Opowiem Wam, jak zakończył się najlepszy związek w moim życiu

27 Lipca 2017

Kasia nie potrafi się podnieść po bardzo bolesnym rozstaniu.

rozstanie

Najgorsze uczucie na świecie? Bezsilność. Widzisz, że dzieje się coś złego, ale nic nie jesteś w stanie z tym zrobić. Masz ochotę krzyczeć, płakać, działać, choć wiesz, że to nie pomoże... Kasia napisała do nas mail, bo jedyne, co ostatnio czuje, to właśnie bezsilność. Dziewczyna jest po bolesnym rozstaniu, z którym nie potrafi się pogodzić. Przeczytajcie jej list i napiszcie w komentarzach swoje rady. Kasia bardzo na nie liczy.

Piszę, bo już nie mam sił... Nie wiem co robić, wszyscy w okół zdają się mnie nie rozumieć i jedyne co słyszę, to „ogarnij się, rusz na przód, przestań ciągle o tym mówić, jesteś piękna, młoda całe życie przed tobą” ale dla mnie to tylko puste frazesy, zdania, które nic nie wnoszą w moje życie, a tylko dołują mnie bardziej, bo nikt nie rozumie tego, jak strasznie to boli...

Mój związek trwał 6 lat, teoretycznie, wciąż trwa, bo mój facet nie miał na tyle odwagi ani szacunku do mnie, żeby to zakończyć.

Od naszego ostatniego spotkania minęło już 8 miesięcy, a ja wciąż się nie pozbierałam. Wciąż liczę na to, że wróci, że zatęskni... Codziennie o nim myślę, nie chcę poznawać nikogo innego, randki czy imprezy już nie istnieją w moim słowniku.
I choć wiem od wspólnych znajomych, że on już kogoś ma, to wciąż w głowie mam jego słowa wypowiedziane w listopadzie - „obiecuję, wrócę i zdobędę Cię na nowo, wszystko Ci wynagrodzę” . Ale nie wiem, czy w jakikolwiek sposób można by naprawić to, co wydarzyło się przez tan czas...

Polecamy także: „Zerwałam z facetem po pięciu latach, bo nie chciał się ze mną ożenić. Dobrze zrobiłam?”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (49)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-02 18:34:47

Nic tu wiele nie poradzisz. Długi staż mieliście. Musisz to po prostu przecierpieć w swoim czasie i tyle.... kiedyś przejdzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 5)
2017-07-30 23:07:03

Jeśli chcesz mądrej rozmowy to napisz do mnie na priv też jestem Kasia też mam 25 lat i chyba za dużo doświadczeń jeśli masz ochotę zaprasza Facebook Katarzyna -Hamada-Swirski

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-30 23:06:24

Jestesmy najszczęśliwsi ze sobą na swiecie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-30 23:05:47

Jestesmy najszczęśliwsi ze sobą na swiecie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-30 23:03:18

Nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Mogę sobie jedynie wyobrazić co czujesz. Sama ciężko bym zniosła rozstanie. Ból zadany w serce jest tak silny, że naprawdę potrzeba czasu aby się rana zagoiła. Pisze bo chce opowiedzieć ci pewną historię i do czegoś zachęcić. Niewiem czy pomoge ale bardzo mi zależy na tym zebys odnalazła radość i szczęście. Jestem w związku z moim mężczyzną już naprawdę wiele lat. Jest to najwspanialsza w moim życiu. Przeżył bardzo podobny koszmar do twojego. Dwa razy. Pierwsza dziewczyna zdradziła po półtora roku bycia razem. Wybaczył. Bardzo kochał i zależało mu na odbudowie związku i miłości nawet po takiej paskudnej rzeczy jaką jest zdrada. Minął rok. Dziewczyna chciałą wrobić chłopaka w dziecko wcześniej puszczając się z trzema na raz. Chłopak długo nie mógł się pozbierać . Związek co najśmieszniejsze zakończyła ona. Jak gdyby nigdy nic się nie stało. Poznał drugą dziewczyne. Wszystko wydawało się być idealne. Przeprowadził się do miejsca gdzie mieszkała ona. On wynajął mieszkanie a ona studiowała historie sztuki. Zamieszkali ze sobą po 3 latach. Byli ogolem 4 lata razem. i mieli wyznaczona date slubu. Długo ukrywała romans z nauczycielem i paroma innymi kolegami których poznała wcześniej mieszkając w akademiku. Nie raz zdazylo się jej isc do lozka z inna dziewczyna. Sama nagle przyszla i powiedziała o tym wprost chłopakowi co robila i ze odchodzi. Niechcacy natrafil na jej bloga gdzie wszystko opisywała. To trwało 3 i pol roku ich bycia razem. Tak bardzo to przezyl ze w wieku 25 lat miał stan zawałowy i trafil do szpitala. Przez rok od tego incydentu był sam i zastanawial się czy szukac jednak drugiej polowki czy zostać już samemu na zawsze. Uroczy, smutny skrzywdzony poraniony chłopak który pragnął prawdziwej odwzajemnionej milosci. Tez miałam złamane serduszko ale nie tak. Nigdy. Poznaliśmy się przez przypadek. Bardzo mnie zauroczył bo jest osobą o naprawdę dobrym czułym serduszku. Dobrze się nam gadało. Nie sadzilam ze będzie miedzy nami cos więcej. Nie liczyłam na to. On pierwszy powiedział ze mnie kocha. Był mimo wszystko zaskoczony kiedy zareagowałam pozytywnie. On przez jakiś czas myslal ze robie sobie z niego jakies jaja. Pragnal cieplych szczerych uczuc ale z drugiej strony bal się ze po raz trzeci się zawiedzie. Sam mi to powiedział szczeze. Powiedzial ze zaryzykuje bo już po tym razie nie widzi nawet sensu zycia. Zakochalam się w nim naprawdę mocno. Kochana początki były ciężkie. Dlugo musiałam być ostrozna rozmawiając z moimi starymi znajomymi bo biedny już przezywal i był niespokojny. Musialam naprawdę się starac żeby czul się przy mnie dobrze. Żeby poczul pewność ze będę przy nim już zawsze. Było naprawdę ciężko. Miał strasznie niskie poczucie wartości. Uwazal ze jest brzydki i nie atrakcyjny wiec nie będzie zdziwiony jak zainteresuje się kims innym albo ze go zostawię. Kochana serce mnie bolało widzac jego bol. Staralam się ze wszystkich sil. Naprawde kosztowało mnie to wiele ale wiesz co? Nigdy nie będę tego zalowac. Jestesmy najszczęśliwsi ze sobą na swiecie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-30 12:35:51

Szczerze, zakończ to szybko. "Z tej mąki chleba nie będzie". To egoista, mały , nieodpowiedzialny chłopiec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-30 09:54:30

Psycholog. Terapia u psychologa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Malinka
(Ocena: 5)
2017-07-29 23:26:50

Musisz się zmusić do normalnego funkcjonowania i zapomnieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Julia
(Ocena: 5)
2017-07-28 19:33:22

Uważam,że potrzebujesz terapi że strony psychologa,to nic złego .. to lekarz jak każdy inny. Facet którego kochasz Ty nie jest wart Twojego zainteresowania. Jeżeli by Cię kochał nie byłoby mowy o przerwie. Albo się z kimś jest na dobre i zle,albo w ogóle ! Wzruszył mnie twój list bardzo. Musisz zacząć żyć bez niego. pamiętaj,że życie jest bardzo krótkie i szybko przemija ! Badz silna !!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-28 22:40:25

Psycholog to nie jest lekarz, nie skończył uniwersytetu medycznego. Psychiatra to lekarz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-28 19:14:18

Mi otrzasniecie się zajęło 4 lata...Z perspektywy czasu uważam, ze ten koszmar to była dla mnie ważna lekcja. Mam syna i wspaniałego męża i Tobie również tego życzę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz