Czy warto do siebie wracać?
strona 1 z 52012-01-07
- Tagi:
- związki i seks,
- miłość,
- rozstanie,
- problemy w związku,
- partnerstwo,
- kryzys w związku,
- rozpad związku,
- mężczyźni,
- kocham byłego chłopaka,
- czy wrócić do byłego,
- odgrzewane związki,
- zostałam porzucona,
- czy dać drugą szansę,
- problemy miłosne,
Rozpad związku zwykle jest bolesny. Jeśli nie dla obu stron, to przynajmniej dla jednej. Najczęściej dla tej porzuconej. Okres kwarantanny po rozstaniu może niekiedy trwać nawet wiele miesięcy – musimy przejść aż przez pięć etapów. Trudno jest bowiem wypełnić pustkę po partnerze, zwłaszcza jeżeli spędziło się razem lata. Niekiedy jednak zamiast nowej miłości pojawia się… były partner i doskonale znane uczucie. Naturalnie zastanawiamy się wtedy, czy powinnyśmy drugi raz angażować się w ten sam układ. A co, jeśli on się nie zmienił? Jeśli znowu zdradzi/oszuka/odejdzie? Wiele z nas nie potrafi się jednak oprzeć wizji stworzenia ponownego związku z dobrze znanym mężczyzną – i znowu rozpoczyna z nim związek. Są pary, które po wielokroć schodzą się ze sobą i rozchodzą. Czy w takim układzie można być szczęśliwym?
Po tygodniach lub latach
– Przez pięć lat byłam w związku, kochałam szaleńczo, bezwarunkowo, oddałam całą siebie. Ale zauważyłam, że zmierzamy donikąd. To ja o wszystkim decydowałam, a moje marzenia o ślubie i dziecku się nie spełniły. Rzuciłam go. Jednak potem nie umiałam żyć bez miłości. Spotykałam się z wieloma mężczyznami, lecz zawsze coś było nie tak. Do dziś nie umiem poradzić sobie z przeszłością. Czy odgrzać związek, który do niczego nie prowadzi? Czy warto wrócić do byłego partnera? – pyta rozdarta internautka na jednym z kobiecych forów dyskusyjnych.
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Mądre kobiety, niemądre decyzje
- Nastepny: Zdiagnozuj swoją MIŁOŚĆ: Oto 10 kategorii (potencjalnie) nieudanych związków!
Dodaj komentarz do Czy warto do siebie wracać?:
Komentarze do Czy warto do siebie wracać? (76):
- Strony:
- 1
- 2
- następne »



















koKVij dhzpokvzhhze
odpowiedz
UwjAx7 axnrijjaabvu
odpowiedz
There is a critical shortage of infotrmiave articles like this.
odpowiedz
a ja sie teraz staram wrocic do bylego... zerwalismy z mojej winy, ale ciagle go kocham... chcialabym bardzo znowu z nim byc, poczuc jak mnie przytula...
odpowiedz
nie warto wracać.
odpowiedz
Same zobaczcie ! ! ! www.youtube.com/watch?v=REjPB7sbCEY&feature=fvsr
odpowiedz
mimo ze facet mnie na poczatku zwiazku oszukiwal, i mu nie ufam, a jestesmy razem 4 lata odchodzilam od niego chyba z 5 razy, zawsze wracalam :( to jakies błędne koło...
odpowiedz
Zapraszam: carlaila-fashion.blogspot.com
odpowiedz
won
Miłość jest ???????????? nie mam pojęcia jak ją nazwać nawet... znalezć druga połówke siebie to jest najwazniejsza rzecz w życiu!!! tylko kobiety trafiaja na poczatku swojej drogi na te złe połówki .. dziewczyny w prawdziwe zwiazki zaczynajcie od 22 roku zycia nie ma co sie szybciej wiazać i ryzykować
odpowiedz
ja bym rzekła, że do 25 urodzin nie ma co sobie glowy zawracac =p
Też mi się wydaje, że nie warto do siebie wracać. Byłam z chłopakiem przez dłuższy czas. Gdy się rozstawaliśmy (to ja zerwałam, robił mi świństwa od dłuższego czasu) byłam przekonana, że go kocham. Bolało, ale zacisnęłam zęby i wytrzymałam to. On znalazł sobie dziewczynę, ja do tego czasu miałam kilku adoratorów ale z tych znajomości raczej nigdy nie wniknęło nic wielkiego. Gdy on zerwał z tamtą dziewczyną przypomniało mu się do mnie i zaczął mi się, hm, narzucać (po 1,5 roku od rozstania). Wtedy, chociaż w głowie miałam pełno myśli, że może warto spróbować, że przecież znamy siebie nawzajem jak nikt inny, ze te półtora roku może da się jakoś nadrobić - zaparłam się W końcu doszłam do wniosku, ze dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi i po prostu powiedziałam mu, ze w moim życiu nie ma już dla niego miejsca. Obraził się śmiertelnie, bo nie o to mu chodziło, myślał, że nogi pode mną się ugną i wrócę w mgnieniu oka. Nie ze mną te numery;)
odpowiedz
Hm w moim przypadku rozstanie nastąpiło po 7 latach. Partner zadecydował za mnie w jednej istotnej sprawie, nie zapytał co ja na to... i postanowiłam nie czekać na niego. rozstaliśmy się. Ale moje myśli ciągle kręciły się wokół niego, on wtedy zaczął o mnie walczyć. Teraz jesteśmy małżeństwem parę lat i to jest nasze wspólne szczęście. Oboje zbłądziliśmy i oboje sie odnaleźliśmy. bardzo jesteśmy szczęśliwi. Czasem na początku warto mieć BURZE, aby potem nastało słońce. tego wszystkim życzę.
odpowiedz
Ja wracalam sie do mojego faceta przez osiem lat ! mamy dziecko i chcialam dobrze myslalam ze sie zmieni ze sie jakos ulozy ze dziecko bedzie miec rodzine a co z tego wyszlo zostawil nas rok temu i nawet do dziecka nie dzwoni olal jego komunie , swieta , i wszystko a o mnie nie wspomne myslalam ze tak mnie kocha a teraz dopiero widze ze zniszczylam zycie dziecku robiac mu zludne nadzieje i wiem ze nigdy mnie nie kochal bo teraz widac ze dla niego nie istniejemy ...
odpowiedz
stanowczo nie warto do siebie wracać! choćby nie wiem jak bardzo nas bolało serce to nie dajmy się poddać emocjom... skoro chłopak z nami zerwał to oznacza, że miał jakiś powód i pewnie zrobi to znowu...;/ sama na własnej skórze się o tym przekonałam... a tak mi powtarzał że kocha i wgl ;/ prawdę mówiąc byłam bardzo pewna jego uczuć i bałam się że to może ja kiedyś go zranię, ale jak widać źle myślałam... także głowy do góry moje drogie papilotki :) musimy być twarde :)
odpowiedz
Dziewczyny, dlaczego jest tak, że kiedy któraś ma problemy sercowe to wtedy umiemy doradzić, a kiedy my same to wtedy nie umiemy sobie z tym poradzić i rozpaczliwie szukamy pomocy ?
odpowiedz
To nie jest tak że nie potrafimy sobie poradzić ale nie chcemy. Bo tak jest wygodniej.
bo doradza się rozumem, a swoje decyzje podejmuje głównie sercem
Ja ze swoim facetem jestem ponad 2,5 lat i tata mi kiedyś powiedział że jeśli para się pokłóci, rozejdzie a po jakimś czasie znów zejdzie to wtedy coś z nich będzie....hehe chyba mówił o sobie :P:P
odpowiedz
byłam z facetem ponad rok, zaczęło sie to tak ze mimo tego ze spotykał sie ze mna mial nie uporządkowane sprawy ze swoja była. Po jakims czasie to ogarnąl, była nawet sielanka...niestety po roku przypadkowo przejrzałam jego telefon skrzynke na facebook'u i zobaczyłam wiadomości od innej kobiety. po miesiacu mnie zostawił, a po tygodniu od rozstania zamieszkal u niej.... i niech mi ktoś powie ze faceci są w porzadku!? nie uwierze ... wszyscy sa tacy sami.... świnie
odpowiedz
ja mam taki problem, bylam z chlopakiem 2 lata, ale on byl troche dzieciak, krecil z jakimis pannami na facebooku, zgrywal takiego don juana, pare razy mu odpuscilam ale po konkretnej i bardzo nieprzyjemnej dla mnie akcji zostawilam go. minely juz ze 2 miesiace codziennie od tamtego czasu dostaje smsy ze wydoroslal ogarnął sie juz wie co jest wazne i bedzie juz zawsze w porzadku bylebym wrocila do niego bo kocha i tęskni. i nawet nie spotykajac sie z nim regularnie widze poprawe, odciął sie od niektorych toksycznych znajomych, niemal nie ma kontaktu z dziewczynami. Co zrobic z takim facetem? doradzcie:))
odpowiedz
no i of course ja tez go kocham ale zaufanie do niego mam mocno nadszarpnięte i jestem w kropce
spróbuj jesli i ty cos czujesz to moze sie udac :) powodzenia :)
NIE MA POWROTÓW! LUDZIE SIĘ NIE ZMIENIAJĄ! NIGDY. TYLKO KAMUFLUJĄ. TO TRWA CHWILĘ, PO JAKIMŚ CZASIE WRACA STARY ON. NIE MA WYBACZ, NIE MA POWROTÓW. SZKODA ŻYCIA NA NADZIEJĘ. ZMARSZCZKI POJAWIAJĄ SIĘ SZYBCIEJ, NIŻ JAKAKOLWIEK POPRAWA ZE STRONY PŁCI MĘSKIEJ!
odpowiedz
wracanie do siebie nie ma sensu. takei jest moje zdanie. bylam w zwiazku prawie dwa lata, w tym rostalismy sie raz i wrocilismy do siebie i to byl blad. kochalam go bardzo mocno i nadal kocham. ale skoro raz zerwalismy i pozniej drugi , to wniosek jest taki, ze nei warto do siebie wracac, bo skoro podjelam taka decyzje czy podjelismy to znaczy, ze na prawde musial to byc powazny powod. bo od tak sie nie rzuca ukochanej osoby. jesli mielismy powod, to nie dajmy sie wspomnienia, ktore nas lacza z "nim". Wspomnienia sa dobre i zle, i to czesc naszego zycia i bledow i dobrych rozwiazan i jak mowi polskie przyslowie " nie wchodz dwa razy do tej samej rzeki" i to jest prawda. i bede sie teraz tego trzymac :) powodzenia dziewczyny z miłościa :)
odpowiedz
Warto wracać :) Ja byłam z moim obecnym chłopakiem półtora roku, skończyło się, przez 3 lata nie mieliśmy żadnego kontaktu ze sobą. Od października 2011 znów jesteśmy razem:) Jest rewelacyjnie ! Warto było zacząć jeszcze raz wszystko od nowa ;)
odpowiedz
raptem 3 miechy... za rok zdasz relacje =p
a ja tkwie w toksycznym zwiazku, rzucamy, wracamy, rzucamy, wracamy i tak w kolko, laczy nas gorace uczucie ale i wyniszczajace, wiem ze juz nigdy, nigdy w zyciu nie pokocham kogos innego tak jak jego.. chcialabym miec w sobie ta sile i rzucic go, zapomniec i najnormalniej w swiecie isc dalej, chocby nie wiem co.. ale gdy tylko pomysle o rozstaniu to zalewam sie lzami.. ale i tak wiem ze to i tak nadejdzie, jak nie teraz to kiedys.
odpowiedz
Wspolczuje ale przynajmniej poznalas co to milosc ;)
mam dokladnie to samo!! ile razy juz byliscie razem?
Dziewczyny ja też potrzebuje rady. Mój związek trwał 1,5 roku i był bardzo udany, po czym musiałam się przeprowadzic 200km od niego ale było super bardzo to nas umocniło, ale jestem osobą bardzo impulsywną, działam pod wpływem emocji i po prostu chciałam go zmusic żeby się tu przeprowadził, nalegałam w każdej rozmowie aż w końcu zerwałam gdy ciągle się wahał i mówił raz tak raz tak. Dodam że wszystko odbyło się przez tel. Przez tydzień albo i więcej pisał i prosił żebym przemyślała a ja go zjechałam od podstaw bo coś tam źle powiedział, teraz gdy minęły 2tyg tyle rzeczy zrozumiałam, bardzo bym się chciała zmienic, piszę i dzwonię, próbuje już od 3tyg naprawic swój bład, wiem że mnie kocha, sam to mówi, pisze że potrzebuje czasu, a mi tak ciężko jest gdy czekam na smsa i raz napisze na drugi dzień już nie... W środę jadę do niego spotkac się i porozmawic po 2ms rozłąki, boje się że nie dostane drugiej szansy, co o tym myślicie? Jak mam byc cierpliwa, nie myślec ciągle, kompletnie sobie z tym nie radze, wszystko mi się wali i to przez mój charakter, teraz gdy wiem jakie błedy popełniłam chcę się zmienic ale bardzo się boje że nie dostane drugiej szansy :(
odpowiedz
Doskonale Cię rozumiem tez jestem impulsywna i działam pod wpływem emocji...on Cię na pewno kocha ale musisz się liczyć z tym, że go zraniłaś, pojedź i porozmawiaj z nim w cztery oczy i jeśli będzie potzrebował czasu to mu go daj, ja też jestem teraz w takiej sytuacji i wiem co czujesz, też spoglądam co chwilę na telefon, który od dwóch tygodni milczy...wiem jak ze sobą walczysz bo ja też to robię ale nie poddawaj się...jeśli ta miłość jest wielka a związek był udany on to przemyśli jeszcze raz a Ty musisz uzbroić się w cierpliwość...nie martw się nie jesteś sama ja trzymam kciuki za Ciebie i mam nadzieję, że mi też się uda
Każda kobieta jest impulsywna ; )
I u mnie artykuł na czasie. Wczoraj po raz drugi, po zejściu się, zerwaliśmy z chłopakiem, a ja nadal go kocham... ;(
odpowiedz
NIE WARTO WRACAĆ!!!!!!
odpowiedz
moi rodzice wzieli rozwód gdy byłam mała i wrócili do siebie po 5 latach. potem był ich 2 ślub. mimo że minęło 10 lat od ich powrotu to dalej pozostały żale i dalej wypominają sobie rzeczy sprzed rozstania. jeśli macie wrócić do siebie z rozsądku( w moim przypadku bo dzieci) to nie warto
odpowiedz