MĘSKIM OKIEM: O czym rozmawiają faceci wyłącznie w swoim towarzystwie?

05 Listopada 2013

Wyobraźcie sobie, że jednak nie mówimy Wam o wszystkim.

faceci

Wyobraźmy sobie niezobowiązujące spotkanie kilku przyjaciółek. Kilka kobiet, żadnego faceta w pobliżu, lampka wina na rozluźnienie i... zaczyna się. Od czego? Najpierw niewinnie – kilka komplementów na temat wyglądu towarzyszek, rozmowa na temat ciuszków, kosmetyków, paznokci i włosów. Później ploteczki, koniecznie na temat koleżanek, które akurat nie miały szczęścia znaleźć się w tym gronie. Im dalej w las, tym większa dawka szczerości. Dyskusja schodzi na temat facetów, życia seksualnego, ich ewidentnych wad, wpadek i niegodziwości. Niektórych z nas naprawdę powinny w tym momencie piec uszy.

Nie bez powodu wspomniałem o wyobraźni, bo tylko na niej mogę polegać. W rzeczywistości nie mam zielonego pojęcia, jak wygląda babskie spotkanie na szczycie. Tak podpowiada mi intuicja, ale całkiem możliwe, że jest ona dla Was bardzo krzywdząca. Być może nie lubicie rozmawiać na temat nieobecnych i nie poruszacie delikatnych kwestii nawet w najbardziej zaufanym gronie. Teraz wyobraźcie sobie męskie spotkanie. Kilku facetów, złocisty trunek (ewentualnie coś mocniejszego) i pełna swoboda. O czym rozmawiają? Jeśli wierzyć stereotypom, najpierw kilka niezobowiązujących tematów (sport, motoryzacja, polityka), a później przychodzi czas na prawdziwy hardcore. Czy tak jest w rzeczywistości? Zazwyczaj TAK. Być może stracę przez to miejsce w męskim gronie, więc tym bardziej to doceńcie. Uczciwie przyznaję, że zdarza nam się mówić o takich sprawach, jak...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (69)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ftffff
(Ocena: 5)
2014-02-05 14:07:19

re: MĘSKIM OKIEM: O czym rozmawiają faceci wyłącznie w swoim towarzystwie?

ten facet ze zdjęcia taki trochę homoseksualny odpychający jak Justin Beiber.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nie macie kontroli
(Ocena: 5)
2013-11-22 23:28:23

re: MĘSKIM OKIEM: O czym rozmawiają faceci wyłącznie w swoim towarzystwie?

Co do tego,że wszystko kręci się wokół seksu i wyglądu ,to pewnie. To chyba normalne. Co nas najczęściej interesuje w ludziach? Wygląd. Jak kobiety obgadują jakąś laskę ,to o czym mówią ? Chyba nie o hobby i guście. Macie kobietki problem,że faceci,to wzrokowcy,po czym same w tematach swych rozmów nie macie nic innego niż :A mój mąż,to nie potrafi się porządnie ubrać" ,,A ten aktor,to kawał dupeczki'. Co wy się tak stresujecie ?!? Poczekajcie jeszczenraz swoje komentarze. Serio? ,,A mój mąż,to wcale tak nie mówi" , ,,A mój chłopak, to już z tego wyrósł ". Skąd możecie wiedzieć?!? Nie ma was tam,gdy oni o tym rozmawiają . Jeśli mają taką potrzebę, problem,dylemat,to czemu mają to przemilczeć ? Ambitniejszych tematem jest:,,O Boże ! Którą teraz sukienkę wybrać? To straszne ! Zaraz koniec wyprzedaży,a ja kupiłam tylko 5 par butów ! Co ja biedna pocznę ?". Czy rozmowa o takich defektach ,jak za duży brzuszek różni się dużo od rozmowy o wielkości członka? Na takich spotkaniach rozwiązuje się problemy. Jeden ma problem z narzekaniem i ciągłymi uwagami żony, kobieta może mieć problem z taką powiedzmy niechęcią swojego mężczyzny do wykonywania pewnych podstawowych czynności w domu jak zmycie naczyń,czy wyrzucenie śmieci. Przyjaciele są po to,by wysłuchać,czy poradzić. Przecież problemy każdy ma różne i każdy inną chierarchię wartości. Uszanujcie to.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-10 02:57:24

re: MĘSKIM OKIEM: O czym rozmawiają faceci wyłącznie w swoim towarzystwie?

Autor udowodnił badania psychologów, że to mężczyźni są większymi plotkarzami od kobiet. Jakoś mnie to nie dziwi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-07 19:39:43

re: MĘSKIM OKIEM: O czym rozmawiają faceci wyłącznie w swoim towarzystwie?

człowieku, nie rozmawiam na temat pożycia z moją żoną z kumplami. I nie, nie znają jej z najgorszej strony, wręcz przeciwnie- wyrażanie się o niej niekorzystnie nie stawia mnie w dobrym świetle. I nie świadczy zbyt dobrze o moim wyborze. O żonie rozmawiam z żoną. Ewentualnie z rodziną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asia
(Ocena: 5)
2013-11-06 23:52:41

re: MĘSKIM OKIEM: O czym rozmawiają faceci wyłącznie w swoim towarzystwie?

" W ten sposób udowadniają swoją męskość." Męskość i męstwo to nie to samo ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kozak
(Ocena: 5)
2013-11-06 18:16:07

re: MĘSKIM OKIEM: O czym rozmawiają faceci wyłącznie w swoim towarzystwie?

o życiu i ważnych sprawach ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 15:33:10

re: MĘSKIM OKIEM: O czym rozmawiają faceci wyłącznie w swoim towarzystwie?

Co za głupoty. Nawet nie chce mi się dalej czytać. Zwykle rozmawiamy o bardziej przyziemnych i wręcz nudnych z perspektywy sprawach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 13:39:05

re: MĘSKIM OKIEM: O czym rozmawiają faceci wyłącznie w swoim towarzystwie?

ja i mój chłopak na szczęście nie mamy dużo znajomych, a jeżeli się już spotykamy z nimi to nie ma czasu żeby gadać o życiu prywatnym, poza tym, mój chłopak jest otwarty i zazwyczaj mówi mi co tam robił z chłopakami, owszem są rozmowy o dziewczynach, o hobby, autach, sporcie, ale bez przesady jakoś nie wyobrażam sobie, żeby mój chłopak szedł i gadał z kimś o naszych problemach, rozumiem nieraz sie poradzić, my dziewczyny też tak robimy, ale ja np koleżanką nie gadam wogóle o problemach w związku, bardzo rzadko go w jakiś sposób opisuje, a już na pewno nie narzekam czy wyciągam wszystkie brudy, dla mnei to dziecinne, mamy problemy to sobie gadamy, a ze znajomymi można rozmawiać na 100 różnych tematów a nie na temat naszego zwiazku. Wiem że chłopak sie nie skarży, chyba że dotyczy to problemu np jak rozstanie no to wiem że sie radzi, ale to normalne. Wyrażam moją opinie i powiem że szczerze nie lubie słuchać narzekań dziewczyn na swoje związki, twierdze, że to nei moja sprawa, mam swoje życie i nie lubie jak faceci narzekają,skoro ich dziewczyny są takie złe to neich je zmienią, męskie rady ? są okej jak i babskie, ale wszystko ma swoje granice, ja twierdze że moj związek to sprawa miedzy mna a partnerem, mam coś do niego to mu mówie, może gdyby panowie częsciej mówili kobietą o problemach, potrzebach i wadach partnerki, niektóre związki inaczej by wyglądały.To jest moja opinia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dhdh
(Ocena: 5)
2013-11-06 14:35:37

żyjesz w nieświadomości

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 19:53:09

niech zgadnę..w dodatku przed sobą nie mieliście innych partnerów....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 11:20:45

re: MĘSKIM OKIEM: O czym rozmawiają faceci wyłącznie w swoim towarzystwie?

ja tyle nie gadam o facetach co faceci o nas! Raz jak spalismy w schronisku, w pokoju obok balowala grupa facetow tak kolo 24-30 lat, przez drzwi tak ich bylo slychac, ze zarejestrowalismy kazde slowo. Tak napie..przali za przeproszeniem na swoje partnerki (jeden mial dziewczyne, drugi mloda zone z malym dzieckiem, trzeci juz dwojke dzieci a czwatry zone). Ten co mial dzieci narzekal, ze musi sprzatac, narzekal na zone, ze sie niego drze, ze nic w domu nie robi. Dwaj kolejni narzekali chyba na zbytnia gadatliwość swoich dam i zrzedzenie, brak ugotowanych obiadkow co wieczor i wieczne pretensje na wyjscia z kumplami.ogolnie to byla bardzo przykra i krzywdzaca rozmowa, az zal bylo sluchac. Faceci sa tak strasznie falszywi, bo juz widze, jak wrocili do swoich zon, dziewczyn zadowoleni z tekstem "witaj kochanie, tesknilem". Oni zachowywali sie doslownie jak kiedys faceci 40 letni w latach 90.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-11-06 10:47:50

re: MĘSKIM OKIEM: O czym rozmawiają faceci wyłącznie w swoim towarzystwie?

koledzy mojego byłego wiedzieli o każdym naszym stosunku, o wszystkich sprawach intymnych, dosłownie o wszystkim, niestety po alkoholu nie przejmowali się moją obecnością, wręcz przeciwnie, zaczęli poruszać te wszystkie tematy, oczywiście wyszłam na zołzę. Na szczęście szczerość po alkoholu ma swoje dobre strony :) Mój były chwalił się nowymi zdobyczami, a jego koledzy zapominając o naszym związku powtarzali wszystko mnie. Tak więc tekst jest jak najbardziej prawdziwy jeżeli chodzi o środowisko podrywaczy, dorośli mężczyźni, a co dopiero zakochani mężczyźni mają całkowicie inne podejście do takich spotkań.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz