7 kłamstw na temat miłości, w które być może wierzysz

19 Sierpnia 2014

Pora poznać prawdę na ten temat.

miłość

Byłaś kiedykolwiek zakochana? Na pewno. Podobnie jak tysiące innych ludzi. Każdy z nich (Ty również!) ma na temat miłości swoją teorię, którą uważa za jedyną słuszną prawdę i rozpowszechnia ją wśród znajomych. Ale czy oby na pewno Twoje przekonania na temat tego uczucia są właściwe? A może wierzysz w stek bzdur, które zupełnie nie mają racji bytu?

Sprawdźmy to. Przed Tobą lista 7 kłamstw o miłości. W które z nich do tej pory wierzyłaś?

Kłamstwo nr 1.: Gdy kogoś kochasz, powinno być dla Ciebie jasne, czy chcesz spędzić z tą osobą resztę życia

Spotykasz się ze świetnym chłopakiem i wiesz na sto procent, że go kochasz. Ale kiedy koleżanki pytają cię: „To Ten Jedyny?”, nie wiesz, jak powinnaś odpowiedzieć. Z jednej strony jest ci z nim dobrze, ale czy to na pewno facet, któremu mogłabyś urodzić gromadkę dzieci?

Nie przejmuj się, że nie umiesz jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. To zupełnie normalne i nie daj sobie wmówić, że powinno być dla Ciebie jasne, czy chcesz spędzić z daną osobą resztę życia. Niektóre kobiety mają co do tego wątpliwości nawet w dniu własnego ślubu!

Strony

Komentarze (29)
ocena
4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-20 19:18:52

re: 7 kłamstw na temat miłości, w które być może wierzysz

Kiedy byłem samotny było mi strasznie ciężko. Na szczęście dzięki rytuałowi ze strony urokmilosny24.pl odzyskałem ukochaną. Jestem najszczęśliwszy na ziemi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-21 14:03:36

re: 7 kłamstw na temat miłości, w które być może wierzysz

ktoś tu chyba nie rozróżnia miłości od zakochania

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-19 21:42:23

re: 7 kłamstw na temat miłości, w które być może wierzysz

A ja zerwałam z facetem po 6 latach związku, w sumie o głupotę, jak mamy okazję to rozmawiamy normalnie, bez zbędnych spin, jestem od 3 lat w nowym związku, a tak bardzo ciągnie mnie do byłego... Z obecnym partnerem rozumiemy się, jest troskliwy, czasem zdarzają się kłótnie, wiadomo jak wszędzie, ale jednak bądź co bądź nie mogę zapomnieć o byłym, nie mogę do niego wrócić i chyba to mnie tak do niego ciągnie, jak to mówią "zakazany owoc smakuje najlepiej"...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-20 17:09:21

A jakbyś wróciła do byłego, to myślałabyś o obecnym. Trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu. Ciągnie Cię bo idealizujesz, gdybyście zaczęli być ze sobą to pewnie szybko byś rozczarowała, że jednak nie jest tak cudownie jak było w Twoich wyobrażeniach, a obecny z pewnością już by Cię nie zechciał. Więc lepiej się zastanów, bo czasem ludzie z własnej głupoty sami pod sobą dołki kopią. Gdybym się dowiedziała, że mój facet myśli tak o swojej byłej to od razu bym mu powiedziała do widzenia, bo nie jestem jakąś zabawką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ta jedyna
(Ocena: 1)
2014-08-19 20:48:12

re: 7 kłamstw na temat miłości, w które być może wierzysz

autorka artykułu nie spotkała prawdziwej miłości :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-19 18:48:45

re: 7 kłamstw na temat miłości, w które być może wierzysz

Widzę, że według tego niby artykułu związek to ograniczenie i coś, co powinno się traktować jako przelotny romans. Jeśli się kogos bardzo kocha to jaki sens ma przygotowywanie się na koniec związku? Albo się angażujesz i wierzysz albo lecisz w kulki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-19 16:46:37

re: 7 kłamstw na temat miłości, w które być może wierzysz

Mój związek wypalił się po 5,5 roku, mój chłopak nie wzbudza we mnie już żadnych pozytywnych odczuć, ciągle mnie krytykuje, jest leniwy, nie ogarnia wielu spraw. Bardzo się zmienił w ciągu ostatniego czasu, powiedziałam mu że jeśli się nie zmieni to go zostawię, a on nic sobie z tego nie zrobił, jest tak samo. Mam go dość, ale po takim czasie trudno jest podjąć decyzję o rozstaniu, bo nie wiadomo dokładnie jak to będzie dalej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-20 00:36:31

Mam dokładnie to samo. Tylko nasz związek trwa rok krócej... Już dwa razy się rozchodziliśmy i schodziliśmy... Jestem na każde jego skinienie. Za każdym razem mam nadzieję że się zmienił ale niestety ludzie się nie zmieniają jeśli tego nie chcą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
etain
(Ocena: 5)
2014-08-19 14:17:04

re: 7 kłamstw na temat miłości, w które być może wierzysz

u mnie miłość trwa średnio 4 lata, ja chyba nie potrafię kochać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-08-19 12:52:37

re: 7 kłamstw na temat miłości, w które być może wierzysz

Miłość może być wieczna. Troska i przywiązanie to też forma dojrzałej miłości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-19 21:10:18

masz 80 lat i więc wiesz co mówisz, tak? :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2014-08-19 12:11:16

re: 7 kłamstw na temat miłości, w które być może wierzysz

a mnie zostawił facet 2 raz po 3 latach- wg niego to wypalenie (kolejny raz a raz już wracał i prosił).. gorszy miesiąc, on stwierdził że to nie ma sensu. Teraz jestem dla niego największym wrogiem chociaż próbowałam wyciągnąć rękę przy odbiorze swoich rzeczy.. przed samym spotkaniem rozpoczął wojnę i skończyło się na niczym. Jego wielkie deklaracje o wspólnej przyszłości, rodzinie przepadły.. za 1 razem nie potrafiłam się wyleczyć, teraz ciężko mi to idzie a dziś mijają 2 tygodnie.. kocham go niesamowicie, tyle przeżyć, czasu..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-08-19 12:51:54

trzymaj się :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-08-19 20:49:52

zapomnij o nim, wstrętny manipulator ze słabą osobowością.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-08-19 20:57:29

z takimi perypetiami mogłabyś wystąpić w modzie na sukces:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-19 09:59:09

re: 7 kłamstw na temat miłości, w które być może wierzysz

a ja chyba zakochałam się w moim koledze? kiedyś pamiętam żyliśmy jak pies z kotem, jedno na drugie wiecznie marudziło, a często z nimi na imprezy jeździłam od czasu pierwszego pocałunku z nim jakoś inaczej mnie traktuje.teraz mamy takie kolegowanie się z korzyściami, ale nie tylko bo miło mi się z nim rozmawia. niby jest zakochany w jednej dziewczynie, ale ona ciągle go oszukuje czego sama byłam świadkiem, bo potem do mnie napisała, że rzekomo odbijam jej kolejnego chłopaka o czym pojęcia nie miałam, że ona z tym drugim coś kręci. poza tym ten mój kolega ciągle mi mówi, że z mila checia by sie ogarnął, ale gdy spotyka swoich kolegów to zaczyna sie to samo. potem spotyka mnie i tak w kółko. wierzę, że jeszcze nie dorósł do podjęcia decyzji. ale pamiętam jak po jednym przypadku prytulil mnie do siebie, pocalowal w czolo, rano martwił się o to co powiem rodzicom (bo zostalam u niego na noc), zrobil mi kanapki i w ogole czulam sie fantastycznie i jak kobieta:) spogladal na mnie tak jakos inaczej, wiecie... tak jakby jednak cos do mnie czuł, ale jak dla mnie to Pan Wielka Zagadka i chcialabym z tym skonczyc jednak bo chyba najbardziej na tym ucierpię, skoro on woli być z tamtą. trudno. nie wszystko kończy się tak jak w filmach ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M.
(Ocena: 5)
2014-08-19 11:41:30

Ech, skąd ja to znam... Znamy się trzy lata, flirtujemy niemalże od zawsze, przyjaźnimy się, a on spotyka się z inną i szlak mnie trafia, ale kibicuje mu, bo wydaje się być szczęśliwy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-19 14:15:43

No dokładnie to rozumiem, ja poznałam chłopaka parę miesięcy temu, który jak mówi nie jest zadowolony ze swojego związku z inną, między nami od razu zaiskrzyło, świetnie się nam rozmawiało, wiele razy mówił że moglibyśmy przegadać tak milion lat. Dałam mu do zrozumienia, że dla mnie nie może to być tylko przyjaźń, i co? I GÓWNO. Wybrał tamtą, nie odzywa się. Bywa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2014-08-19 20:51:41

jest z inną i flirtuje z Tobą ? Pani ścierka i Pan ścierka, pasujecie do siebie:))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-19 20:54:17

Anonim z 2014-08-19 14:15:43, miałam taką sytuację i spotykałam się z nimi choć nie z osobistej strony, nie warto zadawać się z facetem, który nie jest zadowolony ze związku, planuje rzucić partnerkę, bo po tym jak z Tobą się zabawi wróci do niej, prędzej czy później, tak jest zawsze zawsze zawsze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-20 10:45:42

Anonim 2014-08-19 20:51:41 nie tak do końca, bo on w związku z nią nie jest i nigdy nie był, ale jak sam mi powiedział: woli ją dać na przeczekanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-20 17:11:37

Nie czujesz się jak zastępstwo na gorsze dni?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-21 10:43:21

pewnie nawet nie wie, że biorę go za kogoś więcej niż kolegę, więc pisze do mnie kiedy tylko on sobie chce, ale czasami faktycznie się tak czuję, że jeśli się pokłóci z tamtą to pisze do mnie głównie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz