Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Związki i seks
  4. >
  5. Miłość
  6. >
  7. "Wciąż kocham byłego faceta!" (REPORTAŻ)

2011-03-14

"Wciąż kocham byłego faceta!" (REPORTAŻ)

2011-03-14
  • Strona 1 z 4

Nie potrafią ułożyć sobie życia, bo nie mogą zapomnieć o swoich eks. Niektóre są w nowych związkach, inne wolą być singielkami. Do czasu aż wreszcie zapomną.

Sms

Sms

Niekiedy miłość jest tak piorunująca, że nic nie jest w stanie jej pokonać. Nawet rozstanie z ukochaną osobą. Taka sytuacja to dramat – świadomość, że miłość odchodzi, zabija nas. Ale zapomnieć nie potrafimy. Podobno czas leczy rany, ale niestety nie w każdym przypadku. Niekiedy mijają dni, tygodnie, miesiące, a uczucie do byłego partnera nie kończy się. Bywa, że mijają nawet lata, a ono wciąż jest silne. Czasem tak silne, że uniemożliwia ułożenie sobie życia. Naukowcy dowiedli, że wieczna miłość jest możliwa. Internet pełen jest wpisów kobiet, które nie mogą przestać kochać, mimo że większość z nich weszła w nowe związki, a z byłym mężczyzną zakochane zwykle nie mają już kontaktu. Choć zdają sobie sprawę, że wyniszczają same siebie, nie potrafią tego przeciąć.

Mają nowych, kochają byłych

24-letnia internautka na jednym z kobiecych forów dyskusyjnych wyznaje, że w swoim byłym zakochana jest od pięciu lat, mimo że od czterech ma innego faceta. Jak twierdzi, jej obecny partner jest wspaniały: przystojny, mądry oraz dobry. Ale... – Od 19. roku życia nie przestałam kochać byłego. Myślałam, że już dawno o nim zapomniałam. Ale wystarczyło, żeby wypadły jego zdjęcia z szafy... Wreszcie to do mnie dotarło, że nie przestałam go kochać. Nigdy już z nim nie będę, to niemożliwe. Nawet go już więcej nie zobaczę i chyba tak jest lepiej – wyznaje dziewczyna. Swoją wypowiedź kończy słowami „jestem zrozpaczona”.

Autorce zawtórowały inne dziewczyny. – Mam ten sam problem. Kocham byłego od prawie pięciu lat, czyli od naszego rozstania i nie umiem tego zmienić. Z obecnym partnerem jestem szczęśliwa i jest między nami uczucie, ale bez motylków – żali się. I dodaje, że eks śni jej się często, że nadal czuje jego zapach, pamięta wszystkie daty, chwile, pocałunki słowa, które ich łączyły. – Próbuję ułożyć sobie życie, ale czasem pojawia się ścisk w żołądku i ból w sercu. Pamięć powraca i nie widzę sensu życia bez niego. Nie wiem, co robić – twierdzi załamana. Również kolejna internautka, która wzięła udział w dyskusji, rozpoczęła nowy związek. Ale z miłości do byłego partnera się nie wyleczyła. – Byłam z nim trzy lata. Rozpadło się. Od rozstania minął rok, zaczęłam nowy związek. Z przyjacielem, który pomógł mi się pozbierać. Zaufaliśmy sobie i kochamy się mocno, ale czegoś mi brakuje. To sytuacja bez wyjścia. Boje się, że już nigdy nie poczuję takiej miłości – wyznaje.

  1. 4
  2. 3
  3. 2
  4. 1
  5. Strony:
  1. Strony:
  2. 1
  3. 2
  4. 3
  5. 4

Komentarze (278). Ocena artykułu 5 na 5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. Anonim (Ocena: 5) 2016-04-14 1:50:22 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Zostawiłam go 10 lat temu bo pił... Ciężko mi było go zostawić ale nie chciał przestać pić.Odeszlam do innego żeby było mi łatwiej i żeby on zrozumiał że to koniec. Teraz mam męża, dzieci... Wciąż kocham Konrada. To była moja jedyna miłość ( poza dziećmi). Tęsknię za nim, płacze po nocach i tak od 10 lat.Śni mi się praktycznie codziennie ;( Wiem że już zostanie w moim sercu na zawsze.Mam tylko nadzieję że mi wybaczyl.. Ale nie umiałam tak żyć. Chciałbym wiedzieć że ma żonę która Go kocha a on ją. Tego mu życzę bo go kocham.... K

  2. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  3. you (Ocena: 5) 2016-03-16 10:27:45 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    tak często bywa, że nie potrafimy się pogodzić ze stratą. Ale z doświadczenia wiem, że warto zamknąć ten rozdział, nawet w taki symboliczny sposób. Mnie bardzo w tym pomogła książeczka Jak zapomnieć eksa. Byłam zaskoczona, jak świetnie się bawiłam przy wykonywaniu tych wszystkich ćwiczeń i powiem, ze bardzo pomogło.

  4. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  5. Klara (Ocena: 5) 2015-12-07 20:25:43 zgłoś do usunięcia Być szczęśliwym po przejściach

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Wiem, co to znaczy tęsknić za kimś, bo sama przeżyłam bolesne rozstanie. Warto jednak sobie uświadomić, że te wszystkie tęsknoty i smutki biorą się z iluzji na temat naszego szczęścia. Wierzymy, że gdybyśmy zdecydowali się na inne decyzje, to nasze życie byłoby lepsze. I tak mając cudownego, dobrego męża będziemy patrzeć na męża sąsiadki, który jest nieco przystojniejszy, a będąc w związku z facetem, który jak każdy człowiek ma jakieś wady, automatycznie zaczniemy go porównywać do byłego. Tęsknota to iluzja. Skoro coś się rozpadło, to nie grało, było słabe, a więc szczęścia, za którym tęsknimy nie było w danej relacji. Motyle w brzuchu uciekają i nadchodzą problemy, z którymi nie potrafimy się zmierzyć, mamy dosyć. Sami lubimy sobie wmawiać, że "byłoby dobrze gdyby..", że "przegraliśmy życie". Nie byłoby dobrze, mogłoby być różnie. W życiu trzeba korzystać z szans, także tych na miłość, jednak kiedy okazują się one nie takie, jakich byśmy oczekiwali warto iść do przodu. Każde doświadczenie czegoś nas uczy, wyciągajmy wnioski i idźmy dalej. Nie myślcie, że drugi człowiek zaspokoiłby wasze poczucie samotności. O, nie. Najpierw trzeba być szczęśliwym z samym sobą, a dopiero potem budować zdrowy związek. Faza zakochania zawsze mija, dlatego pamiętajcie, że z waszymi byłymi też zaczęłybyście się nudzić, też by was wkurzali i z nimi tez myślałybyście o tym, ze być może u boku kogoś innego byłoby lepiej. Receptą na to wszystko jest nauczenie się, jak kochać siebie bez uzależniania swojego szczęścia od kogokolwiek i czegokolwiek. Im więcej takich warunków, tym gorzej. Uwolnijmy się. Wtedy przyjdzie czas na prawdziwy, zdrowy związek.

  6. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  7. Anonim (Ocena: 5) 2015-12-05 16:46:47 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Miłość to najdziwniejsze co jest na świecie… przychodzi niespodziewanie i tak samo szybko odchodzi. W każdym związku człowiek uczy się czegoś nowego, idzie na ustępstwa, wybacza, tęskni. W krótkim czasie oddajesz komus innemu swe serce i pragniesz by także je pokochał. Na twarzy masz uśmiech i zyjesz pełnią życia. Ale gdy to stracisz… tylko ból i cierpienie. U mnie to były kolejne doby płaczu. Po prostu depresja…. Kiedy już trochę się pozbierałam wiedziałam ze albo on albo żaden. Przeszukiwałam Internet w poszukiwaniu pomocy. I tak trafiłam na stronę urok-milosny.pl – zamówiłam urok i choć myślałam już że nie spotka mnie w życiu nic dobrego odzyskałam ukochanego mężczyznę. Dlatego nigdy nie warto tracić nadziei w lepsze jutro.

  8. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  9. Samotny-W-zwiazku (Ocena: 5) 2015-11-27 17:14:07 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Moja Ex rzucila mnie 9 lat temu. Bylismy swoimi pierwszymi, prawdzywimi partnerami. Zwiazek trwL 6 lat. Wspolne plany i marzenia. Oaza szczescia i milosci. Odeszla do innego. Teraz mam zone i dwojke dzieci. Na poczatku bylo cudownie. Czuelm sie kochany i wazny dla zony. Kiedy pojawily sie dzieci... koszmar. Stalem sie tylko "kolejnym meblem" w na szym domu. Bardzo cierpie, ale wciaz bardzo kocham zone z tym, ze... tesknie czasem za swoja byla. Mysle czesto co u niej, jak sie miewa i czy zaluje... czy chcialaby zaczac od nowa. Bardzo czesto mi sie sni, ze postanowila do mnie wrocic i wszystko naorawic. Ze znow jestesmy razem. Czesto przeszkadza mi to w normalnym funkcjonowaniu. Czy wierze w ta jedyna, prawdziwa milosc? Tak-wierze i to bardzo. Czlowiek wraca pamiecia do przeszlosci kiedy nie jest do konca szczesliwy i wtedy, kiedy szuka swojego szczescia, ktore dawala mu inna osoba... Osoba, ktora jest gdzies daleko stad. Smutne... gdyby nie dzieci - zostawilbym moja zone bo tkwie w zwiazku, w ktorym juz nie ma "Nas" sa tylko zona z dziecmi, a czasem jestem ja... czuje, ze pdzegralem swoje zycie. Pozdrawiam wszystkich ze zlamanymi sercami. Pamietajcie: kiedys wszyscy znow sie spotkamy (gdziekolwiek mialoby to byc)

  10. Anonim (Ocena: 5) 2016-03-01 21:43:30 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    O prawdziwej miłości nigdy się nie zapomina ,Ona zawsze jest w nas . W codziennym natłoku różnych zajęć nie mamy czasu myśleć o uczuciach ale nadchodzi taki czas , że pomimo iż jesteśmy "szczęśliwe" w obecnym związku wracamy myślami do MIŁOŚCI z przed lat. Mój EX ma teraz żonę i dzieci ja też jestem mężatka ,i tak niech zostanie. Życzę mu wszystkiego dobrego . A ja pogodziłam się już z tym że nie możemy być razem ,ale uczucie zostało i wiem że nigdy nie minie. Męża też kocham ale inną miłością .

  11. DOMINIKA (Ocena: 5) 2016-04-04 13:14:07 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    HMM właśnie przerabiam ten temat, Był moją wielką miłością, świata poza nim nie widziałam. Bylismy ze sobą 3 lata , piekni młodzi...ale okazało się że chce mnie zostawić i poszaleć...odeszłam. Niemal natychmiastowo pojawiła się kolejna miłosć,potraktowałam jako znak z niebios, że tak miało być. Nigdy nie utraciłam kontaktu z nim , zawsze to o on szukał kontaktu ze mna, Kilka dni przed swoim ślubem pisał do mnie że czekał na mnie tyle lat....ja ..byłam tydzień przed porodem. Nigdy nie wstąpiłam w związek małżeński, Teraz ...mija 13 lat odkąd jestem ze swoim obecnym partnerem , a nie jestem już z nim. U mnie jest kiepsko w związku, jesteśmy na krawędzi...i w takich własnie chwilach dostaje jakieś wiadomości od niego...czyżby czuł. Pytam , czy jest szczęśliwy ,,,ma zone i dziecko...mówi nie, nigdy nie przestane o Tobie myśleć.Czuję że nigdy ne przestałem Cię kochać...chce się spotkać ...a ja ? Walcze sama ze sobą ,,,chcę , ale boję się konsekwencji ...Nigdy nie przzestałam mysleć , co by było gdyby....

  12. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  13. kalinaz27 (Ocena: 5) 2015-10-30 14:53:23 zgłoś do usunięcia kolejny rok

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Minal kolejny rok. Juz wydawac by sie moglo, ze zapomnialam calkowicie o nim. pewnego ranka obudzilam sie i wszystko wrocilo. Od tego czas nie mam ochoty spedzac czasu z mezem. Zastanawiam sie co by bylo gdybym mogla cofnac sie w czasie i zmienic tylko kilka decyzji. Tesknie ale nie wiem nawet za czym. Nasz zwiazek nigdy nie byl prawdziwym zwiazkiem. Nie wiem o nim prawie nic ( a po 10 latach jeszcze mniej). nie wiem czy z kims jest czy nie ale sama mysl o tym, ze jakas kobieta zasypia w jego ramionach doprowadza mnie do szalu! Ostatnio z nim pisalam. Nie mialam jednak odwagi zdradzic mu swojego imienia ale on od razu sie domyslil, ze to ja. Wtedy urwalam kontakt. Mam do stracenia swoje poukladane, moze nie do konca idealne zycie ale nie wiem, jak wygladalo by moje zycie z nim. Moze wcale nie bylibysmy para. Chyba zwariuje!!!!

  14. iw (Ocena: 5) 2015-11-10 14:11:38 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Widzę, że nie jestem sama i trochę (przepraszam że to naspiszę) lżej mi na sercu. Mija 10 lat odkąd się nie widzieliśmy, spędzony czas razem upewniał mnie, że zostanie tak już na zawsze, lecz się pomyliłam....skończne studia, powrót do domu, odległość 70km, ktoś by powiedział PESTKA- dla mnie tak, dla niego chyba okazało się za dużo, z resztą do dzisiaj nie wiem co było powodem, skończył to jednym sms- wszystko zdołam zrozumieć ale nie to, myslałam ze kocha mnie a on konczy związek 1 sms bez podania przyczyny- ból, poniżenie, zmasakrowanie moich uczuć, mógł chociaż zadzwonić lub poprosić o spotkanie- zrozumiałabym, wiem ktoś powie że nie chciał zobaczyć moich łez, ale czy to mnie uchroniło od łez?! Po przepłakanych nocach nadeszła złość i podobnie jak w historiach napisanych w artykule zaczełam umawiać się na randki, minął rok od rozstania, adzwonił spytał się co słychać - co się stało jak wiecie? Wspomnienia wróciły z podwójną siłą, nadzieja.....ale nie wyszłam z inicjatywą spotkania, czekałam az on to zrobi w koncu to on mnie zostawił, ale się nie doczekałam, mija kolejnych pare miesięcy - poznałam nowego chłopaka, późnym wieczorem przychodzi sms od mojego byłego, że mnie kocha,że załuje- co zrobiłam? Odpisałam,że mam chłopaka, że przecierpiałam swoje itd. w tamtym momencie miałam satysfakcję jakiegoś zemszczenia się.....wyszłam za mąż, mam dziecko......jestem starsza, bardziej dojżała i.............myślę coraz bardziej i częściej co by było gdybym odpisała, że ja też kocham (bo kochałam), z perspektywy tego czasu myślę,że początki nowego związku sprawiły ze oddaliłam swoje uczucie od byłego, czekałam, miałam nadzieje ale nie zawalczył bardzo o mnie, przecież to była miłośc mojego życia! Strach przed ponownym jego odrzuceniem i perspektywa strachu przed bólem spowodowały,że nie odpisałam wtedy "KOcham i tęsknie", czy mam obwiniać się do końca życia ze tak nie zrobiłam? W końcu to on mnie zostawił.............po 10 latach mam nadal łzy w oczach.....i jedną myśl która nie daje mi spokoju- co by było gdyby?!

  15. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  16. anna (Ocena: 5) 2015-09-27 20:27:25 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jestem mężatką od 7 lat..mam 2 dzieci..jak to w malzenstwie raz lepiej raz gorzej ale ciagle mysle o swojej pierwszej milosci i o tych chwilach spedzonych z nim..kocham męża ale jego nigdy nie zapomne choc minelo tyle lat ....

  17. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  18. wilkozmroku (Ocena: 5) 2015-09-18 23:42:54 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Minęło przeszło 7 lat... Po mym policzku płynie łza. Razem z nią grad wspomnień. Jest już inny, dawno. Jest najlepszym człowiekiem, jakiego znam, ale nie jest nim. To wszystko moja wina... Nigdy sobie nie daruję,że pozwoliłam na rozpad tamtego związku. Życzę Ci wszystkiego NAJLEPSZEGO (!), żyj zdrowo z nową żoną i dzieckiem... Ja nigdy nie przestanę Cię kochać. Tak po prostu być musi. Idę spać. W snach jesteś ze mną...

  19. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  20. Anonim (Ocena: 5) 2015-09-17 14:25:12 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Po rozstaniu nie potrafiłam dojść do siebie. Kolezanka namówiła mnie do tego żebym skorzystała z rytualisty perun72@interia.pl aby on do mnie wrócił. Zamówiłam i nie zawiodłam się. Chłopak powrócił a nasze szczęście jest ogromne.

  21. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  22. Mary (Ocena: 5) 2015-04-19 23:55:00 zgłoś do usunięcia re: Cukierkowe inspiracje od MISS SPORTY!

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dobre i tanie lakiery. Na zawsze na mojej półce ;) Dodatkowo wspierają fajną akcję: wzordonasladowania.pl/twoj-wzor

  23. Anonim (Ocena: 5) 2015-04-23 22:06:44 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Może stąd, że pomimo rozpadu związku, uczucie pozostało.

  24. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  25. Krzysiek (Ocena: 5) 2015-04-19 23:56:05 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Jestem w sumie dość zaskoczony odnośnie tych udowodnień, że miłość może być wieczna. Natomiast jeszcze bardziej tym, co wyczytuję w kometarzach - że dawne uczucia mogą budzić się nawet po ponad 10 latach! Skąd to się bierze? :( Tak nagle, i to jeszcze w trakcie bycia w związku lub nawet małżeństwie z kimś zupełnie innym?

  26. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  27. Anonim (Ocena: 5) 2015-04-09 11:08:12 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja mam niestety to samo. Rozstałam się z moim byłym jakiś czas temu. Pierwszy miesiąc to była męczarnia. cały czas byłam na L4, bo wolałam zostać w domu, gdyż łzy same cisnęły mi się do oczu. Później było trochę lepiej, zaczęłam wychodzić do ludzi. jestem dość atrakcyjna i faceci zawsze sie mną interesowali. Gdy było wiadomo, że jestem wolna zaczęli namietnie do mnie wypisywać, zaprzaszać na kolację. Niestety, spotkalam się do tej pory z 3 facetami i nic !!! Były jakieś pocałunki, ale nic podczas tego nawet nie poczułam, najgorsze jest to, że jesteśmy z tej samej miejscowości. Na święta przyjechal do rodziców. Gdy mnie zobaczył patrzył się, jakby mial mnie zraz zjeść. Chciałam z nim porozmawiać, ale oznajmił tylko, że przeprasza, ale dla niego jest za szybko. I na tym koniec. Postanowilam sobie, że nie będę miała z nim jakiegokolwiek kontaktu ( po rozstaniu pisaliśmy jeszcze smsy, czasami była rozmowa ), bo to tylko nas blokuje. Kontakt z nim mi wcale nie pomaga- przeciwnie, robię sobie nadzieję tylko, a to nie ma sensu. Trzeba żyć dalej. Dodam, że nigdy czegoś takiego nie czułam jak do niego. Kochałam go nad życie najwyraźniej

  28. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  29. Anonim (Ocena: 5) 2015-03-21 13:26:40 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ból po rozstaniu jest wielki, wiem o tym z własnego doświadczenia, ale to nie minie z dnia na dzień, czy z miesiąca na miesiąc. Potzreba na to więcej czasu. Ja żeby się nie męczyć zamówiłam rytuał na urokmilosny24.pl i odzyskałam ukochanego. Aczkolwiek czasami lepiej przecierpiec trochę czasu niż na siłę kogoś odzyskiwać.

  30. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  31. wer (Ocena: 5) 2015-02-24 22:27:52 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja nie wyszłam nigdy za maż przez to. Nie umiem. 18 lat. Nie mam dzieci. Wszyscy myślą że kocham pracę i jestem singlem bo lubię a ja męczę się już tyle lat. Udaję niezależną ale cierpienie mnie przerasta. Byłam na "nowej" randce 100 razy i nawet juz nie chodzę bo to smieszne - nigdy nie kontynuowałam żadnej zanjomości. Nie chce i nie mogę.Nie mam na to siły. Pan Bóg o tym wie. Tak, przed okresem i do 2 dnia cierpię niewymownie, masa wspomnień, tęsknota mnie żjada, poleguję, płacze, wyję. Lekarz mi dał antydepresanty od połowy cyklu. Chciał dobrze ale kto wyleczy taki problem lekami??? Zadaję sobie pytanie co okres ma do powiedzenia czyżby natura wołała swoją brakujacą część? Wiem dokladnie co czują takie osoby. Kobiety sa niezwykłymi stworami.

  32. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  33. Anonim (Ocena: 5) 2015-01-31 1:58:48 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dziewczyny przezywam to samo. Najbardziej tesknie gdy jestem przed okresem, gdy jestem taka rozdrazniona i płaczliwa, wtedy szaleje i peka mi serce z tesknoty za moim byłym, którego zostawilam. Po jakims czasie mija, tez tesknie, mysle codziennie ale juz nie tak emocjonalnie, dociera do mnie ze musze przestac myslec o przeszlosci, wybaczyc sobie i docenic mojego obecnego chlopaka, bo pasujemy do siebie, szanujemy i kocham go ale juz inaczej. A gdybym probowali odbudowac zwiazek z moim ex to nie byloby juz to samo, bo jest zal i pretensje a dodatkowo zranilambym mojego chlopaka, a moj ex swoja obecna dziewczyne. Gdy zbliza mi sie okres znowu roztrzasam tą sprawe od nowa, a później znow czuje ze sie juz pogodzilam z ta sytuacja. I tak caly czas. Tez tak macie?

  34. wer (Ocena: 5) 2015-02-24 22:23:24 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Tak, przed okresem i do 2 dnia cierpię niewymownie, masa wspomnień, tęsknota mnie żjada, poleguję, płacze, wyję. Lekarz mi dał antydepresanty od połowy cyklu. Chciał dobrze ale kto wyleczy taki problem lekami??? Zadaję sobie pytanie co okres ma do powiedzenia czyżby natura wołała swoją brakujacą część? Wiem dokladnie co czujesz. Ja nie wyszłam nigdy za maż przez to. Nie umiem.

  35. werya (Ocena: 5) 2015-07-10 23:28:33 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    anonim: mam tak samo, dosłownie to co przytoczyłaś.

  36. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  37. ooo (Ocena: 5) 2015-01-31 1:38:26 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Osoby ktore pisza "zapomnij", "docen obecnego chłopaka/meża" nie rozumieją ze nie da sie zapomniec, nie myslec o byłym. To tęsknota, która pozostanie na zawsze. Można jedynie zaakceptowac obecną sytuacje, tą tęsknote, jeśli nie chce sie ranic kolejnych osób. Albo zaryzykowac, nie oszukiwac dluzej i odbudować związek z ex. Tylko moze sie okazac, ze to juz nie to samo, nie ta beztroska miłość, moga byc zal, pretensje do siebie nawzajem, wyrzuty sumienia ze ucierpialy po drodze inne osoby...trudna sytuacja, niestety tez to przezywam i codziennie myśle o mojej pierwszej miłości. Wydaje mi sie ze nie chciałam tego rozstania, ze to byl tylko gorszy okres, kryzys, ktory powinnam przetrwac. Bralam tabletki antykoncepcyjne, ktore źle działały na moja psychike, zmienily mnie, stalam sie bardziej odwazna, twarda. Mysle ze one duzo wpłynely na decyzje zeby sie rozstac, stwierdziłam, ze mamy odmienne charaktery. Zostawienie Go po 1,5 roku bylo dla mnie mega trudne, czulam ze moge tego zalowac, bo moze kocham Go bezwarunkowo, bez wzgledu na wszystko, ale jednak zerwalam i mimo ze minal rok i mam wspanialego chlopaka, mysle i tesknie za tamtym pierwszym, a On za mna(choc tez zwiazal sie juz z inna)....czy ktoras z Was miala podobnie biorac tabletki antykoncpecyjne?

  38. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  39. dfdf (Ocena: 5) 2015-01-21 14:48:27 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja będac porzucona zamówiła urok miłosny na stronie magicznerytualy.pl - facet za niedługo powrócił:)

  40. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  41. maa (Ocena: 5) 2015-01-12 13:03:08 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    WIdze ze nie jestem sama. tez tak mam! Z moim byłym byłam jakies 5 lat temu od tamtego czasu nie mogłam ulozyc nowego zwiazku z nikim innym. probwalam nie wychodzilo. Po krotkim czasie uswiadamialam sobie ze to jednak nie ten ze moja miloscia jest on. To bylo czyste mlodziencze zakochanie. kochalam go do szalenstwa. Mimo ze nie przezylam z nim tego pierwszego razu nadal go kocham mysle o nim. czesto jest w moich snach. od roku jestem zwiazana z moim chlopakiem. przez kilka miesiecy naszego zwiazku czulam sie "wyleczona" z mojej milosci. Tak myslalam.. jednak nie. Moj chlopak wie o moim bylym wie ze go bardzo kochalam jest zazdrosny wypytujac mnie czy kocham go mowie ze tak, nie mam wyboru jednak czuje juz przywyczajenie. nie moge mu powiedziec ze kocham mojego eks bo zranila bym go. wiem ze moj chlopak mnie bardzo kocha jestem jego pierwsza dziewczyna i pierwsza z ktora mial swoj pierwszy raz. Ja tez. Mimo wszystko nie moge zabic uczucia ktore zywie do mojego bylego nie moge choc tak bardzo chce. Nie mam z nim kontaktu moze to i lepiej mimo to czasem sie widujemy bo mieszka w sasiedniej miejscowosci.

  42. Anonim (Ocena: 5) 2015-10-14 20:24:10 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mam bardzo podobna historie. I co zrobilas wrocilas do bylego chlopaka? Ja od bardzo dawna rozkmijiam co jest lepsze z kim byc nie kogenporadzic sobie z tym ze ktoregokolwiek znichmmialabym zranic

  43. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  44. Podpis...Kamila (Ocena: 5) 2015-01-12 0:08:28 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Widzę że wiele osób ma tutaj ten sam problem co ja...Otóż byłam w 4 letnim związku..Mojego byłego znam od ponad 5 lat.Nie jesteśmy razem ponad rok i przez ten czas walczyłam o niego żeby udowodnić mu że bardzo mi na nim zależy..Wszystko zaczęło się pieprzyć jak zaczął wyjeżdżać za granicę...Jestem z kimś ale cały czas kocham byłego.Mój obecny facet jest cudownym facetem ale nigdy go nie pokocham..Boję się że żadnego innego faceta nie będę w stanie pokochać..Mój były niestety ma kogoś..A ja wariuję na samą myśl o tym że ją całuje,dotyka,itd.Jestem załamana,nie mam pojęcia co robić..Kocham mojego byłego i nie umiem bez niego żyć..Co mam zrobić?Pomóżcie.Proszę :-(

  45. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  46. Ever (Ocena: 5) 2015-01-08 20:48:05 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Co ja mam zrobić??? Jestem mężatką od 3 lat, moje małżeństwo to pomyłka,gdyby nie mój mały synek już dawno rozstałabym się z mężem, nie pasujemy do siebie pod żadnym względem. Ostatnio przeglądałam swoje stare zdjęcia i ON tam był, mój eks z który byłam 2 lata, z którym planowaliśmy ślub,kupiliśmy nawet działkę pod budowę domu,kochałam go,był jak ta druga połówka i nagle dostałam jakiegoś zaćmienia umysłu i go zostawiłam. Teraz strasznie żałuje,uświadomiłam sobie że to on był miłością mojego życia,to z nim powinnam być ,starsznie tęsknie, chciałabym się z nim spotkać,porozmawiać,wytłumaczyć. Mineło 13 lat od naszego rozstania, on ma żone i dziecko. Tak bardzo boli.

  47. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  48. Anonim (Ocena: 5) 2015-01-05 22:15:33 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    jestem w takiej samej sytuacji...po 11 latach odezwały się we mnie stare uczucia do mojego ex ex to uczucie jest tak silne ze nie potrafie normalnie zyc mysle tylko o nim i o tym ze zostawiajac go w okrutny sposób zrujnowałam i straciłam na zawsze jedynego faceta który był dla mnie dobry, który jest moim ideałem dla którego byłam wszytkim ciagle o nim snie i pragne sie z nim zobaczyc .., jestem teraz w zwiazku od 6 lat ale czuje ze to juz od dawna nie jest miłosc jestesmy razem ale tak naprawde czuje ze kazde z nas boi sie powiedziec ze chce odejsc bo boi sie zranic ta druga osobe...jestesmy razem z przyzwyczajenia,nawet nie mamy wspolnych tematow nie rozmawiamy a kupilismy mieszkanie mamy sie ta niebawem wprowadzic ale nie oswiadczył sie nie mamy dzieci..to jest jakis horror ...z kolei ten którego kocham ma juz zdiecko i najprawdopodobniej zone...jestesmy z tego samego miasta lecz ja za chwile sie wyprowadzam do innego miasta jestem załamana wiem ze juz go nie odzyskam ba nie wyobrazam sobie zebym mogła zniszczyc czyjas rodzine i napewno tego nie zrobie..jestem zdruzgotana ze nie potrafie zapomniec to mnie wyniszcza...

  49. bb (Ocena: 5) 2015-07-01 18:58:59 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mam wrazenie, jakbym czytala wlasna historie. Bardzo podobna do twojej!!! Minelo 10 lat od rozstania z bylym, po ponad 2 latach bycia razem. Jestem z kims od prawie 6 lat ale ciagle mysle o bylym, o tym jak bylo, jak mnie traktowal, jak kochal i to okazywal. Nie potrafie o nim zapomniec bo poprostu obecny nie okazuje mi swoich uczuc tak jak byly, nie rozumiemy sie tak dobrze jak z bylym...Dodam jeszcze, ze obecny jest obcokrajowcem i mieszkam z nim w jego kraju, wiec dodatkowo dochodzi tesknota za rodzina itd. Niestety, nic juz nie da sie zrobic. Ex juz ma rodzine, a ja nadal bez slubu, bez dzieci i z ciaglymi watpliwosciami co do przyszlosci obecnego zwiazku...Prawdziwe jest powiedzenie, ze docenia sie "cos" dopiero gdy sie to straci.

  50. bb (Ocena: 5) 2015-07-01 19:04:10 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Mam wrazenie, jakbym czytala wlasna historie. Bardzo podobna do twojej!!! Minelo 10 lat od rozstania z bylym, po ponad 2 latach bycia razem. Jestem z kims od prawie 6 lat ale ciagle mysle o bylym, o tym jak bylo, jak mnie traktowal, jak kochal i to okazywal. Nie potrafie o nim zapomniec bo poprostu obecny nie okazuje mi swoich uczuc tak jak byly, nie rozumiemy sie tak dobrze jak z bylym...Dodam jeszcze, ze obecny jest obcokrajowcem i mieszkam z nim w jego kraju, wiec dodatkowo dochodzi tesknota za rodzina itd. Niestety, nic juz nie da sie zrobic. Byly juz ma rodzine, a ja nadal bez slubu, bez dzieci i z ciaglymi watpliwosciami co do przyszlosci obecnego zwiazku. Prawda jest, ze docenia sie "cos" dopiero gdy sie to straci...Niestety

  51. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  52. OR (Ocena: 5) 2014-11-16 21:38:56 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Kocham Piotra Gajosa ze Strzemieszyc

  53. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  54. kalinaz27 (Ocena: 5) 2014-10-25 15:45:58 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    W wieksza 17 lat poznalabym o 9 lat starszego faceta. Poczatkowo to on zabiegal o mnie, ja myslalam o innym. Kiedy zorientowalam sie, ze jestem zakochana po uszy, on przestal byc zainteresowany. Bolalo I to bardzo. Spotykalismy sie dalej ale bardziej jako kumple. Czasem ladowalismy w lozku. Czesto widzialam go z innymi. On wiedzialam, ze go kocham. Jako, ze nie potrafilam byc sama, zaczelam sie spotykac z roznymi chlopakami. Wystarczyl jednak jeden telefon od Adama, zebym zaczela kombinowac I spotykac sie z nim. Trwalo to 3 lata. W koncu poznalam fajnego chlopaka I postanowilam sie zmienic. Po 2 latach wyjechalismy z kraju, po kolejnych 2 wzielismy slub. Adama widze prawie za kazdym razem, gdy jestem w kraju. Na jego widok robi mi sie goraco I zaczyna mocniej bic mi serce. Mimi tego, ze od naszego rozstania minelo 9 lat ja nadal go kocham! Czasem wydaje mi sie, ze udalo mi sie zapomniec ale wystarczy jeden sen I zaczynam za nim tesknic. ..

  55. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  56. Ja (Ocena: 5) 2014-10-11 22:32:00 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Trudno powiedzieć jaka byłaby rzeczywistość, bo niby skąd??? Jeśli się kogoś kocha to myśli się o nim do końca, zresztą większa część z nas, zwyczajnie ma w sercu byłego, a żyje z obecnym facetem i tyle, a forum pomaga ukoić ból.....to wszystko.

  57. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  58. Miki123 (Ocena: 5) 2014-10-09 20:57:31 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Coz, trzeba zyc z glowa. Podejmowac decyzje odpowiedzialnie, myslec nie tylko o sobie. A romanse itd tylko krzywdza Waszych obecnych partnerow i partnerow tej drugiej strony. Po co to robic? To tworzenie dodatkowego dramatu. Slubowalyscie mezom, zonom, nie krzywdzcie ich. Chyba czasem idealizujemy przeszlosc. W codziennosci z bylymi nie byloby tak rozowo. Nawet jesli myslimy ze z nimi byloby lepiej, to dlatego ze zyjemy wyobraznia. Rzeczywistosc bylaby inna

  59. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  • Komentarze strona 1 z 8

Wchodząc dalej oświadczasz, że masz ukończone 18 lat. Czy chcesz przejść dalej?

Tak Nie