CICHE DNI: Pomagają związkom czy je niszczą?

08 Lutego 2014

Kłótnia jest jak burza – po wielkim chaosie pojawia się niepokojąca cisza. Jak godziny albo dni, gdy ze sobą nie rozmawiacie, wpływają na związek?

ciche dni

Najgorsze dla relacji partnerskiej są nierozwiązane problemy. Gdy narastają i zaczynają się piętrzyć, prędzej czy później musi dojść do wybuchu. Zwykle oznacza to awanturę, po której przestajecie się do siebie odzywać. Zdarza się to praktycznie w każdym związku, a ciche dni mają miejsce zwłaszcza wtedy, gdy nie udaje się osiągnąć porozumienia. Zamykamy się więc w sobie i milczymy.

Ciche dni są naturalną reakcją na wycieńczenie emocjonalne, nadmiar wrażeń (zwłaszcza psychicznych), rozczarowanie, żal, złość, przygnębienie, smutek. Ponieważ w kłótni często mówimy za dużo – a czego potem żałujemy – potrzebujemy czasu, by dojść do siebie, poradzić sobie z tym, co powiedzieliśmy albo usłyszeliśmy. Zwykle po awanturze czujemy się tak dotknięci, że wyciągnięcie ręki na zgodę nie wchodzi w grę. Oczekujemy przeprosin. Tak samo jak partner. Ciche dni często są również formą kary i zemsty wobec drugiej osoby.

Problem trzeba rozwiązać

A to bardzo niedobra sytuacja dla związku. Po kilku dniach milczenia bardzo często nie pamiętamy już, o co właściwie się pokłóciliśmy, ale złe emocje wciąż wiszą w powietrzu. Macie do siebie żal, choć w zasadzie nie pamiętacie już, kto zaczął i kto kogo powinien przeprosić. Jesteście na siebie obrażeni, źle o sobie myślicie. Sama przyznaj, że taka sytuacja nie może dobrze przysłużyć się relacji.

Ciche dni mogą być bardzo szkodliwe dla związku, jeśli mają miejsce często i nie prowadzą do rozwiązania problemu. To oczywiste, że w końcu zaczniecie się do siebie odzywać – najlepiej jednak, gdyby sprawa została rozwiązana, a konflikt zażegnany. Samo przejście do porządku dziennego nad tym, co się stało, nie wystarczy. Ciche dni mają sens jedynie wtedy, jeśli w końcu prowadzą do poważnej dyskusji o tym, co się stało. Zgoda na to, by wszystko rozeszło się po kościach, nie jest metodą rozwiązywania konfliktów.

Tymczasem ciche dni, które przeciągają się w tygodnie i prowadzą do ochłodzenia stosunków między wami, mogą być gwoździem do trumny waszego związku. Pamiętajcie, że ciche dni szkodzą szczególnie, jeśli macie dzieci. Konflikt między wami wpływa na nie fatalnie. Czy naprawdę warto być aż tak upartym?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (15)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Karol45
(Ocena: 5)
2015-11-08 14:50:50

re: CICHE DNI: Pomagają związkom czy je niszczą?

Warto skorzystać z obiektywnej i fachowej pomocy specjalisty, który pomoże inaczej podejść do danej sytuacji. Osobiście skorzystałem z takiej porady i w moim związku układa się znacznie lepiej, niż było wcześniej.Spotkanie z psychologiem jest dobrym sposobem, aby rozpoznać jak zachowania jednej osoby w związku wpływają na drugą. Może stać się okazją, aby w bezpieczny sposób wyrazić swoje uczucia i potrzeby. Polecam świetnych specjalistów w klinice PsychoMedic w Warszawie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wyczerpana
(Ocena: 5)
2014-02-10 15:15:54

re: CICHE DNI: Pomagają związkom czy je niszczą?

a mnie facet po 4 latach związku rzucił z dnia na dzień, tłumacząc, że już nic do mnie nie czuje. tydzień wcześniej rozmawialiśmy o zaręczynach i wspólnym zamieszkaniu. teraz spotyka się z innną... A chciał tej przerwy właśnie po to by mieć u mnie szanse jak z nią mu nie wyjdzie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-09 16:16:53

re: CICHE DNI: Pomagają związkom czy je niszczą?

Ja z moim byłym ciągle miałam ciche dni ... nie można było się z nim za nic dogadać;/ Trudny typ człowieka,więcej łez niż szczęśliwych dni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kle
(Ocena: 5)
2014-02-09 03:03:58

re: CICHE DNI: Pomagają związkom czy je niszczą?

Ja nigdy nie miałam cichej nawet jednej godziny w związku. Owszem, można odetchnąć chwilę od kłótni czy dyskusji, ale problem należy wyjaśnić, a nie pogłębiać sprawę milczeniem i pozwoleniem, żeby sporna sprawa rozwinęła się w umysłach każdego z nas w inne strony. Trzeba konfrontować problemy i umieć dochodzić do porozumienia. Ciche dni temu nie sprzyjają i jestem im absolutnie przeciwna!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-08 20:12:52

re: CICHE DNI: Pomagają związkom czy je niszczą?

Mój mi zrobił takie ciche dni na zasadzie "domyśl się o co mi chodzi" i rozstaliśmy sie przez to, bo ja jakas niedomyślna jestem, a on nie potrafił rozmawiać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-08 14:03:50

re: CICHE DNI: Pomagają związkom czy je niszczą?

Ja w obecnym związku nie mam dzikich kłótni i cichych dni, na szczęście bo mój poprzedni partner był bardzo wybuchowy i chyba tylko to, że go zostawiłam uchroniło mnie przed pobiciem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-08 11:04:17

re: CICHE DNI: Pomagają związkom czy je niszczą?

mamy ciche dni po tym jak mój facet mną szarpał, ciągał i wyzywał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2014-02-08 11:16:17

I nadal nazywasz go "moim facetem"? :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-08 11:51:02

próbuję to zmienić, ale nie jest to takie łatwe :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-08 20:11:01

zmienić? ty powinnaś faceta zmienić, na lepszy model.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bezkompromisowa
(Ocena: 5)
2014-02-09 03:01:05

Zależy od sytuacji. Ja mam taką, że mój facet dopiero teraz zaczyna wychodzić z traumy jaką mu rodzice w dzieciństwie zafundowali. Nie zostawię go w tym krytycznym i decydującym dla jego przyszłego życia momencie, tylko chcę być z nim i przebrnąć przez depresję, wybuchy agresji i brak umiejętności radzenia sobie z nagromadzeniem złych emocji. Pracujemy oboje ciężko nad właściwym ukierunkowaniem nerwów i opanowaniem napadów paraliżującego strachu. Mimo paru incydentów, nie dałam się stłamsić. Nie jestem ofiarą i nie zachowuję się jak ofiara. Nie okazałam strachu w żadnym momencie, ani nie dałam się zdominować. Bazuję tylko na swojej sytuacji i nie doradzam nikomu wyjścia takiego jak ja wybrałam. Każdy niech decyduje za siebie. Ja postanowiłam walczyć i wydobyć z mojego ukochanego to co najlepsze. Widzę w nim duży potencjał i chcę żeby pozbył się duchów dzieciństwa i był w końcu wolnym człowiekiem. Czasami trzeba sporo poświęcić żeby zrozumieć podłoże problemu. Ale do tego trzeba woli obu stron i mnóstwa zrozumienia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2014-02-08 10:11:02

re: CICHE DNI: Pomagają związkom czy je niszczą?

A ja życzę wszystkim związków, w których nie ma burzliwych kłótni i cichych dni :) Naprawdę przyjemniej się żyje :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-02-08 10:08:16

re: CICHE DNI: Pomagają związkom czy je niszczą?

a co jeśli do partnera nie dociera co do niego mówię? ogólnie jest dla mnie bardzo dobry, ale nie bierze pod uwagę mojego zdania...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Betty
(Ocena: 5)
2014-02-09 15:16:53

mam dokladnie tak samo.. przez to że nie postawił na swoim bo nie zgodziłam się na coś mamy ciche dni i cały dzień rycze w poduszkę bo On nie ozywa się już 2 dni :( a pracuje w Hamburgu ja jestem w Polsce :( nie wiem jak to się zakonczy i powoli to czekanie mnie wyniszcza..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ewii
(Ocena: 5)
2014-02-09 16:22:46

Mam to samo,milczy - nie wiem o co mu kurde chodzi ... Będzie znowu koniec ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz