7 irytujących rzeczy, które robimy na Facebooku po zaręczynach

10 Kwietnia 2015

Po chwili wszyscy znajomi mają już dosyć tego tematu. Co ich najbardziej irytuje?

zaręczyny

Prawdziwi przyjaciele potrafią cieszyć się Twoim szczęściem, ale nawet oni nie są w stanie znieść wszystkiego. Jeśli nie zachowasz zdrowego umiaru, możesz ich skutecznie do siebie zrazić. Doskonale wiedzą o tym wszyscy, którzy mają wśród znajomych osoby spodziewające się dziecka, młodych rodziców, zaręczonych i tych planujących ślub. Kilka postów na Facebooku na ten temat można jeszcze zrozumieć, ale zazwyczaj jest ich o wiele więcej...

Dzisiaj przyglądamy się zjawisku publicznych zaręczyn i ich konsekwencji. Większość z nas ogłasza to światu przy pomocy portali społecznościowych. Najpierw zmiana statusu związku, potem zdjęcia, dużo zdjęć i jeszcze więcej zdjęć. Pozowanie z pierścionkiem zaręczynowym, posty wyznające miłość wybrankowi, odliczanie dni do ślubu i tak do znudzenia.

Naprawdę uważasz, że kogoś jeszcze to interesuje? Wszyscy wokół są już tym zmęczeni, więc zanim popełnisz podobny błąd, sprawdź czego unikać! Znajomi będą Ci bardzo wdzięczni...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (16)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-10 21:47:25

re: 7 irytujących rzeczy, które robimy na Facebooku po zaręczynach

Myślę, że rzeczy, które zostały tutaj wymienione, to tylko kropla w morzu. Najgorszą rzeczą jest stawianie zdjęć swoich dzieci i skazanie ich na pośmiewisko...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-10 19:22:28

re: 7 irytujących rzeczy, które robimy na Facebooku po zaręczynach

a ja znam dziewczyne która non stop wstawia zdjęcia swojego paskudnego dziecka, sama lajkuje te foty, każdemu już się opatrzyły te zdjęcia, każdy między sobą gada że już rzyga tymi zdjęciami. Jeśli to czytasz Emilko to pozdrawiam ciebie i twoją córeczke , opamiętaj się dziewczyno :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aaaaa
(Ocena: 5)
2015-04-10 17:34:38

re: 7 irytujących rzeczy, które robimy na Facebooku po zaręczynach

Mam taką koleżankę, która jak wyszła za mąż to wstawiła 60 zdjęć z ceremonii ślubnej. I nie od razu, tylko jednego dnia 15, innego dnia jedno, jeszcze innego 20... wszystkie podobne: jak stoją przed kościołem, jak całują się w świetle księżyca... ostatnio stało się też coś, co skutecznie utarło jej nosa i sprawiło, że teraz nie będzie jeszcze długo zwierzała się z prywatnych spraw na facebooku. Wstawiła status, że jest w ciąży. Polubiło prawie 200 osób, wszyscy jej gratulowali. A ona...poroniła. Przykra sprawa, ale teraz każdy roztrząsa a dziewczynie smutno, bo każdy wie, że nie donosi ciąży. Za to moja kuzynka wstawia po 84828 swojego synka. I jest tylko: "Pawełek je", "Pawełek się bawi".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-10 15:59:34

re: 7 irytujących rzeczy, które robimy na Facebooku po zaręczynach

mam znajomą ktora codziennie wrzuca po 5 zdjec swojej córki. Nadusia stoi, Nadusia je obiadek, Nadusia rysuje, Nadusia śpi, Nadusia bawi się z tatą, Nadusia ogląda bajkę, Nadusia na spacerze... ilez można!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-10 17:41:39

To czemu jej nie usuniesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-10 19:22:43

Czy ta koleżanka jest z Rudy śląskiej? ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asia
(Ocena: 5)
2015-04-10 20:41:46

Haha ja jestem z Rudy Śląskiej, ale niestety nie mam żadnej Emilii w znajomych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-10 21:04:05

niee, z województwa pomorskiego :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-10 15:28:06

re: 7 irytujących rzeczy, które robimy na Facebooku po zaręczynach

Moja znajoma, co pół roku ma inną miłość na zawsze :D smieszne to :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-10 15:15:56

re: 7 irytujących rzeczy, które robimy na Facebooku po zaręczynach

jak dobrze że mnie to ominęło... jedyne co to zmieniłam status na "zaręczona"a po półtora roku na "w związku małzeńskim". nie pisaliśmy o miłości, przyszłych żonach/mężach, odliczaniu itp. bo po co? a potem zdjęć ze ślubu dodałam ze 3, takie które naprawdę mi się bardzo podobały.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-10 10:19:07

re: 7 irytujących rzeczy, które robimy na Facebooku po zaręczynach

wiadomo ze zareczyny i slub to wazne wydarzenia w zyciu i jesli ktoś ma zwyczaj dzielenia się swoimi sprawami na facebooku to nie przepuści okazji by pochwalić się i tym. I o ile zachowuje umiar i nie zamecza to nie jest piekielne ale jesli codziennie wrzuca sentencje o miłości do grobowej deski, miliony zdjęć i chwali sie wszystkim to zaczyna irytować. I tak jest ze wszystkim. Jedno, dwa zdjęcia nowego chłopaka, mieszkania, psa czy dziecka jest do przezycia ot dana osoba chciała się pochwalić co się u niej dzieje ale milion postów na dany temat i już obserwatorzy maja dość. A wiec wszystko sprowadza się do umiaru moi drodzy!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anka
(Ocena: 5)
2015-04-10 10:47:05

Zgadzam sie, we wszystkim trzeba miec umiar. Do tej pory pamietam kolezanke ktora zaszla w ciaze i relacjonowala na fb kazdy tydzien. Niestety ciaze stracila. A teraz wyobrazcie sobie ze wasi znajomu na fb pytaja o wasze malenstwo, gdy wy probujecie sie oswoic ze strata. Ale to nie ich wina byli przyzwyczajeni do cotygodniowej relacji i porcji zdjec jak to brzuszek rosnie i jak to przyszla mam sie dzis czuje. I zareczyny mozna zerwac wiec doradzam rozwage w dzieleniu sie swoim zyciem z calym swiatem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-10 10:15:13

re: 7 irytujących rzeczy, które robimy na Facebooku po zaręczynach

Zgodzę się z tym artykułem wszystko ma swoje granice owszem zmiana statusu czy pochwalenie się pierścionkiem to nic złego, każdy lubi się pochwalić swoim szczęściem tylko ludzie zapominają że niektóre rzeczy trzeba zostawić dla siebie. Wybieranie sukien wiązanek itp spoko ale wybierz to z koleżankami umów się z nimi w domu lub w kawiarni i wybierzcie a nie przez internet aby każdy mógł patrzeć. Ja jestem osobą co mało się udzielam w portalach czasami dodam coś czym chce się pochwalić bo jestem szcześliwa ale wszystko w granicach rozsądku. Nie wyznaje mojemu chłopakowi miłości na Fb wole powiedzieć mu to w twarz patrząc w oczy a nie patrzeć ile lajków bedzie pod wyznaniem. Tak samo nie pisze gdzie jestem co robię myślę że Ci co mają wiedzieć to wiedzą, ale nie każdy ma takie podejście na szczęście moi przyjaciele widzą to tak jak ja :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anka
(Ocena: 5)
2015-04-10 10:47:32

Zgadzam sie, we wszystkim trzeba miec umiar. Do tej pory pamietam kolezanke ktora zaszla w ciaze i relacjonowala na fb kazdy tydzien. Niestety ciaze stracila. A teraz wyobrazcie sobie ze wasi znajomu na fb pytaja o wasze malenstwo, gdy wy probujecie sie oswoic ze strata. Ale to nie ich wina byli przyzwyczajeni do cotygodniowej relacji i porcji zdjec jak to brzuszek rosnie i jak to przyszla mam sie dzis czuje. I zareczyny mozna zerwac wiec doradzam rozwage w dzieleniu sie swoim zyciem z calym swiatem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
wl
(Ocena: 1)
2015-04-10 09:44:14

re: 7 irytujących rzeczy, które robimy na Facebooku po zaręczynach

2 pierwsze rzeczy nie sa tak irytujace jezeli ktos nie przesadza np. wstawienie statusu ze zdjeciem i pasuje, ale reszta to spora przeginka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz