Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Związki i seks
  4. >
  5. Miłość
  6. >
  7. Czy warto wrócić do byłego faceta?

2009-08-25

Czy warto wrócić do byłego faceta?

2009-08-25

Trzeba mieć wielkie szczęście, żeby znaleźć miłość na całe życie. Ludzie najczęściej się rozstają. Zobacz, kiedy mimo wszystko warto wrócić do swojego byłego partnera.

Czy warto wrócić do byłego faceta?

Czy warto wrócić do byłego faceta?

Heraklit powiedział jedno zdanie, które na stałe wpisało się w historię. Uważał, że nie należy wchodzić dwa razy do tej samej rzeki. I o ile raczej wszyscy kąpiemy się w sprawdzonych miejscach, o tyle w sensie metaforycznym trudno nie przyznać mu racji. Większość ludzi żyje zgodnie z tym przekonaniem, uważając kwestie skończone za zamknięty rozdział w swoim życiu.    Są jednak tacy, dla których przyzwyczajenie jest największą siłą. Nie lubią zmian i przywiązują się do miejsc, rzeczy, sytuacji, ludzi… Tych osób nie jest wcale mało – bo kto z nas może pochwalić się kamiennym sercem, kiedy rozpada mu się kilkuletni związek? Na dobrą sprawę nie ma osoby, po której spłynęłoby to jak po kaczce. Uczucia zajmują tak istotne miejsce w życiu człowieka, że koniec miłości jest zawsze dotkliwy i nieprzyjemny. Bardzo często jednak kobieta i mężczyzna, mimo rozstania, nie wyobrażają sobie życia bez siebie. Nawet jeśli związek rozpadł się ze względu na zbrodnię na uczuciu, jakiej dokonała jedna ze stron, oboje przeżywają rozstanie. Ból pozwiązkowy jest często tak silny, że para ryzykuje i wraca do siebie. Czy wchodzenie drugi raz w związek z tą samą osobą jest słuszne?   

Warto walczyć

Dr Anna Chotecka, psycholog i socjolog, nie ma żadnych złudzeń. Uważa, że ludzie powinni walczyć o uczucie, jeśli istnieje cień nadziei, że znowu będzie im ze sobą dobrze. – Rozstania są często efektem spontanicznej decyzji, impulsu, chwili. Jedna ze stron czuje się zraniona albo szuka świeżości i dlatego odchodzi – wyjaśnia specjalistka. – Ale bardzo często okazuje się, że są to decyzje pochopne, nieprzemyślane. Jeżeli kobieta i mężczyzna czują do siebie coś wyjątkowego i jest to uczucie budujące, nie destrukcyjne, to powinni spróbować wrócić do siebie – podsumowuje Chotecka.    Walka o miłość bywa często bardzo trudna, ale jeśli dwoje ludzi czuje, że to, co ich połączyło, jeszcze się nie wypaliło – wtedy warto walczyć. Rozpad związku, jak podkreśla dr Chotecka, jest często nagły, a przyczyny rozstania nierzadko są błahe. ludzie nie potrafią tego odbudować, ale jeśli wciąż im na sobie zależy, powinni walczyć. Twój ostatni związek skończył się, jednak rozważasz powrót do byłej miłości? Zastanów się, dlaczego się rozeszliście. Może się okazać, że poróżniły was błahostki albo rzeczy, o których teraz nawet… nie pamiętasz. Gdy uświadomisz sobie, że rozstaliście się przez drobnostkę, warto rozważyć powrót – chociażby po to, żeby mieć absolutną pewność, że nie możecie być znowu ze sobą. Gorzej, gdy koniec waszego związku to efekt różnicy w charakterach albo niemożliwych do pokonania niesnasek między nami. Jeśli nie jesteście parą, bo dzielą was: światopogląd, plany, podejście do życia, wtedy ponowne wejście w związek może być szalenie trudne. Ale jeśli rozłączyło was coś, co tak naprawdę nie ma większego znaczenia, pomyśl o powrocie.  

Porozmawiajmy…

Jak przeprowadzić rozmowę o wejściu drugi raz w ten sam związek?

Przede wszystkim oboje musicie być pewni, że tego chcecie. Nie ty ani nie on – ale wy, wy i jeszcze raz wy. Decyzja o rozpoczęciu drugi raz tego związku musi wypływać z was obojga, a nie z jednej ze stron. Tylko wtedy wasze ponownie partnerstwo ma szansę powodzenia. Zanim zdecydujecie się ponownie zostać parą, przedyskutujcie te kwestie, które były powodem waszego rozstania. On jest potwornie niepunktualny i to doprowadzało cię do pasji? A może ty jesteś beztroska, czym stale wyprowadzałaś go z równowagi? Nieważne, co to było. Po prostu porozmawiajcie o tych sprawach, które wam w sobie przeszkadzają i ustalcie kompromis. Inaczej znowu was przerosną, a przecież tym razem chcecie być ze sobą już dłużej, czy nie?

Nie zapominaj również, że ponowne bycie w związku z tą samą osobą wcale nie będzie łatwe. Choć z pozoru może się wydawać, że jesteś kimś, kogo znasz jak własną kieszeń, komu wiesz, jak sprawiać radość i kto umiał cię uszczęśliwić, tak naprawdę teraz czeka was bardzo trudny sprawdzian. Oboje będziecie musieli nauczyć się akceptować te wady partnera, od których poczuliście ulgę, gdy wasze drogi się rozeszły. Może być ciężko, bo przecież przeżyliście już swoje własne rozstanie, a o tym trudno jest zapomnieć. Jednak przy odrobienie starań i spokoju, na pewno wam się uda. 

Kilka wskazówek

Wchodzisz drugi raz w związek z tym samym facetem? 

Nigdy…

- W chwilach ogromnego wzburzenia, nie wykrzykuj mu w twarz, że żałujesz powrotu do niego. Nawet jeśli tak właśnie będzie, zaciśnij zęby. Pewnych słów lepiej jest nigdy nie wypowiedzieć, bo trudno będzie o nich potem zapomnieć. Tobie, o nim już nie wspominając.

- Nie opowiadaj mu, ilu miałaś partnerów, kiedy mieliście przerwę. Nie chwal się, że podrywało się dziesięciu facetów na dyskotece, albo jeszcze w chwili powrotu do siebie, o twoje względy starał się inny mężczyzna. Nie wniesie to niczego dobrego do waszego związku, a tylko zrani twoją drugą połowę. Uwaga! Pamiętaj, że on mógł sypiać z innymi kobietami, gdy nie byliście razem. Dlatego na wszelki wypadek pamiętaj o zabezpieczeniu.

- Nie zachowuj się, jakbyś była nową, lepszą sobą, która stała się kapryśna, tajemnicza, inna niż zawsze. Wróciliście do siebie, bo tęskniliście za sobą – ale gdy nie graliście nikogo innego. Udawanie, że bardzo się zmieniłaś, nie wniesie w ten układ niczego dobrego, a przeciwnie – może popsuć wasze i tak bardzo delikatnie relacje. 

Zawsze…

- Staraj się nie myśleć  o jego wadach, przez które się rozstaliście, a doceniaj jego zalety. Wyjdzie to na dobre zarówno jemu jak i tobie.

- Pamiętaj, że starać się musicie oboje. Nawet jeśli wcześniej wasze drogi rozeszły się przez niego, teraz nie wypominaj mu tego na każdym kroku. Nie ma sensu przypominać tych przykrych wydarzeń, które tak źle wpłynęły na wasz związek. Zawsze staraj się patrzeć w przyszłość, jednak z szacunkiem dla przeszłości. 

Powroty do byłych partnerów są  zawsze bardzo trudne i często wymagają wielu poświęceń  z jednej, jak i z drugiej strony. Jednak przy zaangażowaniu i pracy każdy związek będzie udany – nawet, a może zwłaszcza ten odgrzewany;-). 

Ewa Podsiadły 

Zobacz także:

PSYCHOTEST: Co mówią o tobie piersi? 

Jak się okazuje, zdaniem panów, kształt piersi może wiele powiedzieć o ich posiadaczce. W zależności od rozmiaru oraz stopnia zaokrąglenia, mogą świadczyć o ewentualnych cechach charakteru.

Polscy faceci to brudasy!

Co 4. Polak myje zęby raz dziennie, a kąpie się raz w tygodniu. Naszym mężczyznom daleko do standardów higieny.

 

Komentarze (347). Ocena artykułu 5 na 5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. pomoc:) (Ocena: 5) 2014-10-23 11:18:25 zgłoś do usunięcia re: Czy warto wrócić do byłego faceta?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Hej. Ciekawe jest to co piszesz. Napisałaś o zazdrości i tak sobie pomyślałem że czasem związki rozpadają się z błahego powodu. Mój dawny związek (kiedy to było:) ) rozpadł się głownie z braku dojrzałości, nieuzasadnionej zazdrości. Myślę że gdybyśmy się poznali teraz, kiedy ja dojrzałem i się zmieniłem, to moglibyśmy stanowić świetny i udany związek do końca życia (ale to tylko przypuszczenia;) ). Wiesz czasem warto dać sobie szanse bo ludzie naprawdę się zmieniają i bardzo często na lepsze także myślę ze warto spróbować, nie warto wchodzić w związki z rozsądku bo będziesz nie szczęśliwa i prędzej czy później zaczniesz zdradzać. Sam jestem w takim związku i wiem co mówię. Czasem rozstanie jest potrzebne bo to bodziec do zmiany, mi to dużo pomogło bo zdeterminowało mnie nie tylko do zmiany siebie, swojej dojrzałości, ale także do uzyskania wymarzonej pracy (wiesz na zasadzie, pokaże że potrafię:) ). Gdybyśmy się nie rozstali nie wiem czy dzisiaj byłbym tym kim jestem więc staram się tutaj wyciągnąć jakieś pozytywy, mimo to jak masz możliwość wrócić tego Tomka, ładne imię hehe:) to wracaj i się nie zastanawiaj, chociaż faktem jest że ktoś będzie cierpiał, musisz to przemyśleć;)

  2. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  3. Anonim (Ocena: 4) 2014-10-19 1:20:33 zgłoś do usunięcia re: Czy warto wrócić do byłego faceta?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dr.Sambola Uwielbiam być na swóją strony do rozprzestrzeniania moje szczęście. Twoja ciężka praca i wysiłek jest bardzo ceniona szczególnie ze mną. Moja dziewczyna przyjaciel jest z powrotem do domu. Jesteśmy z powrotem. Odbieram ją z dworca dzisiaj. Nie widział jej, w ciągu 6 lat. Zmarnowałem tyle czasu z innymi kółkach czarów i powinien skazani pierwotnie. Jesteś naprawdę utalentowany rzucający czar i chciałem po prostu trochę czasu, aby pokazać, w jaki sposób i powiedzieć światu, jak bardzo jestem wdzięczny "dzięki Dr.Sambola, skontaktuj się z nim, jeśli potrzebujemy jego pomocy Skontaktuj się z nim dzisiaj. Drsambolatemple11 @ perspektyw. com

  4. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  5. Pomóżcie.. (Ocena: 5) 2014-02-19 1:29:03 zgłoś do usunięcia re: Czy warto wrócić do byłego faceta?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nigdy nie pisałam na forum internetowym.. ale jestem w tak wielkiej desperacji, ze odważyłam sie.. do psychologa nie pójde, bo boje sie, ze mnie wysmieje.. pogubilam sie.. mam 23 lat. 1.5 roku temu rozstałam sie z facetem.. bylam z nim 2lata.. to była moja wina. Potrzebowałam "czegos nowego" zaczne od tego, ze zalatwilam mu prace u mojego taty i ciagle o nim slysze.. to byl najwspanialszy ziec moich rodzicow.. ale nie o tym mowa.. Tomek był chlopakiem ktory kochal mnie nad zycie, planowal nawet zareczyny - ciagle o tym mowil, wszystko co robil, robil dla nas.. czulam sie jak ksiezniczka.. wada bylo to ze byl strasznie zazdrosny.. choc teraz nawet mi tego brakuje.. no ale do czego zmiezam. Głównym powodem rozstania z nim bylo to, ze nigdzie ni wychodzilismy,, on ciagle chcial byc w domu.. nie wytrzymalam.. szukalam " rozrywki" zaczelam spotykac sie z jego kolega.. dowiedzial sie o tym i mnie zostawil. Wtedy w ogole mnie to nie ruszylo, ale po 2 miesiacach jego byly juz kolega zostawil mnie.. teraz sie kumpluja ( od razu mowie, ze do niczego miedzy nami nie doszlo). JA mam teraz innego faceta od pol roku.. ktory jak na zlosc tez nie chce nigdzie z domu wychodzic a nawet nie ma znajomych.. i ciagle mowi, ze kocham nie nad zycie ( to taki typ czlowieka) ktory juz moglby brac slub, a ja? nie. Minęło 1,5 roku od naszego rozstania.. cały ostatni rok mysle o nim codziennie.. wypisuje mu smsy, ale on rzadko odpisuje.. az nagle sobota wieczor... dzwoni do mnie.. ja siedze z obecnym facetem i nie moge odebrac, ale poczulam w brzuchu takie motylki, ze musialam napisac.. on wie, ze mam faceta ( od mojej rodziny) kiedy tylko moj facet pojechal zadzwonilam do niego.. a on czy przyjade.. pijany.. nawet przez moment sie nie zastanowilam tylko pojechalam.. byla 2 w nocy.. rozmawialismy do 6.. wtedy juz wytrzezwial.. rozmawialismy o wszystkim.. wspominalismy jak bylo kiedy bylismy razem.. ( mieszkalam z nim u taty za granica, przezylismy naprawde wiele). Smialismy sie.. no i nagle zlapal mnie za reke.. nie pamietam kiedy ostatnio poczulam cos takiego! czulam sie jak nastolatka!! rozmawialismy o nas.. pytal czemu tak zrobilam.. odpowiadalam, ze nie wiem.. szukalam rozrywki.. a teraz on jak tylko ma wolne imprezuje z ludzmi z ktorymi tak bardzo kiedys sie trzymalam.. sa to malzenstwa z ktorymi kiedys bardzo sie trzymalam... wiec mogloby byc inaczej.. mielibysmy znajomych i to naprawde cudownych, bo wczesniej ich nie bylo wcale.. no i wracajac do spotkania. Wrocilam o 6 rano do domu, nie wiedzialam co sie ze mna dzieje..zasnelam kiedy wstalam od razu napisalam do niego czy dzis tez sie widzimy odpisal ze tak.. o 1 w nocy pojechalam do niego.. i powiedzialam zeby mnie przytulil.. przytulil.. siedzielismy tak przytuleni ponad godzine.. w ciszy.. zapytalam go tylko czy teskni.. powiedzial, ze tak.. potem rozmawialismy otym jak bardzo go skrzywdzilam.. ze to nie takie proste... dzisiaj pisalam czy sie spotkamy.. a on, ze juz spi i mamy to zrobic jutro.. napsialam mu ze musze z nim porozmawiac ostatni raz.. kompletnie nie wiem co robic.. tesknie za nim, za jego rodzina.. studiuje germanistyke, a on mieszka w niemczech tam gdzie moj tata.. zawsze chcialam tam wyjechac.. mogloby byc cudownie.. nie wiem czy ryzykowac :(( co mam robic? pomozcie :(( szkoda mi mojego obecnego faceta.. on sie zalamie.. a jest taki dobry do mnie... ale to wszystko.. nie ma znajomych i jest malo kontaktowy.. wstydze sie go zabrac do moich znajomych bo wiem, ze nie bedize sie odzywal.. a Tomek? Tomek zmienil sie o 100%.. i wydaje mi sie, ze z jednej strony potrzebne bylo nam to rozstanie.. jest zupelnie innym facetem, takim o jakim marzylam.. nie wiem co robic.. wiem ze gdybym walczyla wrocilby pewnie..

  6. eh... (Ocena: 5) 2014-05-21 21:20:45 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Myślę , że powinnaś zostać w związku tym co teraz jesteś .. Skąd masz wiedzieć czy twój były na prawdę się zmienił , skoro Cię zostawił i nie robił nic w kierunku aby do ciebie wrócić myślę , że nie ma sensu kończyć tego co zbudowałaś z nowym partnerem . Przeżyłaś z byłym cudowne chwile , ale teraz ułożyłaś sobie wszystko od nowa z kimś innym , pomyśl ..a co by się stało jakbyś wróciła do tamtego .. po jakimś czasie by Cie zostawił , a chciałabyś wrócić do obecnego ?? jakbyś się wtedy czuła nie mając nikogo ?. Może to są po prostu tylko dobre wspomnienia i nie ma do czego wracać , żebyś później nie żałowała swojej decyzji , jeśli do niego wrócisz a jednak go nie kochasz tylko obecnego kochasz jednak , wiem że to skomplikowane dla Ciebie .. usiądź i zastanów się z kim chcesz na prawdę być ..

  7. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  8. Zagubiona (Ocena: 5) 2014-01-20 15:54:39 zgłoś do usunięcia re: Czy warto wrócić do byłego faceta?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Rozstałam się z facetem po 7 latach związku (zaczęliśmy ze sobą chodzić już w gimnazjum :) ). Po tym czasie zostawił mnie- twierdził, że powinnam sobie znaleźć kogoś lepszego. Ta... Jasne... Po naszym rozstaniu imprezował, zaręczył się, ale cały czas do mnie pisał. Przerywałam wszelki kontakt, ale on wciąż wyszukiwał inny sposób kontaktu. Znajomy nawet powiedział, że powinnam zgłosić to na policję jako nękanie- jest dupkiem, ale pracował jako ochroniarz, więc mógłby stracić pracę. Po pewnym czasie spotkaliśmy się (obydwoje mieszkaliśmy w różnych miastach- on za pracą wyjechał, ja za studiami). Przejeżdżałam akurat przez miasto w którym żył. Widzieliśmy się na dworcu PKP. Moja twarz chyba nawet nic nie wyrażała. Zapytałam się co chce. Już nawet nie pamiętam co odpowiedział- tak bardzo skupiałam się na tym, aby nie płakać... W końcu odwróciłam się i odeszłam na peron. W tłumie ludzi zgubiłam go. Później napisał, że zmieniłam się. A kto po takim czymś by się nie zmienił? Po miesiącu poprosił abyśmy się znów spotkali- tym razem miał przyjechać do mnie. Czułam, że pakuję się w gówno. Ostatecznie stwierdzam, że nie posiadam mózgu. Przyjechał. Cały czas odpowiadałam półsłówkami. Chciałam, aby napisał do kobiety, z którą jest, że w tej chwili znajduję się w moim towarzystwie. Rozstał się z nią. Dowiedziałam się, że nadal z nią pisze- miał wybór: albo wraca do domu i na prawdę jest ze mną, nie szukając kontaktu z nią. Albo zostaje tam gdzie jest, a mnie zostawia w spokoju. Wyprowadził się z powrotem do domu. Po 2 miesiącach dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Właśnie mam półmetek pierwszego trymestru. Czy dobrze zrobiłam? Uważam, że był to błąd. Niezwykle ciężko jest mi się pogodzić z przeszłością. Kocham go. Wiem, że pomimo rozstania on też mnie kocha. Mam wrażenie, że bardziej dbamy o nasz związek. Ale tak na prawdę to czas pokarze, czy będę żałować. Jedno jest pewne- maleństwo połączyło nas na zawsze... Nim wrócicie do byłego zastanówcie się!

  9. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  10. Goska (Ocena: 5) 2013-09-07 10:49:15 zgłoś do usunięcia re: Czy warto wrócić do byłego faceta?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Heraklik nie powiedział, ze nie nalezy wchodzic dwa razy do tej samej rzeki! On powiedział, ze nigdy nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki, a to oznacza, ze jak wejdziesz drugi raz, to nic juz nie bedzie takie samo jak za pierwszym razem. To jest zasadnicza róznica, i naprwade ze wzgledu na to ze to zdanie jest cytowane na lewo i prawo, wypadaloby rozumiec o co w nim chodzi.

  11. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  12. Anonim (Ocena: 5) 2013-02-08 13:56:19 zgłoś do usunięcia re: Czy warto wrócić do byłego faceta?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja ze swoim byłam 3 lata, rozstaliśmy się, zapomniałam już o nim, jednak on po kilku miesiącach uświadomił sobie że jestem dal niego najważniejsza i sie odezwał do mnie. Nie chciałam znów wracac do tego wszystkiego, ale uległam. Spotykamy się i bez przerwy wytykamy sobie to co było.. ;/ Teraz wiem że tak nie można. i nie wiem czy coś z tego będzie.. ; /

  13. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  14. gosH (Ocena: 5) 2013-01-25 12:36:05 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Co zrobić gdy pokłóciliśmy się gdy pojawiły się rozmowy o przyszłości , nasze wyobrażenie były różne , uraził mnie swoim brakiem zaufania do mojej osoby po 3 latach związku , odeszłam , teraz jestem z innym który jest ok , pół roku od rozstania a ja myślę że tym jedynym był ten poprzedni , dużo o nim myślę a gdy z nim rozmawiam on nadal mówi do mnie kochanie, i co teraz? ;(

  15. uyiy (Ocena: 5) 2013-02-12 17:18:59 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    przekichane, obawiam się, że i ja będę mieć ten problem...

  16. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  17. Anonim (Ocena: 5) 2012-07-03 9:49:58 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witam. Trochę z innej strony .... bo od strony męskiej. Chcę Wam przedstawić moją historię. Byliśmy w nieformalnym związku przez 11 lat. Było różnie , ale bez awantur, zdrad, pijaństwa. Robiliśmy fajne rzeczy tj. spędzaliśmy bardzo aktywnie czas ze sobą uprawiając sporty, oglądaliśmy filmy i często rozmawialiśmy o błahych sprawach. Wydawało się , że sielanka będzie trwała bez końca. Ja mam niskie zarobki , a ona jak na kobietę dość wysokie. W sumie wychodziło to tak , że moja pensja to tylko opłaty. Nie przelewało się ale na jedzenie i odzież starczało. Zacząłem się zamykać w sobie i rozmyślać nad tym co zrobić żeby lepiej zarabiać. Ona harowała jak wół włącznie z wszystkimi sobotami (brała nadgodziny) na trzy zmiany. Pomagałem jej w domu gotując obiady, odrabiając lekcje z dzieckiem , sprzątałem mieszkanie. Niestety miewałem humory (ciche dni) bo ciągle nie wiedziałem jak zmienić swoją sytuację materialną. Bałem się z partnerką rozmawiać o moich problemach, ponieważ nie chciałem jej dodatkowo obciążać. To zaczęło się pogłębiać i na jej pytania co mi jest odpowiadałem że nic mi nie jest. Przez rozmyślania i zamykanie się w sobie nie miałem ochoty na seks. Tak minęły ostatnie dwa lata naszego związku. Przez cały czas moja partnerka dbała o mnie na każdym kroku (dosłownie miłość jej otaczała z każdej strony). Miesiąc temu jak poszedłem do pracy miałem telefon od Niej że chce ze mną porozmawiać i czy mogę do niej wyjść na chwilkę. Wyszedłem do niej i powiedziała mi, że właśnie się wyprowadziła i oddaje mi klucze od mieszkania. Świat zatrzymał się , nogi z waty , brakowało tchu, nie wiedziałem co mam zrobić , ale wziąłem klucze i bez słowa wróciłem do miejsca pracy. Wszystko mnie paliło i dusiło. Chciałem uciec i krzyczeć. Po trzech godzinach zadzwoniłem do mojej partnerki żeby ustalić kontakty z dzieckiem i alimenty. Na spotkaniu spytałem się dlaczego nie powiedziała ze się wyprowadza i odpowiedziała że nie pozwolę jej odejść. A chciała uniknąć tej sytuacji ze względu na synka. Spytałem jej co się stało. Ona tylko spytała mnie kiedy kupiłem jej kwiatka, dlaczego nie zaprosiłem jej na jakąś nawet skromną kolację , do teatru. Teraz jestem sam i przemyślałem wiele spraw. Wiem czemu ten związek się nie udał. Nie komunikowałem się z moją partnerką! Bo brakowało w nim mojej odpowiedzialności i dojrzałości. Myślałem, że pomagając jej w domu robię dużo. A wystarczyło samemu dupę ruszyć i brać jakąś dorywczą robotę , żeby partnerka mogła w sobotę odpoczywać. To mój egoizm jest przyczyną rozpadu. Za dużo myślałem o sobie a nic nie robiłem dla rodziny. Teraz czekam dając Nam czas na opadnięcie emocji, szukam lepszej pracy a jak się nie uda to zakładam swój interes. Myślę o Niej dniem i nocą . Czekam na spotkania z synem. I mam nadzieję .... to dodaje mi sił, że może jednak wrócimy do siebie. Ale najpierw muszę szybko zmienić złe nawyki (myśli negatywne)i zacząć myśleć pozytywnie. Kocham ich bardzo i teraz wiem że straciłem wszystko. Czy jest warto wrócić do siebie? Ja wiem, że tak. Ale nie wiem czy Ona da nam szansę. Ps. Przepraszam za chaotyczny opis.

  18. Anonim (Ocena: 5) 2013-10-06 11:30:54 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mam bardzo podobną sytuację, chociaż ja jestem kobietą. Mam nadzieję, że Wam się udało. Pozdrawiam.

  19. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  20. Anonim (Ocena: 5) 2012-05-22 14:04:12 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Powiem tak... Ja rozstałam sie z facetem ale mimo wszystko nie mogłam o nim zapomnieć. Każdy samotnie spędzony wieczór bez niego był koszmarny. Brakowalo mi jego pieknych zielonych oczu w które tak bardzo uwielbiałam sie wpztrywać. po 3 miesiecznej przerwie wróciliśmy do siebie było nam cudownie. On całkowicie się zmienił był kochany opiekuńczy... ale po dwóch latach kiedy mysleliśmy ,że to własnie MY jesteśmy stworzeni dla siebie zmienil sie nie do poznania. Powrocił do tej samej okropnej postaci ja wcześniej.Byłam dla niego NIKIM:( jedynie kobieta z którą uwielbiał uprawiać seks bo tylko tak naprawde Ja wiedziałam co mu sie podoba i tylko ja umiałam sprawic ze czuł sie jak w niebie... teraz jestem w nowym zwiazku bardzo udanym. A on jest sam... Mowi ze zaluje tego jaki byl ze on nie wyobraza sobie bycia beze mnie. a co z tego jesli on nigdy sie nie zmieni zawsze bedzie taki sam. Moim zdaniem nie warto wracac do bylego a dac sobie i innej osobie szanse na poznanie sie i udany zwiazek z dala od tych bledow ktore popełnialismy w poprzednim zwiazku. Taka jest prawda ludzie nigdy sie nie zmieniaja... niech byly widzi co stracil przez swoja glupote i ze z kim innym tak nie bedzie mial jak mial z toba. Wtedy mu sie oczy otworza ale to juz bedzie ZA PUŹNO duzo ZA PUŹNO.

  21. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  22. Anonim (Ocena: 5) 2012-03-04 3:39:14 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mysle, ze Heraklitowi chodzilo o cos innego: wszystko plynie, jesli wchodzisz po raz kolejny do tej samej rzeki, jej wody nigdy nie beda takie jak za pierwszym razem, o to mu chodzilo... ale gdzie tam bylo o tym, ze nie warto?

  23. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  24. Anonim (Ocena: 5) 2012-01-11 12:27:37 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Trzy miesiące temu podjęliśmy oboje decyzję o rozstaniu. Przez głupotę tak naprawdę. Chciałabym do niego wrócić, On do mnie też, ale tłumaczy, że nie jest chyba gotowy na poważny związek, że musi dojrzeć do tego aby związać się na poważnie. Ja wiem, że chce z nim być , założyć rodzinę , On mówi, że musi dojrzeć do decyzji o stałym związku. Nie wiem co robić... Czekać na niego skoro tak bardzo go kocham? Spotykamy się co jakiś czas , na spotkaniach wyraźnie daje mi znać, że mnie nadal kocha i mu zależy... Lecz te jego słowa o dojrzałości.. Wyobrażam sobie, że za parę lat mógłby powiedzieć mi, że jednak odchodzi bo nie jest gotowy na poważny związek, a ja głupia czekałam na niego. Po prostu nie wiem co mam robić... byliśmy ze sobą naprawdę długo, wiąże z nim przyszłość , On zawsze mi powtarzał, że tylko ze mną chce być, że nie zna drugiej takiej, nawet szykowaliśmy się do zaręczyn... Proszę poradźcie , bo jestem w takim stanie emocjonalnym, że nie wiem co mam robić

  25. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  26. Anonim (Ocena: 5) 2012-01-07 19:43:52 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    serca ! SŁUCHAJ ZAWSZE JEGO GŁOSU

  27. Anonim (Ocena: 5) 2013-01-29 22:08:20 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    słuchałam głosu serca ale ,,do tanga trzeba dwojga"

  28. Zagubiona (Ocena: 5) 2014-01-20 16:02:22 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Czasem serce gada od rzeczy! Trzeba wtedy zasięgnąć porady rozumu...

  29. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  30. Anonim (Ocena: 5) 2012-01-01 15:07:56 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Byłam z moim partnerem dwa lata, piękne dwa lata. Od ok dwóch- trzech miesięcy nie jesteśmy razem ale postanowiliśmy utrzymywać kontakt mimo naszego wspólnego rozstania. Jednak oboje coś nadal czujemy do siebie , ale boje się, że może wrócić przeszłość. W trakcie gdy nie jesteśmy razem, dużo spraw przemyślałam, myślę ze On też.. Jednakże zawsze jest obawa ze może coś się nie udać. Teraz gdy się spotykamy (tak po przyjacielsku, na kawę, pogadać) jest cudownie. Wiem, że czuję coś nadal do niego, wiem ze On do mnie też. Ale zawsze jest obawa jak to będzie, jeśli postanowimy do siebie wrócić. Nie wiem co mam robić, serce podpowiada abyśmy znowu byli razem, rozum ma obawy... Nie wiem którą z tych stron posłuchać...

  31. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  32. Anonim (Ocena: 5) 2011-12-27 14:11:38 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moja niestety odeszła do tego, który ją wcześniej wykorzystał. Zostawiła mnie przed świętami. Powiedziała, że kocha tamtego bardziej i nie potrafi mi dać miłości. Oczywiście koloryzowała mi, że jestem idealny i nigdy nie sprawiłem jej zawodu, że chcę mojego szczęścia, ale nie z nią. To były dla mnie najgorsze święta. Nie robię sobie nadziei, że kiedyś wróci poprostu szukam swojej prawdziwej drugiej połówki.

  33. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  34. Anonim (Ocena: 5) 2011-12-18 11:07:35 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wracałem do dziewczyny dwa razy i tak ją kocham że wrócę do niej jeszcze ze sto razy jeżeli będzie chciała , także uważam że jeżeli się kogoś kocha to trzeba o tą osobę walczyć. Jeżeli ona podczas rozstania mówi ci że nie ma już siły , znudziło jej się warto dać jej ten czas przemyśleć swoje błędy i po jakimś czasie nie mówię miesiąc czy dwa czy dłużej bo to się wykrusza dwa tygodnie ona zatęskni dalej będzie was kochać , i wtedy jest jeszcze lepiej. Mi dziewczyna osobiście powiedziała że zostawia mnie bo ma dość już moich humorów i z braku zaufania mojego do niej. Warto to zmienić dać jej czas. Ale my nie możemy się zadręczać w tym czasie trzeba się bawić. A potem ten związek będzie jeszcze silniejszy.

  35. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  36. Anonim (Ocena: 5) 2011-12-12 23:10:13 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jeżeli jedna i druga strona jeszcze coś do siebie czują- warto o to walczyć, zanim będzie za późno. Ja ten czas przegapiłam, już nic tego nie cofnie. Pozostaje czekać aż czas zagoi ból. Powodzenia wszystkim, którzy próbują walczyć o powrót do związku.

  37. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  38. Anonim (Ocena: 5) 2011-11-27 17:14:40 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Spotkałam miłość mojego życia.Mimo tego,że kochałam i czułam się kochana,zostałam sama ,będąc w ciąży...odszedł do innej. Dziecko wychowałam sama. Odezwał się po 20 latach...i natychmiast wybuchła miłość,którą ja próbowałam zabić w sobie,ponoć on też. Jak widać - na szczęście nie udało się;)Dziecko dorosłe, dostało własnego ojca w prezencie, a my szczęśliwi. Nieraz mam żal o krzywdę,którą nam wyrządził, ale nie ma co myśleć o tym,skoro znów jesteśmy razem i wiem,że on tych straconych lat żałuje...

  39. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  40. Anonim (Ocena: 5) 2011-09-10 20:19:59 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Witam Mam pytanie rozstałem sie z była ponad msc temu ale mysli zeby porozmawiac o nas i dac sobie jeszcze szanse . Ale mam wyrzuty bo spalem z kolezanka po imprezie ( tylko spałem) bo nie mailem wrocic do domu. I mam teraz wyrzuty ze zdradzilem,,, co mam robic ??

  41. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  42. Anonim (Ocena: 5) 2011-08-09 14:35:45 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Kocha się tylko raz - to święta prawda. My byliśmy bardzo młodzi. Ja prawie17 on 18, nasza miłość była czysta, przyjaźń wielka, pragnęliśmy się ogromnie ale zawsze oboje twierdziliśmy że pierwszy raz będzie po ślubie. Nasza miłość trwała, czas mijał. I pewnego dnia po jak.ponad 2latach na jakimś biwaku on pod 2piwach bardziej ośmielony nie chciał już czekać do ślubu, ja również, przecież się kochaliśmy, mieliśmy być zawsze razem, nie było nawet miedzy nami sprzeczek. Zbliżyliśmy się do siebie, było cudownie, nasz pierwszy raz....Następnego dnia wróciliśmy do domu, wieczorem się spotkaliśmy, ale już było inaczej,nie chciał mnie przytulić, powiedział że mnie krzywdzi i zerwał ze łzami że nie chce mnie krzywdzić,mieliśmy być przyjaciółmi. Po jak.czasie dowiedziałam się,że ma dziewczynę starszą od siebie o 2 lata, było mi cholernie źle, mijaliśmy się mówiliśmy cześć i tyle miałam żal że zostawił mnie akurat wtedy gdy się ze mną przespał. Czas mijał ja wyszłam za mąż ,mam 8 letnie dziecko,a on tez się ożenił,ale nie mogą mieć dzieci. Kiedyś jakieś 2lata temu spotkaliśmy się, zaczęło się od pisania na nk. Wiele rozmawialiśmy o tym co było, okazało się, że zerwał wtedy 15lat temu bo bał się, czuł się niedojrzały na poważny związek, kochał mnie,zależało mu na mnie, na nas,ale przestraszył się związku, i nawet nie bardzo wiedział czy współżyliśmy wtedy czy to były tylko pieszczoty. Rozpłakał się prawie, objęliśmy się i całowaliśmy... Spotykamy się ukradkiem już 2lata, rozmawiamy,pieścimy, bardzo się pragniemy.On żałuje,że był głupi wtedy,bo mnie kochał, jest mu z żoną dobrze tak mówi,ale nie wie co to szczęście. Mówi, że ze mną był szczęśliwy,że mnie kochał,że teraz żałuje tamtego czasu bo mógł mieć mnie a nie ją, że mnie pragnie a nie ją,mówi że ma w domu co chce,wsz.seks ile chce, ale coś iskrzy między nami i nie wie co, mówi że stara miłość nie rdzewieje. Ja również czuję to co przed lay zresztą zawsze to czułam,zawsze go kochałam i kocham, nawet moje dziecko kiedyś na przypadk.spacerze powiedziało że chciał oby mieć takiego tatusia jak ten pan bo jest dobry miły i nie bije mamusi jak tatuś. Tak bije, dobrze czytacie ,bo nasze małżeństwo to jedna wielka przemoc psych.fiz.ekonom.nie mówiąc już o zdradach mego męża,kt.trwają od 5lat con.i o uzależnieniu męża od pornografii,piciu i korzystaniu z usług pań chętnych za kasę. To zło,które próbuję zakończyć, ale jest bardzo ciężko- zrozumie tylko ktoś kto to przeżył,ksiądz gdy posłuchał pow.że to jest męczeństwo i z jego oczu popłynęły łzy.... Ale wracając do miłości do byłego tak bardzo trudno jest się z tym uporać, bo trudno zapomnieć kogoś kogo się szczerze kochało, z kim wiele łączyło, pamięta się nawet gdy minie 15lat. A gdy się jeszcze spotkać to wsz.powraca miłość ,wspomnienia też ,ale i pojawia się nowa namiętność, pragnienie,pożądanie,potrzeba bliskości,wsz.wraca...Jak zakończy się nasza historia, czy będziemy razem? pragnę tego z całego serca. Monia

  43. papapam (Ocena: 5) 2013-02-12 17:31:11 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    powodzenia :)

  44. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  45. Anonim (Ocena: 5) 2011-08-01 19:36:24 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Bo wy nie Doceniacie Dobrego czlowieka. dobrego chlopaka.. potrzebujecie tak zwanego ch*ja co bedzie was lal zabranial wychodzic czy z kims sie spotykac.. albotakiego co was wykorzysta ipotem bedzie smial z was... takich Lubicie... Nigdy Dobra nie chcecie taka jest prawda.. !!! bedzie darl na was jape i doprowadzal do placzu.. a wy ze kochacie.. tego chcecie ?? heh... Pozdrowienia Dla mojej Bylej !! masz teraz lepszego co Cie wykorzystal...

  46. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  47. Anonim (Ocena: 5) 2011-08-01 19:14:57 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    WRÓCIŁA !! ;D

  48. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  49. Anonim (Ocena: 5) 2011-08-01 18:49:05 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ;(((((((((((

  50. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  51. Anonim (Ocena: 5) 2011-08-01 18:47:33 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Kobiety bez uczuć !!!!!!!!!!!!!! zasłużyłyście na to.

  52. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  53. Anonim (Ocena: 5) 2011-08-01 18:43:34 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    czesc mam 25 lat. przechodzilam to samo co ty tez zalowalam ze odeszlam bo nastepni mnie skrzywdzili jeszcze bardziej, chcialam wrocic powiedzial ze wciaz mnie kocha ale nie potrafil wrocic do mnie. Do dzis zaluje ze go zostawilam i ze bylam tak glupia zostawiajac go dla przygody. dzis wyprowam sobie zyly by wrocil. on nie byl z nikim przez ten czas bo nie potrafil z nikim innym byc a on patrzyl gdy ja bylam z innym i naiwna zaufalam innemu. milosc przychodzi tylko raz. Walcz kolezanko bo warto.

  54. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  55. Anonim (Ocena: 5) 2011-08-01 18:36:30 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    mam 21 lat. Byłam z chłopakiem 8 miesięcy. kochał mnie całym sercem a ja jego. Lecz po pewnym czasie wydawała mi sie to monotonia i znudziłam sie, myslala ze przestalam go kochac. chcial wrocic ja sie nie zgadzalam. poznalam nowych ludzi okazalo sie ze chodzilo im o jedno udawali ze im zalezy zdradzali.. koledzy byli wazniejsi. Teraz wiem ze dla chlopaka dla ktorego liczylam sie tylko ja.. on byl warty wszystkiego.. uplynelo od rozstania 5 miesiecy. a on wacha sie teraz wrocic do mnie. Dac mu jakis znak? pomozcie. Zrozumialam gdy inni mnie wykorzystali i skrzywdzili. i zdobyli mnie jedynie tym ze chcialam sie wyrwac. pomozcie.

  56. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  • Komentarze strona 1 z 9

Popularne tagi