Kategorie
  1. Papilot.pl
  2. >
  3. Związki i seks
  4. >
  5. Miłość
  6. >
  7. "Wciąż kocham byłego faceta!" (REPORTAŻ)

2011-03-14

"Wciąż kocham byłego faceta!" (REPORTAŻ)

2011-03-14
  • Strona 1 z 4

Nie potrafią ułożyć sobie życia, bo nie mogą zapomnieć o swoich eks. Niektóre są w nowych związkach, inne wolą być singielkami. Do czasu aż wreszcie zapomną.

Sms

Sms

Niekiedy miłość jest tak piorunująca, że nic nie jest w stanie jej pokonać. Nawet rozstanie z ukochaną osobą. Taka sytuacja to dramat – świadomość, że miłość odchodzi, zabija nas. Ale zapomnieć nie potrafimy. Podobno czas leczy rany, ale niestety nie w każdym przypadku. Niekiedy mijają dni, tygodnie, miesiące, a uczucie do byłego partnera nie kończy się. Bywa, że mijają nawet lata, a ono wciąż jest silne. Czasem tak silne, że uniemożliwia ułożenie sobie życia. Naukowcy dowiedli, że wieczna miłość jest możliwa. Internet pełen jest wpisów kobiet, które nie mogą przestać kochać, mimo że większość z nich weszła w nowe związki, a z byłym mężczyzną zakochane zwykle nie mają już kontaktu. Choć zdają sobie sprawę, że wyniszczają same siebie, nie potrafią tego przeciąć.

Mają nowych, kochają byłych

24-letnia internautka na jednym z kobiecych forów dyskusyjnych wyznaje, że w swoim byłym zakochana jest od pięciu lat, mimo że od czterech ma innego faceta. Jak twierdzi, jej obecny partner jest wspaniały: przystojny, mądry oraz dobry. Ale... – Od 19. roku życia nie przestałam kochać byłego. Myślałam, że już dawno o nim zapomniałam. Ale wystarczyło, żeby wypadły jego zdjęcia z szafy... Wreszcie to do mnie dotarło, że nie przestałam go kochać. Nigdy już z nim nie będę, to niemożliwe. Nawet go już więcej nie zobaczę i chyba tak jest lepiej – wyznaje dziewczyna. Swoją wypowiedź kończy słowami „jestem zrozpaczona”.

Autorce zawtórowały inne dziewczyny. – Mam ten sam problem. Kocham byłego od prawie pięciu lat, czyli od naszego rozstania i nie umiem tego zmienić. Z obecnym partnerem jestem szczęśliwa i jest między nami uczucie, ale bez motylków – żali się. I dodaje, że eks śni jej się często, że nadal czuje jego zapach, pamięta wszystkie daty, chwile, pocałunki słowa, które ich łączyły. – Próbuję ułożyć sobie życie, ale czasem pojawia się ścisk w żołądku i ból w sercu. Pamięć powraca i nie widzę sensu życia bez niego. Nie wiem, co robić – twierdzi załamana. Również kolejna internautka, która wzięła udział w dyskusji, rozpoczęła nowy związek. Ale z miłości do byłego partnera się nie wyleczyła. – Byłam z nim trzy lata. Rozpadło się. Od rozstania minął rok, zaczęłam nowy związek. Z przyjacielem, który pomógł mi się pozbierać. Zaufaliśmy sobie i kochamy się mocno, ale czegoś mi brakuje. To sytuacja bez wyjścia. Boje się, że już nigdy nie poczuję takiej miłości – wyznaje.

  • Strona 1 z 4
  1. Strony:
  2. 1
  3. 2
  4. 3
  5. 4

Komentarze (243). Ocena artykułu 5 na 5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu (1-5)

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  1. kalinaz27 (Ocena: 5) 2014-10-25 15:45:58 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    W wieksza 17 lat poznalabym o 9 lat starszego faceta. Poczatkowo to on zabiegal o mnie, ja myslalam o innym. Kiedy zorientowalam sie, ze jestem zakochana po uszy, on przestal byc zainteresowany. Bolalo I to bardzo. Spotykalismy sie dalej ale bardziej jako kumple. Czasem ladowalismy w lozku. Czesto widzialam go z innymi. On wiedzialam, ze go kocham. Jako, ze nie potrafilam byc sama, zaczelam sie spotykac z roznymi chlopakami. Wystarczyl jednak jeden telefon od Adama, zebym zaczela kombinowac I spotykac sie z nim. Trwalo to 3 lata. W koncu poznalam fajnego chlopaka I postanowilam sie zmienic. Po 2 latach wyjechalismy z kraju, po kolejnych 2 wzielismy slub. Adama widze prawie za kazdym razem, gdy jestem w kraju. Na jego widok robi mi sie goraco I zaczyna mocniej bic mi serce. Mimi tego, ze od naszego rozstania minelo 9 lat ja nadal go kocham! Czasem wydaje mi sie, ze udalo mi sie zapomniec ale wystarczy jeden sen I zaczynam za nim tesknic. ..

  2. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  3. Ja (Ocena: 5) 2014-10-11 22:32:00 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Trudno powiedzieć jaka byłaby rzeczywistość, bo niby skąd??? Jeśli się kogoś kocha to myśli się o nim do końca, zresztą większa część z nas, zwyczajnie ma w sercu byłego, a żyje z obecnym facetem i tyle, a forum pomaga ukoić ból.....to wszystko.

  4. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  5. Miki123 (Ocena: 5) 2014-10-09 20:57:31 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Coz, trzeba zyc z glowa. Podejmowac decyzje odpowiedzialnie, myslec nie tylko o sobie. A romanse itd tylko krzywdza Waszych obecnych partnerow i partnerow tej drugiej strony. Po co to robic? To tworzenie dodatkowego dramatu. Slubowalyscie mezom, zonom, nie krzywdzcie ich. Chyba czasem idealizujemy przeszlosc. W codziennosci z bylymi nie byloby tak rozowo. Nawet jesli myslimy ze z nimi byloby lepiej, to dlatego ze zyjemy wyobraznia. Rzeczywistosc bylaby inna

  6. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  7. Promyczek (Ocena: 5) 2014-10-06 17:54:08 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Tak mnie kiedyś nazywał, jakie to infantylne, a zarazem piękne, mój kochany Piotrze Gajosie, ciągle kocham i tęsknie.

  8. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  9. Anonim (Ocena: 5) 2014-09-30 8:12:24 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Kocham Marcina Bułgajewskiego z Łobza . Dobra znajoma z dzieciństwa .

  10. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  11. Ola (Ocena: 5) 2014-09-07 20:49:21 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Piotrze G. ze Strzemieszyc napisz kiedyś

  12. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  13. Ola (Ocena: 5) 2014-08-28 21:28:05 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ciągle tęsknię, czasem jadę pod jego dom, żeby popatrzeć, ciężko mi

  14. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  15. dara (Ocena: 5) 2014-08-19 17:40:54 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    a ja dalej jestem sama. Pierwsza miłość w wieku 17 lat i pierwsze rozczarowanie. Minęło 8 lat, nie było nikogo, dalej liczy się tylko on. Niby mieszka kilka km dalej, i przez ostatnie parę lat widziałam go aż raz. Głupie to, że najbliższa sercu osoba może być zarazem tą najdalszą.

  16. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  17. agis (Ocena: 5) 2014-07-22 11:52:30 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    No to kawałek mojej historii :) Jestem mężatką od 6 lat, mam cudownego syna a mąż no cóż to dość ciekawy osobnik. Kocha mnie, ale bardzo zaborczą miłością, taką która mnie unieszczęśliwia. Poznałam go będąc w innym związku z facetem z którym miałam spędzić cale życie. Niestety stało się inaczej bo mój mąż tak skutecznie pchał się ze swoimi buciorami w moje życie, że mi zrobił mętlik w głowie i postanowiłam je zrewolucjonizować. Podsumowując utrzymuje z byłym partnerem kontakt do dziś. Był nawet taki moment (2 lata temu) że przeżyliśmy internetowy romans :) i gdyby nie dzieci nasze zejście byłoby pewnie kwestią czasu. Nie spotkaliśmy się do dziś ponieważ balismy sie o konsekwencje tego zejscia. MÓJ APEL JEST JEDEN-w sprawie uczuć bądźcie ludzie egoistami!!!póki możecie, póki nie ma dzieci, nie ma zobowiażań i starajcie się byc szczerzy. Gdybym wtedy była szczera wobec mojego eks dzis byli byśmy razem...może szcześliwi może nie, ale mielibyśmy przynajmniej szanse się o tym przekonać...a tak ;/ bez HAPPY ENDU!

  18. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  19. Ola (Ocena: 5) 2014-07-03 22:25:22 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Piszemy o tym, że kochamy swoich byłych facetów, czytaj ze zrozumieniem, a jeśli masz inaczej zmień forum, dla tych co nienawidzą

  20. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  21. julia (Ocena: 5) 2014-07-01 15:57:01 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Co za bzdurne komentarze Wiekszosc kobiet zostaje zwykle wyrolowana porzucona przez faceta wiec jak my kobiety mamy walczyć ?mnie również porzucił tylko dlatego ze jest emocjonalnym niedorozwojem po ojcu .bardzo cierpie z tego powodu i to znaczy ze mam za nim biec? Kogo lub co mam gonic ? błąd!

  22. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  23. Ola (Ocena: 5) 2014-06-17 22:04:00 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dziewczyny jeśli kochacie swoich facetów, walczcie o nich póki nie jest za późno, potem kiedy jesteśmy z innym całe życie się wali. Ja żałuję, kocham mojego byłego, tęsknię, zrobiłabym wszystko żeby móc na niego popatrzeć. Minęło wiele lat, kilkanaście, mam dobrego męża, ale kocham tamtego.

  24. agis (Ocena: 5) 2014-07-22 14:42:05 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    tak samo, na własne życzenie :/

  25. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  26. Aa (Ocena: 5) 2014-06-03 21:35:55 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    A ja mam narzeczonego, za rok ślub. Wspaniały chłopak, kocha mnie, dba o mnie, ma dobre serce jest wrażliwy, przystojny, wykształcony, kocham go i jestem do niego przywiązana, czuję do niego miłość, to mój najlepszy przyjaciel, ale to nie jest TA miłość. Chociaż mam to wszystko wzdycham bo mojego pierwszego chłopaka, z którym rozstałam się prawie 4 lata temu. Nie potrafię o nim zapomnieć, nie potrafię przestać go kochać. Wiem, że on kocha mnie, jednak nie możemy być razem, zbyt ciężko jest nam razem żyć, sprzeczność charakterów, interesów. Chemia jest olbrzymia, czuję jakbym została stworzona dla niego, chciałabym zajść z nim w ciąże, nosić JEGO dziecko. Kiedy go widzę jestem rozdarta, zrozpaczona, podekscytowana, przestraszona, szczęśliwa, lawina uczuć których nie potrafię zamknąć do pudełka, żeby nie dawały o sobie znać. Mimo upływu lat we mnie wrze uczucie. Czuje się strasznie, pęka mi serce, bo nie zostawie mojego aktualnego narzeczonego dla niego. Nie potrafiłabym tego zrobić. Życie z byłym byłoby zagadką, która tak mnie fascynuje a zarazem odstrasza. Zawsze będę go kochać i wiem, że nigdy NIGDY nie przestanę. K - kocham Cię i nigdy nie wyrzucę Cię ze swojego serca. ;((

  27. basias (Ocena: 5) 2014-06-23 16:09:32 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja mam dokładnie to samo, czytam twoja wypowiedź jakbym to byla ja tylko z mała różnica ze jestem mężatką juz 10 lat mam wspaniałego męża a nie mogę zapomniec mojej miłości,trudnej miłości....

  28. agis (Ocena: 5) 2014-07-22 14:44:46 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Czas będzie płynął a aktualny partner będzie tracił na wartpości...nie możemy nauiczyć się kogos kochać-PRZEKONAŁAM SIĘ NA WŁASNEJ SKÓRZE, postaw na tę kartę jeśli tak czujesz, ale możesz być bardzo nieszczęsliwa- JAK JA :(

  29. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  30. Piotr (Ocena: 5) 2014-04-16 22:00:03 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    do Oli - ja też

  31. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  32. Ola (Ocena: 5) 2014-03-24 20:39:36 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    I ja nadal kocham, wspominam, tęsknię, myślę codziennie, choć wiem, że to już nigdy nie wróci.....tak P.G. zresztą on ma podobnie.....

  33. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  34. Martyna (Ocena: 5) 2014-03-14 11:43:42 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja jestem w związku od poltora roku...To wspanialy facet, idealal jakiego szukalam...ma niemazle wszystkie cechy, ktore najbardziej cenie w facecie...ale czuje ze caly czas go ranie, pastwie sie nad nim tylko dlatego ze 5 lat temu przez pol roku byl w stanie mnie tak rozkochac inny facet...i nie tesknie za nim bo rozsadek mowi mi ze nie jest tego wart - kobieciarz etc...ale tesknie za tym beztroskim smiec hem za biegeim do telefonu...tesknie za tym jak sie przy nim czulam....kochalam...kocham...bardzo chce przestac..nie potrafie-to juz obsesja...chyba potrzebuje pomocy...

  35. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  36. Marta (Ocena: 5) 2014-03-11 19:33:09 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja jestem w podobnej sytuacji. Rozstałam się z byłym facetem 8 lat temu. Ułożyłam sobie życie na nowo, mam męża, dziecko, ale to nie to. Czasem mam wrażenie, że krzywdzę jego, że rozwalam nasz związek przez to, że tak naprawdę kocham innego. Nie potrafię o nim zapomnieć, wciąż mi się śni, myślę o nim codziennie, nie potrafię zapomnieć. To jest straszne. Tak bardzo chciałabym się do niego przytulić... To bezpieczeństwo które czułam nie pojawiło się do tej pory. Nie potrafię ułożyć sobie życia tak jak powinnam. Brakuje mi jego cholernie, i cholernie to boli. Chciałabym, że coś się w życiu wydarzyło... Tak strasznie za nim tęsknię :(

  37. basias (Ocena: 5) 2014-06-23 16:12:17 zgłoś do usunięcia

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dokładnie to samo przezywam

  38. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  39. Anonim (Ocena: 5) 2013-10-30 22:26:57 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Masz przynajmniej go na chwilę, możesz pomyśleć o dziecku, nie musisz go wrabiać w nie, ale zwyczajnie mieć cząstkę swojego faceta w postaci dziecka, gdybym mogła mojego ukochanego mieć przez moment, zdecydowałabym się na romans, krótkie uniesienia, dla tej chwili zrobiłabym wszystko, więc nie rozpaczaj żyj dniem dzisiejszym, pozdrawiam

  40. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  41. anonimowa (Ocena: 5) 2013-10-27 14:40:03 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Nie radze pakowac sie w romans z bylym, ktorego bardzo sie kochalo jesli oboje albo ktores z Was ma ulozone zycie bo mimo iz na poczatku bedzie wspaniale, to odzyja uczucia, wspomnienia i pojawi sie nieopisany bol, ze nie bedziecie razem... Chyba, ze jest na to szansa, to wtedy warto. W innym przypadku zablizniona rana znowu sie otworzy. Nie jem, nie spie, rycze, mam dosc! I jak trudno z tym skonczyc... Po co mi to bylo? Kolejny raz umieram co noc zupelnie jak przed laty.

  42. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  43. anonimowa (Ocena: 5) 2013-10-27 14:30:54 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Ja 10 lat temu zakonczylam zwiazek z facetem, ktorego kochalam ponad zycie. Kompletnie nic nie robil. Liczylam na to, ze wezmie sie za siebie. Wierzylam, ze taka milosc przetrwa wszystko. Mylilam sie. On dostal ode mnie lekcje i owszem wzial sie za siebie, szkoda ze dla innej. Do dzisiaj zadaje sobie pytanie w czym byla lepsza ode mnie. Spotkalismy sie jakis czas temu. Mamy romans... Seks z nim jest nie do opisania. Jednak, to tylko chwilowe bo on ma z tamta ulozone zycie i wiem, ze z niego nie zrezygnuje. Ja przez te lata tez probowalam ulozyc sobie zycie, ale mimo iz bylam w dluzszym zwiazku, nie potrafilam kochac tego faceta i za niego wyjsc. Serce pragnie prawdziwej, odwzajemnionej milosci, ale wciaz jest zajete przez faceta, ktory tak naprawde dawno ulozyl sobie zycie z inna. Tyle, ze laczy nas mega chemia i wzajemne przyciaganie. A ja oddalabym wiele, zeby moc cofnac czas i zmienic bieg wydarzen. Mam nadzieje, ze jeszcze sie zakocham z wzajemnoscia. A on? Jestem pewna, ze nie raz i nie dwa o mnie pomysli z tesknota... Tak wybral przed laty, a wystarczylo tylko slowo z jego strony, a znow bylibysmy razem.

  44. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  45. Anonim (Ocena: 5) 2013-09-15 23:21:10 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Czas po rozstaniu to zawsze trudny okres w życiu.Jest tym bardziej bolesny, jeśli facet zdradzał za plecami swoją dotychczasową partnerkę, ale trzeba pamiętac, że jedne drzwi się zamykają a drugie otwierają. Nikt po rozstaniu nie jest taki sam, w każdym cos pęka, ale trzeba życ dalej. Nie jest to proste, ale trzeba w końcu wyjśc z dołka. "Sko­ro nie można się cofnąć, trze­ba zna­leźć naj­lep­szy sposób, by pójść naprzód. " Paulo Coelho

  46. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  47. Anonim (Ocena: 5) 2013-09-09 1:10:37 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Olu my baby są wredne!!! mam nadzieje ze masz racje!!! maja usychac za nami:P hahaha...pajace jedne!!! niech pamietaja do konca życia jakie byłysmy super hihi

  48. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  49. Ola (Ocena: 5) 2013-09-08 22:23:35 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Dzisiaj wyświetlają w TVP cudowny film....romans z byłym:)))) nooo też mi się to marzy, czy to może być możliwe? raczej nie, ale jest pewne byli myślą o nas, chcą nas, ale nowa sytuacja nie pozwala na kontakt z nami itd. Jeżeli jesteś zakochana powiedz mu prawdę, to będzie test dla was obydwojga:) Hmmm też mam tak, że z jednej strony uwielbiam mojego byłego, a z drugiej cieszę się z jego porażek, to chore, taka emocjonalna jazda bez trzymanki:)))

  50. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  51. Anonim (Ocena: 5) 2013-09-07 21:33:51 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    Pół roku temu poznałam wspaniałego faceta , od pierwszego momentu poczułam że on jest dla mnie stworzony . Niestety choruje na nerwicę lękowo napadową co uniemożliwia wiele rzeczy , on nie mieszka w mieście w którym ja . Chciał żebym zaczęła go odwiedzać ale ja straszliwie boję się wsiąść sama do busa . Ogólnie nie powiedziałam mu o swojej chorobie bo nie potrafię , to dla mnie zbyt bolesny i wstydliwy temat .Ciągle wymyślam jakieś bajki , jednak on się wkurza i myśli że mi na nim nie zależy .Nie umiem powiedzieć mu prawdy ale wiem też że go stracę . Właściwie to już chyba straciłam bo od jakiegoś czasu do mnie nie pisze ani nie dzwoni . Jestem idiotką wiem o tym ale zakochałam się w nim i strasznie za nim tęsknie . Co mam robić dalej

  52. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  53. Anonim (Ocena: 5) 2013-09-06 23:11:54 zgłoś do usunięcia re:

    Podaj powód, dla którego chcesz usunąć ten komentarz

    Anuluj

    bardzo bym chciala zeby zatesknil i przezyl to co ja..ten bol..depresje...jednym slowem masakra!!ja schudlam 15kg bardzo to przezylam..oby zycie go tak potraktowalo jak mnie..kocham ale chce zeby wiedzial jak czlwoeik moze cierpeic psychicznie i fizycznie...powiem ci ja tez czasami sobei wyobrazam co by bylo jakbysmy byli razem oj czesto..ale mowie sobei po co wspominasz nie ma tego i nie bedzie nie marnuj sobie zycia przez czlowieka ktory cie nie docenil...nie byl mnie wart..ale moze czasem zobaczy jaki skarb stracil i na to liczde bo w zyciu bardzo mu pomaglam oj bardzo...ale jak ja raz popelnialam blad nei dostalam rozgrzeszenia..a ja jemu ciagel wybaczalam i wracalam jak prosil jak tak mozna traktowac czlwieka..licze ze zycei mu odda..w secu go kocham a umysl nienawidzi za to wszystko co zrobil;/..trzeba byc silnym i isc do przodu nie ma wyboru mi serce tez peka ale nei moge byc meczennica skoro mnie olal i potraktowal jak smeicia to neich spada!! damy rad oby oni kiedys zatesknili

  54. Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

    Ocena artykułu (1-5)

    Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

  • Komentarze strona 1 z 7

Popularne tagi