Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Związki i seks
  4. >
  5. Miłość
  6. >
  7. "Wciąż kocham byłego faceta!" (REPORTAŻ)

2011-03-14

"Wciąż kocham byłego faceta!" (REPORTAŻ)

2011-03-14
  • Strona 1 z 4

Nie potrafią ułożyć sobie życia, bo nie mogą zapomnieć o swoich eks. Niektóre są w nowych związkach, inne wolą być singielkami. Do czasu aż wreszcie zapomną.

Sms

Sms

Niekiedy miłość jest tak piorunująca, że nic nie jest w stanie jej pokonać. Nawet rozstanie z ukochaną osobą. Taka sytuacja to dramat – świadomość, że miłość odchodzi, zabija nas. Ale zapomnieć nie potrafimy. Podobno czas leczy rany, ale niestety nie w każdym przypadku. Niekiedy mijają dni, tygodnie, miesiące, a uczucie do byłego partnera nie kończy się. Bywa, że mijają nawet lata, a ono wciąż jest silne. Czasem tak silne, że uniemożliwia ułożenie sobie życia. Naukowcy dowiedli, że wieczna miłość jest możliwa. Internet pełen jest wpisów kobiet, które nie mogą przestać kochać, mimo że większość z nich weszła w nowe związki, a z byłym mężczyzną zakochane zwykle nie mają już kontaktu. Choć zdają sobie sprawę, że wyniszczają same siebie, nie potrafią tego przeciąć.

Mają nowych, kochają byłych

24-letnia internautka na jednym z kobiecych forów dyskusyjnych wyznaje, że w swoim byłym zakochana jest od pięciu lat, mimo że od czterech ma innego faceta. Jak twierdzi, jej obecny partner jest wspaniały: przystojny, mądry oraz dobry. Ale... – Od 19. roku życia nie przestałam kochać byłego. Myślałam, że już dawno o nim zapomniałam. Ale wystarczyło, żeby wypadły jego zdjęcia z szafy... Wreszcie to do mnie dotarło, że nie przestałam go kochać. Nigdy już z nim nie będę, to niemożliwe. Nawet go już więcej nie zobaczę i chyba tak jest lepiej – wyznaje dziewczyna. Swoją wypowiedź kończy słowami „jestem zrozpaczona”.

Autorce zawtórowały inne dziewczyny. – Mam ten sam problem. Kocham byłego od prawie pięciu lat, czyli od naszego rozstania i nie umiem tego zmienić. Z obecnym partnerem jestem szczęśliwa i jest między nami uczucie, ale bez motylków – żali się. I dodaje, że eks śni jej się często, że nadal czuje jego zapach, pamięta wszystkie daty, chwile, pocałunki słowa, które ich łączyły. – Próbuję ułożyć sobie życie, ale czasem pojawia się ścisk w żołądku i ból w sercu. Pamięć powraca i nie widzę sensu życia bez niego. Nie wiem, co robić – twierdzi załamana. Również kolejna internautka, która wzięła udział w dyskusji, rozpoczęła nowy związek. Ale z miłości do byłego partnera się nie wyleczyła. – Byłam z nim trzy lata. Rozpadło się. Od rozstania minął rok, zaczęłam nowy związek. Z przyjacielem, który pomógł mi się pozbierać. Zaufaliśmy sobie i kochamy się mocno, ale czegoś mi brakuje. To sytuacja bez wyjścia. Boje się, że już nigdy nie poczuję takiej miłości – wyznaje.

  1. 4
  2. 3
  3. 2
  4. 1
  5. Strony:
  1. Strony:
  2. 1
  3. 2
  4. 3
  5. 4

Komentarze (261). Ocena artykułu 5 na 5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. Krzysiek (Ocena: 5) 2015-04-19 23:56:05 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jestem w sumie dość zaskoczony odnośnie tych udowodnień, że miłość może być wieczna. Natomiast jeszcze bardziej tym, co wyczytuję w kometarzach - że dawne uczucia mogą budzić się nawet po ponad 10 latach! Skąd to się bierze? :( Tak nagle, i to jeszcze w trakcie bycia w związku lub nawet małżeństwie z kimś zupełnie innym?

  2. Anonim (Ocena: 5) 2015-04-23 22:06:44 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Może stąd, że pomimo rozpadu związku, uczucie pozostało.

  3. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  4. Anonim (Ocena: 5) 2015-04-09 11:08:12 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja mam niestety to samo. Rozstałam się z moim byłym jakiś czas temu. Pierwszy miesiąc to była męczarnia. cały czas byłam na L4, bo wolałam zostać w domu, gdyż łzy same cisnęły mi się do oczu. Później było trochę lepiej, zaczęłam wychodzić do ludzi. jestem dość atrakcyjna i faceci zawsze sie mną interesowali. Gdy było wiadomo, że jestem wolna zaczęli namietnie do mnie wypisywać, zaprzaszać na kolację. Niestety, spotkalam się do tej pory z 3 facetami i nic !!! Były jakieś pocałunki, ale nic podczas tego nawet nie poczułam, najgorsze jest to, że jesteśmy z tej samej miejscowości. Na święta przyjechal do rodziców. Gdy mnie zobaczył patrzył się, jakby mial mnie zraz zjeść. Chciałam z nim porozmawiać, ale oznajmił tylko, że przeprasza, ale dla niego jest za szybko. I na tym koniec. Postanowilam sobie, że nie będę miała z nim jakiegokolwiek kontaktu ( po rozstaniu pisaliśmy jeszcze smsy, czasami była rozmowa ), bo to tylko nas blokuje. Kontakt z nim mi wcale nie pomaga- przeciwnie, robię sobie nadzieję tylko, a to nie ma sensu. Trzeba żyć dalej. Dodam, że nigdy czegoś takiego nie czułam jak do niego. Kochałam go nad życie najwyraźniej

  5. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  6. Anonim (Ocena: 5) 2015-03-21 13:26:40 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ból po rozstaniu jest wielki, wiem o tym z własnego doświadczenia, ale to nie minie z dnia na dzień, czy z miesiąca na miesiąc. Potzreba na to więcej czasu. Ja żeby się nie męczyć zamówiłam rytuał na urokmilosny24.pl i odzyskałam ukochanego. Aczkolwiek czasami lepiej przecierpiec trochę czasu niż na siłę kogoś odzyskiwać.

  7. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  8. wer (Ocena: 5) 2015-02-24 22:27:52 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja nie wyszłam nigdy za maż przez to. Nie umiem. 18 lat. Nie mam dzieci. Wszyscy myślą że kocham pracę i jestem singlem bo lubię a ja męczę się już tyle lat. Udaję niezależną ale cierpienie mnie przerasta. Byłam na "nowej" randce 100 razy i nawet juz nie chodzę bo to smieszne - nigdy nie kontynuowałam żadnej zanjomości. Nie chce i nie mogę.Nie mam na to siły. Pan Bóg o tym wie. Tak, przed okresem i do 2 dnia cierpię niewymownie, masa wspomnień, tęsknota mnie żjada, poleguję, płacze, wyję. Lekarz mi dał antydepresanty od połowy cyklu. Chciał dobrze ale kto wyleczy taki problem lekami??? Zadaję sobie pytanie co okres ma do powiedzenia czyżby natura wołała swoją brakujacą część? Wiem dokladnie co czują takie osoby. Kobiety sa niezwykłymi stworami.

  9. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  10. Anonim (Ocena: 5) 2015-01-31 1:58:48 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dziewczyny przezywam to samo. Najbardziej tesknie gdy jestem przed okresem, gdy jestem taka rozdrazniona i płaczliwa, wtedy szaleje i peka mi serce z tesknoty za moim byłym, którego zostawilam. Po jakims czasie mija, tez tesknie, mysle codziennie ale juz nie tak emocjonalnie, dociera do mnie ze musze przestac myslec o przeszlosci, wybaczyc sobie i docenic mojego obecnego chlopaka, bo pasujemy do siebie, szanujemy i kocham go ale juz inaczej. A gdybym probowali odbudowac zwiazek z moim ex to nie byloby juz to samo, bo jest zal i pretensje a dodatkowo zranilambym mojego chlopaka, a moj ex swoja obecna dziewczyne. Gdy zbliza mi sie okres znowu roztrzasam tą sprawe od nowa, a później znow czuje ze sie juz pogodzilam z ta sytuacja. I tak caly czas. Tez tak macie?

  11. wer (Ocena: 5) 2015-02-24 22:23:24 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Tak, przed okresem i do 2 dnia cierpię niewymownie, masa wspomnień, tęsknota mnie żjada, poleguję, płacze, wyję. Lekarz mi dał antydepresanty od połowy cyklu. Chciał dobrze ale kto wyleczy taki problem lekami??? Zadaję sobie pytanie co okres ma do powiedzenia czyżby natura wołała swoją brakujacą część? Wiem dokladnie co czujesz. Ja nie wyszłam nigdy za maż przez to. Nie umiem.

  12. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  13. ooo (Ocena: 5) 2015-01-31 1:38:26 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Osoby ktore pisza "zapomnij", "docen obecnego chłopaka/meża" nie rozumieją ze nie da sie zapomniec, nie myslec o byłym. To tęsknota, która pozostanie na zawsze. Można jedynie zaakceptowac obecną sytuacje, tą tęsknote, jeśli nie chce sie ranic kolejnych osób. Albo zaryzykowac, nie oszukiwac dluzej i odbudować związek z ex. Tylko moze sie okazac, ze to juz nie to samo, nie ta beztroska miłość, moga byc zal, pretensje do siebie nawzajem, wyrzuty sumienia ze ucierpialy po drodze inne osoby...trudna sytuacja, niestety tez to przezywam i codziennie myśle o mojej pierwszej miłości. Wydaje mi sie ze nie chciałam tego rozstania, ze to byl tylko gorszy okres, kryzys, ktory powinnam przetrwac. Bralam tabletki antykoncepcyjne, ktore źle działały na moja psychike, zmienily mnie, stalam sie bardziej odwazna, twarda. Mysle ze one duzo wpłynely na decyzje zeby sie rozstac, stwierdziłam, ze mamy odmienne charaktery. Zostawienie Go po 1,5 roku bylo dla mnie mega trudne, czulam ze moge tego zalowac, bo moze kocham Go bezwarunkowo, bez wzgledu na wszystko, ale jednak zerwalam i mimo ze minal rok i mam wspanialego chlopaka, mysle i tesknie za tamtym pierwszym, a On za mna(choc tez zwiazal sie juz z inna)....czy ktoras z Was miala podobnie biorac tabletki antykoncpecyjne?

  14. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  15. dfdf (Ocena: 5) 2015-01-21 14:48:27 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja będac porzucona zamówiła urok miłosny na stronie magicznerytualy.pl - facet za niedługo powrócił:)

  16. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  17. maa (Ocena: 5) 2015-01-12 13:03:08 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    WIdze ze nie jestem sama. tez tak mam! Z moim byłym byłam jakies 5 lat temu od tamtego czasu nie mogłam ulozyc nowego zwiazku z nikim innym. probwalam nie wychodzilo. Po krotkim czasie uswiadamialam sobie ze to jednak nie ten ze moja miloscia jest on. To bylo czyste mlodziencze zakochanie. kochalam go do szalenstwa. Mimo ze nie przezylam z nim tego pierwszego razu nadal go kocham mysle o nim. czesto jest w moich snach. od roku jestem zwiazana z moim chlopakiem. przez kilka miesiecy naszego zwiazku czulam sie "wyleczona" z mojej milosci. Tak myslalam.. jednak nie. Moj chlopak wie o moim bylym wie ze go bardzo kochalam jest zazdrosny wypytujac mnie czy kocham go mowie ze tak, nie mam wyboru jednak czuje juz przywyczajenie. nie moge mu powiedziec ze kocham mojego eks bo zranila bym go. wiem ze moj chlopak mnie bardzo kocha jestem jego pierwsza dziewczyna i pierwsza z ktora mial swoj pierwszy raz. Ja tez. Mimo wszystko nie moge zabic uczucia ktore zywie do mojego bylego nie moge choc tak bardzo chce. Nie mam z nim kontaktu moze to i lepiej mimo to czasem sie widujemy bo mieszka w sasiedniej miejscowosci.

  18. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  19. Podpis...Kamila (Ocena: 5) 2015-01-12 0:08:28 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Widzę że wiele osób ma tutaj ten sam problem co ja...Otóż byłam w 4 letnim związku..Mojego byłego znam od ponad 5 lat.Nie jesteśmy razem ponad rok i przez ten czas walczyłam o niego żeby udowodnić mu że bardzo mi na nim zależy..Wszystko zaczęło się pieprzyć jak zaczął wyjeżdżać za granicę...Jestem z kimś ale cały czas kocham byłego.Mój obecny facet jest cudownym facetem ale nigdy go nie pokocham..Boję się że żadnego innego faceta nie będę w stanie pokochać..Mój były niestety ma kogoś..A ja wariuję na samą myśl o tym że ją całuje,dotyka,itd.Jestem załamana,nie mam pojęcia co robić..Kocham mojego byłego i nie umiem bez niego żyć..Co mam zrobić?Pomóżcie.Proszę :-(

  20. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  21. Ever (Ocena: 5) 2015-01-08 20:48:05 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Co ja mam zrobić??? Jestem mężatką od 3 lat, moje małżeństwo to pomyłka,gdyby nie mój mały synek już dawno rozstałabym się z mężem, nie pasujemy do siebie pod żadnym względem. Ostatnio przeglądałam swoje stare zdjęcia i ON tam był, mój eks z który byłam 2 lata, z którym planowaliśmy ślub,kupiliśmy nawet działkę pod budowę domu,kochałam go,był jak ta druga połówka i nagle dostałam jakiegoś zaćmienia umysłu i go zostawiłam. Teraz strasznie żałuje,uświadomiłam sobie że to on był miłością mojego życia,to z nim powinnam być ,starsznie tęsknie, chciałabym się z nim spotkać,porozmawiać,wytłumaczyć. Mineło 13 lat od naszego rozstania, on ma żone i dziecko. Tak bardzo boli.

  22. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  23. Anonim (Ocena: 5) 2015-01-05 22:15:33 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jestem w takiej samej sytuacji...po 11 latach odezwały się we mnie stare uczucia do mojego ex ex to uczucie jest tak silne ze nie potrafie normalnie zyc mysle tylko o nim i o tym ze zostawiajac go w okrutny sposób zrujnowałam i straciłam na zawsze jedynego faceta który był dla mnie dobry, który jest moim ideałem dla którego byłam wszytkim ciagle o nim snie i pragne sie z nim zobaczyc .., jestem teraz w zwiazku od 6 lat ale czuje ze to juz od dawna nie jest miłosc jestesmy razem ale tak naprawde czuje ze kazde z nas boi sie powiedziec ze chce odejsc bo boi sie zranic ta druga osobe...jestesmy razem z przyzwyczajenia,nawet nie mamy wspolnych tematow nie rozmawiamy a kupilismy mieszkanie mamy sie ta niebawem wprowadzic ale nie oswiadczył sie nie mamy dzieci..to jest jakis horror ...z kolei ten którego kocham ma juz zdiecko i najprawdopodobniej zone...jestesmy z tego samego miasta lecz ja za chwile sie wyprowadzam do innego miasta jestem załamana wiem ze juz go nie odzyskam ba nie wyobrazam sobie zebym mogła zniszczyc czyjas rodzine i napewno tego nie zrobie..jestem zdruzgotana ze nie potrafie zapomniec to mnie wyniszcza...

  24. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  25. OR (Ocena: 5) 2014-11-16 21:38:56 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Kocham Piotra Gajosa ze Strzemieszyc

  26. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  27. kalinaz27 (Ocena: 5) 2014-10-25 15:45:58 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    W wieksza 17 lat poznalabym o 9 lat starszego faceta. Poczatkowo to on zabiegal o mnie, ja myslalam o innym. Kiedy zorientowalam sie, ze jestem zakochana po uszy, on przestal byc zainteresowany. Bolalo I to bardzo. Spotykalismy sie dalej ale bardziej jako kumple. Czasem ladowalismy w lozku. Czesto widzialam go z innymi. On wiedzialam, ze go kocham. Jako, ze nie potrafilam byc sama, zaczelam sie spotykac z roznymi chlopakami. Wystarczyl jednak jeden telefon od Adama, zebym zaczela kombinowac I spotykac sie z nim. Trwalo to 3 lata. W koncu poznalam fajnego chlopaka I postanowilam sie zmienic. Po 2 latach wyjechalismy z kraju, po kolejnych 2 wzielismy slub. Adama widze prawie za kazdym razem, gdy jestem w kraju. Na jego widok robi mi sie goraco I zaczyna mocniej bic mi serce. Mimi tego, ze od naszego rozstania minelo 9 lat ja nadal go kocham! Czasem wydaje mi sie, ze udalo mi sie zapomniec ale wystarczy jeden sen I zaczynam za nim tesknic. ..

  28. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  29. Ja (Ocena: 5) 2014-10-11 22:32:00 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Trudno powiedzieć jaka byłaby rzeczywistość, bo niby skąd??? Jeśli się kogoś kocha to myśli się o nim do końca, zresztą większa część z nas, zwyczajnie ma w sercu byłego, a żyje z obecnym facetem i tyle, a forum pomaga ukoić ból.....to wszystko.

  30. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  31. Miki123 (Ocena: 5) 2014-10-09 20:57:31 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Coz, trzeba zyc z glowa. Podejmowac decyzje odpowiedzialnie, myslec nie tylko o sobie. A romanse itd tylko krzywdza Waszych obecnych partnerow i partnerow tej drugiej strony. Po co to robic? To tworzenie dodatkowego dramatu. Slubowalyscie mezom, zonom, nie krzywdzcie ich. Chyba czasem idealizujemy przeszlosc. W codziennosci z bylymi nie byloby tak rozowo. Nawet jesli myslimy ze z nimi byloby lepiej, to dlatego ze zyjemy wyobraznia. Rzeczywistosc bylaby inna

  32. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  33. Promyczek (Ocena: 5) 2014-10-06 17:54:08 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Tak mnie kiedyś nazywał, jakie to infantylne, a zarazem piękne, mój kochany Piotrze Gajosie, ciągle kocham i tęsknie.

  34. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  35. Anonim (Ocena: 5) 2014-09-30 8:12:24 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Kocham Marcina Bułgajewskiego z Łobza . Dobra znajoma z dzieciństwa .

  36. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  37. Ola (Ocena: 5) 2014-09-07 20:49:21 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Piotrze G. ze Strzemieszyc napisz kiedyś

  38. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  39. Ola (Ocena: 5) 2014-08-28 21:28:05 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ciągle tęsknię, czasem jadę pod jego dom, żeby popatrzeć, ciężko mi

  40. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  41. dara (Ocena: 5) 2014-08-19 17:40:54 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    a ja dalej jestem sama. Pierwsza miłość w wieku 17 lat i pierwsze rozczarowanie. Minęło 8 lat, nie było nikogo, dalej liczy się tylko on. Niby mieszka kilka km dalej, i przez ostatnie parę lat widziałam go aż raz. Głupie to, że najbliższa sercu osoba może być zarazem tą najdalszą.

  42. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  43. agis (Ocena: 5) 2014-07-22 11:52:30 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    No to kawałek mojej historii :) Jestem mężatką od 6 lat, mam cudownego syna a mąż no cóż to dość ciekawy osobnik. Kocha mnie, ale bardzo zaborczą miłością, taką która mnie unieszczęśliwia. Poznałam go będąc w innym związku z facetem z którym miałam spędzić cale życie. Niestety stało się inaczej bo mój mąż tak skutecznie pchał się ze swoimi buciorami w moje życie, że mi zrobił mętlik w głowie i postanowiłam je zrewolucjonizować. Podsumowując utrzymuje z byłym partnerem kontakt do dziś. Był nawet taki moment (2 lata temu) że przeżyliśmy internetowy romans :) i gdyby nie dzieci nasze zejście byłoby pewnie kwestią czasu. Nie spotkaliśmy się do dziś ponieważ balismy sie o konsekwencje tego zejscia. MÓJ APEL JEST JEDEN-w sprawie uczuć bądźcie ludzie egoistami!!!póki możecie, póki nie ma dzieci, nie ma zobowiażań i starajcie się byc szczerzy. Gdybym wtedy była szczera wobec mojego eks dzis byli byśmy razem...może szcześliwi może nie, ale mielibyśmy przynajmniej szanse się o tym przekonać...a tak ;/ bez HAPPY ENDU!

  44. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  45. Ola (Ocena: 5) 2014-07-03 22:25:22 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Piszemy o tym, że kochamy swoich byłych facetów, czytaj ze zrozumieniem, a jeśli masz inaczej zmień forum, dla tych co nienawidzą

  46. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  47. julia (Ocena: 5) 2014-07-01 15:57:01 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Co za bzdurne komentarze Wiekszosc kobiet zostaje zwykle wyrolowana porzucona przez faceta wiec jak my kobiety mamy walczyć ?mnie również porzucił tylko dlatego ze jest emocjonalnym niedorozwojem po ojcu .bardzo cierpie z tego powodu i to znaczy ze mam za nim biec? Kogo lub co mam gonic ? błąd!

  48. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  49. Ola (Ocena: 5) 2014-06-17 22:04:00 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dziewczyny jeśli kochacie swoich facetów, walczcie o nich póki nie jest za późno, potem kiedy jesteśmy z innym całe życie się wali. Ja żałuję, kocham mojego byłego, tęsknię, zrobiłabym wszystko żeby móc na niego popatrzeć. Minęło wiele lat, kilkanaście, mam dobrego męża, ale kocham tamtego.

  50. agis (Ocena: 5) 2014-07-22 14:42:05 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    tak samo, na własne życzenie :/

  51. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  52. Aa (Ocena: 5) 2014-06-03 21:35:55 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    A ja mam narzeczonego, za rok ślub. Wspaniały chłopak, kocha mnie, dba o mnie, ma dobre serce jest wrażliwy, przystojny, wykształcony, kocham go i jestem do niego przywiązana, czuję do niego miłość, to mój najlepszy przyjaciel, ale to nie jest TA miłość. Chociaż mam to wszystko wzdycham bo mojego pierwszego chłopaka, z którym rozstałam się prawie 4 lata temu. Nie potrafię o nim zapomnieć, nie potrafię przestać go kochać. Wiem, że on kocha mnie, jednak nie możemy być razem, zbyt ciężko jest nam razem żyć, sprzeczność charakterów, interesów. Chemia jest olbrzymia, czuję jakbym została stworzona dla niego, chciałabym zajść z nim w ciąże, nosić JEGO dziecko. Kiedy go widzę jestem rozdarta, zrozpaczona, podekscytowana, przestraszona, szczęśliwa, lawina uczuć których nie potrafię zamknąć do pudełka, żeby nie dawały o sobie znać. Mimo upływu lat we mnie wrze uczucie. Czuje się strasznie, pęka mi serce, bo nie zostawie mojego aktualnego narzeczonego dla niego. Nie potrafiłabym tego zrobić. Życie z byłym byłoby zagadką, która tak mnie fascynuje a zarazem odstrasza. Zawsze będę go kochać i wiem, że nigdy NIGDY nie przestanę. K - kocham Cię i nigdy nie wyrzucę Cię ze swojego serca. ;((

  53. basias (Ocena: 5) 2014-06-23 16:09:32 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja mam dokładnie to samo, czytam twoja wypowiedź jakbym to byla ja tylko z mała różnica ze jestem mężatką juz 10 lat mam wspaniałego męża a nie mogę zapomniec mojej miłości,trudnej miłości....

  54. agis (Ocena: 5) 2014-07-22 14:44:46 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Czas będzie płynął a aktualny partner będzie tracił na wartpości...nie możemy nauiczyć się kogos kochać-PRZEKONAŁAM SIĘ NA WŁASNEJ SKÓRZE, postaw na tę kartę jeśli tak czujesz, ale możesz być bardzo nieszczęsliwa- JAK JA :(

  55. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  • Komentarze strona 1 z 8