ZAREJESTRUJ »ZALOGUJ SIĘ »

Uleczyć złamane serce

strona 1 z 5

2012-02-04

Twoja najlepsza koleżanka rozstała się, a ty chciałabyś jej pomóc? Sprawdź, co możesz dla niej zrobić. Złamane serce

Każda kobieta, która choć raz znalazła się w takiej sytuacji, doskonale wie, jak trudno jest ukoić ból po nieudanym związku. Nawet jeśli same byłyśmy kiedyś rzucone i powinnyśmy pamiętać, co czuje się w takim momencie, pocieszanie koleżanki to zupełnie co innego. Przekonała się o tym internautka Ilona. – Naprawdę nie wiem, co powinnam powiedzieć mojej przyjaciółce. Niby też kiedyś przechodziłam przez rozstanie, ale teraz nie mam pojęcia, jakich użyć słów. Ona ma złamane serce i widzę, jak cierpi. A mi ciśnie się na usta tylko „wszystko będzie dobrze” i „nie martw się”. Chyba nie o to chodzi. Staram się być przy niej praktycznie cały czas, ale czuję się bezradna – wyznaje Ilona. Jeśli także ty znajdziesz się w takiej sytuacji i również poczujesz się zagubiona, głowa do góry. Tworzycie zgrany team, uda wam się zatem wyjść z tej sytuacji obronną ręką. Podpowiemy ci nawet, jak.

Bądź przy niej

To podstawa. Przyjaciółka, która przeszła przez rozstanie, straciła wiele – z dużym prawdopodobieństwem partner wypełniał do tej pory większość jej czasu. Trudno się dziwić, że gdy związek się kończy, czujemy się osamotnione, porzucone, niespełnione. I właśnie tutaj zaczyna się twoja rola. Twoja przyjaciółka musi czuć, że ma w tobie oparcie, że po prostu jesteś. Dla niej. Nie chodzi o to, abyś spędzała z nią każdą wolną chwilę, bo to niemożliwe. W dobie internetu i telefonów z pewnością uda ci się jednak zaszczepić w niej pewność, że może na ciebie liczyć. I wybacz jej, jeśli będzie teraz nieco namolna czy wręcz natrętna.

  1. Strony:
  2. 1
  3. 2
  4. 3
  5. 4
  6. 5
« Powrót na stronę główną

Inne artykuły w tej kategorii:

Dodaj komentarz do Uleczyć złamane serce:

AnonimAnonim

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

Wpisz wynik

Komentarze do Uleczyć złamane serce (35):

  1. Anonim2012-02-06 23:08:28 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    Pięknie się to czyta... jak moja przyjaciółka zerwała z facetem to całą noc płakała mi w rękaw a teraz ja jestem w takiej sytuacji i siedze... sama czytając papilota. Cóż za niefart ;/

  2. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  3. Anonim2012-02-06 15:07:38 Anonim

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    Treść została usunięta przez moderatora

  4. Anonim2012-02-06 17:24:09 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    heheh lubię to

  5. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  6. Anonim2012-02-05 22:07:03 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    Ja już jestem 3 miesiąc po rozstaniu... i rozpaczliwie poszukuje pomocy. Przyjaciółki daleko, same borykają się z problemami, nowym znajomym nie będę się zwierzać ani płakać w rękaw i tak już chyba za bardzo się odsłoniłam. Bez przerwy płacze. Zdarzają mi się dni, kiedy wręcz wpadam w euforie- czuje się tak jakbym wypłynęła z czarnej otchłani i mam wrażenie że znajduje się w jakimś innym świecie. Wydaje mi się wtedy że już wszystko jest ok- a już pare godzin później wpadam w histerię i nie mogę przypomnieć sobie tych pozytywnych myśli które miałam wcześniej. Czuję się totalnie wyczerpana. Wszystko zawalam, a teraz jest sesja. Przez większość czasu nie wychodzę z łóżka. W kółko, obsesyjnie myśle o moim byłym, a serce tłucze mi jak głupie. Nie moge przeżyć tego że mnie skrzywdził. Nie mogę przeżyć tego że po rozstaniu nie zależało mu na moim szczęściu. Nie wiem kiedy ta gehenna się skończy...

  7. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  8. Anonim2012-02-05 21:47:45 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    mnie już idzie 8 miesiąc po rozstaniu. nauczyłam sie przez ten czas wiele, zyskałam jakies doświadczenie, przejrzałam na oczy co tak na prawde źle robiłam, m.in. nalegałam przez pierwszy tydzień po rozstaniu aby do siebie wrócić, spórbować, zobaczyć.. ja po prostu nie wyobrażałam sobie życia bez niego. działałam pod wplywem presji, a przez kilka dobrych tyogdni codziennie obwiniałam się za rozpad związku. jestem młoda, bo fakt była to moja pierwsza miłość i niedkońca chyba oboje wiedziliśmy czego od siebie mamy oczekiwać, jak się zachowywać.. z perspektywy czasu patrząc na to co było miedzy nami, bo coś było, wiele bym zmieniła. myśle, że to był dla nas pewien etap życia w którym mieliśmy poznać namiastkę tego, co nas bedzie czekać w przyszłości. pogodziłam sie z faktem, że do siebie nigdy nie wrócimy , mimo, ze początku było trudno dopuścić do głowy taką myśl. najgorsze już raczej za mną z tej znajomości, może troche nawet toksycznej. obecnie w ogole nie utrzymuje kontaktu z nim, jak i tez ze starymi znajomymi. zaprzyjaźniłam się z nowymi ludzmi, którzy byli ze mną tuż po tym zdarzeniu i którzy do dziś w trudnych chwilach mnie wspieraja- bo to jest najważniejsze. także trzymajcie sie wszystkie kobitki, życzę każej jedynej miłości, bo rozstania to nieprzyjemna sprawa :*

  9. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  10. Anonim2012-02-05 17:55:10 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    taaa badz dobry dla innych... "przyjaciolka" rozstawAla sie z chlopakiem i to nie raz- takie jakies mieli swoje fazy ;] za kazdym razem robilam za pocieszycielke poswiecajac jej 90 % swojego czasu itp itd az w koncu powiedzialam jej zeby sobie w koncu dala z nim spokoj- obrazila sie, wrocila do niego a na mnie porozpuszczala ploty jaka to nie jestem i msci sie na mnie po dzien dzisiejszy- a minal ponad rok/.

  11. Anonim2012-02-06 11:27:44 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    widać egoistka, która lubi jak się jej tyłeczek ładnymi słówkami podciera i musi być w centrum uwagi. nie przejmuj się, nie jest warta twoich myśli.

  12. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  13. Anonim2012-02-05 12:48:31 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    w moim przypadku to ja jestem ta natretna..

  14. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  15. Anonim2012-02-05 0:57:30 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    mnie chłopak zostawił kilka dni przed sylwestrem. dopiero 2 dni przed rozstaniem zorientowałam się, że ma taki zamiar... ból nie do opisania. nie układało nam się zbyt dobrze co prawda i byliśmy ze sobą ledwie ponad rok. wydawało mi się, że problemy nie wynikały z nas tylko z otoczenia. myliłam się jednak. wziął całą winę na siebie. mówił, że to on się zmienił i to nie przeze mnie. miną już miesiąc, a mi ciągle go brakuje... są dni kiedy nie mogę wytrzymać sama ze sobą. z początku pomagało wsparcie przyjaciół, ale teraz nie wiedzieć czemu wszystko wróciło. prawie co noc śni mi się, że on jest ze mną ale zawsze odchodzi. budzę się po wszystkim z bólem brzucha ;| niby jesteśmy teraz przyjaciółmi, tylko taka przyjaźń nie może być realna choćbym nie wiem jak się oszukiwała. nie wiem co mam zrobić... przerasta mnie to wszystko.

  16. Anonim2012-02-05 9:47:52 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    wiem co czujesz;// mnie chłopak zostawił niedawno, po 3 latach, z dnia na dzień, nie podejrzewałam niczego... teraz płaczę, nie jem, nie mogę znaleźć sobie miejsca, nie wiem, czy kiedyś będę taka radosną dziewczyną jak kiedyś...

  17. Anonim2012-02-05 14:04:59 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    Wiem jakie to dla Ciebie trudne, ale powinnaś zerwać z nim kontakty, przynajmniej na czas gdy wszystko jest świeże - taka fikcyjna przyjaźń jeszcze bardziej wszystko komplikuje. Dziewczyny mnie spotkało to samo w maju, to było kilka naprawdę nieudanych lat, jednak ja strasznie go kochałam. Mimo tego natychmiast zerwałam z nim kontakty, skasowłam telefony, żeby nie kusiło i widziałam go tylko z nową dziewczyną na urodzinach koleżanki. Myślałam, że umrę jak obściskiwali się 2 metry ode mnie, ale mimo to trzymałam fason i udawałam że się dobrze bawię, kurde powinnam dostać Oscara za to!! No, ale dziś minęło parę miesięcy, nie mam z nim kontaktu, nie myślę o nim prawie wcale, wiem od wspólnych znajomych, że jego nowa dziewczyna jest obsesyjnie zazdrosną histeryczką, obraża się 30 razy na minutę, jest brzydka jak noc i nie zabiera jej na spotkania z przyjaciółmi, bo mało kto może wytrzymać w jej towarzystwie - :D lepszej kary nie mógł dostać, karma się zawsze o każdego upomni. Ja jeszcze nie jestem gotowa na nowy związek, ale mogę Was pocieszyć, że nawet najbardziej zranione serce (ja na początku tak samo jak Ty nic nie jadłam, płakałam od świtu do zmierzchu, wychodziłam z domu tylko jak mnie znajomi siłą za ręce i nogi wyciągali) da się wyleczyć i życzę Wam żebyście były szczęśliwe! I żeby następny był lepszy, idealny i ten właśnie jedyny :)

  18. Anonim2012-02-06 19:44:27 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    Mam już etap niejedzenia i niespania za sobą... kiedy byłam z nim czułam się jakbym żyła w próżni- w zasadzie nic nie czułam ale było bezpiecznie, miałam wszystko, przyjaciół, rodzinę, faceta. Kiedy zerwaliśmy ta pustka nagle zniknęła- najpierw czułam ogromny ból, żal, później miałam wyrzuty sumienia, aż w końcu zaczęła pojawiać się obojętność. Rozstanie wyrwało mnie z tego stanu próżni i wszystko idzie w dobrą stronę. Zaczęłam cieszyć się z nieistotnych drobiazgów, polubiłam bardzo gotowanie, zaczęłam ćwiczyć, bardziej o siebie dbać, wychodzić na imprezy. Udało mi się to wszystko tylko dzięki jednej rzeczy- pewnego dnia poczułam do siebie obrzydzenie, za to że tak się nad sobą użalam, ryczę po kątach, nie daje innym żyć. I ustaliłam sobie konkretną datę, do kiedy jeszcze mogę tarzać się w swoim cierpieniu, a później koniec z tym- pozytywne myślenie, koniec z narzekaniem, zajęcie się nauką i pomaganiem innym. Z całego serca radzę Ci żebyś zrobiła tak samo, jeżeli wszystkie inne drogi zawiodły :)

  19. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  20. Anonim2012-02-04 21:30:23 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    mnie zdradził chłopak z którym byłam 6 lat...tego bólu nie da się opisać, mieliśmy brać ślub za kilka miesięcy i nic z tego nie będzie bo nigdy mu tego nie wybacze. pokaleczył mi serce tak że już żadnemu facetowi nie zaufam...oszukiwał mnie pół roku i kłamał mi prosto w oczy...gdyby nie wsparcie bliskich mi osób nie wiem co by ze mną było:(

  21. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  22. Anonim2012-02-04 15:05:29 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    z 4 miesiące temu zerwał ze mną chłopak z którym byłam przez prawie dwa lata ,moja pierwsza miłość, wiele roznych przejść ,całe dnie razem , mój najlepszy przyjaciel.Teraz wróciliśmy do siebie ,ale wtedy...to był najgorszy okres w moim życiu (trwało to ponad miesiąc) prawie nie spałam ,nie jadłam (nei dlatego ,że nie chciałam ,po prostu wymiotowałąm każdym pokarmem , żyłam na jogurcie i schudlam 6 kg! nie siedziałam w ogóle w domu , cały wolny czas spedzlaam z przyjaciolmi,rodizna i znajomymi bo gdy bylam sama w domu to wyłam ,nie potorfie opsiac uczucia ,ktore maialm w sobie ,chodizlam do psychologa w tym czasie ,bylam na lekkich srodkach uspokajajacych ,ale konsekwentnie sie do neigo nie odzywalam , nie chodizlam w meijsca w ktorych on przebywal ,nie widywalam sie z naszymi wpsolnymi znajomymi ,zawalilam skzole bo do niej nei chodzilam , po pewnym czasie sam przyjechal ,wrocilam do niego,mimo to do tej pory mam kosmzary w ktorych ze mna zrywa.Chyba nie do konca umeim sobei poradzic z tym co sie stalo i przestalam mu ufac tak bezgarnicznie jak kiedys, kiedys bylam pewna ,ze ebdziemy razem zawsze ,ze on nigdy mnie nei skrzywdzi a tearz mam duzo dystansu wiec jesli chodzi o rade dla innych to dziewczyny ,najlepsze co mzoecie zrobic to sie odciac od neigo i nie poakzywac slabosci ,duzo czasu z przyjaciółmi, nastawienie na rzeczy nowe i nowe doznania i albo po czasie bol ustapi i zaczniecie cos z kims innym albo on wroci:) powodzenia dla wsyztskich ktorzy przeszli to co ja:)

  23. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  24. Anonim2012-02-04 14:38:39 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    a co byscie powiedzialy dziewczynie lat 21 chlopak 29 czy taki zwiazek ma sens? wszyscy wkolo chca rozwalic ten zwiazek a mama dziewczyny mowi ze chlopak jest dla niej za stary.... ????? Zwiazek trwa od niedawna a dziewczyna nie wie czy dalej kontynuowac to ze wzgledu na otoczenie.... Prosze o rady Pozdrawiam.

  25. Anonim2012-02-04 16:50:23 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    Nie warto kierować się opinią otoczenia!Ona sama powinna zadecydować, czy ten związek ma sens czy nie, ale do podjęcia takiej decyzji potrzebny jest czas.Miłość nie pyta o wiek, jeżeli jest im razem naprawdę dobrze,to niech tego nie niszczą.Poza tym najlepiej uczyć się na swoich błędach(to bardziej bolesne), nie tak jak większość twierdzi na cudzych...

  26. Anonim2012-02-04 17:16:56 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    dla mnie za stary ale co tam ja uznaje faceta starszego max. o 3lata to taka dobra granica inne etapy zycia jestes dla niego za mloda .... ale to twoj wybor

  27. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  28. Anonim2012-02-04 11:54:13 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    chlopak zostawil mnie po 2 latach zwiazku...przekreslil wszystko,bo jego matka tak zebrala do kupy wszystko to,co rzekomo zrobilam zle,przedstawila jemu mnie w najgorszym swietle,a on jej uwierzyl...wybral rodzicow,a nie mnie,choc nigdy go nie zmuszalam do takiego wyboru...nawet odwagi cywilnej nie mial by ze mna zerwac po ludzku,matka byla obok i to ona nim dyrygowala...wszyscy mnie wspieraja,mowia,ze mialabym ciezkie zycie,bo on bylby na pewno nadal maminsynkiem,sluchal sie rodzicow,a ja bylabym gdzies na szarym koncu:( jak dalej zyc,kiedy ktos,kto planowal ze mna wspolne zycie,zostawil mnie,bo tak mu mamusia kazala?:( co robic? jak sie z tym uporac?

  29. Anonim2012-02-04 12:01:04 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    hej. doskonale cie rozumiem, sama niedawno mialam taka sytuacje... z tym, ze ja bylam zareczona, kupilismy wspolny dom i wyprowadzilismy sie daleko... i co sie okazalo? ze wlasnie wybral matke, ktora wmowila mu, ze jest za mlody na slub, dzieci i zycie ze mna... ja go nie zmuszalam, sam sie oswiadczyl i sam prawie zmusil do zajscia w ciaze... wiesz, co ja przezywalam, gdy zepchnal mnie ze schodow, stracilam dziecko i wykrzyczal mi w twarz, ze i tak by mnie zostawil?? nigdy tego nie zapomne i watpie, ze kiedykolwiek zaufam facetowi... kochalam go nad zycie... znosilam jego humory i wszystkie zachcianki... ale najwyrazniej bylam za dobra... trzymam kciuki zebys sie szybko pozbierala... wiem, co czujesz. nie jestes sama.

  30. Anonim2012-02-04 12:10:51 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    nie wiem, co powiedziec :(( patrzac na swój post i porównując Twój wyżej napisany to aż mi chyba trochę głupio, bo moja sytuacja to chyba pikuś w porównaniu do Twojej :(( Nie rozumiem, jak można być tak podłym...Być zaręczonym, planować wspólne życie, mieszkać pod jednym dachem i tak postąpić? W głowie mi się to nie mieści...Nie wiem, jak Ty to przeżyłaś, jak przez to wszystko przeszłaś, jak przetrwałaś stratę dziecka...? :(( Ja się zawsze śmiałam z kawałów o teściowych, bo matka mojego byłego była zawsze w porządku dla mnie...Mieliśmy ostatnio kryzys, a on powiedział jej o wszystkich wcześniejszych sprzeczkach, ich powodach, ona sama zebrała to do kupy, na własny sposób zinterpretowała i zmusiła do zerwania...Nie umiem się pozbierać, nie wiem, jak Ty to wszystko przeszłaś :(( Ja też byłam za dobra - martwiłam się o zdrowie, o to, by chodził ciepło ubrany, by się dobrze odżywiał, bo z tymi 3 kwestiami zawsze u niego było na bakier...Matka tego nie dostrzegała, ja tak - i co mi z tego przyszlo? Też, tak jak Tobie, nie wydaje mi się, bym kiedykolwiek z kimś jeszcze była, bo jak można zaufać komukolwiek, jeśli zostało się tak potraktowanym? Ja również trzymam kciuki, żebyś się po tym podniosła, nie wiem, kiedy miało TO miejsce u Ciebie, ale mam nadzieję, że wyjdziesz z tego wszystkiego, mimo wszystko, silniejsza. Sobie też tego życzę...

  31. Anonim2012-02-04 12:21:20 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    dzięki za ciepłe słowa... zdarzyło się to niedawno... po tym wszystkim nie potrafilam wstać z łóżka... leżałam, nie piłam, nie jadłam, nie miałam dla kogo żyć, nie miałam po co jeść i pić, nie miałam po co wstawać rano... wszystko straciło sens, płakałam bez przerwy, pytałam dlaczego ja... nie wiem jakim cudem pewnego dnia się podniosłam i zaczęłam znowu żyć normalnie... w miarę normalnie, bo teraz leczę się z anoreksji... byłam skrajnie wycieńczona, w ciągu tygodnia schudłam 20 kg... jego matka reagowała podobnie... pamiętam jak miałam kłopoty z ciśnieniem w ciąży (była to już zaawansowana ciąża)... musiałam pojecheć na badania, był też konflikt syrologiczny więc co chwilę usg, krew itp. on wtedy oznajmił, że wyjeżdża na woodstock i wróci za 3 dni... wyszłam z pokoju i nie mogłam uwierzyć w to, co słyszę... mało tego. ani razu nie zadzwonił, podobno miał rozładowaną komórkę... wrócił całkowicie pijany, z głupawym uśmieszkiem na twarzy a ja w ciągu tych 3 dni nie zmrużylam oka, płakałam i bałam się, że coś się stało... pomimo źle znoszonej ciąży zrobiłam mu porządki w jego szafkach, wszystko uprałam. zrobił awanturę, i zapytał tylko co to ku... jest i dlaczego grzebałam mu w szafce. ani słowem nie zapytał o wynik moich badań... przedstawiając mu wynik usg ze zdjęciem akcji serduszka mojej córeczki i wyznaczonym dniem porodu powiedział, że chyba jeszcze nie rodzę i że nie chce tego widzieć... byłam w szoku

  32. Anonim2012-02-04 12:28:21 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    jak zepchnął mnie, zamiast zadzwonić po karetkę, zadzwonił do matki i powiedział, że ze mną zrywa, bo usunęłam dziecko. wyobraź sobie co ja wtedy przeszłam... leżąc na podłodze nie mogąc wstać, krwawiąc jak szalona i zostałam oskarżona o zabicie mojej córeczki... wyszedł bez słowa i zostawił mnie tak. potem byłam nękana przez jego rodziców i wyzywana, że powinnam iść do więzienia za marderstwo... mordesrstwo, którego on dokonal!! jak mógł tak klamac... takze moja rada - jesli chcesz szybko zapomniec, wyrzuc wszystkie ale to wszystkie rzeczy od niego, spal zdjecia, prezenty, kwiaty... ja wyrzucilam setki perfumow, misiow, bizuteriii... spalilam wiersze i kartki... zmienilam numer, bo ciagle mnie nekal z innych numerow...

  33. Anonim2012-02-04 12:29:59 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    to jest niepojęte...nawet nie chcę myśleć, przez co przeszłaś podczas tego wszystkiego :( jak można być takim chamem, tak podłym człowiekiem, bez serca, całkowicie pozbawionym uczuć? jego OBOWIĄZKIEM było zostać z Tobą wtedy w domu, nie rozumiem, jak można zostawić narzeczoną w ciąży w takim stanie i pojechać sobie jak gdyby nigdy nic na 3-dniowy wypad na Woodstock...nie był Ciebie wart nawet w małym stopniu...mi jest już nieco lepiej, to wszystko u mnie rozegrało się tydzień temu, przez pierwsze 3 dni nie jadłam, nie piłam i w ogóle, nic kompletnie nie robiłam, choć miałam sesję i egzaminy na głowie. Jakoś się jednak pozbierałam i ogarnęłam, z każdym dniem jest mi łatwiej, bo mój smutek przeszedł w złość i chyba to mi pomaga. Mam nadzieję, że u Ciebie leczenie anoreksji zmierza ku dobremu, że już jest coraz lepiej? To jest niepojęte :( Nigdy chyba nie zrozumiem faktu, jak można komuś mówić, że się kocha, że się chce spędzić życie z tą osobą itd. a później wszystko przekreślić? :(( Życzę Ci wszystkiego dobrego, byś z każdym dniem stawała się coraz silniejsza, by powoli ta rana się zabliźniała... Musimy obie wierzyć, że jeszcze będzie lepiej...Z pewnością możesz liczyć na wsparcie bliskich osób, ja w tej całej sytuacji poznałam na własnej skórze, jak wiele życzliwych osób jest wokoło mnie...I że mimo wszystko człowiek nie zostaje z tym wszystkim sam...Powodzenia! Trzymam kciuki!

  34. Anonim2012-02-04 12:39:31 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    to bardzo się cieszę, że już CI lepiej :) teraz jak to napisałaś to nawet przyszła mi ochota na zjedzenie czegoś, także jest szansa, że kiedyś się wyleczę :) życzę Ci jak najlepiej, trzeba iść do przodu, nie zważając na przeszłość i wierzyć, że przed nami wciąż te najwspanialsze chwile :) trzeba żyć nadzieją na lepsze jutro, ot co :) wierzę, że dasz sobie radę :)

  35. Anonim2012-02-04 13:20:13 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    Tak, już lepiej :)) Bardzo pomagają mi ludzie, którzy są wokoło mnie, bez nich nie dałabym rady się z tego podnieść. Nie mówię, że jest idealnie, nie twierdzę, że się pozbierałam, bo codziennie o tym myślę, ale jest coraz lepiej. I oby to wszystko, czego sobie nawzajem życzymy, się spełniło :) Pozdrawiam raz jeszcze!

  36. Anonim2012-02-04 23:32:37 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    To taka zbrodnia pojechać na Woodstock który jest tylko raz w roku? Co w tym złego, że twój mężczyzna ma znajomych, że dobrze się bawił, że wrócił szczęśliwy... na woodstocku bardzo często jest problem z padającymi telefonami, ostatniego dnia praktycznie już się do nikogo dobić nie można (wiele osób wyłącza telefony, bo ma słabą baterie którą trzyma na czarną godzinę). Dziewczynko, co ty w ogóle robisz z takim facetem? Powinnaś się hajtnąć z jakimś pantoflem bez własnego życia, który by cale dnie na ciebie chuchał i dmuchał... ale większość ciężarnych i w ogóle panienkek taka jest; uważają się za święte krowy.

  37. Anonim2012-02-05 14:35:00 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    no właśnie, co ztego? co z tego, że ona siedziała wtedy nieszczęśliwa, sama w domu, w zaawansowanej zagrożonej ciąży i musiała sama się bujać po przychodniasz i szpitalach, a na koniec jeszcze dostała opier**l? a on w tym czasie kicał uwalony w błocie z czuchrami do utworów Huntera? Zresztą sama się sobie dziwię, że komentuję taką niedojrzała wypowiedź - życzę ci takiego właśnie bad boya jakichtutaj zachwalasz, żebyś jak będziesz leżała chora z gorączką w domu sobie poszedł na melanż, wyłączył telefon i pojechał na koncert, bo po co ma się z tobą nudzić w domu i ci jakieś głupie leki podawać. Myślę że mam do czynienia z gimbazą i masz max 14 lat i fazę "dostałam od mamy glany i kostkę" bo nie weirzę że ktokolwiek starszy jest w stanie pomylić pantoflarstwo z szacunkiem do swojej kobiety i dbaniem o nią.

  38. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  39. Anonim2012-02-04 11:20:26 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    witam serdecznie. mam problem. proszę o pomoc... poznałam faceta, który co to duzo mówic jest wrecz idealny. pasujemy do siebie pod kazdym wzgędem... dodam, ze oboje jesteśmy dorośli, ale zakochaliśmy się jak dzieci, bez pamięci,.. jednak jest problem, gdyż on jest niższy ode mnie... ludzie śmieją się z nas na ulicy, wytykają palcami... co robić? bardzo proszę o pomoc. strasznie mi go zal, ale czy mam ciągnąć tą znajomość? on ciagle chce wychodzic, a ja wtedy źle sie czuję wyśmiewana przez innych... proszę o radę i pozdrawiam serdecznie

  40. Anonim2012-02-04 11:43:55 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    sama napisałaś , że jest idealny-czyli wzrost Ci nie przeszkadza.ludzie gadają i gadać będą.tak samo gdybyś była z facetem znacznie wyzszym,śmialiby się ze taki duży i taka mala.oni się mogą śmiać,ty będziesz miała swój ideał,to ważniejsze! wyższy może nie być juz taki fajnie,nie dogadasz się jak z tym

  41. Anonim2012-02-04 23:11:00 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    dokładnie, jak mówi koleżanka wyżej - olej ludzi i ich opinie. przeszkadza Ci, że jest niższy? nie! więc to nie Twój problem, a ludzi oceniających Was - widać nie mają własnego życia i problemów ;)

  42. Anonim2012-02-05 11:40:22 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    Olej! BTW Sophie Dahl ma niższego męża:)

  43. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  44. Anonim2012-02-04 10:24:36 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    Niedawno rozstałam się z chłopakiem z którym byłam kilka lat, pierwsza miłość i te pierdoły. Przyznam, że wsparcie przyjaciół bardzo mi pomaga. Albo mnie gdzieś wyciągną, szczerze pogadają ablo po prostu siedzą ze mną, żebym nie zostawała sama ze swoimi myślami. Dalej jest mi ciężko, ale nie chcę myśleć, co by było, gdyby nie to wsparcie.

  45. Anonim2012-02-04 11:45:00 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    świetna przyjaciółka-czyli już wiesz jak musisz postąpić,gdy jej coś takiego się stanie.

  46. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  47. Anonim2012-02-04 4:48:44 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    Jakże śmiałbym spać

  48. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
  49. Anonim2012-02-04 3:04:54 Anonim zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz. Nie chcesz za każdym razem wpisywać wyniku, zaloguj się lub załóż konto.

    Wpisz wynik

    czemu spisz Rafale?

  50. Anonim Anonim
    Wpisz wynik
Zarejestruj się na Papilot.pl

Szopcik
Wymieniaj, sprzedawaj i kupuj

Wasza szafa
Pokaż swój styl, wygraj nagrody

Wasz Wizaż
Pokaż swój makijaż, wygraj kosmetyki!

Wasza kuchnia
Zdradź swój przepis, wygraj nagrody