Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Związki i seks
  4. >
  5. Miłość
  6. >
  7. Jak zapomnieć o eks-facecie?

2009-07-13

Jak zapomnieć o eks-facecie?

2009-07-13

Były partner wciąż obecny jest w twoich myślach oraz sercu? Zobacz, jak rozprawić się z przeszłością raz na zawsze.

Jak zapomnieć o eks-facecie?

Jak zapomnieć o eks-facecie?

Byli mężczyźni zajmują szczególne miejsce w naszych życiach. Jedni ważniejsze, drudzy mniej – ale zawsze istotne. Gorzej, gdy mimo starań, były facet przenika do twojej teraźniejszości i nie pozwala ci normalnie funkcjonować. Bardzo często bywa bowiem tak, że byłe miłostki i miłości, nawet gdy zakończyły się porażką, są dla nas tak intensywne i ważne, że trudno o nich zapomnieć. Często pamięć o byłym facecie jest silna do tego stopnia, że ogranicza nasze normalne funkcjonowanie i zupełnie podcina nam skrzydła. Skąd się to bierze?

"Jeżeli związek był intensywny albo z jakiegoś powodu ważny, wcale nie musiał być długi, żeby na długo pozostał w pamięci. Zwłaszcza gdy ludzi połączyło silne uczucie, a ono nie przechodzi przecież z dnia na dzień" – tłumaczy dr Anna Chotecka, psycholog.

Dlatego, jeśli twój były partner jest stale obecny w twoich myślach, co przeszkadza ci w uzyskaniu pełni szczęścia i spokoju, zobacz, jak możesz sobie pomóc.

Zamknij przeszłość na klucz

Skuteczne, bo: pozwala rozprawić się z demonami przeszłości i zrobić bardzo istotny krok do przodu. Choć często nie da się o niej zapomnieć całkowicie, warto nie podporządkowywać jej swojego obecnego życia, starając się żyć chwilą teraźniejszą i przyszłością. Co bardzo ważne, to daje człowiekowi siłę i wzmacnia pewność siebie. Grunt to spróbować oderwać się od tego, co minęło.

Jak to osiągnąć? Pozbywając się pamiątek po poprzednich związkach, zmieniając coś w swoim życiu, robiąc zdecydowany krok w stronę zmian i harmonii. Jeśli na twoim biurku wciąż stoi ramka ze zdjęciem twojego byłego, a w szufladzie nie brakuje od niego liścików, nic dziwnego, że nie potrafisz o nim zapomnieć. Wyjedź, zmień fryzurę, zapisz się na ciekawy kurs, zacznij pisać wiersze – po prostu podejmij się czegoś, co cię będzie absorbowało i co dla ciebie będzie oznaczało zmiany i powiew świeżości.

Wyjdź do ludzi

Skuteczne, bo: nie ma nic gorszego niż zamknięcie się w czterech ścianach sam na sam z telewizorem, słodyczami i mrocznymi myślami. Od tego nawet najbardziej zrównoważona osoba może zwariować! Kiedy czujesz, że dopada cię chandra, zwłaszcza przez eks-faceta, skulenie się w kłębek z myślami, że musisz swoje wycierpieć, jest największym błędem. Tylko otaczając się innymi ludźmi, zarówno przyjaciółmi jak i poznając nowe osoby, masz szansę na szybką rekonwalescencję.

Jak to osiągnąć? Po prostu: nie unikając towarzystwa ludzi! Jeżeli koleżanki chcą wyciągnąć się do klubu, żeby trochę potańczyć, albo znajomi organizują grilla, nie wykręcaj się. Oczywiście, czasem samotność jest bardzo potrzebna, ale wyłącznie czasem! Tylko przebywając wśród innych osób, nawet jeśli są „sparowani”, tak naprawdę poczujesz, że życie biegnie dalej i – mało tego – może być bardzo, ale to bardzo przyjemne!

Nie rzucaj się w ramiona każdego faceta

Skuteczne, bo: szukanie na siłę kogoś, kto zastąpi ci byłego chłopaka, może okazać się jeszcze bardziej bolesne i przykre niż samo rozstanie. Rzucanie się w wir nowego związku zaraz po zakończeniu poprzedniego jest dobre wtedy i tylko wtedy, gdy dla nowo napotkanego mężczyzny stracisz głowę. W przeciwnym razie pamięć o poprzedniej miłości może odżyć ze zdwojoną siłą, a ty wszystkich nowych mężczyzn będziesz porównywała do swojego eks. Nie zakładaj, że musisz natychmiast pocieszyć się w ramionach kogoś innego. Załóż za to, że oto nadszedł czas kwarantanny, a co ma być, będzie. To najlepszy sposób!

Jak to osiągnąć? Nie flirtując na potęgę, nie umawiając się z każdym facetem, nie przyjmując postawy agresywnej kusicielki. Owszem, leczenie ran pozwiązkowych w miłym, męskim towarzystwie jest zawsze przyjemne, ale pod warunkiem, że traktujesz to z przymrużeniem oka, jako zabawę i świetny sposób na spędzenie wolnego czasu. A już stawianie sobie celu typu: „za miesiąc będę miała nowego chłopaka” jest absurdalne. On sam się znajdzie w odpowiednim momencie, bez względu na to, czy ten moment przyjdzie za dzień, tydzień czy pół roku.

Doceń dobre strony tego rozstania

Skuteczne, bo: rozstaliście się w końcu z jakiegoś powodu. Ten związek zakończyłby się zatem prędzej czy później. Coś było między wami nie tak, skoro poszliście swoimi drogami. Dlatego pomyśl o tym w ten sposób – może dobrze się stało? Jeśli coś nie grało, lepiej rozstać się wcześniej niż później i oszczędzić sobie dalszych rozczarowań. Wtedy znalezienie pozytywnych stron waszego rozstania pozwoli ci bez szwanku wyzdrowieć i przestać myśleć o swoim byłym partnerze.

Jak to osiągnąć? Uświadamiając sobie, że nie byliście sobie pisani i coś stanęło na waszej drodze do szczęścia. Może dzięki temu wreszcie powrócisz do dawnych zainteresowań i planów, których będąc w związku nie udało ci się zrealizować? Znowu masz czas tylko dla siebie, więc warto spojrzeć na to z tej strony – ciesz się swoją wolnością, niezależnością, beztroską. Od teraz zacznij poświęcać sobie dużo czasu, pokaż światu, że jesteś piękną, zadbaną kobietą, a nie zamkniętą w sobie dziewczyną, która rozeszła się ze swoim chłopakiem. Wszyscy się rozchodzimy! Ale najważniejsze to w rozstaniu znaleźć siłę, która pozwoli ci przetrwać najgorsze momenty.

Rozstania nigdy nie są łatwe. Trudno również stwierdzić, czy łatwiej jest porzucić, czy zostać porzuconą. Jednak nawet gdy spotka cię przykry koniec związku, a twoje myśli nadal krążą wokół byłego faceta, musisz starać się iść do przodu z podniesioną głową, bo tylko tak uda ci się przetrwać najgorsze chwile. I nie zapominaj o starej jak świat, ale świętej maksymie: „czas leczy rany”. Na całe szczęście, ten biegnie bardzo szybko, dlatego z jego pomocą nawet najbardziej intensywne myśli o byłym facecie w końcu przeminą.

Ewa Podsiadły

Zobacz także:

Jak ocalić pożądanie w związku?

Można wiele zrobić, aby fascynacja erotyczna trwała, a przekształcona w intymność i przyjaźń, dała solidne podstawy do satysfakcjonującego związku.

Związkofobia, czyli lęk przed zaangażowaniem

Istnieją kobiety, które nie są w stanie stworzyć związku partnerskiego z mężczyzną. To związkofobki – dziewczyny, które nie potrafią się zaangażować.

Komentarze (551). Ocena artykułu 5 na 5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. Syla (Ocena: 5) 2014-03-04 19:03:12 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    moja miłość była przez internet 2 lata temu .. on pół rokunie mógł zapomnieć o byłej, ja mu pomogłam ... wkońcu sie poznaliśmy, wziełam go na studniówke, mieszkał daleko , ponad 2 godziny od mojego domu .. nie widzieliśmy sie miesiąc,2 miesiące ale jak przyjeżdżał to tak,jak bym się w nim zakochiwała na nowo ! końcem października przestało się nam układac, ciągle się kłóciliśmy .. końcem grudnia powiedziałam dośc,że z nim zrywam,,ja sie wtedy dowiedziałam,że był chory,minic nie powiedział ... ale jużbyło po fakcie ..on teraz ma dziewczynę i zdążył ją mieć w niecały miesiąc ponaszym rozstaniu,że ona była jak jemu było źle.. szkoda,że się nie zastanowił nad tym,co ja czułam... teraz to ja jestem tą nieszczęśliwą,bo go nadal kocham ... widzę się z nim w piątek, chciałabym , żeby topierwsze spotkanie od 3 miesięcy i ostatnie w życiu zapamiętał, żeby może się zastanowił ... zostawiam Wam e-mail, piszcie,jak wymyślicie :) sylwia.grun@o2.pl

  2. Igi (Ocena: 5) 2014-03-07 0:25:03 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Sprawdź bloga doktor-randka, pisze na ten temat. Pozdrawiam

  3. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  4. Maturzystka (Ocena: 5) 2014-02-28 21:08:18 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Rok znajomosci minął bardzo szybko nie widzieliśmy sie nigdy na żywo jedynie znajomość internetowa..było cudownie choć on starszy o 9lat i oddalony o 550km ale mimo wszystko nigdy nie zapomnę tej znajomosci..przyznam szczerze ze nawet sie zauroczylam i teraz pytanie jak mogl skoro to internet i ani razu sie nie widzieliśmy w rzeczywistości?! Nie wiem nie umiem sobie odpowiedz na to pytanie:) rozmawialiśmy kilka H na skype oraz telefony gg maile itp;) było cudownie..było bo juz nie jest zakończyło sie o msc temu ponieważ uzmyslowilam sobie ze nie pójdę na studia do jego miasta mimo takiego wielkiego uczucia ponieważ mam mieszkanie niedaleko swojej miejscowości i tam rownież są rewelacyjne uniwersytety:) życzyłam i życzę mu samych najlepszych chwil i szczęścia w miłości:) wierzę Żr ułoży sie jak najlepiej choć momentami żałuje ze to sie skończyło ale lepiej późno niż wcale:) dodam ze internetowe znajomosci dużo uczą i maja wkr pozytywów ale tez negatywów:) będę tęsknić i zawsze będę myślec bo jak nie piosenka to na pewno inna związana z nim rzecz pozostanie/pozostała mi w pamięci:) wiele sie wydarzyło przez ten rok i dobrych jak i złych chwil ale ta na pewno zaliczam do najlepszych mimo ze sie to wszystko skończyło...:)

  5. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  6. ewela (Ocena: 5) 2014-02-27 21:34:39 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    moja pierwsza miloscia byl chlopak w ktorym zakochalam sie jak mialam moze 15 lat, gdy zaczelismy sie spotykać mialam 18lat, to było spelnienie moich marzen, z nim nawet przezyłam swoj pierwszy raz, tak tego pragnelam zeby to byl ON i stało sie. Bylismy ze soba rok, nie moglam tolerowac jego znacznej ilosci wypijanego alkoholu, zerwalam choc bardzo go kochalam, mowil ze sie zmieni, ze przestanie pic, ale niestety tak sie nie stalo. Mam teraz 29 lat, trojke dzieci, wspanialego meza, ale mimo to nie moge zapomniec o moim pierwszym chlopaku, o chlopaku na ktorego czekalam trzy lata, zeby spytal sie mnie czy z nim bede, sni mi sie po nocach, mysle o nim codziennie. Moze jest to dziwne, kocham mojego meza bardzo, ale zakochac sie w chlopaku majac 15 lat i kochac go majac 29 lat, to jest 14 lat prawdziwej milosci.

  7. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  8. QAROLINQA (Ocena: 5) 2014-02-27 15:28:00 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    no to ja tez napisze co sie u mnie dzieje, choc nie wiem czy ktokolwiek jeszcze tu zaglada... ale pomyslalam sobie ze to bedzie takie bardziej terapetyczne :) wiec od poczatku... mam 30 lat na stale mieszkam za granica… w obecmy zwiazku jestm przeszlo dwa lata… w moim zyciu mialam same powazne zwiazki, jedynym moim problemem bylo zawsze to ze nie potrafilam byc sama, zawsze potrzebowalam kogos kto mnie przytuli I pocaluje… wiec zaraz po zakonczeniu jednego zwiazku wskakiwalam w nastepny… albo robilam to w trakcie jak jeszcze mialam chlopaka… czyli jedny slowem zdradzalam… wiem wiem bardzo niefajnie I tak sie wlasnie stalo rok temu… bylam (jak wtedy mi sie wydawalo w szczesliwym zwiazku- niczego mi nie brakowalo) a jednak jak pojawil sie ON nogi sie pode mna ugiely… zaczelismy smsowac, spotykac sie… potem doszedl niesamowity sex… Oboje na poczatku powiedzielismy sobie ze to tylko zabawa… tylko sex… on nie chcial sie angazowac a ja nie moglam bo mialam chlopaka… no ale jak to bywa w zyciu ja sie zaangazowalam bo byl jak mi sie wydawalo moim idealem. Wysoki, przystojny, ambitny, pelen zycia… kompletne przeciwienstwo mojego obecnego chlopaka…. Wszystko z nim zwiazane bylo ekscutujace… No I trwalo to przez dobry rok… on w tym czasie tez zaczal sie angazowac z tym ze moj kochanek mial/ma problem z okazywaniem swoich uczuc… wogole nie lubil o nich rozmawiac… wiec wiedzialam ze zakochuje sie we mnie ale nie wiedzialam tego na 1005 co potrafilo byc frustrujace. A ja zakochana na maksa… nie zauwazalam ze spotyka sie ze mna tylko wtedy kiedy jemu to odpowiada, ze woli spedzac czas z kumplami itd itp…. Chcial skonczyc ze mna bo twierdzil ze to nie jest fair w stosunku do mnie ze ja sie angazuje tak bardzo a on nie potrafi mi dac tego na ca zaluguje… ja bym dla niego zrobila wszystko, kompletnie wszystko… no wiec chcial ze mna skonczyc dwa razy ja mu nie pozwolilam… chyba bylo mu mnie zal I po dwoch tyg do mnie wracal… Tydzien temu to ja powiedzialam dosc… bo bylam na 100% zdecysowana ze chce z nim byc… ze chce zostawic swojego chlopaka I byc cala jego… zyc bez klamstw itd a wiedzialam ze on mi po rpostu tego nie da… prawdopodobnie nigdy…. No bo w koncu czekalam na to caly rok I co? NIC Po 15 min jak go poinformowalam ze to koniec, ze nie moge sobie pozwolic na to zeby bardziej sie w nim zakochac zaczelam zalowac tego jak cholera bon a wlasne zyczenie wyrzucilam go ze swojego zycia… choc w glebi wiedzialam ze podjelam dobra decyzje… a co zrobilam potem? Zaczelam pisac ze przepraszam zeby zapomnial o tym co powiedzialam … zalosne  Sledze go na portalach spolecznisciowych nie moge wytrzymac jednego dnia bez wyslania smsa… a On? Nic… zero odzewu totalna porazka… odrzucenie boli jak cholera… Odrazu po tym zapisalam sie na terapie zeby jakos sie pozbierac I pogadac z kims bez osadzania jaka zla osoba jestem I postanowic co dalej ze swoim zyciem powinnam zrobic no bo w koncu dalej mam chlopaka ktorego oszukiwalam tak dlugo a na co on nie zasluzyl bo pomimo kilku mankamentow w wygladzie jest naprawde zajebistym chlopakiem… kazdy mowi ze czas leczy rany I ja mam nadzieje ze tak jest… bo kochalam go I nadal kocham… I pewnie gdyby tylko chcial to pobieglabym do niego bez chwili zwatpienia…

  9. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  10. Anonim (Ocena: 5) 2014-02-27 15:21:50 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja bylam ze swoim partnerem 5 lat i zerwalismy .teraz jestem z obecny chlopakiem 5 lat mamy dziecko planujemy slub.ale ciaz nie moge zapomniec o bylym chlopaku. nie mam zadnych jego pamiatek wszystko wyzucilam.mam ochote zobaczyc go.z obecnym partnerem caly czas sie kłuce nie iem co zrobic caly czas tłumie to uczucie w sobie.

  11. QAROLINQA (Ocena: 5) 2014-02-27 15:36:11 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    a wiesz co dzieje se z Twoim bylym? tez ma kogos? moze warto powiedziec mu co czujesz? nawet jesli nie pojdzie po twojej mysli nie bedziesz mylala "co jesli bym mu powiedziala" QQ

  12. Anonim (Ocena: 5) 2014-06-04 10:51:55 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mam taką samą sytuacje.... głupie uczucie.......... Najgorsze to ze mój ex mimo tego ze jest w innym zwiazku od 4 lat powiedzial mi ostatnio ze dalej jestem jego miloscia............ ale nie moze pogodzic sie z tym że mam dziecko,,,,,,,,,,

  13. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  14. Obca (Ocena: 5) 2014-02-26 22:07:51 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    wiecie co ja byłam ze swoim facetem kilka miesięcy, tak sie zakochałam że swiata po za nim nie widziałam, był takim oczkiem w mojej głowie, wszystko bym zrobiła dla niego dla tej miłosci, po prostu byłam taka zaślepiona, od naszego rozstania mija 2 lata i wiecie co cały czas mamy ze sobą kontakt, a najlepsze jest w tym wszystkim ze mi już nie zależy tak jak kiedyś, wrecz jest na odwrot jemu zaczelo zależeć dopiero po dwóch latach... Nie jestem tą już naiwną gówniarą którą mógł sobie owinąc wokół palca, dorosłam, mimo tego że gdzieś w głebi nadal darze go jakimś uczuciem nie okazuje tego, olewam to jak mi pisze że mnie Kocha, miał sporo szans na to żeby naprawić wszystko, niestety koledzy ważniejsi byli, imprezy i tak dalej... NA ptytanie czy da się zapomnieć o byłym w jakiś sposób na pewno się da, po prostu któregoś dnia dociera do ciebie że to sensu niema, tak było w moim przypadku, uwierzcie mi tak mi było cieżko przez prawie dwa lata o nim zapomniec, płakanie po nocach na dniach, po każdym jego smsie gdy mi pisał że to nie ma sensu dobijał mnie co raz bardziej... Aż wkoncu przyszedl ten dzien że powiedziałam sobie koniec, a tu nagle jemu zaczęło zależeć a ja mam teraz go w dupie, to wszystko mnie w jakis sposob załamało psychicznie, ale wkoncu jestem soba, dotarlo do mnie wiele rzeczy, że na jednym debilu swiat się nie konczy, trzeba isc do przodu i spelniac swoje marzenia... Więc mowie wam dajcie sobie na wstrzymanie skoro sami w glebi czujecie że to nie ma szans... Idzcie do przodu ze swoim zyciem, los wam jeszcze nie jedna niespodzianke przyniesie, badzcie szczesliwi, glowa do gory i do przodu, usmiech na twarzy to podstawa :))

  15. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  16. Anonim (Ocena: 5) 2014-02-12 19:02:19 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Beznadziejna sytuacja...Zaczęliśmy chodzić ze sobą kiedy byłam w 3 klasie gimnazjum (mój były jest 2 lata starszy) rok w liceum razem, później poszedł na studia, potrafiliśmy przetrwać osobno 2 lata, widywaliśmy się raz na dwa tygodnie i te spotkania były najmilszym czasem mojego życia...Po mojej maturze wpadłam w ,,pewne' towarzystwo, wszystko mi się pomieszało, zastanawiałam się nad tym czy tak na prawdę go kocham, czy chcę z nim być i przyjaciółka doradziła mi, że skoro mam jakiekolwiek wątpliwości, to nie powinnam dalej tego ciągnąć. Załamał się totalnie po tym co zrobiłam, błagał o szanse a ja nie chciałam mieć z nim już nic wspólnego, jednak wszyło tak, że nie straciliśmy ze sobą kontaktu. Zaczął mnie odwiedzać od czasu do czasu, kilka razy gdzieś wyszliśmy razem z resztą naszych znajomych. Kiedy wyjechałam na studia (do tego samego miasta, w którym on też studiuje) dalej spotykaliśmy się, nawet kilka razy w tygodniu. Zaczęłam od nowa coś do niego czuć, wszystko do mnie wróciło. Zrozumiałam, że to on jest facetem mojego życia, chce z nim spędzić resztę dni, mieć z nim dzieci etc. Niestety, nagle jemu wszystko odwróciło się do góry nogami, przestał cokolwiek do mnie czuć, stałam się osobą mu obojętną - widzę to po sms, których prawdę mówiąc już nie pisze, ale zawsze keidy rozmawiamy i zaczynam temat o nas, zaraz go zmienia, jest milion innych rzeczy ważniejszych, powtarza caly czas ze wydoroślał, ale przede wszystkim zmienił się jego stosunek do mnie po tym co zrobiłam. Nie widziałam go już miesiąc, nie potrafię poukładać sobie życia, nic mi nie wychodzi bo jest cały czas obecny w moich myślach. Co zrobić, żeby o nim zapomnieć:( Wszystko to co się zdarzyło jest tylko i wyłącznie moją wina:( Pamiętajcie, zanim zrobicie to co ja zrobiłam po maturze, zastanówcie się tysiąc razy, bo może się to okazać waszą największą porażką :(

  17. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  18. zala (Ocena: 5) 2013-09-24 1:40:23 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dziewczyny i chłopaki (jak widzę)... Jestem kolejną tu spowiadającą się, ale wierzę, że może choć trochę pomogę, którejś/któremuś z Was. Postaram się opowiedzieć najkrócej jak się da;) Byłam w związku ponad 6 lat. Byliśmy z jednego miasta, w tym samym wieku, lecz z totalnie różnych światów. Ja z dobrego domu, On z gorszego. Wychowała Go ulica, miał problemy z narkotykami i prawem itp. itd. Brak wykształcenia i pomysłu na siebie. Najpierw się zakochałam ( do dziś nie wiem dlaczego:) ), potem wyciągnęłam pomocną dłoń. Walka o Niego trwała cały czas. O to by się zmieniał, planował, pragnął coś osiągnąć. Bywały różne dziwne akcje - jak to w związkach - ale każdy kryzys jakoś przechodziliśmy, a było ich wiele. Później ściągnęłam Go do większego miasta - z dala od przeszłości, aby rozpocząć całkowicie nowe życie - wówczas byliśmy razem już prawie 4 lata. Po 2 latach wspólnego mieszkania usłyszałam, że nie wie czy mnie jeszcze kocha, a wręcz, że już nie kocha. Nie wierzyłam. Jaki był - taki był, ale zawsze mocno mnie kochał - bynajmniej tak mi się wydawało. Włożyłam w ten związek mnóstwo czasu, energii, siły, nerwów i miłości. Zapomniałam o sobie. On był najważniejszy. Również był tym pierwszym, któremu się oddałam. Żal, który w sobie noszę jest duży, ale głównie dlatego, że nawet nie zauważyłam, aby był mi wdzięczny za to co zaczął osiągać, a naprawdę miał to dzięki mnie... Tylko że jestem sama dopiero 3 miesiące i już wiem, że dobrze się stało. Głównie dlatego, że w między czasie zachorowałam na raka i możnaby rzec, że dzięki niemu (rakowi) patrzę na życie inaczej. Na każdą chwilę i minutę, która ucieka, bo spojrzałam już śmierci w oczy. I wiecie co? Wierzę w to, że poznam kogoś, kto da mi to wszystko czego nie miałam. Kogo pokocham jeszcze mocniej, a On mnie. Ludziki drogie - nie traćcie nadziei. Ja też pamiętam, ja też wspominam, ja też cierpię, bo było to wiele lat wspólnego życia. I też nawet nie napisze mi smsa - co słychać, cokolwiek. Może kiedyś napisze. Ja na pewno nie. A jestem osobą mocno zakompleksioną, nie pewną siebie itd itd. Lecz mimo wszystko mam chociaż nutkę honoru, aby nie starać się o kogoś, kto kompletnie mnie nie doceniał i nie docenił. Może jeszcze doceni, jak trafi na laskę, która będzie Go zdradzać, nie szanować i nic dla Niego nie robić. Tego nie wiem. Ale wiem jedno. Wciąż wierzę ;) i Wy również uwierzcie!! Trzymajcie się ;)

  19. justi (Ocena: 5) 2013-12-16 0:27:53 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    hej mam ten sam problem.. może chciałabyś porozmawiać na prv?

  20. Anonim (Ocena: 5) 2014-02-01 11:01:25 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja chętnie

  21. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  22. Taki jeden (Ocena: 5) 2013-06-02 2:09:15 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mam problem sercowy. Ona już mnie nie kocha. I chociaż staram się uporządkować swoje życie, to wciąż słyszę, że to koniec, że ona już mnie nie kocha... Kiedyś świata poza mną nie widziała. Ja nauczyłem się ją kochać. Nauczyłem się znosić jej humory. Starałem się spełniać wszystkie zachcianki: wspólne mieszkanie, wakacje i plany na przyszłość (ślub, dzieci...) W 2012 roku byłem w złej formie (kłopoty w pracy) na przełomie czerwca i lipca ona straciła swoją, a ja nie byłem dla niej wsparciem ( znam ją dobrze, wiem że jest silna i doskonale poradzi sobie ze znalezieniem pracy) rzuciła mnie z dnia na dzień. Chodziłem i błagałem żeby dała mi szansę, nawet pomimo tego że poszła do łóżka z innym. Moja determinacja zadziałała i Sylwestra 2012/2013 spędziliśmy razem. Później spotykaliśmy się coraz częściej. Ja stałem się bardziej ambitny, pracowity i pozbyłem się tego wszystkiego co tak bardzo ją denerwowało (piwko oraz koledzy, którzy ściągają w dół) chodziliśmy razem na wystawy w muzeach i do galerii sztuki, zapisaliśmy się do book clubu gdzie każdy czyta jedną książkę i raz w miesiącu spotykamy się by tą książkę omówić... Spędziliśmy razem majówkę (urządziłem piknik na Polach Mokotowskich) byliśmy razem na Nocy Muzeów... Wszystko wydawało się zmierzać w dobrym kierunku. W czerwcu/lipcu chciałem żebyśmy pojechali zwiedzić Kraków... Niestety. Po tym gdy spóźniłem się z telefonem w długi weekend i zamiast o 10 rano zadzwoniłem w południe, ona nie miała już czasu. Gdy zadzwoniłem następnego dnia, to była afera, że potrzebowałem aż tyle odpoczynku i że teraz mam cały czas dla siebie... W kolejnym esemesie napisała, że już mnie nie kocha. Jestem zdruzgotany, a wszystkie wcześniejsze starania i zmiany w życiu uważam za ogromną porażkę. Czy jest jeszcze sens walczyć o ten związek? Tzn. Ja na pewno będę walczył. Kocham ją i chcę związać się na całe życie. Mój problem jest taki, że wychowała mnie matka. Nigdy nie miałem możliwości wychować się w "normalnej" rodzinie, gdzie tatuś okazuje miłość mamusi. Nie miałem kogo obserwować, nie miałem od kogo się uczyć. Teraz łapię się na tym, że popełniam takie głupie błędy jak spóźniony telefon czy brak planów na spędzenie wolnego czasu. Ona zawsze pyta w pierwszej kolejności: Jakie atrakcje dla mnie przygotowałeś, skarbie? Już sam nie wiem czy walczyć, czy odpuścić. Kocham ją i chcę dla niej jak najlepiej. Czy dać jej spokój i liczyć, że będzie szczęśliwa w nowym związku? Nie potrafię przestać o niej myśleć. Chyba wyślę się do psychologa albo na sznur. Życie bez niej jest bez sensu....

  23. Samotna (Ocena: 5) 2013-06-03 22:53:02 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    A jesteś pewien że to ta jedyna że chcesz z nią być? Spójrz ile dla niej zrobiłeś ile jak bardzo się starałeś ile poświęciłeś!! Robiłam to samo dla mojego mężczyzny zrezygnowałam ze wszystkiego ba ja nawet przestałam praktycznie wychodzić z domu a on się bawił za moimi plecami i też każda kłotnia każdy jego błąd za to wszystko ja przepraszałąm. Nie powiem były dobre momenty jednak nawet one nie były w stanie utzrymać tego związku a trwał długo ... Więc może dobrze sie stało najwyraźniej nie zasluguje ona na ciebie może gdzieś za rogiem czeka ta wymarzona dla ktorej juz niedlugo stracisz glowe i ktora odpowie miloscia na milosc?? Chce poprostu zebys wiedzial ze ja za takiego faceta jak ty (jesli chodzi o charakter i zmiany jakie opisales) dala bym dużo . 3maj sie jestem z toba:)

  24. Ola (Ocena: 5) 2013-09-27 20:06:33 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Zajmij sie sobą...wystarczajaco walczyles o nią...nie warto tracic czasu i energii na kogos kto Cie nie chce...

  25. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  26. Koneser (Ocena: 5) 2013-06-02 1:36:06 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Eh. Te wszystkie psycholożki i ekspertki od związków tylko mieszają Wam w głowach, drogie panie. Owszem są mężczyźni, którzy łajdaczą się na prawo i lewo. Z takimi rozstanie jest dobrym rozwiązaniem, chociażby z obawy przed HIV/AIDS lub innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową.. Facet dużo czasu spędza w pracy? Psycholożka zawyrokuje, że facet ma romans i doradzi rozstanie. Ja uważam, że facet bierze nadgodziny by odłożyć forsę na wspólny wyjazd waszych marzeń itd. Drogie panie. Wszystkie te psycholożki mają jedną wspólną cechę: są sfrustrowane i niedowartościowane. To one są największymi waszymi wrogami. Mieszają Wam w głowach, wzbudzają wątpliwości, a jak już trafią na podatny grunt.... Wyrasta z tego potężny dąb i rozstanie gotowe. Wy cierpicie, faceci cierpią, a psycholożka odbiera kolejną wypłatę za swoją "pracę". Przecież wystarczy spokojna rozmowa z partnerem i wyjaśnienie co jest nie tak, jakie są nasze oczekiwania co do związku... Stworzenie wspólnego planu działania. To prawda, że faceci dużo czasu poświęcają pracy ale takie są czasy. Chcecie być adorowane, obsypywane prezentami, zabierane do restauracji??? To wszystko kosztuje. To nie jest bajka Dysneya. Drogie panie, więcej wyrozumiałości dla facetów. Oni Was bardzo kochają, a że muszą być "macho" to sprawia, że trudno im wyrażać uczucia z taką łatwością jaka przychodzi Wam, piękne.

  27. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  28. Zagubiona (Ocena: 5) 2013-05-31 1:27:20 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Byliśmy ze sobą prawie 5 lat, minął miesiąc od rozstania... Mówię, że nie chcę z nim być, a w głębi duszy cały czas myślę... Tylko czemu po 5 latach bycia razem nie stać go na nic innego niż sms z pytaniem "co u Ciebie słychać?"... Liczyłam, że się odezwie, że zawalczy o nas... Liczyłam, że mu po prostu zależy...

  29. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  30. Anonim (Ocena: 5) 2013-04-08 9:20:46 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Byliśmy ze sobą 7 lat,było cudownie...jednak ostatnio często mnie zlewał,bo zmęczony bo coś i tak od słowa do słowa rozstaliśmy się przez głupotę...Zawsze były telefony,sms a teraz nie ma nic wielkie rozstanie,lata z kumplami a mnie ma totalnie w dupie.Pisałam chciałam sobie wszystko wyjaśnić,ale on już niechciał. Niewiem co za przyczyna,ponieważ bardzo mnie kochał,może pojawiła się inna tego się pewnie nigdy nie dowiem.Jest ciężko powstrzymać się napisać,boję się spotkania z nim...Niewiem już co robić. Zostałam z tym wszystkim sama. Niechce innego i teraz myślę że go już też po tym co zrobił.Ale nie wyobrażam sobie bycia z kimś innym,zakochania nie zakochuje się szybko...Jest cięzko

  31. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  32. Anonim (Ocena: 5) 2013-04-08 0:38:47 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Najpierw była wielka miłość, teraz jest wielkie rozczarowanie. Jakieś dwa tygodnie chciał czasu, wmawiał mi jak bardzo mnie kocha ale nie radzi sobie. Dziś? Od wczoraj ma nową której wyznaje jak bardzo ją kocha. Chyba nigdy się nie dowiem czy to ona była powodem rozstania. Nienawidzę go i kocham jednocześnie, kocham za wspomnienia...

  33. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  34. Anonim (Ocena: 5) 2013-03-29 1:00:30 zgłoś do usunięcia czas leczy rany? największa ściema na świecie

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Czas nie leczy ran !!! On tylko przyzwyczaja nas do bólu... Ale mimo wszystko nadal cholernie boli, świat nadal jest szary i smutny... Kocham Go nadal i nikt inny się nie liczy, nikogo innego nie chcę... Mam 29 lat od ponad 2 lat Jego nie ma, od ponad 2 lat nie kochałam się bo nikt inny mnie nie pociąga... Wszystkie "cud rady" przerobiłam prócz tej o rzucaniu się w ramiona innych facetów bo od kiedy go nie ma inni mnie nie interesują... Życie jest smutne... praca-dom i tak z dnia na dzień... czekanie aż życie się skończy...

  35. Koneser (Ocena: 5) 2013-06-02 1:40:33 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Doskonale Cię rozumiem. Mam to samo. Żadna kobieta nie jest atrakcyjna. Większość wydaje mi się tandetna, pusta i mało inteligentna żeby nie powiedzieć GŁUPIA. To straszne przyrównywać nową osobę do byłego/byłej i czuć rozczarowanie, a nawet wyrzuty sumienia z powodu pochopnej decyzji o rozstaniu... Life sucks.

  36. anonim (Ocena: 5) 2014-02-09 22:05:40 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    najgorszym jest kochac latami bez wzajemnosci

  37. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  38. Anonim (Ocena: 5) 2013-03-27 17:51:41 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja też zakochałam się, chyba bez wzajemności, to wszystko jest takie trudne, myślałam,że on także mnie kocha, ale to jednak nie prawda. Ja mężatka ze stażem 16 -letnim, on żonaty, dzieci -i tu nagle ta znajomość, bez przyszłości, perspektyw.... Zakochiwałam się w nim dzień po dniu, to było takie nierealne , najpierw samo pisanie ,pózniej seks,to wszystko było takie nierealne,on mówił, że tylko seks, ale ja czułam z każdym dniem coraz więcej. Trwało to parę miesięcy....gdy zdobyłam się w końcu na prawdę o uczuciach, napisał :odpuść sobie.... Nie umiem sobie poradzić z tym wszystkim, z jednej strony mąż, a z drugiej on - moja miłość-bez wzajemności, wiem że muszę zapomnieć, ale jak?

  39. Anonim (Ocena: 5) 2013-03-30 8:44:52 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Hej, ja mam identyczną sytuację... chętnie porozmawiałabym z kimś kto to rozumie....może napisz do mnie? może i Tobie zrobi się lepiej....

  40. Anonim (Ocena: 5) 2013-03-30 8:46:40 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    podaj tu adres mail...na pewno napiszę

  41. Anonim (Ocena: 5) 2013-03-30 22:14:32 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie chcę podawać tu publicznie maila .....podaj jakieś forum to mogliśmy by porozmawiać na PW.

  42. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  43. Anonim (Ocena: 5) 2013-02-27 0:21:13 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dziewczyny, ja byłam z facetem 7 lat, nie jestem już 4. Był dla mnie wszystkim, choć czułam się niedowartościowana. Rozstaliśmy się, były fochy, duma, szukanie innych. Ponad dwa lata jestem można powiedzieć w szczęśliwym związku. Nosi mnie na rękach, kocha, daje kolejne szanse.To taki związek z rozsądku. Ale ja chce wrócić do byłego, nie potrafię przestać go kochać. On od niedawna ma dziewczynę, ale też chciał wrócić i nagle odwidziało mu się i kocha już ją, a ze mną się kłóci. Powiedzcie czy jest sens, abym była w związku z kimś kogo nie kocham???? Mój obecny jest ideałem, a tamten był egoistą, zakochany w sobie, ale latał za mną i zawsze to okazywał. Nawet, gdy byłam już w innym związku. Nowym związkiem byłam zachłyśnięta, bo to co nowe cieszy, zawsze to coś innego. Nie mogę pogodzić się z myślą, że on teraz kocha tą inną tak jak mnie. Ja byłam ta pierwsza, od nasolatka i on był dla mnie ten pierwszy. Jaka to była wielka miłość, potem ogromna przyjaźń. Teraz nie pozostał z tego nic, tylko żal. Mamy wspólnych znajomych i do tej pory widywaliśmy się, a teraz oznajmił, że nie chce żebyśmy razem gdzieś wychodzili. Podzielił ekipe dla niej, małolaty. A niedawniej jak miesiąc temu żalił się, że ona to nie ja i chce do mnie. Dla niego nawet odeszłam od chłopaka, ale on wrócił, jak bumerang, bardzo mnie kocha. Oczywiście nie znał realnego powodu mojego odejścia. Zazdroszczę mojemu byłemu, że się tak zakochał, a wiem że kocha mocno i długo. Mam cichą nadzieję, że jak to wielkie łał opadnie, zacznie myśleć znowu o mnie. CHyba, że kocha na poważnie. JEŚLI MIŁOŚĆ JEST PRAWDZIWA, POWINNA WYPIERAĆ KAŻDĄ POPRZEDNIĄ. A co jeśli nadal myślicie? To znaczy, że nadal kochacie. Ja uważam, że prawdziwa miłość jest tylko jedna i żal mi siebie i tych wszystkich tu, którzy latami tęsknią, bo być może, że przeżyliśmy już swoją i teraz zostaje nam marna wegetacja w innych związkach, na pocieszenie. Czy ktoś ma inne zdanie na ten temat ?????

  44. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  45. taka jedna (Ocena: 5) 2013-02-24 19:16:52 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jakiś rok temu spodobałam się pewnemu chłopakowi wpatrywał się we mnie jak w obrazek po jakimś czasie zdobył mój nr tel pisaliśmy trochę ze sobą potem on się nie odzywał ok pół roku po tym czasie znowu napisał spotkaliśmy się było naprawdę fajnie po spodkaniu napisał sms-a ale przeżycie czy coś takiego i znów się przestał odzywać . ja coś do niego poczułam nie moge zapomnieć o nim i nie wiem co mam robić skasowałam jego nr bo chciałam zapomnieć i żeby mnie nie kusiło napisać ale to i tak nie pomogło bo cały czas o nim mysle . co mam robić macie jakąś rade ?

  46. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  47. Anonim (Ocena: 5) 2013-02-19 15:57:20 zgłoś do usunięcia re: Jak zapomnieć o eks-facecie?

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Minęły prawie dwa lata odkąd nie jesteśmy razem.. Zerwał ze mną a ja cały czas o Nim myślę, jestem na imprezie i mam fazę - piszę do Niego jak to tęsknię.. Od ponad roku mam innego faceta- jest dla mnie bardzo dobry ale niestety, wybrałam go jako odskocznię i wciąż porównuje go do byłego.. Najgorsze jest to, że podczas jednej imprezy byłam wstawiona i cały czas bawiłam się z moim eks. W końcu wyszło na to, że zaciągnął mnie do toalety i uległam, myślałam, że jednak coś do mnie czuje skoro zdradził swoją obecną dziewczynę ze mną. Byłam gotowa zerwać ze swoim obecnym facetem dla niego. Po tej akcji nie odezwał się.. kiedy do niego napisałam, powiedział, że przeprasza, że to był błąd, że kocha swoją dziewczynę i nie chce jej ranić i chce, żebym zapomniała o całym zajściu. Nadal nie rozumiem jak mógł to zrobić.. Boli jeszcze bardziej i boję się, że nigdy mi to nie przejdzie.. :(

  48. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  49. Anonim (Ocena: 5) 2013-01-27 19:48:45 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jeśli się kogoś naprawdę szczerze kochało to nie da się zapomnieć tych chwil! I tak jak ktoś napisał - czas wcale nie leczy ran! byłam w związku przez prawie dwa lata,było pięknie:) zapewniał że kocha! Zmienił pracę:) ja od jakiegoś czasu słyszałam - małżeństwo nie dla mnie, a dzieci? Wiesz ile kosztuje wychowanie dziecka! Oki! Przecież nie musimy jeszcze zakładać rodziny mimo że jesteśmy po 30-ce! Złamałam rękę, bardzo potrzebowałam jego bliskości, rozmowy z nim! Jednego dnia usłyszałam że - nie mamy o czym rozmawiać!ale na drugi dzień już mówił jak to bardzo mnie kocha:) po czym za kilka dni dostałam smsa że to koniec!! Posłużył się smsem by zakończyć nasz związek! Bez słowa wyjaśnienia dlaczego?! Nie dawałam rady- nie chodziłam do pracy,nie jadłam, nie mogłam spać i cały czas myślałam- dlaczego? Co takiego zrobiłam? Pisałam smsy, meile, dzwoniłam prosiłam o wyjaśnienia- zero odzewu! Prosiłam by wrócił przez dwa lata! od czasu do czasu przysłał jakiegoś krótkiego smsa z którego nic nie wynikało. W końcu zaczął pisać że ma żonę, dziecko, a za chwilę, że co gdy ma żonę! Nie wierzyłam! on żona i dziecko!!?? przed świętami bożego narodzenia w końcu udało się wszystko wyjaśnić- była żona -koleżanka z pracy na którą zawsze narzekał do mnie, a ja mówiłam żeby uważał bo kto się czubi ten się lubi :) no i dziecko! SZOK!! I znowu wszystko odżyło, znowu mi namieszał w głowie!! Znowu nie mogłam jeść! Nie mogłam , zresztą dalej nie mogę , tego zrozumieć!-nie minął rok od naszego rozstania a on się już ożenił, a niby tego nie chciał! Nie przyznał się że ma żonę tylko przez półtora roku kręcił! Kolejne święta zmarnowane! Pisał że chciałby cofnąć czas do 2010 roku, przyznał się że zostawił mnie w najgorszym okresie życia! Stwierdził że uciekał od czegoś ,a dziewczyna go złapała i ZACIĄGNĘŁA do ołtarza! Zaczął pisać o rozwodzie o ucieczce za granice! że żałuje tego co zrobił! że teraz wie co stracił, że ja np. broniłam picia piwa co drugi dzień a teraz jest problem z wypiciem jednego piwa raz w miesiącu:) Wiem że gdzieś jestem w jego sercu, a on jest w moim i tak jak piszecie zasypiam i budzę się a on jest cały czas ze mną!! Ja jednak nie potrafię się zebrać w sobie, mimo że wiem że nigdy nie będziemy już razem! Próbuje go nienawidzieć z całego serca, a podobno droga od miłości do nienawiści jest bardzo krótka:) ale mi to nie wychodzi:(( mało tego że ja się czuję że go "zdradzam" to do tego dochodzi świadomość że każdy facet wcześniej czy później mnie skrzywdzi!!! To jest straszne....

  50. Anonim (Ocena: 5) 2013-02-14 13:47:08 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    tak meszczyxni robia nie piszą, nie odpowidają na smsy, meile, ja nie moge zapomniec a mineły 2 lata teraz sie spotkalismy na zabawie dal mi róże, zaprosił do tańca????? po co??? na drugi dzien znów mnie nie znał....odesłałam mu t e róze.......ale uwiezci to boli i to bardzo

  51. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  52. margaret (Ocena: 5) 2013-01-08 22:54:00 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dobrze napisze to raz jedyny i mam tylko nadzieje , ze kiedys ktos to przeczyta i wtedy pomysli o mnie jak bardzo bardzo ciezko jest mi zyc ,,normalnie,, W sumei ciesze sie bo nikomu o tym nie mowilam poniewaz nie ufam juz nikomu .... moja milosc zdarzyla sie w 2005 dzis mamy 2013 osatni raz rozmawaialam z nim 2 lata temu naprawde ..nie moge w to uwierzyc al eja wciaz pamietam bylam w zwiazku prawie 3 lata... i wcale mi to nei pomoglo czuje sie tez okropnie z tego wzgledu ze chlopak z ktorym bylam ..ednak nie dokoncze chce do psychologa sie udac.

  53. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  54. joko (Ocena: 5) 2013-01-06 1:35:39 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    poznałam Go na imprezie u kolegi. Znałam go już wczesniej z widzenia i ze słyszenia. Uśmiechnął się, zaczęliśmy rozmawiać.Byłam sobą. Podobał mi się fizycznie i to nawet bardzo. Mój typ. Wysoki z czarującym wzrokiem i onieśmielającym uśmiechem. Gentleman. Dobrze wychowany. Słyszałam o nim dość niepokojące wieści, kobieciarz bawiący się uczuciami kobiet. Znałam dobrze jego brata. Byl dokładnie taki sam jak opisywali mojego lubego. Lecz ,gdy go poznałam nie myslałam ,że mogłabym się z nim spotykąc. W ogóle nie brałam pod uwage takiej mozliwości. Stanowczo się myliłam. Cały wieczór spędziliśmy razem. Poprosił o mój telefon. Chciał się spotkać następnego dnia. Byłam zadowolona ,że się mną interesuje. Ale wciaż nie byłam dokonca przekonana. Na drugi dzień napisał i umówilismy się następnego dnia. Zabrał mnie na pizze. Nie ukrywam ,że zaczelo mi bić mocniej serce,gdy go zobaczyłam. Dawno sie tak nie denerwowałam przed spotkaniem ale w koncu szlam na randkę z takim przystojniakiem! myślę ,że początkowo nie dowierzałam ,że coś może z tego być. Pocałował mnie odprowadzajac mnie do domu.Bardzo mi się to spodobało. I wtedy się zaczęło. Od tamtej pory nie mogłam przestać o nim myśleć. Calowałam jego usta każdego dnia i wpatrywałam się w jego urocze oczy.Wciąż byłam nienasycona. Mówił mi te piękne słowa, które kązda kobieta chce usłyszec.Pewna cześć mnie wiedziała ,że te słowa nie muszą być prawdziwe a druga połowa zastanawiała się czemu nie chce mu do końca zaufać i uwierzyć ,że to wszystko dzieje się naprawdę i jest piekne. Pewnego dnia nie moglismy sie spotkać . Miał parę ważnych spraw do zalatwienia. Na drugi dzień zobaczyłam go z jakaś dziewczyna. Przeszlam kolo nich nic nie mowiac. Prawde mowiac nie wiedzialam co mam robić. Czulam sie tak podle oszukana. Czekałam na telefon i nie zadzwonil. wiec jaj podjelam ten krok. napisalam i dowiedzialam sie ze to tylko dobra kolezanka i ze zna ja juz od baardzo dawna. Wzielam wine na siebie i chcialam sie jakos spotkac on nie mial czasu a potem juz po prostu sie nie odzywal. Skonczylismy nasza znajomosc w ten sposob. Nie bylo to mile zakonczenie takich przezyc. Minely dwa miesiace od naszego pierwszego spotkania a ja nadal o nim mysle jak szalona. Najgorsze jest to ,ze wiem ze chwile ,ktorych nigdy nie zapomnie i chwile ,ktore byly najpienkiejszymy jakie kiedykolwiek mnie spotkaly nigdy sie juz nie powtorza. To on zabral mnie do miejsc gdzie nigdy nie bylam i dal mi to uczucie jakiego nigdy przy nikim nie czulamA teraz nie potrafie zapomniec. moze latwiej by bylo gdybym znala przyczyne i nie obwiniala siebie. Ostatnio często go widze na osiedlu i nadal mam ten heart atack gdy go widze. to okropne uczucie bezsilnosci gdy widzisz go ze swoja nowa dziewczyna i wiesz ,ze teraz ona sprawia ,ze on sie usmiecha i teraz to ona jest ta najszczesliwsza na swiecie.

  55. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  56. Anonim (Ocena: 5) 2012-11-11 14:57:43 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    ja od 2lat nie umiem zapomniec

  57. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  58. Anonim (Ocena: 5) 2012-10-28 19:59:19 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Hej, mam męza od kilku lat mamy dziecko i pare miesiecy temu poznalam jego kolege który też jest żonaty, zaiskrzyło między nami spotykalismy sie ponad 3miesiace to był najlepszy czas w moim życiu, spotkania, całowanie, łóżko wszystko było fantastyczne, z nikim innym sie tak nie dogadywałam w swoim życiu, chcielismy być ze soba mielismy plany na przyszlosc i on mi powiedział że przeprasza ale nie może odejsc od żony, ja już nie umiem ułożyć swojego zwiazku i nie chce czuje sie jak bym była z zupełnie obcą osobą, tak bardzo mi brakuje tamtego chłopaka to była osoba której szukałam przez całe życie i wiem że już nic z tego nie bedzie, Kocham go i wiem że nie przestane, brakuje mi go pod każdym wzgledem i w każdej chwili, jestem bardzo młoda ale wiem że o nim nie zapomne i wiecie co ja wcale nie chce o nim zapominac, był czymś najlepszym co mnie w życiu spotkało. nauczylam sie od niego że musze myslec o wszystkim dobrym co bylo miedzy nami. dziewczyny nie zapominajcie o ukochanej osobie bo to przynosi tylko cierpienie pamietajcie jak kochacie i jak bybyscie kochane chociaz przez chwile bo takie chwile mogą sie już nie powtorzyc

  59. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  60. Anonim (Ocena: 5) 2012-10-15 22:24:45 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    BYLAM W ZWIAZKU 25 LAT NIEFORMALNYM. MILOSC WIELKA . WE W SZYSTKIM MOGLAM NA NIEGO LICZYC . NIGDY NIE ODMOWIL ZADNEJ POMOCY . POCIESZAL , KOIL A NAJWAZNIEJSZE WCIAZ ZAPEWNIAL ZE KOCHA . I WCIAZ DAWAL TEMU DOWODY . KIEDY WYJECHALAM NA KROTKO Z KRAJU SZYBKO ZNBALAZL POCIESZENIE W NASTEPNEJ , ALE NIE ZAPOMINAJAC O MNIE PRZYSYLAL GORACE LISTY, DZWONIL CODZIENNIE . KIEDY SPRAWA SIE WYDALA , NAWET NIE MUSIAL BLAGAC , PRZEPRASZAC POMALU WROCILO WSZYSTKO DO NORMY . UDAWAL ZE KOCHA ,A JA MYSLALAM ZE TO TYLKO JEDNORAZOWE WYSKOKI , NO BO FACET BEZ KOBIETY ?. I ZNOWU KILKA LAT BYLO PIEKNIE . AZ DO TEGO FERALNEGO DNIA KIEDY TO PRZYPADKOWO PRZECZYTALAM JEGO SMS . ZAMARLAM .NIE WIERZYLAM . SPRAWDZILAM . I CHYBA NIE POTRZEBNIE . BO BY MNIEJ BOLALO . MOJ UKOCHANY Z MOJA SIOSTRA OCZYWISCIE MLODZSA WYCHODZA ZMOTELU DO KTOREGO I MNIE CZASEM WOZIL . KIEDY MU WSZYSTKO WYGARNELAM , OCZYWISCIE ZAPRZECZYL . ALE ZDJECIA Z KOMORKI Z POD MOTELU JUZ NIE MOGL WYMAZAC . OKAZALO SIE ZE ROMANS ICH TRWAL JUZ KILKA LAT . OCZYWISCIE ROZSTALISMY SIE . ICH ROMANS KWITNIE CHOCIAZ OBOJE SIE DO TEGO NIE PRZYZNAJA /SIOSTRA MA MEZA/ POWIEDZIALAM WPROST CO O NIM MYSLE , JAKA SWINIA I W OGOLE JAK MOGL TYLE CZASY MNIE OSZUKIWAC . ZKONCZYLAM Z NIM . WYJECHALAM Z KRAJU .A ON DALEJ CHCE BY BYC PRZYJACIOLMI . SAMA NIE WIEM CZEGO CHCE . DZWONI CODZIENNIE PRZEZ TO NIE MOGE O NIM ZAPOMNIEC . CZY POWINNAM NIE ODBIERAC TELEFONOW . DODAM ZE WIELOKROTNIEPOWTARZALAM ZEBY MI DAL SPOKOJ. ODPOWIEDZIAL -ZLE MI BEZ CIEBIE . A MNIE TAK TRUDNO ZYC .

  61. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  62. Anonim (Ocena: 5) 2012-10-13 10:53:51 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jak tu zapomniec jak jest dziecko, a od rozstania zrobil sie kochajacy tatus jak nigdy zaczal sie interesowac. Szkoda ze sie tak nie interesowal jak sie urodzila dzidzia. Ale jak zawsze wszystko bylo i jest moja wina bo najlatwiej jest zrzucic ja na kogos :(((

  63. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  • Komentarze strona 1 z 14

Popularne tagi