Partnerstwo to wy plus wasze życia. Życia, nie jedno życie, bo to już dzielicie. Istnieje przecież coś poza związkiem, o czym nie możesz zapomnieć. Masz wielką pasję? Super, pielęgnuj ją! On to zrozumie.

Jest jeszcze wiele takich rzeczy, które robimy dla związku, dla niego, wbrew sobie, w imię miłości... Ale co to za miłość pełna udawania, zmian, popisywania się? Bądź sobą! To zawsze jest najbardziej seksowne i nigdy, przenigdy nie wychodzi z mody!

Ewa Podsiadły

PSYCHOTEST: Jaką jesteś imprezowiczką?

Szalona klubowiczka czy samotna domatorka? Jaki styl życia jest ci bliższy?

PSYCHOTEST: Czy masz skłonności do zdrady?

Czy byłabyś w stanie zdradzić swojego obecnego faceta? Przekonaj się!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (309)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-22 15:48:21

wychować faceta...BRAWO!!! a poźniej rozstanie po tylu latach i następny...i następny, aż będziesz za stara na to by zmienić partnera

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-11 22:46:52

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-08-14 00:06:31

No cóż ten tekst to cala prawda. Super!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-22 10:56:45

Ten Tekst jest beznadziejny, piszesz jakbys spedzala z ukochanym 24 / 7 i byla do konca podporzadkowana jego woli , milo to tlumaczy dlaczego chcesz sie ogladac za innymi na ulicy. Nie masz czasu na nic, jak nam przykro ze nei potrafisz sobei nic zoranizowac myslisz ze Twoj chlopak bylby zly bo nie spotkalas sie z nim poniewaz masz trening, wizyte u kosmetyczki czy nawet spotkanie zwolennikow pierwszych modeli Barbie. To chyba oczywiste ze mozna wam robic dalej to co lubicie, znajomi sa tylko znajomymi i nie moga byc na 1 miejscu, jestem pewny na 100% ze keidy konczycie szkole to nawet wasi przyjaciele gdzies po jakims czasie znikaja, tak samo zmiana pracy itp. I kto jest wtedy wazniejszy? chlopak ktorego Kocham ? Wg Ciebei zapewne nie byc moze w nei wymienionych "rzeczach" jest tez chodzenie z KOlezankami na imprezy bez jego wiedzy poniewaz on Ci za bardzo ogranicza wolnosc^^ . Nie ma nic piekniejszego od milosci a jak inaczej mozesz to komus udowodnic ? Nie mow ze kochasz pokaz to poswiecajac swoj czas.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-02 22:34:25

Znam na prawdę mnóstwo osób, które robią wszystkie te błędy wyszczególnione w tym artykule.;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-25 13:33:10

ja nie robię niektórych wymienionych tu rzeczy, których on nie lubi. ale tylko dlatego, że ja TEŻ tego nie lubię. oh.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-01 16:29:35

Ale w tym artykule chodzi przecież o co innego ;) Jeśli jedna ze stron nie lubi jakiejś rzeczy, a nie dwie. To inna sytuacja jest ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-24 00:17:00

tragedia. Jakby moja dziewczyna stosowała sie do tych porad, ktore tu macie, to dawno byśmy nie byli razem. Gdybym ja sie stosował do podobnych porad, to też nie byli byśmy razem. A wszyscy nasi znajomi uważają nas za najlepszą pare pod słońcem, My też zresztą czujemy sie mega szczęśliwi, niezmiennie od 2 lat. "Nie oglądasz się za innymi mężczyznami… Dla dobra związku, bo cię nie kręcą, bo idziesz za rękę ze swoim ukochanym… Zaraz, ale czy ten przystojniak, którego właśnie minęliście i który tak słodko się na ciebie patrzył, naprawdę był dla ciebie niewidzialny? Założymy się, że nie!" o co kurwa chodzi?? to że autorki tego tekstu oglądają sie za innymi męćzycnami to nie znaczy, że dziewczyna musi tak robić żeby być szczęśliwa. Pomyślcie, ile udanych związków mozecie zrujnować tym artykułem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-21 22:32:00

"ograniczasz spotkania ze znajomymi, poświęcając czas jemu i jego znajomym..." tak no i dzisiaj czuję się trochę samotna gdy nie mogę się z nim spotkać to siedzę w domu nikt się mną nie interesuje wszystkie moje znajomości albo się popsuły albo rozmyły a te co w szkole nie są tym czego szukam... nie mam do kogo się odezwać a ciężko mi poznawać nowych ludzi nie umiem się jakoś odnaleść a z jego kumplami nie czuję się dobrze bo ciągle dają mi odczuć że nie pasuje tylko dlatego bo jestem dziewczyną... nie żeby mnie źle traktowali tylko "tego nie zrobię przy dziewczynie" itp no i generalnie spieprzyłam sobie życie towarzyskie i nie wiem jak to naprawić trwa to tak długo to jak na nowo uczyć się chodzić tylko żebym jeszcze wiedziała jak zacząć...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-21 12:30:00

Ja mam natomiast problem z przyjaciółmi, rodzicami a do tego jeszcze chłopak Nie da się chyba pogodzić z jednym i z drugim naraz... Nie mogę nawet rozgraniczyć czasu. Bardzo ciekawy artukuł ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-18 16:16:00

"Przecież nikt nie każe ci zjadać go wzrokiem PRZY twoim facecie albo podrywać go…" Ciekawy artykuł..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-17 19:50:00

Żenada artykuł żeby tak moja dziewczyna sie zachowywała to bym z nią nie był po prostu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz