3 rodzaje nieczystych zagrań partnera!

20 Czerwca 2010

Wykorzystywanie w związkach to problem niejednej kobiety! Jak z nim walczyć? Co robić jeśli partner cię szantażuje? Nie odkładaj rozwiązywania tego kłopotu na później!

3 rodzaje nieczystych zagrań partnera!
>

Mimo swej wrażliwości to właśnie kobiety są odporniejsze na stresy i niepowodzenia. To jeden ze skutków ewolucji, która przystosowała nas do trudnego zadania, jakim jest opieka nad dziećmi i dbanie o dobro całej rodziny. Zamiast siły fizycznej mamy spryt i siłę woli. Te predyspozycje nie są jednak pochodną instynktu zdobywania, który w przypadku panów w dzisiejszym świecie przejawia się chociażby rywalizacją w pracy czy zdobywaniem: pieniędzy, podziwu, władzy. Współczesna kobieta swe wrodzone zalety: urodę, samozaparcie, intelekt czy też podzielność uwagi, wykorzystuje nie tylko na polu kariery. Dla większości z nas, nadal najważniejsze jest potomstwo, szczęście rodziny i odnalezienie kogoś, z kim można ją założyć.

Rezultat? Kobiety dla dobra własnego szczęścia i szczęścia rodziny swoje szczęście poświęcają o wiele częściej niż mężczyźni. Ci ostatni po prostu to wykorzystują - w większości przypadków nieświadomie... Dlaczego tak się dzieje? Przede wszystkim, to panie nie zdają sobie sprawy z tego, co tak naprawdę dzieje się w ich związku. Czas poznać własne prawa i granice, zachowania ukochanego, a czemu powiedzieć stanowcze „nie”. Przede wszystkim, należy jednak przyjrzeć się technikom, jakimi posługują się nasi ukochani dręczyciele…

Poczucie obowiązku

Argumentem, na który najczęściej powołują się emocjonalni dręczyciele, jest poczucie obowiązku, jakie może mieć jego ofiara. W relacjach damsko-męskich sprawa sprowadza się do zarówno prozaicznych czynności, takich jak sprzątanie i gotowanie, jak i poważniejszych obowiązków – np. opiekowania się dziećmi. Nie chcemy myśleć o sobie, jak o złych matkach. Zaniedbany dom, nieszczęśliwi domownicy i gromadka rozbrykanych dzieci nieradzących sobie z życiem, to koszmarna wizja… Nie pozwól, by twój partner żerował na twoich lękach. Jest współodpowiedzialny za to, jak wygląda wasze życie. Czas wyśmiać zarzuty takie, jak chociażby „jesteś złą matką”, „na co mi taka żona”.

Rada:

Podział obowiązków? Brzmi świetnie! Pamiętaj, że zarówno ty, jak i twój partner, macie równe prawa, nawet wtedy, jeśli twoim zawodem jest opieka nad domem. Nie bój się dzielić obowiązków! Jedynym kompromisem może stać się ustalenie sposobu i czasu ich wykonywania. Możecie podzielić się na dni, bądź na rodzaj wykonywanych obowiązków. Możliwości jest wiele – nie ma mowy o odmowie!

Strony

Komentarze (29)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-05 17:10:21

re: 3 rodzaje nieczystych zagrań partnera!

Nie ma nic tragiczniejszego niż to że mężczyzna którego kochasz mówi Ci po 4 latach wspólnego mieszkania że już nie chce z Tobą być. I to wszystko z dnia na dzień. A robiłam dla niego wszystko, sprzątałam, gotowałam i wspierałam go jak tylko mogłam. Świat mi się zawalił. Mimo wszystko czułam że muszę go mieć. Zamówiłam rytuał ze strony urok-milosny.pl i na całe szczęscie udało się. Znowu mieszkamy razem a ja jestem przeszczęśliwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-15 20:31:56

sprawdz jakość ludzkiej spermy h t t p://s e k s b a z a.com

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-12 14:32:14

Dziewczyny jesteście walniete.:/ Zajmijcie się sobą a nie doradza jedna drugiej druga trzeciej a tak naprawde na niczym sie nie znacie i nie wiecie jak jest. Zal mi was:/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-02 11:57:48

lululul;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-02 11:57:19

lululululululul;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-21 16:56:02

ojj dziewczynki .. współczuje wam ,czytając wasze komentarze. mój chłopak by mnie wyręczał na każdym kroku. byle bym była szczęśliwa . nieraz taka wiedza denerwuje ,no ale cóż .. wiem,że mnie kocha i chce dla mnie jak najlepiej . Facetowi trzeba postawić warunki i ostro jechać , bo w przyszłości mogą być niezłe konsekwencje takiego rozleniwionego faceta. ;) dlatego w związku wszystko jasno,zwięźle i na temat. Pozdrawiam i życzę wam takiego szczęścia jakie ja mam .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-24 22:34:54

a moze zamiast stawiania warunkow, powinnas poszukac rozwiazania, ktore wam obu pasuje, a nie tylko tobie, ksiezniczko? facet dlugo z taka nie wytrzyma. nie jestes zlosliwa, dobrze radze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-20 18:49:57

Jak nie chcesz już z nim być, to zakończ to. Czasem trzeba być egoistą. A jego szantaże? Uświadom mu, że od momentu rozstania sam jest odpowiedzialny za swoje czyny i nawet jeśli rzuci studia, to to będzie tylko i wyłącznie jego decyzja i on bedzie za to ponosił konsekwencje w przyszłosci. Ciebie to już nie bedzie dotyczyło. Wiem, ze nie chcesz go skrzywdzić... no cóż- złamane serce zawsze boli. Ale na pewno boli mniej niż zniszczone życie- a nie chciałabyś pewnie popatrzyć na siebie z nim za 10 lat i stwierdzić, że tracisz swoje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-20 18:16:08

ostatnio też przeżywam cos podobnego ;/ ...powiedziałam mojemu chłopakowi,że nie chce już z nim być, to on na to,że jego życie straciło sens,że rzuca studia wyjedzie i już nigdy nic o nim nie usłyszę...boję się. nie rozumiem po co takie rzeczy robić..edukacja jest ważna..czas leczy rany.. a i czasu się nie cofnie po co potem ma zaczynać wszystko od początku? ..płakał przy mnie,że bardzo mnie kocha.. ja mam bardzo słabe serce...nie chcę go ranić..ale też nie chciałabym uszczęśliwiać go na siłę przy tym tracąc własne szczęście..on był bardzo zaborczy w związku...;/ sama już nie wiem co powinnam zrobić.. umówiłam się z nim na ostateczną rozmowe za dwa dni... nie wiem czy powinnam dać mu szansę kolejną czy to ewidentnie zakończyć ....beznadziejna sprawa.. najgorsze jest to,że moje serce milczy...a rozum nie wie co ma począć..;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-20 16:20:35

kolezanko ponizej . dobrze zrobilas niezla historia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-20 14:19:17

Prawda jest taka że jak ktoś chce się zabić to... nie ogłasza tego całemu światu, a już na pewno nie osobie przez którą to niby miało nastąpic. Kilka lat temu, przeżyłam podobną sytuację, koszmar! Powiedziałąm że to koniec, rozeszliśmy się a później telefon, że sie zabije, że to przezemnie, że nawet nie zauważe jak jego już nie bedzie itd... Rozmawialiśmy tak z godzinę po czym się rozłączył, oswiadczajac mi że ma zamiar popełnić samobójstwo. Od razu pojechałam do niego, a on... siedział przed telewizorem i pił piwo... Przykra historia... dostał po trawrzy, emocje wzieły górę. Gdyby teraz ktoś mi powiedział że sie zabije jeśli z nim nie będe to chyba sama bym mu pomogła. Dziewczyny nie dajcie sobą manipulować! Pozdrawiam serdecznie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz