MĘSKIM OKIEM: Dlaczego faceci boją się zwolenniczek aborcji?

27 Września 2016

Nawet jeśli w tym sporze macie rację, zupełnie nie liczycie się ze słowami...

zwolennicy aborcji

Dyskusja o aborcji, odcinek 2546. Na pewno nie ostatni. Rządzący wszystkich opcji wyciągają ten temat regularnie, zwłaszcza kiedy coś dzieje się nie po ich myśli. Kiedy społeczeństwo rzuca się sobie do gardeł, zarzucając mordowanie dzieci lub maltretowanie kobiet, politycy mają czas na uspokojenie sytuacji we własnym obozie. Zazwyczaj do żadnych zmian w prawie nie dochodzi. Miejmy nadzieję, że właśnie mamy z tym do czynienia.

Podgrzewanie atmosfery kwestiami światopoglądowymi to trik stary jak świat. Szkoda tylko, że przy okazji padają słowa, których żadna ze stron sporu długo nie zapomni. Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy zaostrzenia prawa, mają dziś sporo na sumieniu. Nie tylko radykalne przeciwniczki przerywania ciąży bez względu na okoliczności. Kobiety znacznie bardziej liberalne też.

Do tego stopnia, że dla wielu z nas związek z kimś takim wydaje się wręcz niemożliwy. Dlaczego?

Zobacz również: LIST: „Uczestniczki czarnego protestu zachęcam do pomalowania dłoni na czerwono. Bo macie krew na rękach!”

 

Strony

Komentarze (48)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-25 10:55:29

Przecież nikt nie mówi ze facet nie ma nic do gadania. Hasła "moja macica moja sprawa" potyczą polityków i tego ze nie oni maja prawo decydować o nas. Ja sama jako ciężarna popieram czarnych protest. Sama już jedno dziecko straciłam. Wiem jaki to ból. Ale nawet mężczyzna wie ze wybór w postaci "albo umrę ja albo zarodek "( bo przecież wysoko rozwiniętej ciąży się nie usuwa chyba ze jest martwa) jest ciężkim wyborem. Uważam że powinnyśmy mieć wybór w takich sytuacjach. Ale nie popieram usuwania każdej wpadki bo to nie jest sensowne. Nie jesteśmy już dziećmi. Wiemy czym kończy się seks kiedy nie jest się ostrożnym. Aczkolwiek w moim wypadku mój partner wie o ciąży wszystko i oboje decydujemy o tym jaki lekarz prowadzi ciążę i podejrzewam ze gdybym była w tak okropne jak sytuacji jak ciąża zagrażająca mojemu życiu lub cokolwiek innego oboje byśmy podejmowali decyzję. Bo wbrew wszystkiemu "moje" dziecko jest tak samo jego dzieckiem .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-10-08 22:00:40

"Takie sprawy powinny być rozstrzyganie we własnym sumieniu i bez zbędnego wrzasku." "(...) we własnym sumieniu". Ale autor jest przeciwko aborcji więc jednag wg jego sumienia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-05 12:18:50

Haha uśmiałam sie ,biedni faceci ,nie chcecie słuchać o aborcji ,i zachowujecie sie jakby to był temat tabu ,a jak dochodzi do niechcianej ciąży zwalajcie cała odpowiedzialność na kobietę .Byle o niczym nie słyszeć i niczego nie wiedzieć .Poczecie to sprawa 2 osób ,wow ,ale odkrycie ,tylko czemu facet gumki nie chce zakładać snując głupie wymówki ze mu gorzej w łożku ,jak mu córkę gwałcą lub zonę to nagle go coś lekko rusza bo jednak go dotyczy problem.Ciemnogrod,Brak odpowiedzialności i szacunku do kobiet popycha od wieków kobiety do aborcji ,a faceci jeszcze niezadowoleni ,bo jakaś fanatyczka mówi głośno o problemie ,jak one śmią te złe kobiety. Cudowne męskie podejście

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-06 00:31:46

dokładnie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
www
(Ocena: 1)
2016-10-04 09:10:48

CETA (podobnie jak TTIP) znacznie przyspieszy i ułatwi rozwój i dominację wielkoskalowego modelu rolnictwa przemysłowego opartego na monokulturach, intensywnych uprawach z masowym stosowaniem nawozów sztucznych, herbicydów (np. groźnego dla bioróżnorodności glifosatu) i coraz silniejszych pestycydów, a także rozprzestrzeniania się upraw (a z czasem również hodowli) GMO Wynika to z raportu Council of Canadians Europa: CETA to zagrożenie dla bezpieczeństwa żywności. Wzmożona konkurencja oraz miliony dolarów przeznaczane na reklamę i stymulowanie konsumpcji będą powodować powstawanie coraz większych ferm hodowlanych z tysiącami zwierząt pozbawionych jakiejkolwiek troski o ich dobrostan, faszerowanych prewencyjnie antybiotykami, a dla zysku hormonami wzrostu, karmionych paszami z roślin GMO, niekiedy klonowanych. Taki model oznacza przyspieszone wyjaławianie gleb, zanieczyszczenie wód gruntowych, eutrofizację rzek, rozwój stref beztlenowych w Bałtyku, wymieranie pszczół i zagrożenie dla suwerenności żywnościowej. Pozbawione wartości odżywczych i smakowych, zawierające szkodliwe substancje chemiczne produkty spożywcze, staną się dominującym pożywieniem, coraz bardziej chorujących Europejczyków, w tym Polaków, spełniając oczekiwania potężnych firm farmaceutycznych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-10-05 12:01:40

Tak,to wszystko działania w bliżej sobie określonym CELU

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-30 14:50:45

dziwicie się, że kobiety nie chcą rodzić dzieci, a przeczytajcie komentarze pod pierwszym lepszym artykułem dotyczącym matek, dzieci, karmienia piersią- hejt i agresja w stosunku mam to mało powiedziane- tylko niewychowane bachory, mleczne wywalone cycory i maciory rozpłodowe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kiera
(Ocena: 1)
2016-09-29 00:47:01

ten artykuł jest tak głupi, że nawet nie chce się go czytać do końca. Zatrzymalam się na stwierdzeniu, ze kobiety przyzwyczaily ich do rodzenia dzieci i ze to swietosc... co innego ciaza ze swoim mezczyzna czy po prostu pragnienie dziecka a co innego ciaza po gwałcie czy nieuleczalnie chore dziecko, którym oczywiście KOBIETA MUSI się zajmować, no bo ktozby inny... ludzie naprawdę maja siano we łbie, codziennie się o tym przekonuję:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-30 22:07:48

"Co innego pragnienie dziecka, a co innego nieuleczalnie chore dziecko." Jasne, że każdy chciałby mieć zdrowe, piękne i mądre dziecko, ale ja nie rozumiem pewnej rzeczy. Kiedy bardzo chcesz zajść w ciążę i w końcu się to udaje, a potem okazuje się, że dziecko jest chore to usuwa się ciążę w ramach reklamacji?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-05 02:59:55

tak, bo nie kazdy jest gotowy na takie poswiecenie. mozna chciec miec dziecko i probowac ale nie za wszelka cene... gdybym myslala przed zajsciem w ciaze ze bede miala chore dziecko to w ogole bym nie probowala ale tego sie nigdy nie wie i nie jest na to przygotowanym...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-28 17:05:07

każda baba, która jest przeciwna aborcji powinna zostać zgwałcona i urodzić chore dziecko. zaraz każda jedna by śpiewała inaczej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-28 08:45:08

Napisłybyście artykuł o czarnym proteście :) Ostatnio o tym głośno, protestów jest coraz więcej w każdym mieście. Warto żeby wszystkie kobiety wiedziały o co chodzi i może się nawet wybrało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-27 23:08:06

Facetom łatwo mówić bo to nie oni zachodzą w ciążę i rodzą dzieci! Ciekawa jestem co autor będąc kobietą zrobiłby gdyby miał urodzić dziecko z mózgiem na wierzchu, które to by zaraz po urodzeniu zmarło? Albo gdyby miał urodzić dziecko z zespołem Downa, a potem całe swoje życie opiekować się nim, bo ono nigdy nie będzie w pełni samodzielne. A gdyby to byłaby ciąża z gwałtu. . . Aborcja to nie jest temat zastępczy. Ciebie autorze tego artykułu też może dotyczyć. Nie bezpośrednio bo jako mężczyzna nigdy nie będziesz w ciąży. Ale twojej dziewczyny, żony, koleżanki, córki tak. Trochę więcej empatii i zrozumienia życzę na przyszłość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-30 22:17:11

Znasz kogokolwiek kto by urodził dziecko z zespołem Downa? Kobiety nie chcą rodzić takich dzieci przede wszystkim dlatego, że brakuje odpowiedniej pomocy ze strony państwa i tolerancji w społeczeństwie. Bo tyle mówi się o tolerancji na każdą odmienność, a tej jednej nie można wypracować nigdzie na świecie-tolerancji na chorobę. Często kobieta z chorym dzieckiem jest narażona na ostracyzm społeczny i izolację, bo my boimy się wszystkiego czego nie rozumiemy- Zespołu Downa, autyzmu itd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-27 20:54:49

Tak, dla mnie to pasożyt, i nie, nie obchodzi mnie, że nie mam instynktu i nie jestem delikatna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-27 21:30:14

Ty też byłaś pasożytem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-09-27 23:00:41

Ale już nie jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-28 01:34:34

Nie była pasożytem - bo jej matka mogła ją kochać od poczęcia i chcieć jej narodzin. A ona z kolei może nie lubić dzieci, być do nich nastawiona zupełnie inaczej - nawet nienawidzić. A kto jej zabroni? Definicja pasożyta jest jasna; JEST NIECHCIANY!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz